LIPNO

06.03.08, 18:03
Nie mamy szczęścia do szefów. Jeden nie znał się na bankowości.
Drugi bawidamek, co go trzeba było tylko kryć przed rodem. Więcej go
nie było niż był. Inne miał zajęcia. Teraz ta jest zrzutem na
przeczekanie.
    • real_makarena Re: LIPNO 06.03.08, 22:50
      W jakim świecie żyjesz?? W tym banku to normalka. Jedni do
      zapieprzania a drudzy do opieprzania i udawania, że na wszystkim się
      znają. Takie jest przyzwolenie z góry. Ty musisz pracować po to by
      ktoś nie musiał pracować.
      • pracownikpko Re: LIPNO 07.03.08, 19:53
        no oczywiście trzeba skrytykować, super tylko to potraficie.
        Zazdrość przez Was przemawia. Dajcie już spokój a czas spędzony na
        forum poświęcie lepiej rodzinie
        • maxpko Re: LIPNO 07.03.08, 20:20
          Niby to czego ta niby zazdrość ma dotyczyć???? Możesz bliżej
          podzielić się z nami. Czy z tobą jest aby OK.?
        • real_makarena Re: LIPNO 07.03.08, 20:31
          Pracowniku!!!! Maja rację. Jeśli chcesz przywazelinować to
          przedstaw się. A nie ukrywasz się pod nikiem. Jeśli Ciebie tu
          poruszane sprawy irytują, a z wypowiedzi wywodzisz się z wiadomej
          formacji- pewnie tak jest. To nie odwiedzaj forum.
          • pracownikpko Re: LIPNO 07.03.08, 20:40
            to nie ja jestem nikiem tylko Wy nie macie odwagi się przedstawić i
            jeszcze jedno nie jestem z żadnej formacji i jest ze mną wszystko ok
            to z Wami jest coś nie tak jak tak wszystko Wam przeszkadza to po co
            tu pracujecie ?
            • real_makarena Re: LIPNO 07.03.08, 20:51
              Tak przeszkadza. I myślę, że po tym wpisie to z Tobą nie jest OK.
              Zapieniłeś się pracowniku.
      • karino.1 Re: LIPNO 14.03.08, 19:03
        Ta zmiana to nie miała sensu. Z RODu też nie wiedzą o co tak
        naprawdę chodzi. Pewnie tylko, p.Dyr.Rod jako nowa chciała zaistnieć
        przed prezesem że coś zmienia. Ale to tylko pozory. Bo rozwiązanie
        wybrała najgorsze z możliwych. Sztukę dla sztuki walnęła. poprostu
        babola odpier...liła.
        • kisio34 Re: LIPNO 14.03.08, 20:10
          słychać, że też bardzo na zmianie zależało pewnemu panu MC. Nie dał
          rady z poprzednią dyr.rod a ta dała się podejść. u tej pani
          rekrutacja to pożal się Boże. To wygląda bardziej na kaprysy niż
          profejonalność. Twórco Ziemi miej litość i uchroń ten bank od takich
          szefów.
    • combayn27 Re: LIPNO 13.03.08, 20:00
      "Ta" nie jest żadnym zrzutem i proponuję wyrażać się o niej z
      szacunkiem. To przecież Twoja pani dyrektor!!! Jeżeli uważasz,że nie
      mieliście szczęścia do dyrektorów, to "ta" jest najlepszym dowodem,
      że szczęście się do Was uśmiechnęło. Szacuneczek, malutka!
      A "ta" niech uważą, bo bo takim przywitaniu powinna się mieć na
      baczności, to znaczy powinna być dyrektoerm a nie człowiekiem!!! A
      szkoda, bo człowiekeim jest wspaniałym... Szkoda, mali ludzie, że
      nie potraficie jej docenić!
      • crx31 Re: LIPNO 13.03.08, 20:30
        combayn27- skąd ta wiedza???? czyż jesteś poplecznikiem?? co do
        oceny to daruj sobie te lizusostwo. można by pomyśleć, że
        tworzyliście zgraną parę.
        • kikolka11 Re: LIPNO 16.03.08, 10:08
          Oj coś czuję, że komuś plany nie do końca poszły. Z tego będzie
          masakra.
          • kisio34 Re: LIPNO 16.03.08, 19:49
            Będzie rozpierducha. Gość uciekł jak szczur z tonącego okrętu.
            podobno Edzio też dziękuje temu panu za krecią robotę. Z zewnątrz
            nękał różnymi pismami. Pisankami ściągał audyty, aż chłopa w końcu
            odstrzelili.
            • notof Re: LIPNO 16.03.08, 20:22
              w życiu jest pewna tylko śmierć- jak ktoś mądrze powiedzał. Przy
              jakiejś okazji na pana przyjdzie czas. Kto jakim mieczem wojuje to
              od takiego ginie.
              • pingwinek.1 Re: LIPNO 19.03.08, 00:28
                notof napisała:

                > w życiu jest pewna tylko śmierć- jak ktoś mądrze powiedzał. Przy
                > jakiejś okazji na pana przyjdzie czas. Kto jakim mieczem wojuje to
                > od takiego ginie.

                no i masz racje. pana E. też dosięgnęła sprawiedliwość, bo z
                pracownikami się nie liczył i tańczył tak jak mu "góra" zagrała,
                następny twierdził że trzeba zlikwidować "back-office`y" bo są
                niepotrzebne, no ale "zlikwidowali" jego. dajcie teraz człowiekowi
                szansę się sprawdzić i może wreszcie zmienić coś na lepsze, i proszę
                nie mówcie że podobno pisał jakieś liściki, bo nie macie na to
                żadnego dowodu. dajcie Mu szansę
                • notof Re: LIPNO 19.03.08, 01:10
                  jesteś pingwinek w dużym błedzie.Nie znasz ludzi a wypisujesz bzdury
                  o back-offic.
        • combayn27 Re: LIPNO 31.03.08, 19:48
          Żadna z nas para. ZA NISKI JESTEM!!! A dziewczyna ma gust. A tak
          poważnie - nie jestem lizusem, moją wypowiedż spowodował żal i
          zazdrość. Tak, kochane koleżanki i koledzy z Lipna. Zazdroszczę Wam,
          że macie taką wspaniałą panią dyrektor. Wiem, co mówię. Mój nowy
          szef jest bardzo wymagający i bardzo, bardzo konkretny. Tyle o nim
          wiem. A Ewa, oprócz tych cech, miała jeszcze jedną -
          człowieczeństwo! W dobie ogłupiającego wszystkich mobbingu ta cecha
          staje się ważna "do potęgi enter". Nie wiem, czy moja nowa dyrekcja
          znajdzie w sobie tyle samozaparcia, by okazywać współpracownikom
          ludzkie uczucia... Może... A wy macie to, jako w banku,
          szczęściarze!!!
          • maxpko Re: LIPNO 31.03.08, 20:25
            Pewnie nie ma ci kto podcierać noska wazeliniarzu bo pracą to się
            nie hańbisz zasuwaj uczciwie z nami, robisz tylko przyczajki . po
            palcu to wszedł byś bardzo głęboko, śmieszny mały ........
          • real_makarena Re: LIPNO 31.03.08, 21:04
            A ile przez ciebie combaynie koleżanek zjadło zdrowia to tylko same
            wiedzą. Jaki dobrotliwy się znalazł. Pierwszy podpierda..cz w RP z
            wazeliną wyjechał.
            • real_makarena Re: LIPNO 20.04.08, 21:46
              wracamy z tematem na forum!!!!!!
          • kisio34 Re: LIPNO 20.04.08, 21:51
            combaynie27 nie sprawdziłeś się jako naczelnik wkd, naczelnik wo
            zrzucili cię do mieszkaniówki i co dalej??? Za chwilę nie będą mieć
            gdzie ciebie utknąć gigancie. lepiej pasujący dla ciebie nik to
            cymbal27
            • karino.1 Re: LIPNO 21.04.08, 21:41
              Czy już nikt nie ma dla nas litości? Szefowa ma to chyba głęboko w
              d....pie. Po co tu jest???? czekaliśmy na dobry los żeby
              poprzednik odszedł , nie było żadnego wsparcia tylko kawka herbatka
              i wyjazd i nic się nie zmieniło. Co jakiś czas były wizyty z RODu
              śmiechy i hahanie w gabinecie i tak wygląda praca szefa. A robol
              nie ma gdzie rąk włozyć.
              • fordonusia Re: LIPNO 21.04.08, 21:49
                wszystko zależy od organizacji od dyrektora. jak dyrektor nie daje
                rady to o czym tu mozna rozmawiać.
            • combayn27 Re: LIPNO 26.04.08, 19:51
              Nie wiem, dlaczego sądzisz, że jestem tym, kim nie jestem.
              Inteligencja cię zawiodła. Nigdy nie byłem naczelnikiem żadnego
              wydziału, ale może niedługo będziemy kolegami z jednego oddziału...
          • crx31 Re: LIPNO 22.04.08, 21:19
            Tak „człowieczeństwo” to już bokiem wychodzi. Tylko Klienci się
            skarżą. Czas na szukanie nowego zajęcia ciągłe eksperymenty i
            robienie z ludzi wariatów to nie dla mnie. Niech władza usiądzie i
            przemyśli co trzeba zrobić zorganizuje robotę. Inaczej wszyscy
            zwariujemy. Klienci chcą nam już dawać środki uspokajające bo wiedzą
            że mimo chęci ze wszystkim się motamy jak te zbłąkane owce. Może
            przyszedł czas na głebsze zmiany przy okazji zmiany prezesa??
          • kisio34 Re: LIPNO 23.04.08, 22:29
            combayn27 napisał: Mój nowy
            > szef jest bardzo wymagający i bardzo, bardzo konkretny. Tyle o nim
            > wiem.

            Widać jak przejmujesz się pracą chłopie. Czyli nic nie robisz.
            Pisząc "tyle o nim wiem" to znaczy nic nie wiesz. Nawet nie
            widziałeś na oczy szefa. Coś w tej organizacji żle działa jak nie
            zdążyłeś poznać swojego szefa. Tylko za przeproszeniem tym
            tekstem "z góry dupę jemu liżesz" Wynika, że szefa czesto nie ma w
            pracy lub ty jesteś gościem.
            • karino.1 Re: LIPNO 24.04.08, 21:46
              Podobno to jest ten trener z Włocławka jak mówi to trzeba czytać
              jemu z ruchu warg. Zgłosił się biedak na trenera aby go z roboty
              nie wylali. Bo usłyszał informacje, żę trenerzy na razie nie są
              brani pod uwagę do zwolnienia. I bitak tak tej fuchy mocno się
              trzyma. Już wszędzie był i nigdzie się nie sprawdził.
            • combayn27 Re: LIPNO 26.04.08, 19:55
              Nie lubię ludzi, którzy ubliżają innym. Nigdy nie powiedziałem
              przeciw kolegom i koleżankom z Lipna nic, co godziłoby w godność
              osobistą człowieka. Nie życzę sobie wulgarnych odzywek, ani
              pomówień. Nawet nie wiesz, czy niedługo nie staniwmy twarzą w
              twarz... Nie będzie ci głupio?
              • karino.1 Re: LIPNO 26.04.08, 20:37
                Wyluzuj trochę chłopie ty się na żadnego szefa nie nadajesz to po pierwsze a po
                drugi jak miałbyś być moim szefem to wolę poszukać sobie innego zajęcia. Generał
                bez wojska to dupa i dziwimy się że na siłę trzymają na kierowniczym stanowisku
                bo w pracy to tylko jesteś i nic więcej. Wiedzą to nie błyszczysz tylko
                poganiasz a takich to mamy dość.
              • kisio34 Re: LIPNO 26.04.08, 20:58
                Combayn27 nie naprężaj się . Widzisz, już się ciebie boimy!!!!! Jesteś typowym
                mobberem. Za poprzednika nie mogłeś wypłynąć ze swoim „talenem” to teraz przy
                tym nadrabiasz. Zapamiętaj to raz na zawsze choć raz ktoś będzie przez ciebie
                płakał i będziesz niszczył ludzi to sprawa trafi do sądu. Nie będziemy
                pobłażać!!!!
                • obserwator-4 Re: LIPNO 26.04.08, 23:00
                  USTAWA
                  z dnia 6 czerwca 1997 r.
                  Kodeks karny stanowi:

                  Art. 212.
                  § 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę
                  organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub
                  właściwości,które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę
                  zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju
                  działalności,podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku.
                  § 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków
                  masowego komunikowania,podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo
                  pozbawienia wolności do lat 2.
                  § 3. W razie skazania za przestępstwo określone w § 1 lub 2 sąd może orzec
                  nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny cel
                  społeczny wskazany przez pokrzywdzonego.
                  § 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 odbywa się z oskarżenia
                  prywatnego.

                  pozdrawiam
                  • kisio34 Re: LIPNO 27.04.08, 11:04
                    ktoś już to cytował. bodajże w pisach przy Włocławku.
                    Combayn27 ma dużo za uszami. Nazbierało się biedaczysku.
                  • llaura36 Re: LIPNO 27.04.08, 12:10
                    A ustawa o zdrowiu psychicznym ? Też masz jakieś przepisy i
                    artykuły? I co to ma do rzeczy? Próby zastraszenia/? Załosne!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja