ktokogo
02.04.08, 04:28
Kochani, tak się cieszę, że znalazłam to forum. Z komunikacją w
Banku Pekao SA jest jeszcze gorzej niż w BPH SA i trudno dotrzeć do
Pracowników. Jestem przewodniczącą Niezależnego Związku Zawodowego
Pracowników Bankowości i Usług "Dialog 2005", od 2005r działaliśmy w
BPH SA. Od niedawna jesteśmy organizacją międzyzakładową i działamy
w BPH SA oraz Pekao SA W walce o godziwe zasady nie jesteśmy bez
szans, pod warunkiem, że będziemy mieli wsparcie wśród pracowników.
Jest to kwestia podstawowa dla rezultatów pracy zwiazkowej. Nasz
Związek działa w sposób demokratyczny - w podejmowaniu decyzji biorą
udział wszyscy Członkowie, informacje i protokoły z posiedzeń z
Pracodawcą Członkowie naszego Związku otrzymują na bieżąco. Nie
steruje nami żadna Centrala związkowa powiązana politycznie. Jako
przewodnicząca wiele razy udowodniłam w BPH SA, że Pracownik Banku
nie jest bez szans w zderzeniu z pracodawcą - w pracy i w sądzie
(jak jest taka konieczność).
Oceniając obecną sytuację w Banku Pekao SA powiem krótko - jest źle
i jeżeli szybko nie zbierzemy sił, będzie coraz gorzej. Szykuje się
reorganizacja, zamierzają zwiększać zakresy obowiązków nie nazywając
tego przeszeregowaniem, ale objęciem dodatkowych funkcji /wtedy nie
trzeba ludziom proponować dodatkowych pieniędzy/. Pamiętajmy -
akcjonariusze oczekują dodatkowych milionów zysków z efektu synergii
(UniCredit już dwa lata temu podał kwoty w swoich planach związanych
z przejęciem Banku BPH SA.) W Pekao jest spór zbiorowy pracy o
podwyżki płac i gwarancje zatrudnienia. Na takim forum nie można
wszystkiego pisać, bo nie odkrywa się publicznie kart. Nasz związek
ma wsparcie prawne, mamy kontakty zagraniczne ze związkami z Niemiec
i Włoch min. Ver.di, CISL, znamy prawo polskie i unijne, które w
przedsiębiorstwach wielonarodowych daje nam wiele możliwości. Da się
to wszystko wykorzystać, ale musimy reprezentować poważna grupę
pracowników. W krajach tzw. starej Unii ludzie zarabiają dużo
lepiej, bo szanują pracę i siebie zarazem. Wiem też, jak tam
działają związki zawodowe - robią co do nich należy,pilnują
interesów pracowniczych, nawet zasiadają w Radach Nadzorczych swoich
banków (i to wcale nie szkodzi biznesowi). Ze swojej pracy przywódcy
zwiazkowi rozliczają się przed swoimi członkami, bo w przeciwnym
razie szybko wylecieliby ze swoich stołków na twarzyczki.U nas
ludzie niechętnie należą do związków, a jak już należą to wogóle nie
interesują się co robią związki, jakie Zarządy Związków podejmują
decyzje reprezentując interesy pracocowników wobec pracodawcy,
działając min.za pieniądze swoich Członków. Zapraszamy do Dialogu
2005 - przekonacie się sami, jak mogą działać związki. Niewiele
ryzykujecie - jeżeli uznacie, że to nie ten związek, zawsze można
się wypisać! Na koniec powiem jeszcze raz - nie jesteśmy bez szans,
chcemy dla Was pracować i zmieniać rzeczywistość, do której już co
niektórzy przywykli, pogodzili się, stając się jedynie narzędziem
do "robienia" zysków do podziału pomiędzy akcjonariuszy oraz zarząd
wraz z nieliczną grupą menedżerów. Tutaj przypomnę Wam wszystkim -
człowiek pracuje i podnosi kwalifikacje po to, aby lepiej żyć. A coś
mi się wydaje, że te zdrowe relacje zostały mocno w Banku Pekao
zachwiane. Więcej - obserwuję, że ludzie tracą własną godność, bez
słowa poddając się hipokryzji, mobbingowi. Dają z siebie coraz
więcej a coraz mniej otrzymują. Nawet często daje im się do
zrozumienia, że są niewiele warci i w każdej chwili do wymiany.
Dość na dzisiaj. Zainteresowanych proszę o kontakt
Alicja.Jędrych@pekao.com.pl lub alicja.jedrych@wp.pl Czekamy na Was.
Dajcie szansę nam i sobie. Nie da się nic zrobić bez konkretnego
uzwiązkowienia - jesteśmy do dyspozycji.
Pozdrawiam
Alicja Jędrych
z Zarządem Związku Dialog 2005
Może warto się tym zainteresowć?