Dodaj do ulubionych

Inwestowanie w siebie

03.08.07, 20:14
Parę wątków temu napisałem że jako informatykowi nie przysługuja mi szkolenia
niekierunkowe.

Ja wlasnie kończe studia podyplomowe, w przyszłym tyygodniu ide na szkolenei z
Prince2 ale sam za nie zaplaciłem bo zgodnie z opdowiedzią z CIT_HR nie mam co
liczyć na pokrycie choćby części szkolenia :(

Efekt: cóz - około 16-18 godzin spędzam przy komputerze pisząc i czytając. W
weekendy jak nei mam szkoły to też parę godzinek wieczorem poświęcam na
czytanie. Wynik: rodzina twierdzi że się zamęczę.

Pytanie: inwestujecie w swoją wiedzę ? Opowiedzcie o tym co studiujecie i jak
to u Was wygląda ? I czy przyznajecie się w pracy, że się dokształcacie ? jak
odbierają to wasi współ i nadrzędni ?
Obserwuj wątek
    • szomer Re: Inwestowanie w siebie 03.08.07, 21:58
      ... Prince of Persia 2 ? - taka gra?
      • gonz0 Re: Inwestowanie w siebie 04.08.07, 09:52
        tak gra ... w zarządzanie projektami metodyką Prince2 :)
    • diabolo13 Re: Inwestowanie w siebie 04.08.07, 10:47
      Przecież nikt cię nie zmusza, Gonzo. jednak z tekstu przebija nutka goryczy -
      ciekawe dlaczego?
      • gonz0 Re: Inwestowanie w siebie 04.08.07, 21:12
        nie ma róży bez kolcow...

        bo cięzko jest pogodzić to wszystko ze sobą - więc to raczej nie gorycz a
        zmęczenie. Gryczką może tu być PMO :(
        • diabolo13 Re: Inwestowanie w siebie 05.08.07, 09:53
          Życzę powodzenia po podjęciu decyzji, szkoda, że tak to musi się odbywać
    • sagus Re: Inwestowanie w siebie 05.08.07, 15:00
      Im więcej wiesz tym więcej sprawiasz problemów. Jeszcze nie daj Bóg okaże się,
      że uzyskałeś wyższe wykształcenie niż Twój szef. Albo jesteś w stanie wykazać,
      że najlepsza z firm zarabiających na Banku nieprawidłowo/nieefektywnie używa
      PRINCE naciągając 2 x większą ilość godzin.
      A tak jak jesteś BMW, to nawet na wycieczkę zagraniczną możesz pojechać
      • gonz0 Re: Inwestowanie w siebie 05.08.07, 20:11
        o ile nie masz problemow z elektroniczna skrzynią biegów ;)
        • wersa999 Re: Inwestowanie w siebie 06.08.07, 22:10
          Jedynym wyjściem z tej sytuacji jest zmiana pracodawcy,co od roku w moim
          oddziale jest standardem.Pracownicy o większym i mniejszym stażu i
          wykształceniu pracę znajdują szybko i przenoszą się do cywilzowanych warunków.
          Trzeba tylko napisać kilka podań i cierpliwie poczekać i zmienić póki jeszcze
          nas chcą,bo latka lecą i pozostanie nam tylko do renty straszyć w pko bo
          będziemy już wrakami a nie ludzmi.
    • prehistoryk Re: Inwestowanie w siebie 06.08.07, 22:28
      3 lata temu skończyłem studia, przesłałem dyplom do kadr i ani dziękuje , ani
      gratulacji, ani podwyżki ani nawet pocałuj mnie w d... nie usłyszałem....
      • czajka18 Re: Inwestowanie w siebie 06.08.07, 22:53
        E, to nic takiego. Znam lepszy przypadek. Trzy dni po zakonczeniu
        studiów licencjackich i obronie pracy na 5 (nawiasem mówiąc,
        opłaconych własną kasą, wieloma wyrzeczeniami i kosztem rodziny),
        pracownik (kierownik) został zdegradowany do szeregowego pracownika.
        I to jest dobry przykład dla innych, po co ci to?
        • artii34 Re: Inwestowanie w siebie 07.08.07, 13:44
          Widzę że zdiwiony jesteś , mam wyższe 10 lat pracy tyt.
          samodzielnego pracownika zakres wiedzy duży i co 1200 netto ,
          czlowieku to jest PKO


      • diabolo13 Re: Inwestowanie w siebie 07.08.07, 17:00
        Stary, dziś wykształcenie ma każdy, ty oczekujesz czegoś z tego tytułu?
        Ty może łaskę robisz-mam dyplom reszta na kolana? Ty po prostu jesteś zarozumiały.
    • jarek57891 Re: Inwestowanie w siebie 07.08.07, 17:08
      ZAROZUMIAłY JAK ZAROZUMIAłY, JA STUDIUJąC BYłEM DOBRY DLA FIRMY PONIEWAż BRAłEM
      KREDYT ZA KREDYTEM.
      PO OBRONIENIU PRACY MAGISTERSKIEJ 2 MIESIąCE POźNIEJ USłYSZAłEM , żE TO NIE O TO
      CHODZIłO A JAKO BYłY JUż PRACOWNIK POżYCZKę MUSZę SPłACIć DO KOńCA OKRESU
      WYPOWIEDZENIA.
      • gonz0 Re: Inwestowanie w siebie 07.08.07, 20:15
        boli prawda ?

        Do zarozumialstwa mi baaaardzo daleko bo wychodze z założenia ze mieć dyplom a
        mieć wiedze to wielgachna roznica. Aby dobrze spożytkowac wiedze teoretyczną
        chciałbym ją praktykowac ... a jak na razie nie widze takiej możliwości.

        Z reszta jestem rowniez wykładowcą (z zamiłowania - 6 lat wieć jako takie
        doświadczenie w tym zakresie mam) i doskonale zdaję sobie sprawę że sporo osob
        studiuje dla papierka :( jak również tylko dlatego że pracodawca dal kase -
        żenujące.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka