Dodaj do ulubionych

co do ciasta zamiast masła?

30.04.12, 11:04
Szukam jakiegoś dobrego wegańskiego zamiennika masła w celu upieczenia ciasta kruchego z owocami.
Znam dobry przepis na kruche ciasto na samej oliwie, ale wychodzi inne niż z masła, nie tylko w smaku, ale i w konsystencji, takie jakby twardsze, bardziej płaskie. Sprawdza się jako podstawa do słonych tart, ale na słodko jakby mniej.
Myślałam o jakiejś mieszance oliwy i oleju kokosowego?
A może znacie jakąś margarynę (jakby dało radę to nie luksusowe towary importowe ze sklepów bio) bez dodatków mlekopochodnych, która byłaby dobra do pieczenia? Na jakiś innych forach naczytałam się też, że witamina D dodawana do większości margaryn na rynku jest pochodzenia rybnego i nawet jak nie ma serwatki to i tak jest niewege. Ale nie umiem ocenić czy to prawda, czy tylko plotki.
Czego wy używacie?
Obserwuj wątek
    • znana.jako.ggigus Re: co do ciasta zamiast masła? 30.04.12, 11:46
      margaryna taka w zoltym papierku.
      Czasem oddaje oleju rzepakowego, a ostatnio dodaje 1-2 lyzki maki sojowej, wymieszane z podwojna iloscia wody na papke, to tzw. to jajko sojowe
    • dagis.1 Re: co do ciasta zamiast masła? 01.05.12, 22:51
      hm

      nie mialam pojecia ze cos z ryb jest w margarynie :/
      • simiola Re: co do ciasta zamiast masła? 01.05.12, 23:34
        Ja nie wiem, gdzieś na jakiś innych oszołomskich gronach czytałam, że D3 się z tłuszczu zwierzęcego otrzymuje.
        Z kolei na jakiejś anglojęzycznej stronie, że z wełny owczej(sic!)

        Zgłupłam więc już na tyle, że jestem skłonna uznać to za plotkę i olać.
        • misiu-1 Re: co do ciasta zamiast masła? 02.05.12, 09:03
          simiola napisała:

          > Ja nie wiem, gdzieś na jakiś innych oszołomskich gronach czytałam, że D3 się z
          > tłuszczu zwierzęcego otrzymuje.
          > Z kolei na jakiejś anglojęzycznej stronie, że z wełny owczej(sic!)
          > Zgłupłam więc już na tyle, że jestem skłonna uznać to za plotkę i olać.

          Tylko, że to nie jest wcale plotka. Rośliny nie wytwarzają ani D3, ani cholesterolu, który jest substratem. Produkcja przemysłowa polega na naświetlaniu ultrafioletem 7-dehydrocholesterolu uzyskiwanego z wełny owiec lub innych zwierząt wełnistych. Strona mówi prawdę.
        • misiu-1 Źródło 02.05.12, 09:10
          "Cholecalciferol (vitamin D-3) is produced in the skin after sun exposure. It is
          produced commercially by extracting 7-dehydrocholesterol
          from wool fat, followed by UVB irradiation and purification."


          jn.nutrition.org/content/135/11/2739S.full.pdf
    • yuka66 Re: co do ciasta zamiast masła? 02.05.12, 08:20
      Olej kokosowy
      • misiu-1 Re: co do ciasta zamiast masła? 02.05.12, 09:15
        Doskonały nie tylko do pieczenia. Aż 87% nasyconych kwasów tłuszczowych. Poza olejem palmowym i muszkatołowym nigdzie nie ma więcej. Samo zdrowie.
        • simiola Re: co do ciasta zamiast masła? 02.05.12, 11:47
          za to jest świetny do wyrobu mydła.
        • vvrotka Re: co do ciasta zamiast masła? 23.10.12, 11:59
          Miąższ kokosowy jest biały i mięsisty. Po jego wysuszeniu otrzymuje się tzw. „koprę”, która składa się w około 70% z tłuszczu, 14% z cukru i 7% z białka. Miąższ składa się głównie z nasyconych kwasów tłuszczowych. Nie są to jednak takie tłuszcze, jak te zawarte np. w mięsie czy nabiale, a tłuszcze o średniej długości łańcucha atomów węgla (8-12 atomów), co sprawia, że są o wiele łatwiej trawione i przyswajalne.

          • misiu-1 Re: co do ciasta zamiast masła? 23.10.12, 13:17
            vvrotka napisała:

            > Miąższ składa się głównie z nasyconych kwasów tłuszczowych. Nie są to j
            > ednak takie tłuszcze, jak te zawarte np. w mięsie czy nabiale, a tłuszcze o śre
            > dniej długości łańcucha atomów węgla (8-12 atomów)

            Tłuszcze nasycone w oleju kokosowym mają długości łańcucha od 6 do 18 atomów węgla, co nie odbiega w szczególny sposób od składu np. tłuszczu mlecznego, który oprócz tego zawiera tłuszcze o 4 atomach węgla w łańcuchu i niewielką (rzędu 0,17%) ilość 20-atomowych.

            > co sprawia, że są o wiele łatwiej trawione i przyswajalne.

            Tłuszcze nasycone są uważane (czy słusznie to inna sprawa), za niepożądane dla organizmu, więc co to za zaleta, że są łatwiej trawione i przyswajane? Rtęć metaliczna, na ten przykład, w ogóle nie jest trawiona w układzie pokarmowym i to bardzo dobrze dla tych, którzy ją przez przypadek połknęli.
    • alpagania Re: co do ciasta zamiast masła? 02.05.12, 11:34
      Ja od jakiegoś czasu piekę ciasta tylko na oleju rzepakowym - ma najlepszy skład tłuszczowy a przy tym nie ma smaku w przeciwieństwie do gorzkawej oliwy :)
      • znana.jako.ggigus a wg mnie ciasto na oleju rzepakowym 02.05.12, 12:06
        ma jakis dziwny posmak. Dlatego biore amrgaryne, jajko-2 sojowe i czasem dodaje odrobiny tluszczu kokosowego.
        • domurrrat Re: a wg mnie ciasto na oleju rzepakowym 15.11.12, 17:27
          od czasu jak się dowiedziałem z czego jest ten niby zdrowotny rzepakowy- nie używam!
          zamiast masla, do ciast ,stosuję smietanę owsianą, mleko orkiszowe albo mąkę ryżową
          którą rozgotowuję w małej ilości wody, dodaję po ostygnięciu .
          a najlepsze zamiast masła jest wegańska margaryna ALSAN ( ok.6 zł)
          www.evergreen.pl/margaryna-alsan-p-719.html

          • owianka Re: a wg mnie ciasto na oleju rzepakowym 19.11.12, 15:43
            > od czasu jak się dowiedziałem z czego jest ten niby zdrowotny rzepakowy- nie uż
            > ywam!

            A z czego jest????
    • produktolog Re: co do ciasta zamiast masła? 10.01.13, 17:46
      simiola napisała:

      Na jakiś innych forach naczytałam się też, że witamina D dodawana do większoś
      > ci margaryn na rynku jest pochodzenia rybnego i nawet jak nie ma serwatki to i
      > tak jest niewege.

      Ilość witaminy D wyrażana jest w mikrogramach, czyli milionowych częściach grama. Spróbujmy obliczyć: 7,5µg na 100g, to 75000µg w jednej tonie produktu. Aby spożyć 1 gram takiej witaminy musiałabyś więc zużyć 13,3 tony margaryny. Zakładając, że co tydzień robisz ciasto z jedną kostką zajęłoby Ci to ponad tysiąc lat. Wtedy dopiero spożyłabyś cały jeden gram czegoś co ma odzwierzęce pochodzenie. Czy to nie jest co najmniej gruba przesada? No, chyba że coś tu się nie zgadza.
      • simiola Re: co do ciasta zamiast masła? 10.01.13, 21:19
        produktolog napisał:
        > Zakładając, że co tydzień robisz ciasto z jedną kostką zajęłoby Ci to ponad
        > tysiąc lat. Wtedy dopiero spożyłabyś cały jeden gram czegoś co ma odzwierzęce
        > pochodzenie. Czy to nie jest co najmniej gruba przesada? No, chyba że co
        > ś tu się nie zgadza.

        Kiedy w weganiźmie nie chodzi o to, że od jakiejś tam wyrażonej w gramach ilości produktów odzwierzęcych się umiera/wymiotuje/idzie do piekła.
        Istotne jest wybieranie produktów i firm, które nie wykorzystują zwierząt. I w tym sensie kupowanie margaryny bez D3 jest wspieraniem etycznego biznesu i ma sens z wegańskiego punktu widzenia.
        Oczywiście, spora część wegan aby oszczędzić sobie zachodu przymyka oko na takie rzeczy jak np dzielenie maszyn w fabryce z produktami zawierającymi mleko, czyli z dopiskiem "może zawierać śladowe ilości" albo na dodatki typu lecytyna niewiadomego pochodzenia (i tak większość jest roślinna) a już mało kto uważa na cuda w stylu: które wina w sklepie należą do tego niewielkiego procenta filtrowanego węglem kostnym albo czy te buty ze skaju nie są np klejone klejem niewegańskim albo czy ów skaj nie ma domieszki mielonych odpadków skórnych.
        Ja nie zwracam na takie szczegóły większej uwagi, ale jestem też ich świadoma. A margaryny po prostu byłam ciekawa, bo w wypadku łatwej dostępności czegoś bez D3 wybór byłby oczywisty.
        • produktolog Re: co do ciasta zamiast masła? 10.01.13, 22:14
          simiola napisała:

          > A margaryny po prostu byłam ciekawa, bo w wypadku łatwej dostępności czegoś bez
          > D3 wybór byłby oczywisty.

          Jako weganka i tak prawdopodobnie powinnaś ją suplementować w okresie jesienno - zimowym. Człowiek wytwarza ją sam w naszym klimacie tylko wiosną i latem, a nawet u osób jedzących produkty zwierzece bywają deficyty. Poza tym, bez sensu byłoby dodawanie do czegoś np. witaminy D2 skoro człowiek wytwarza D3 i ją powinno się uzupełniać. One są podobne, ale to nie jest to samo: D3 ma wzór C27 H44 O, a wzór D2 to C28 H44 O.
          • simiola Re: co do ciasta zamiast masła? 10.01.13, 22:52
            Och, a gdzie ja powiedziałam, że jestem weganką?
            Nie jestem i akurat niedoborów D3 nie mam, ale skąd inąd wiem, że weganie niejedzący D3 żyją i nie dostają osteoporozy w trzecim roku nowej diety.
            Nie jestem wprawdzie dyplomowanym dietetykiem i trudno mi ocenić jak bardzo niższą przyswajalność ma D2 i czy napewno organizmowi te dwa atomy robią tak gigantyczną różnicę (wiem wiem, w niektórych wypadkach robią) ale wiem, że szał współczesnych rozwiniętych społeczeństw na dodatkową suplementację nawet przy wszystkożerności jest odrobinę przesadzony.

            Podobno w latach dwudziestych robiono jakieś badania na grupie dzieci z krzywicą i suplementowanie D2 przyniosło efekty, czyli jakaś przyswajalność jest. O ile wierzyć badaniom klinicznym.
            • produktolog Re: co do ciasta zamiast masła? 10.01.13, 23:30
              simiola napisała:

              ale wiem, że szał wspó
              > łczesnych rozwiniętych społeczeństw na dodatkową suplementację nawet przy wszys
              > tkożerności jest odrobinę przesadzony.

              Zgadzam się, ale tylko w przypadku witaminy D oraz jodu zarządzona jest obowiązkowa suplementacja (w pierwszym przypadku margaryn, a w drugim soli). Wynika to właśnie z powszechnego problemu ich niedoborów.
              Witamina D2 też jest przyswajalna, ale doszukiwanie się niewegańskości w tak śladowym spożyciu naturalnej dla człowieka witaminy D3, to, jak pisałem, chyba spora przesada. Przecież tylko dlatego, że to dodawana witamina, to podaje się taką ilość czegoś w składzie. Gdyby zbadać ile mikrogramów zwierzęcych znajduje się w różnych innych produktach, to pewnie wyszłyby znacznie większe liczby.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka