22.06.13, 10:55
ktoś może mi wyjaśnić jaki jest obecnie sens i cel ich egzystencji ? Tabuny "ludzi" którzy x-czasu temu byli wsparciem merytorycznym i dopingowali sprzedaż ...a teraz? co właściwie robią Ci wszyscy "specjaliści" oprócz dobrego wrażenia?
Obserwuj wątek
    • skuter44 Re: RODy 22.06.13, 13:23
      Temat ważny. Już kiedyś, przed laty, był ostro wałkowany na forum. Aktualność jego rośnie.
      • poprostuex Re: RODy 22.06.13, 16:19
        skuter44 napisał:

        > Temat ważny. Już kiedyś, przed laty, był ostro wałkowany na forum. Aktualność
        > jego rośnie.

        Nie sądzę. To mi wygląda na kolejną próbę skłócenia. Były już próby napuszczania pracowników na ich dyrektorów w oddziałach, oddziałów na centralę, a teraz oddziały na rody.
        • skuter44 Re: RODy 22.06.13, 17:56
          poprostuex-ie. Wątek może być nie na miejscu bo porusza sprawy wewnętrzne banku.
          Jeśli pominiemy to, mogą tu być różne opinie, wcale niezależne od miejsca siedzenia/pracy
          autora wpisu. Bo temat ma charakter organizacyjny i ekonomiczny. Opiniami rewolucji nie robimy. Działania czy zaniechania nie zależą od pracowników. Oni są wpisani w strukturę banku i nie mają wpływu na jej ukształtowanie. Co nie znaczy, że nie mają swojego zdania na ten temat. Kilka rożnych opinii (na forum, jeśli moderatorzy pozwolą) zakończy się pozostaniem przy swoich zdaniach. I tyle.
          Nie widzę próby/intencji/zamiaru skłócania/napuszczania kogoś na kogoś.
        • ukryty_wafel Re: RODy 22.06.13, 20:15
          poprostuex napisał:

          > skuter44 napisał:
          >
          > > Temat ważny. Już kiedyś, przed laty, był ostro wałkowany na forum. Aktua
          > lność
          > > jego rośnie.
          >
          > Nie sądzę. To mi wygląda na kolejną próbę skłócenia.

          Nie wydaje mi sie. To dobry temat do dyskusji. Osobiscie uwazam, ze mozna doskonale zarzadzac rozproszoną struktura centralnie. A nie za pośrednictwem ogniw pośrednich.
          Likwidacja ogniw pośrednich zmniejsza koszty i wbrew pozorom usprawnia funkcjonowanie struktury.

          > Były już próby napuszczani
          > a pracowników na ich dyrektorów w oddziałach, oddziałów na centralę, a teraz od
          > działy na rody.

          Zgoda. Ale widze co sie stało kiedy zlikwidowano jeden z Rodów. I nic sie nie stało....
          Nic złego.
          • skuter44 Re: RODy 22.06.13, 22:12
            Chyba teraz - po tych poniższych wypowiedziach - (kolejny raz) głupio jest krytykującym Wafla za jakoby :
            brak własnego zdania ,
            za głoszenie opinii innych niż zarządzajacy bankiem,
            za blokowanie jakoby dyskusji na tematy krytykujące bankowe struktury.



            • ukryty_wafel Re: RODy 23.06.13, 01:40
              Skuter, to trafia w próżnie. To są ludzie, ktorzy wszystko wiedza lepiej.... :)
    • ukryty_wafel Re: RODy 22.06.13, 20:11
      con_valia78 napisał(a):

      > ktoś może mi wyjaśnić jaki jest obecnie sens i cel ich egzystencji ?

      Szczerze mowiac, prywatnie - nie ma obecnie sensu dla istnienia RODow.
      A dlaczego jeszcze sa? Mysle, ze ze wzgledu na koszty ich likwidacji oraz braku decyzji.



      > Tabuny "lu
      > dzi" którzy x-czasu temu byli wsparciem merytorycznym i dopingowali sprzedaż ..
      > .a teraz? co właściwie robią Ci wszyscy "specjaliści" oprócz dobrego wrażenia?

      Pewnie usiluja zwiększyć sprzedaz. Nie wiem z jakim skutkiem.
      A moze se mylę?
    • glo-sik Re: RODy 23.06.13, 18:31
      Faktycznie RODy dzisiaj są zbędne. Ich początek (regiony) sięga 1994 r., kiedy ze względu na brak dobrego/jakiegokolwiek centralnego systemu informatycznego zostały stowrzone. Aktualnie część ludzi sporządza np. analizy na szczeblu pośrednim, które powinny być generowane automatycznie. Struktura przypomina czasy PRL czyli tzw WZGS (Wojewódzkie Zrzeszenia Gminnych Spóldzielni) czy tzw. zjednoczenia. Aktualnie, posiadając bardzo dobre zaplecze informatyczne utrzymywanie ludzi od analiz, zarządzania siecią czy zasobów ludzkich jest kosztochłonnym reliktem. W uzasadnionych przypadkach można zostawić (podobnie jak w korporacjach) makroregiony, tym bardziej że stworzono sporo pośrednich etatów dyrektorskich (wiazkowi etc).
      • glo-sik Re: RODy 23.06.13, 18:47
        PS. Decyzje poprzednich zarządów o likwidacji ROD-ów na ścianie wschodniej (w Rzeszowie i Olsztynie) potwierdzają/dowodzą, że są to zbedne jednostki. Pytanie dlaczego dokonano zmian tylko w Polsce wschodniej? Analogiczne działania w pozostałych obszarach kraju przyniosłyby analogiczne korzyści. Osobiście nie słyszałem, aby ktoś specjalnie rozpaczał po ich likwidacji.
        • ukryty_wafel Re: RODy 23.06.13, 21:41
          Moja intuicja podpowiada mi glo-sik, ze jak słusznie zauwazyles, naturalnym skutkiem optymalizacji i zmniejszenia kosztow bedzie zlikwidowanie ROD-ów.
          To tylko kwestia czasu i decyzji.
          • sparkaska Re: RODy 25.06.13, 09:24
            wzgsy:( dobre porównanie.. tylko teraz to tam siedzą i nic nikomu nie pomagają. no może poza jednym: "zgłoś problem na helpdesk, tam na pewno ci pomogą..:(" a potem wybija 15ta i do domku..:)
            • tujejekscelencja Re: RODy 25.06.13, 21:43
              Witam,
              ROD-y to przeżytek. Zarząd też zdaje sobie z tego bardzo dobrze sprawę. Mimo wszystko musicie zrozumieć, że tam też pracują ludzie i trzeba ich jakoś zagospodarować. W tym miejscu chciałabym uzyskać Waszą opinię - co myślicie o tym, aby przekształcić RODy w lokalne call centre? Chodziłoby o obsługę wsparcia sprzedaży przez pracowników ROD. Z pewnością odciążyłoby to Oddziały. Idąc krok dalej: specjalizację pozostałych ROD w obsłudze posprzedażowej.
              Wasze opinie i wnioski przedstawię Tomkowi M. celem dalszej analizy.
              Pozdrawiam
              Wasza Jej Ekscelencja.
              • glo-sik Re: RODy 25.06.13, 21:58
                Miło słyszeć, że tym razem opinie Zarządu i pracowników są zbieżne. Tym bardziej że słyszymy jak ważni są ludzie. Oczywiście dla nas praca/zagospodarowanie jest ważne tylko, aby jednej sztucznej struktury nie zastąpić nowym dziwnym tworem. Nie wykluczone, ze zamiast pracy w call center Rodowcy będą woleli odprawy i znalezienie czegoś ambitniejszego poza naszym bankiem.
                • adawpko Re: RODy 26.06.13, 19:07
                  call c. ? ale to już chyba mamy? dla mnie to nieporozumienie, czy lokalne czy centralne nie ma znaczenia, bo że niby bliżej oddziału? co to da? Fakt, telefony podczas obsługi czasem mnie rozwalają i myśl o całkowitym zlikwidowaniu możliwości wydzwaniania klientów z każdą pierdołą do oddziału(jak to w innych bankach) wydaje się kusząca.... Inna sprawa, że call każdą taką pierdołę rejestruje jako skargę i jest zabawa :D Specjaliści w ROD to dla mnie porażka, nie wszyscy przyznaję, ale niestety w większości tak jest. Tak myślę, że jest sporo pracy zapleczowej w Oddziałach, których nie widać w platinie, a które zajmują mnóstwo czasu i tu przydałby się ktoś do pomocy, no ale raczej na miejscu. A może.... Mam!!! To nie taki głupi pomysł, zabrać kontakty telefoniczne doradcom i kasjerom - niech Ci z ROD wydzwaniają i zagajają, a nam zostawi się spotkania obsługowe i sprzedażowe no i tą brudną robotę, wtedy damy radę :)
              • smerf64 Re: RODy 26.06.13, 21:07
                tutaj nie trzeba okrywać ameryki, wystarczy odświeżyć pomysł oddziałów centrum - i zlikwidować rod oraz wiązkowych. mamy 85 oddziałów s1 dodać parę i z dyrektorów s1 zrobić wiązkowych - mają przecież zastępców to im pomogą. Do tego uruchomić call center na produkty dla pracowników i nic więcej nie trzeba. reszta chyba jest już scentralizowana. oszczędności to płaska struktura, szybki przepływ informacji i zwolnienie około 200 - 300 osób .
                • pkoaleksia Re: RODy 26.06.13, 23:20
                  popieram - ROD-y do liwidacji. Wszyscy pracujemy na Ich pensje /niemałe/ sami dostajemy grosze. Nie często się zdarza się skończyć pracę po 8 godzinach, zawsze jest coś do zinwentaryzowania, skanowania, uzupełniania w dokumentacji. W Rod-ach o 16,00 nie ma żywej duszy. Czy to jest w porządku?
                  • ukryty_wafel Szkoły niekompetencji. 28.06.13, 07:55
                    pkoaleksia napisała:

                    > popieram - ROD-y do liwidacji.

                    Na pewno zmnieszyły by się koszty Banku.

                    > W Rod-ach o 16,00 nie ma żywej duszy. Czy to jest w porządku?

                    Jeśli wykonali całą pracę jaką od nich się wymaga, to jest w porządku. W porządku jest także to, że Ty dostaniesz więcej pieniędzy za dłuższą pracę. Nie w porzadku jest, kiedy Ty masz do wykonania pracę, która powinni wykonać pracownicy ROD.
                    Ja mogę obserwować funkcjonowanie pewnych procesów w poprzek struktury Banku, dlatego widzę często, że to co Centrala w słusznej wierze zleca "terenowi" pewne zadanie X.
                    Region chcąc zrealizować te zadanie, przekazuje je do wykonania placówkom. Ale jak zauwazyłem, czasami się zdarza, że jak się nie przypilnuje zadania, by było ono wykonane w ściśle okreslony sposób, to zdarza się, że to co Centrala potem uzyskuje to coś zupełnie innego niż oczekiwała. Przekłamanie albo niezrozumienie poowstaje na poziomie ROD. Innym zastanawiającym zjawiskiem jest, że gdzieś po drodze, pomiędzy stanowiskiem zarządzającym w Centrali a stanowiskiem powiedzmy doradcy w Oddziale jest tyle ogniw pośrednich, że wystarczy iż w danym ogniwie jest osoba niekompetentna, która nie zrozumie zadania, że dane jakie potem wracają, są po prostu przekłamane albo wręcz fałszywe.
                    Ja np. dostrzegam celowe blokowanie informacji, które daną osobe w ogniwie pośrednim przekazu informacji - stawiają (w jej przekonaniu) w fałszywym świetle. Np. Dyrektor Oddziału nie chce pokazać, że nie potrafi zrozumieć prostego polecenia o raportowaniu sprzedaży. Więc zaczyna np. wymuszać na pracowniku działania niezbyt "proceduralne" byleby na koniec wyszło , że sprzedaż u niego kwitnie. Potem zadowolony raportuje to do ROD, który to ROD może się pochwalić świetnymi wynikami sprzedażowymi. Informacja jaka wraca do Centrali może potem skutkować tym, że coś się nie zgadza "w papierach" i ludzie tracą często dni i noce by zrozumieć, jak w raportach ze sprzedaży jest coś innego a co innego jest w systemie. To są koszty.
                    Niestety w moim przekonaniu jeszcze pomstuje gdzieś "socjalistyczny" nawis polegający na tym, że każde ogniwo pośrednie musi obrosnąć w całą biurokrację, która też kosztuje, ale do właściwego zarządzania nie jest zupełnie potrzebna. Zapytania dzisiaj mogą być przekazywane bezpośrednio na biuro pracownika. A pracownik bez problemu może wysyłać potrzebne dane bezpośrednio n. do systemu zbierającego i analizującego dane.
                    No słynne tabelki, które wielu z Was musi wypełniać, są dublowaniem danych, już obecnych w systemie albo do wyciągniecia z systemów. Centrali te tabelki są zupełnie niepotrzebne. Ja przynajmniej ani jednej takiej nawet nie miałem w ręku. Więc komu są one potrzebne? ROD? Deyrktor Regionalny Sprzedaży? Jesli umie czytać i pisać i znajdzie czas oraz da się przeszkolić, wszytkie dane znajdzie w komputerze, bo dane są w systemach? Czemu więc zleca to komórkom analitycznym a te potem polecają wypełniac kolejną tabelkę? Może ktoś napisze wreszcie, bo ten temat jakoś dziwnie "usechł" był?

                    Niestety ja mam obawy. Jedną z nich jest to, że ludzie starają się ukrywać swoją niekompetencję. Więc udają kompetentnych, udowadniając i tym na górze i tym na dole, że "tabelki" muszą być, by "zweryfikować systemy". A mnie prostemu chłopu wydaje się, że systemy pokazują realne dane, tylko trzeba umieć samemu zadań odpowiednie zapytania do systemu a na końcu trzeba samemu nauczyć się te dane zinterpretować. Ale może się mylę?

                    Nie żebym tutaj coś personalnie miał do Dyrektorów RODów, osobiście większość z nich to bardzo kompetencni ludzie i chwała im za to co robią. Ale patrząc na chociażby wiele wpisów tutaj widać, że gdzies już pomiędzy nimi a Oddziałem jest cała grupa ludzi, która chcąc zrealizować zadanie zlecone przez Szefa lub Szefową, nie dokońca wiedzą o co w tym wszystkim caman. Zarządzanie opiera się na szybkim oraz precyzyjnym obiegu informacji w te i wefte pomiędzy głową a członkami "ciała" organizacji. Jeśli w jakimś miejscu robi się zator, albo tworzy się blokada informacji, to jak w ciele człowieka, taki zator może zabić cały organizm. Dlatego jestem całkowicie przekonany, że jeśli coś lub ktoś ogrnaicza przepływ informacji, powoduje blokade, przekłamanie, zafałszowanie - to rodzi zagrożenia dla całej organizacji i jako takie powinno się wyciąć. Dla dobra pozostałych członków organizacji. I cąłej organizacji.
                    Poza tym na pewno bym przyjrzał się, czy wszyscy zatrudnieni w ogniwach pośrednich są kompetentni i na miejscu i czy wogóle się do zadań jakie wykonują - się nadają. Pamiętam, jak kilka lat temu na północy kraju osobą odpowiedzialną za sprzedaż był pan listonosz, znajomy byłej już Pani Dyrektor. Mogłem z boku obserwować "katastrofę" jaką tenże czynił przekonany o swoim geniuszu. Wiem, jak pózniej wiele osób odetchnęło z ulgą i realna sprzedaż drgneła do góry, kiedy listonosz wrócił do pracy na pocztę.
                    Ale takich przykładów jest napewno więcej, ale jak nikt o tym nie chce pisac i gadać, to nikt o tym może zupełnie nie wiedzieć. Dlatego może rzeczywiście długo będzie trzeba poczekać aż ktoś policzy, pomyśli i podejmie właściwe decyzje (bo im większa organizacja, tym decyzyjność niestety wymaga więcej czasu), ale może ludzie przestaną tę "wiedzę" trzymać tylko dla siebie bojąc się samemu stać się "ofiarą" czyjejś niekompetencji?

                    Niekompetencja niestety czyni wielkie spustoszenie. Ja widzę ślady "niekompetencji" w tym co piszą (bądź pisali) niektórzy Uczestnicy tego Forum. Widać to w pewnych tezach tutaj głoszonych albo przekonaniu wielu wynikającego własnie z niezrozumienia tego co w chociazby w Banku się dzieje. Nieznajomość struktury decyzyjnej, nieznajomość realnych potrzeb zarządzczych... to wszystko widac. Ale jak widzę, większość boi się zapytać bo w sumie nawet nie wie o co a inni boją się odpowiedzieć. Więc... mnie wcale nie dziwi postulat likwidacji ROD. Bo może wystarczy je tylko uszczuplić a personel dokształcić? Albo sięgnąć po praktyków z Oddziałów? Po najlepszych? Zaczać za standard stosować tzw. awanse pionowe?
                    No ale jak widze reszta lubi milczeć, snuć teorie na bzdurny temat, zamiast odważnie napisać, co zrobić by było lepiej, takiej i bardziej efektywnie?

                    • glo-sik Re: Szkoły niekompetencji. 28.06.13, 09:22
                      Nie wiem czy lobby Dyrektorów ROD pozwoli na zmiany, gdyż są to fantastycznie płatne posady - nie licząc dodatkowych przywilejów (kosztów)typu samochód itd. Patrząc na spadające wyniki banku reorganizacja dałaby oszczędności. Co do wychodzenia o 16 -tej to można wydać polecenie ze wychodzimy o 16.30 dodać trochę tabelek lub siedzieć w internecie i po sprawie.
                      • ukryty_wafel Re: Szkoły niekompetencji. 28.06.13, 18:31
                        glo-sik napisał:

                        > Nie wiem czy lobby Dyrektorów ROD pozwoli na zmiany, gdyż są to fantastycznie p
                        > łatne posady

                        Na szczescie takie decyzje podejmuje Zarząd Banku przy wsparciu Dyrektrow Zarządzających i wielu ekspertów. Po dogłębnie analizie i pewnie audycje. Jak narazie trzeba przyjrzeć sie juz po zlikwidowaniu jednego z ROD. Z tego co wiem, dramatu nie było.

                        > Patrząc na spadające wyniki banku reorganizacja dałaby oszczędności.

                        Tu pełna zgoda. Ale trzeba tez szczerze powiedziec, ze likwidacja samych kilku stanowisk, najlepiej nawet płatnych nie bedzie znowu wielka oszczednoscia. Prawdziwe oszczednosci kryją sie w kosztach przedłużonych procesow, niepotrzebnych ogniw pośrednich w zarządzaniu, zatorów zarzadczych i informacyjnych, kosztach przeróżnych dzialan, ktore w koncu jak w gluchym telefonie przekrecaja nie tylko słowa ale i działania, do ktorych zmierzają.
                        Czy wysłanie maila z konkretnymi wskazówkami działania jest droższe od licznych spotkań oraz tłumaczenia tego samego przez przeróżnych pośredników? Wątpię.

                        >Co do wych
                        > odzenia o 16 -tej to można wydać polecenie ze wychodzimy o 16.30 dodać trochę t
                        > abelek lub siedzieć w internecie i po sprawie.

                        Mozna tez rozliczać ludzi za wykonana prace, zrealizowane zadania, wykonane polecenia a nie za udawanie pracy i pierdzenie w stołek i patrzenie ukradkiem na zegarek, czy juz minęła 16:00...
                        Zastanawia mnie tez, czemu niektorych zadań nie realizowac zdalnie? Z domu?
                        Pomysłów jest cała masa. Pocieszajace, ze mamy w Banku naprawde świetnych HRowcow.
                        Mysle, ze jeszcze pare rzeczy sie zmieni....
                      • cezio4 Re: Szkoły niekompetencji. 01.07.13, 09:46
                        glo-sik napisał:

                        > Nie wiem czy lobby Dyrektorów ROD pozwoli na zmiany, gdyż są to fantastycznie p
                        > łatne posady - nie licząc dodatkowych przywilejów (kosztów)typu samochód itd.
                        > Patrząc na spadające wyniki banku reorganizacja dałaby oszczędności. Co do wych
                        > odzenia o 16 -tej to można wydać polecenie ze wychodzimy o 16.30 dodać trochę t
                        > abelek lub siedzieć w internecie i po sprawie.

                        Zasady są czytelne, ale ich wykonanie niestety już nie. Nie jestem w stanie zrozumiec logiki takich pomysłów. Sorry. To tylko przemawia za likwidacją ROD i ROK'ów
                        Raz że mamy oszczędności, dwa, że uprosiłoby to zarządzanie wszystkim - likwidacja stopnia zarządczego, który obawiam sie, że nic nie wnosi poza kosztami...
                    • szar_amysz Re: Szkoły niekompetencji. 28.06.13, 18:15
                      Ukryty Waflu!
                      Twoj wpis - oprocz zastanawiania sie nad "losem" ROD-ow - porusza bardzo wiele istotnych kwestii: niekompetencji, zatorow i blokad informacyjnych, bledow w delegowaniu zadan, zmian w ogolnej strukturze Banku...
                      Widzisz - to wszystko o czym piszesz - jesli chodzi o "usprawnienie" struktury jest mozliwe, ale mysle - ze przy tym wszystkim co opisujesz (patrz wyzej) - duzo duzo wody musi uplynac... A faktycznie likwidacja ROD-ow...?? Czy to bedzie mniejszy koszt dla Banku?(i mysle tu o kazdym koszcie- rowniez a moze przede wszystkim tym niematerialnym).
                      A moze mniejszym byloby Twoje rozwiazanie - w ktorym piszesz:
                      o ksztalceniu kadry, o wyciagnieciu najlepszych z Oddzialow, o awansie pionowym..?
                      ...Dal Twoj wpis do myslenia, dal...

                      Pozdrawiam
                      • ip_ka Re: Szkoły niekompetencji. 02.07.13, 21:13
                        O potrzebie likwidacji ROD-ów mówi się od ... początku ich istnienia...
                        • henianordycka Re: Szkoły niekompetencji. 17.12.13, 16:49
                          a jaka będzie polityka do regionów nordei? będzie wyrównanie zarobków?? wiecie może?
                          • ukryty_wafel Re: Szkoły niekompetencji. 17.12.13, 19:03
                            Nikt nic nie wie :)
                            • dziura_zabita_dechami Re: Szkoły niekompetencji. 18.12.13, 10:45
                              To bardzo źle świadczy. Podstawą sprawnego zarządzania jest przejrzystośc i informacja.
                              • obb.serwator Re: Szkoły niekompetencji. 18.12.13, 11:34
                                dziura_zabita_dechami napisał:

                                > To bardzo źle świadczy. Podstawą sprawnego zarządzania jest przejrzystośc i inf
                                > ormacja.

                                To bardzo dobrze świadczy o tym, że wszyscy odrobili już pracę domową i przestali przekazywać tego typu informacje na publicznie dostępnych forach internetowych. Kto chce wiedzieć więcej niech śledzi intranet. Kto nie ma do niego dostępu, niech nie próbuje wyciągać informacji w ten sposób, tylko niech skorzysta z wewnątrz bankowych kanałów przekazywania informacji :)
                                • dziura_zabita_dechami Re: Szkoły niekompetencji. 18.12.13, 11:47
                                  obb.serwator napisał:

                                  > dziura_zabita_dechami napisał:
                                  >
                                  > > To bardzo źle świadczy. Podstawą sprawnego zarządzania jest przejrzystośc
                                  > i inf
                                  > > ormacja.
                                  >
                                  > To bardzo dobrze świadczy o tym, że wszyscy odrobili już pracę domową i przesta
                                  > li przekazywać tego typu informacje na publicznie dostępnych forach internetowy
                                  > ch. Kto chce wiedzieć więcej niech śledzi intranet. Kto nie ma do niego dostępu
                                  > , niech nie próbuje wyciągać informacji w ten sposób, tylko niech skorzysta z w
                                  > ewnątrz bankowych kanałów przekazywania informacji :)
                                  >

                                  No tak, zapomniałem, że konkurencja się zabija o tego typu informacje ha ha ha.
                                  • henianordycka Re: Szkoły niekompetencji. 18.12.13, 14:24
                                    jasne w intranecie az sie roi od informacji. a przełożenie trąbią na prawo i lewo
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka