Dodaj do ulubionych

Mięsożercy - czekam na wasze argumenty !!!

IP: *.echostar.pl 14.03.05, 01:31
Gwarantuje, że przebije każdy argument mięsożercy na temat słuszności
jedzenia trupów! No dalej pokażcie na co Was stać?
Obserwuj wątek
    • Gość: Kappa Re: Mięsożercy - czekam na wasze argumenty !!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.03.05, 08:25
      Brak mięsa w diecie powoduje frustracje, czego dowód mamy powyżej...
      • Gość: MM odpowiedź IP: *.echostar.pl 14.03.05, 13:25
        frustracja - pożyteczna cecha w przypadku ludzi, którzy próbują uczynić świat
        lepszym miejscem
        • Gość: slawek Re: odpowiedź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 14:07
          Gość portalu: MM napisał(a):

          > frustracja - pożyteczna cecha w przypadku ludzi, którzy próbują uczynić świat
          > lepszym miejscem


          Następna jaskrawa cecha którą powoduje wyeliminowanie mięsa to hegemonizm i
          misjonarstwo ;)



          Slawek
    • Gość: z Re: Mięsożercy - czekam na wasze argumenty !!! IP: 206.73.209.* 14.03.05, 08:27
      Mi mieso smakuje.
      • Gość: Rycho Re: Mięsożercy - czekam na wasze argumenty !!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.03.05, 09:36
        Tu jest forum "wegetarianizm" i nie widzę sensu głoszenia w tym miejscu zalet
        jedzenia mięsa.Wejdź na forum "kuchnia" i tam udowadniaj,że mięso jest bee.
      • Gość: MM odpowiedź IP: *.echostar.pl 14.03.05, 13:23
        Skoro możemy cieszyć się doskonałym zdrowiem eliminując z diety mięso, to
        jedząc je odpowiedzialni jesteśmy za cierpienie i śmierć milionów zwierząt
        każdego roku. Jedynym tego powodem są korzyści materialne płynące z handlu
        mięsem i jego SMAK. Każdy człowiek powinien uważać ten argument za moralnie
        niemożliwy do odparcia, nawet po minimalnym uwzględnieniu praw zwierząt.
        • Gość: Rycho Re: odpowiedź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 14:21
          Wszystko co zjadasz wyrosło na trupach innych stworzeń i też jesteś
          odpowiedzialny za cierpienie i śmierć milionów zwierząt.Eliminacja mięsa z
          diety nie powoduje eliminacji zabijania.Po prostu dopuszczasz zabijanie jednych
          zwierząt,a nie dopuszczasz zabijania innych.Wymyśliłeś sobie tylko znane powody
          dla których jedne zwierzęta są lepsze a inne gorsze-ot cała filozofia
          wegetarianizmu.Każdy człowiek powinien uważać ten argument za moralnie
          niemożliwy do odparcia.
          • Gość: W_u Re: odpowiedź IP: *.lubin.dialog.net.pl 16.03.05, 15:20
            POWODZENIA NA POLOWANIU ( sprobuj bez przyzadow, ktore sa wynalazkami) miecho
            jest nam niepotrzebe i jedzienie jego nienaturalne dla czlowieka

            ciekawe czy ktos z was porbowal kiedys zlapac kurczaka :D
            • emka_waw Re: odpowiedź 16.03.05, 15:53
              > POWODZENIA NA POLOWANIU ( sprobuj bez przyzadow, ktore sa wynalazkami) miecho
              > jest nam niepotrzebe i jedzienie jego nienaturalne dla czlowieka

              Spróbuj zjeść BEZ PRZYRZĄDÓW pokarm roślinny: surowe ziemniaki, fasolę, groch,
              soczewicę prosto z pola, surowe zboże, nieugotowaną kaszę, surowe grzyby...
              Dalej będziesz sr.. niż widzieć. O ile będziesz w stanie w ogóle to przełknąć.
              A o "nienaturalności" pokarmu mięsnego spróbuj pogadać np. z Eskimosem, i
              udowodnić mu, że ty jesteś mądrzejsza niż kilkaset lat jego tradycji.

              >
              > ciekawe czy ktos z was porbowal kiedys zlapac kurczaka :D

              Ja. Bez większego problemu. Łeb można ukręcić jednym ruchem. A znam takiego
              człowieka, co ryby ręką łowi. Zapraszam cię za to do ręcznego łuskania ziarna z
              kłosów i kopania rączkami w gruncie za ziemniakami - będzie na co popatrzeć...
              • Gość: rodzynek Re: odpowiedź IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.03.05, 16:04
                Przecież gdyby nie "przyrządy" to nawet nie miałby okazji zjedzenia tych
                roślin. Grzybki tylko... :)
            • Gość: rodzynek Re: odpowiedź IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.03.05, 15:58
              >jedzienie jego nienaturalne dla czlowieka
              Może jakoś to uzasadnisz?
            • Gość: Rycho Re: odpowiedź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.05, 16:02
              >miecho
              > jest nam niepotrzebe i jedzienie jego nienaturalne dla czlowieka<
              Jak Ci niepotrzebne to nie jedz,ja czuję potrzebę jedzenia i dla mnie jest
              naturalne.
              >POWODZENIA NA POLOWANIU ( sprobuj bez przyzadow, ktore sa wynalazkami,<
              Jak tak dalej pójdzie to zagonisz nas na drzewa.
              >ciekawe czy ktos z was porbowal kiedys zlapac kurczaka <
              Próbowałem i złapałem,dalej oszczędzę opisu.
    • Gość: Ania Re: Mięsożercy - czekam na wasze argumenty !!! IP: *.if.uj.edu.pl 14.03.05, 10:13
      Jem mieso, bo tak mi sie podoba i nic ci do tego. Tlumaczyc sie nie zamierzam. I
      nie zagladaj ludziom do talerza.
      • Gość: MM odpowiedź IP: *.echostar.pl 14.03.05, 12:53
        Każdy uprawniony jest do formułowania swoich własnych opinii, ale wolność myśli
        nie zawsze jest równoznaczna z wolnością czynu. Możesz wierzyć w to, że
        zwierzęta powinny być zabijane, że Murzyni powinni być niewolnikami a kobiety
        należy bić, ale to nie daje Ci prawa do odzwierciedlania Twoich poglądów w
        praktyce. Wolność jest warunkowa - rób, co Ci się podoba , byle to nie
        powodowało cierpienia innych.
        • Gość: Dorota@% Re: odpowiedź IP: *.pascom.net.pl / 83.238.135.* 14.03.05, 13:39
          Ja lubię mięso!
        • Gość: Rycho Re: odpowiedź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 13:44
          MM napisał(a):
          >Możesz wierzyć w to, że
          > zwierzęta powinny być zabijane, <
          To nie kwestia wiary,to konieczność.
          >że Murzyni powinni być niewolnikami a kobiety
          > należy bić, ale to nie daje Ci prawa do odzwierciedlania Twoich poglądów w
          > praktyce.<
          Chyba przesadzasz.Zabraniasz odzwierciedlania w praktyce poglądów nigdy nie
          wygłaszanych.Coś Ci to nie wyszło.Mówiąc językiem prostym,chciałbyś abyśmy
          prezentowali poglądy z którymi szybko się rozprawisz zapominając,że to są Twoje
          poglądy a nie nasze.Jeszcze inaczej:dyskutuj z tym co ludzie piszą a nie z tym
          co chciałbyś by pisali.
          >Wolność jest warunkowa - rób, co Ci się podoba , byle to nie
          > powodowało cierpienia innych.<
          Fajne tylko niemożliwe do zrealizowania.A co zrobić w sytuacji gdy muszę
          powodować cierpienia innych?O argumentach w stylu "bez mięsa można żyć"
          zapomnij.Zawsze znajdą się tacy co powiedzą,że oni bez mięsa nie mogą żyć i nic
          im na to nie poradzisz i w dodatku będą mieli rację.
        • Gość: Dorota@% Re: odpowiedź IP: *.pascom.net.pl / 83.238.135.* 14.03.05, 13:53
          Powiedziałam tylko ze mięso jest super,aty jak chcesz to
          jedz sobie samą sałate jak ci
          smakuje!
          Proszę bardzo!
      • kraxa [...] 15.03.05, 13:28
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: Ania [...] IP: *.if.uj.edu.pl 15.03.05, 17:07
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: . Re: Mięsożercy - czekam na wasze argumenty !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.05, 19:34


        > Jem mieso, bo tak mi sie podoba i nic ci do tego. Tlumaczyc sie nie zamierzam.
        > I
        > nie zagladaj ludziom do talerza.


        Nikt ci nie kaze sie tlumaczyc ani - co logiczne w tym wypadku - zabierac glosu.
    • Gość: Dorota@% [...] IP: *.pascom.net.pl / 83.238.135.* 14.03.05, 11:51
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Dorota@% A co ja takiego powiedziałam? IP: *.pascom.net.pl / 83.238.135.* 14.03.05, 13:44
        że usunęli mój list!
    • Gość: Cyberski Re: Mięsożercy - czekam na wasze argumenty !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 15:58
      JEśli w diecie występują produkty odzwierzęce to:
      1. Łatwiej komponuje się prawidłowo zbilansowaną dietę gdyż jest większa różnorodność produktów.
      2. Ma się do dyspozycji duzo większą ilość przepisów kulinarnych
      3. Łatwiej dostarczyć organizmowi aminokwasów nieprodukowanych przez tenże organizm
      4. Łatwiej upilnować "dostawę do organizmu" w odpowiednich ilościach takich choćby "detali" jak żelazo i witamina B12
      5. Łatwiej uzyskac kaceptację psołeczną jedząc mięso, jesli rzecz jasna na owej akceptacji bardzo nam zależy.
      6. Łatwiej i taniej Inuitowi z Arktyki i Tauregowi z Sachary znależć coś do jedzenia co będzie mięsem niż znależć do jedzenia coś roślinnego.

      Jak ktoś nie chce za bardzo sobie robić "pod górkę" to ogólnie mówiąc dieta wszystkożercy jest dla niego duzo łatwiejsza do stosowania. Oszczędza przy tym czas trawiony przez część roślinożerców na puste dysputy o "wyższości listka nad szynką"

      W razie niedoczytania zwracam uwagę na słowo "łatwiej"

      Pozdrawiam,
      Roman
      • Gość: MM odpowiedź IP: *.echostar.pl 14.03.05, 16:12
        Najważniejsze sprawy są oczywiste, żadne zwierzę nie powinno cierpieć czy
        umierać tylko po to, by ułatwić Ci życie i zaoszczędzić kłopotu. Każde życie ma
        swoją wartość, a to wystarczający powód, abyś robił, co tylko możesz w celu
        jego ratowania


        1. Łatwiej komponuje się prawidłowo zbilansowaną dietę gdyż jest większa
        różnorodność produktów.

        -Całkowita nieprawda. Tego nie powie Ci żaden weganin czy wegetarianin.
        Spróbuj i zobacz!

        2. Ma się do dyspozycji duzo większą ilość przepisów kulinarnych

        - NO coment

        3. Łatwiej dostarczyć organizmowi aminokwasów nieprodukowanych przez tenże
        organizm

        - Na Zachodzie brak białka jest wprost niesłychany. Weganie oczywiście nie
        muszą się martwić, gdyż dieta przeciętnego wegana łatwo dostarcza dzienną rację
        białka, zalecaną przez Departament Zdrowia, Światową Organizację Zdrowia (WHO)
        oraz National Advisory Committe On Nutrition. Jeden z problemów związanych z
        białkiem zwierzęcym polega na tym, że zazwyczaj pochodzi ono z tłuszczów
        nasyconych i tym samym jest głównym czynnikiem stanowiącym zagrożenie chorobami
        serca. Białko roślinne z drugiej strony związane jest z pewnym włóknem, które
        jest jednym z najważniejszych składników zdrowej diety. W rzeczywistości
        uznano, że weganie wykazują największe prawdopodobieństwo na uzyskanie
        dziennego zapotrzebowania na to włókno. Białko w produktach pochodzenia
        zwierzęcego jest bardzo skoncentrowane i wielu ludzi jedzących mięso dostarcza
        organizmowi znacznie więcej białka niż ich ciało może przyjąć. To może
        prowadzić do skazy moczanowej, artretyzmu, reumatyzmu, niedoboru witaminy B 6,
        wapnia, magnezu i innych minerałów. Dieta zawierająca dużo białka powoduje
        również olbrzymie obciążenia trzustki - organu, który produkuje enzymy
        potrzebne przy trawieniu białek a także do walki z rakiem. Watro pomyśleć, że
        147.000 ludzi w Wielkiej Brytanii umiera corocznie na raka (dane z roku 1981).
        Nie jest rzeczą powszechnie wiadomą, że większość warzyw zawiera przydatną
        ilość białka. Szczególnie źródłami bogatymi w białko są orzechy, zboże,
        nasiona, warzywa zielonolistne i ziemniaki.

        4. Łatwiej upilnować "dostawę do organizmu" w odpowiednich ilościach takich
        choćby "detali" jak żelazo i witamina B12

        - Zelazo:
        Dieta wegańska nie tylko dostarcza dwukrotnie więcej żelaza niż wymaga tego
        dzienne zapotrzebowanie, ale także aż trzykrotnie więcej witaminy C. Witamina C
        wzmaga absorpcję żelaza w ciele, a w związku z tym weganie rzadko cierpią na
        anemię. Badania dowiodły, że procent występowania anemii u wegetarian i ludzi
        jedzących mięso jest w przybliżeniu taki sam. Bogatym roślinnym źródłem żelaza
        są suszone owoce, zboże, orzechy, zielonolistne warzywa, nasiona, melasa i
        wodorosty

        - B12:
        Ludzkie ciało potrzebuje tylko znikomej ilości tej witaminy i jest w stanie
        przechowywać ją, gdy jej dostarczanie nie jest wystarczające. Brak jej jest
        skrajnie rzadki i właściwie nie dotyka wegan częściej niż pozostałych ludzi.
        Brak jest zazwyczaj spowodowany niezdolnością do absorpcji witamin. Witamina B
        12 jest produkowana przez bakterie w jelicie cienkim i możliwe jest, że ciało
        może absorbować potrzebną ilość tej witaminy właśnie stąd. Nie przeprowadzono
        jeszcze wystarczającej ilości badań, ale można to wytłumaczyć na przykładzie
        osób, które całe życie byli weganami, nie brali żadnych suplementów i zachowali
        doskonałe zdrowie. Witamina ta występuje także w większości roślin, często jest
        znajdowana w mikroorganizmach na nich żyjących. Obecnie większość tych
        mikroorganizmów niszczona jest przez nowoczesną chemię rolniczą, co
        sugerowałoby, że świeże i surowe produkty są wartościowym źródłem. Weganie
        generalnie nie muszą martwić się o witaminę B 12, ale w ramach uzupełnienia
        mogą ją przyjmować od czasu do czasu.

        5. Łatwiej uzyskac kaceptację psołeczną jedząc mięso, jesli rzecz jasna na owej
        akceptacji bardzo nam zależy.

        - Choć wegetarianizm został powszechnie zaakceptowany, weganizm traktowany
        jest podejrzliwie przez większość ludzi. To się może zmienić. Najważniejsze
        sprawy są oczywiste, żadne zwierzę nie powinno cierpieć czy umierać tylko po
        to, by ułatwić Ci życie i zaoszczędzić kłopotu. Każde życie ma swoją wartość, a
        to wystarczający powód, abyś robił, co tylko możesz w celu jego ratowania.

        6. Łatwiej i taniej Inuitowi z Arktyki i Tauregowi z Sachary znależć coś do
        jedzenia co będzie mięsem niż znależć do jedzenia coś
        roślinnego.

        - Mieszkasz na Arktyce albo Sacharze ?
        • Gość: Rycho Re: odpowiedź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 16:40
          MM napisał(a):
          >Najważniejsze sprawy są oczywiste, żadne zwierzę nie powinno cierpieć czy
          > umierać tylko po to, by ułatwić Ci życie i zaoszczędzić kłopotu. Każde życie
          ma
          >
          > swoją wartość, a to wystarczający powód, abyś robił, co tylko możesz w celu
          > jego ratowania<
          1.Napisz które zwierzęta można zabijać,a które nie i dlaczego?
          2.Czy zwierze może cierpieć by ratować mi życie?
          3.Odpowiadaj na pytania zadawane przez innych
          4.Moje życie ma dla mnie największą wartość i nie będę oszczędzał zwierząt by
          samemu na tym cierpieć.
        • cyberski Re: odpowiedź 14.03.05, 16:50
          Gość portalu: MM napisał(a):

          > Najważniejsze sprawy są oczywiste, żadne zwierzę nie powinno cierpieć czy
          > umierać tylko po to, by ułatwić Ci życie i zaoszczędzić kłopotu. Każde życie ma swoją wartość, a to wystarczający powód, abyś robił, co tylko możesz w celu
          > jego ratowania

          Ależ to nie jest argument tylko opinia. Prosił bym o uzasadnienie tego, co podobno jest w Twoim ujęciu oczywiste.

          >
          >
          > 1. Łatwiej komponuje się prawidłowo zbilansowaną dietę gdyż jest większa
          > różnorodność produktów.
          >
          > -Całkowita nieprawda. Tego nie powie Ci żaden weganin czy wegetarianin.
          > Spróbuj i zobacz!

          Nie musze pytać, bo od 18 lat mięsa nie jadam. Z doświadczenia wiem, ze dużo łatwiej i szybciej skomponowac posiłek zawierający mięso niż unikający produktów zwierzęcych.
          >
          > 2. Ma się do dyspozycji duzo większą ilość przepisów kulinarnych
          >
          > - NO coment

          Dlaczego bez komentarza? Może nie jest prawdą, że wszystkożerca dysponuje większą ilością przepisów kulinarnych niż roslinożerca?

          >
          > 3. Łatwiej dostarczyć organizmowi aminokwasów nieprodukowanych przez tenże
          > organizm
          >
          > - Na Zachodzie brak białka jest wprost niesłychany. Weganie oczywiście nie
          > muszą się martwić, gdyż dieta przeciętnego wegana łatwo dostarcza dzienną rację
          >
          > białka, zalecaną przez Departament Zdrowia, Światową Organizację Zdrowia (WHO)
          > oraz National Advisory Committe On Nutrition. Jeden z problemów związanych z
          > białkiem zwierzęcym polega na tym, że zazwyczaj pochodzi ono z tłuszczów
          > nasyconych i tym samym jest głównym czynnikiem stanowiącym zagrożenie chorobami
          >
          > serca. Białko roślinne z drugiej strony związane jest z pewnym włóknem, które
          > jest jednym z najważniejszych składników zdrowej diety. W rzeczywistości
          > uznano, że weganie wykazują największe prawdopodobieństwo na uzyskanie
          > dziennego zapotrzebowania na to włókno. Białko w produktach pochodzenia
          > zwierzęcego jest bardzo skoncentrowane i wielu ludzi jedzących mięso dostarcza
          > organizmowi znacznie więcej białka niż ich ciało może przyjąć. To może
          > prowadzić do skazy moczanowej, artretyzmu, reumatyzmu, niedoboru witaminy B 6,
          > wapnia, magnezu i innych minerałów. Dieta zawierająca dużo białka powoduje
          > również olbrzymie obciążenia trzustki - organu, który produkuje enzymy
          > potrzebne przy trawieniu białek a także do walki z rakiem. Watro pomyśleć, że
          > 147.000 ludzi w Wielkiej Brytanii umiera corocznie na raka (dane z roku 1981).
          > Nie jest rzeczą powszechnie wiadomą, że większość warzyw zawiera przydatną
          > ilość białka. Szczególnie źródłami bogatymi w białko są orzechy, zboże,
          > nasiona, warzywa zielonolistne i ziemniaki.

          Ja nie pisałem, że niem ożna tylko, że łatwiej. Uznaję zatem ową odpowiedź za rozmijającą się z moim argumentem.

          > 4. Łatwiej upilnować "dostawę do organizmu" w odpowiednich ilościach takich
          > choćby "detali" jak żelazo i witamina B12
          >
          > - Zelazo:
          > Dieta wegańska nie tylko dostarcza dwukrotnie więcej żelaza niż wymaga tego
          > dzienne zapotrzebowanie, ale także aż trzykrotnie więcej witaminy C. Witamina C
          >
          > wzmaga absorpcję żelaza w ciele, a w związku z tym weganie rzadko cierpią na
          > anemię. Badania dowiodły, że procent występowania anemii u wegetarian i ludzi
          > jedzących mięso jest w przybliżeniu taki sam. Bogatym roślinnym źródłem żelaza
          > są suszone owoce, zboże, orzechy, zielonolistne warzywa, nasiona, melasa i
          > wodorosty
          >
          > - B12:
          > Ludzkie ciało potrzebuje tylko znikomej ilości tej witaminy i jest w stanie
          > przechowywać ją, gdy jej dostarczanie nie jest wystarczające. Brak jej jest
          > skrajnie rzadki i właściwie nie dotyka wegan częściej niż pozostałych ludzi.
          > Brak jest zazwyczaj spowodowany niezdolnością do absorpcji witamin. Witamina B
          > 12 jest produkowana przez bakterie w jelicie cienkim i możliwe jest, że ciało
          > może absorbować potrzebną ilość tej witaminy właśnie stąd. Nie przeprowadzono
          > jeszcze wystarczającej ilości badań, ale można to wytłumaczyć na przykładzie
          > osób, które całe życie byli weganami, nie brali żadnych suplementów i zachowali
          >
          > doskonałe zdrowie. Witamina ta występuje także w większości roślin, często jest
          >
          > znajdowana w mikroorganizmach na nich żyjących. Obecnie większość tych
          > mikroorganizmów niszczona jest przez nowoczesną chemię rolniczą, co
          > sugerowałoby, że świeże i surowe produkty są wartościowym źródłem. Weganie
          > generalnie nie muszą martwić się o witaminę B 12, ale w ramach uzupełnienia
          > mogą ją przyjmować od czasu do czasu.

          Znów odpowiedź nietrafiona :))) Nigdzie nie twierdzę, że uzupełnienie owych elementów jest niemożliwe w diecie bezmięsnej tylko, że jest trudniejsze.
          >
          > 5. Łatwiej uzyskac kaceptację psołeczną jedząc mięso, jesli rzecz jasna na owej
          >
          > akceptacji bardzo nam zależy.
          >
          > - Choć wegetarianizm został powszechnie zaakceptowany, weganizm traktowany
          > jest podejrzliwie przez większość ludzi. To się może zmienić. Najważniejsze
          > sprawy są oczywiste, żadne zwierzę nie powinno cierpieć czy umierać tylko po
          > to, by ułatwić Ci życie i zaoszczędzić kłopotu. Każde życie ma swoją wartość, a

          Pierdu, pierdu... Znowu opinia podniesiona do rangi faktu. Dlaczego żadne zwierze nie powinno cierpieć i umierać tylko po to by ułatwić mi zycie i zaoszczędzić kłopotu? Życie życiu nie jest równe :))) Nawet w obrebie tego samego gatunku. Duzo wiekszą wartość przedstawia dla mnie życie mojego dziecka niż dajmy na to Twoje.

          >
          > 6. Łatwiej i taniej Inuitowi z Arktyki i Tauregowi z Sachary znależć coś do
          > jedzenia co będzie mięsem niż znależć do jedzenia coś
          > roślinnego.
          >
          > - Mieszkasz na Arktyce albo Sacharze ?

          A jeśli za miesiąc będę mieszkał to co? MAm wówczas szukać pseudoideologicznych argumentów na jedzenie mięsa czy po prostu je jeść, żeby żyć.
          Zwracam uwagę, że miarą prawdziwości normy osobistej jest, wg. Kanta, to czy może ona stać się normą ogólnoludzką. I niestety lub na szczęście, chocby na przykładzie Inuita czy Taurega, nie możemy tego udowodnić. No chyba, że dla dobra zwierząt skarzemy ich na smieć głodową i problem się sam rozwiąże

          Pozdrawiam,
          Roman
        • misiu-1 Re: odpowiedź 14.03.05, 18:12
          Gość portalu: MM napisał(a):

          > Najważniejsze sprawy są oczywiste, żadne zwierzę nie powinno cierpieć czy
          > umierać tylko po to, by ułatwić Ci życie i zaoszczędzić kłopotu.

          To Twoje zdanie, którego nikt nie jest zobowiązany podzielać. Z tego powodu nie
          jest wcale oczywiste. Wręcz przeciwnie - ułatwienie życia i oszczędzenie kłopotu
          człowiekowi jest wystarczającym uzasadnieniem śmierci zwierzęcia.

          > Każde życie ma swoją wartość, a to wystarczający powód, abyś robił, co tylko
          > możesz w celu jego ratowania.

          Wystarczający powód to najwyżej zagrożenie wyginięciem. W przypadku zwierząt
          hodowlanych nie ma takiego powodu. Jeżeli każde życie ma dla Ciebie wartość
          stanowiącą wystarczający powód do zrobienia WSZYSTKIEGO do jego ratowania, ratuj
          życie stonki ziemniaczanej, pcheł, pluskiew, myszy, nornic, szczurów etc.

          > -Całkowita nieprawda. Tego nie powie Ci żaden weganin czy wegetarianin.
          > Spróbuj i zobacz!

          To, że tego nie powie weganin, to jeszcze nie znaczy, że to nieprawda.
          Sama logika podpowiada, że osoba jadająca i mięso, i rośliny, ma większy wybór
          potraw niż osoba jedząca tylko rośliny.

          > - NO coment

          I słusznie. Wiadomo, że skoro istnieje niezerowa liczba potraw zawierających
          mięso, to suma liczby potraw mięsnych i bezmięsnych musi być większa od liczby
          potraw bezmięsnych.

          > 3. Łatwiej dostarczyć organizmowi aminokwasów nieprodukowanych przez tenże
          > organizm
          >
          > - Na Zachodzie brak białka jest wprost niesłychany.

          Naprawdę? Zakonotujemy. Przyda się za chwilę.

          > Weganie oczywiście nie muszą się martwić, gdyż dieta przeciętnego wegana łatwo
          > dostarcza dzienną rację białka, zalecaną przez Departament Zdrowia, Światową
          > Organizację Zdrowia (WHO) oraz National Advisory Committe On Nutrition.

          Nikt nie musi się martwić, bo białko jest ogólnie łatwodostępne. Martwić mogą
          się najwyżej osoby nie tolerujące warzyw strączkowych, będących podstawowym
          źródłem białka dla wegan.

          > Jeden z problemów związanych z białkiem zwierzęcym polega na tym, że zazwyczaj
          > pochodzi ono z tłuszczów nasyconych i tym samym jest głównym czynnikiem
          > stanowiącym zagrożenie chorobami serca.

          Biało pochodzi z tłuszczów, a konkretnie z nasyconych? Wielce oryginalna koncepcja.
          Nawet pomijając ten lapsus, w tym jednym zdaniu aż roi się od błędów. Po
          pierwsze - mięso wcale nie jest bogate w tłuszcze, ponieważ konsumenci preferują
          chude mięsa, a producenci wychodzą im naprzeciw. Po drugie - tłuszcze zwierzęce
          są w większości nienasycone. Po trzecie - tłuszcze nasycone nie są wcale głównym
          (pokarmowym) czynnikiem ryzyka w chorobach serca. Wręcz przeciwnie - największe
          zagrożenie stanowią kwasy wielonienasycone typu omega-6, których szczególnie
          dużo jest w olejach roślinnych.

          > Białko roślinne z drugiej strony związane jest z pewnym włóknem, które
          > jest jednym z najważniejszych składników zdrowej diety. W rzeczywistości
          > uznano, że weganie wykazują największe prawdopodobieństwo na uzyskanie
          > dziennego zapotrzebowania na to włókno.

          Mięso stanowi zaledwie 20% diety przeciętnego wszystkozercy, więc nie ma on
          żadnych problemów z dostarczeniem niezbędnej organizmowi ilości błonnika.
          Weganie mogą go przyjmować zbyt dużo, co potencjalnie może prowadzić do
          pogorszenia wchłaniania witamin i minerałów.

          > Białko w produktach pochodzenia zwierzęcego jest bardzo skoncentrowane i wielu
          > ludzi jedzących mięso dostarcza organizmowi znacznie więcej białka niż ich
          > ciało może przyjąć. To może prowadzić do skazy moczanowej, artretyzmu,
          > reumatyzmu, niedoboru witaminy B6, wapnia, magnezu i innych minerałów. Dieta
          > zawierająca dużo białka powoduje również olbrzymie obciążenia trzustki -
          > organu, który produkuje enzymy potrzebne przy trawieniu białek a także do
          > walki z rakiem. Watro pomyśleć, że 147.000 ludzi w Wielkiej Brytanii umiera
          > corocznie na raka (dane z roku 1981).

          To jak to jest? Niesłuchany na zachodzie brak białka czy jego nadmiar? Na coś
          trzeba by się zdecydować, prawda?
          Jedzenie mięsa nie jest równoznaczne z przyjmowaniem nadmiaru białka.

          > Nie jest rzeczą powszechnie wiadomą, że większość warzyw zawiera przydatną
          > ilość białka. Szczególnie źródłami bogatymi w białko są orzechy, zboże,
          > nasiona, warzywa zielonolistne i ziemniaki.

          Orzechy zawierają przeszło dwa razy więcej tłuszczów niż białka, które jest w
          dodatku średniej wartości. Jako żródło białka są więc mocno problematyczne,
          zwłaszcza w porównaniu z mięsem. Ziemniaki i warzywa zielone sę bardzo kiepskim
          źródłem białka.

          > - Zelazo:
          > Dieta wegańska nie tylko dostarcza dwukrotnie więcej żelaza niż wymaga tego
          > dzienne zapotrzebowanie, ale także aż trzykrotnie więcej witaminy C. Witamina
          > C wzmaga absorpcję żelaza w ciele, a w związku z tym weganie rzadko cierpią na
          > anemię.

          Wręcz przeciwnie. Liczne żródła wskazują, że anemia wśród wegan jest zjawiskiem
          częstszym niż wśród normalnie jedzących. Przyjmowanie nominalnie pokaźnych
          ilości żelaza nic nie znaczy wobec tego, że jest to ogólnie źle przyswajalne
          żelazo niehemowe, a w jego absorpcji przeszkadzają dodatkowo duże ilości
          błonnika, kwasu fitynowego i szczawiowego, obecne w zjadanych przez wegan
          roślinach. Duże ilości witaminy C nie rozwiązują tych problemów.

          > Badania dowiodły, że procent występowania anemii u wegetarian i ludzi
          > jedzących mięso jest w przybliżeniu taki sam.

          Zwłaszcza porównując wegetarian spożywających jaja i mleko. :-) Weganie są pod
          tym względem wyraźnie w gorszej sytuacji.

          > Bogatym roślinnym źródłem żelaza są suszone owoce, zboże, orzechy,
          > zielonolistne warzywa, nasiona, melasa i wodorosty

          Weganie opychają się zwłaszcza melasą i wodorostami. :-))
          Wszystkie te źródła są tylko nominalnie bogatymi źródłami żelaza, ponieważ, jak
          już napisałem, jest ono w tej postaci słabo przyswajalne.

          > - B12:
          > Ludzkie ciało potrzebuje tylko znikomej ilości tej witaminy

          Żadnej witaminy nie potrzebujemy w duzych ilościach.

          > i jest w stanie przechowywać ją, gdy jej dostarczanie nie jest wystarczające.

          Żeby ją przechowywać, trzeba najpierw skądś brać. Jeżeli w pożywieniu nie ma jej
          tyle, ile potrzeba (a w roślinach jest nieobecna), wystąpią niedobory.

          > Brak jej jest skrajnie rzadki i właściwie nie dotyka wegan częściej niż
          > pozostałych ludzi.

          Nieprawda. Weganie są szczególnie narażeni na jej brak i tylko dzięki sztucznemu
          wzbogacaniu w B12 żywności wegetariańskiej jakoś funkcjonują.

          > Brak jest zazwyczaj spowodowany niezdolnością do absorpcji witamin. Witamina B
          > 12 jest produkowana przez bakterie w jelicie cienkim

          Nieprawda. Produkcja występuje tylko w jelicie grubym, więc wytworzona tam
          witamina jest dostępna tylko pod warunkiem spozywania własnych odchodów.

          > i możliwe jest, że ciało może absorbować potrzebną ilość tej witaminy właśnie
          > stąd.

          Nie jest możliwe.

          > ale można to ytłumaczyć na przykładzie osób, które całe życie byli weganami,
          > nie brali żadnych suplementów i zachowali doskonałe zdrowie.

          Zachowali zdrowie dzięki sztucznej suplementacji żywności wegetariańskiej, o
          czym nawet nie musieli wiedzieć. Przypadki dzieci, doprowadzonych przez
          rodziców-wegan do niedoborów B12 bezpośrednio zagrażających życiu, wskutek
          żywienia ich tylko pokarmami roślinnymi, są tego najlepszym dowodem.

          > Witamina ta występuje także w większości roślin

          Nieprawda, kłamiesz. Witamina ta NIE WYSTĘPUJE w roślinach.

          > często jest znajdowana w mikroorganizmach na nich żyjących. Obecnie większość
          > tych mikroorganizmów niszczona jest przez nowoczesną chemię rolniczą, co
          > sugerowałoby, że świeże i surowe produkty są wartościowym źródłem.

          Także wartościowym źródłem innych drobnoustrojów - czerwonki, żółtaczki, duru
          brzusznego, salmonellozy etc. Jedzeni
          • ziuta_tworkowska [...] 15.03.05, 11:50
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: marchewa [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 12:14
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • ziuta_tworkowska [...] 15.03.05, 13:12
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: Qba [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 12:20
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: cyrybyry Re: odpowiedź IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.05, 13:34
              zgadza się, tak trzymać MM! zanim wszedłem na to forum jako laik w kwestii wege, gdzieś tam we mnie bezwiednie tkwiło podświadome przekonanie o moralnej słuszności wegetarian. dzięki takim dyskusjom jak ta, uświadomiłem sobie jednak że przekonanie to jest efektem tylko i wyłącznie wegetariańskiej propagandy bezkrytycznie serwowanej w mediach. propagandy, która jak widać na załączonym obrazku nie wytrzymuje starcia z faktami. a jeśli był to wstanie wykazać żenujący manipulant za jakiego uchodzi misiu, to aż strach pomyśleć co by się działo gdyby prawdziwe dane chciała prezentować tak błyskotliwa jednostka jak wysławiany w tym wątku pod niebiosa MM.
              • ziuta_tworkowska Re: odpowiedź 15.03.05, 13:45
                Gość portalu: cyrybyry napisał(a):


                jeśli był to wstanie wykazać żenujący manip
                > ulant za jakiego uchodzi misiu,

                komu wykazał ?? tobie i sobie. to faktycznie sukces.

                Nie używaj brzydkich określeń wobec misia.
                proszę więcej szacunku dla misia - naszego idola
                • Gość: cyrybyry Re: odpowiedź IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.05, 14:27
                  >komu wykazał ?? tobie i sobie. to faktycznie sukces.

                  zgadzam się w zupełności.pomijając już moją skromną osobę, sam fakt przekonania osobnika tak zatwardziałego i opornego na racjonalne argumenty jak misiu niewątpliwie należy uznać za sukces.

                  a mówiąc poważnie - entuzjastyczne reakcje na rewelacje serwowane MM nawet nie starają się wyglądać autentycznie. rozumiem ze grupowa solidarność nakazuje wspierać na duchu pokonanego, tym niemniej uważam że można to zrobić w mniej infantylny i mało pomysłowy sposób.

                  biedny MM moze naprawde uwierzyć w to co mówi i skompromitować się kiedyś w realnym świecie, gdzie nie pomoże mu nachalna klaka wirtualnej kliki.


    • Gość: parura Re: Mięsożercy - czekam na wasze argumenty !!! IP: 212.106.128.* 14.03.05, 16:50
      parura, żółta jest cebula.
      parura.
    • brumbak MIięsożercy-czekam na wasze argumenty !brawo MM 14.03.05, 17:14
      tak trzeba
      konkretnie rzeczowo asertywnie

      oczywiśćie nie licz na to , że Twoje argumenty dotra do kogokolwiek z fanatykw
      miesożerstwa co na to forum nie wiadomo po co zaglądaja

      ale trzeba "dawać swiadectwo" i podawać pozytywne info dla tych którzy
      trafiaja na to forum rzeczywiscie dlatego że interesuja się wegetarianizmem
      pzdr
      • Gość: cyrybyry Re: MIięsożercy-czekam na wasze argumenty !brawo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 18:05
        żeby w tym gronie dawać świadectwo trzeba być więcej niż poprawnie przygotowanym merytorycznie i znać choćby podstawy erystyki.MM nie zadbał ani o jedno ani o drugie i w rezultacie dał piękne świadectwo polemicznej nieudolności. mówiąc kolokwialnie, adwersarze spuścili mu werbalne manto.
      • cyberski Re: MIięsożercy-czekam na wasze argumenty !brawo 14.03.05, 18:12
        brumbak napisał:

        > tak trzeba
        > konkretnie rzeczowo asertywnie
        >
        > oczywiśćie nie licz na to , że Twoje argumenty dotra do kogokolwiek z fanatykw
        > miesożerstwa co na to forum nie wiadomo po co zaglądaja
        >
        > ale trzeba "dawać swiadectwo" i podawać pozytywne info dla tych którzy
        > trafiaja na to forum rzeczywiscie dlatego że interesuja się wegetarianizmem
        > pzdr

        To wypowiedzi MM były, przynajmniej jak do mnie, rzeczowe? Jakoś tego nie zauważyłem. Zamiast tego było powoływanie się na rzekome "oczywistości"...
        Jak zauważyłem, ja fanatykiem mięska ie jestem, a do mnie też nic z owej "rzeczowości nie trafiło" i nadal czekam na odpowiedź.

        Pozdrawiam,
        Roman
      • jureek Re: MIięsożercy-czekam na wasze argumenty !brawo 16.03.05, 09:16
        brumbak napisał:

        > tak trzeba
        > konkretnie rzeczowo asertywnie

        Konkretnie? Rzeczowo? Chyba jaja sobie robisz.
        Gdy tylko padną konkretne pytania, jak np. tutaj:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=21634773&a=21657381
        to MM ucieka od konkretnych odpowiedzi.
        Jura
        • Gość: MM Re: MIięsożercy-czekam na wasze argumenty !brawo IP: *.echostar.pl 16.03.05, 12:16
          odpowiadam tylko na główne pytania, a nie na jakieś dalsze, wyssane z palca
          bełkoty.
          • Gość: Rycho Re: MM czekamy na Twoje odpowiedzi. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.05, 13:15
            Klasyfikacja pytań wg. MM:
            1Pytania główne-to takie pytania których nikt nie stawia a na które odpowiadam.
            2Wyssane z palca bełkoty-to pytania faktycznie postawione na które nie mam
            odpowiedzi i na wszelki wypadek pomijam.
          • jureek Re: MIięsożercy-czekam na wasze argumenty !brawo 16.03.05, 15:39
            Gość portalu: MM napisał(a):

            > odpowiadam tylko na główne pytania, a nie na jakieś dalsze, wyssane z palca
            > bełkoty.

            Jesteś rozkoszny, w tym unikaniu odpowiedzi na niewygodne pytania.
            Jura
    • Gość: misiu Re: Mięsożercy - czekam na wasze argumenty !!! IP: *.chello.pl 14.03.05, 22:48
      Całościowa odpowiedź na tytułowe wyzwanie jest prosta jak konstrukcja cepa. My,
      wszystkożercy, nie mamy żadnej potrzeby przekonywać wegusiów do naszej diety.
      Jemy mięso, ponieważ nam smakuje i jest to tradycyjny, naturalny, od tysiącleci
      spożywany pokarm. Jeśli ktoś nie chce go jeść, niech nie je. Wolna wola.
      To wegusie mają jakiś dziwny imperatyw przekonywania innych, aby odrzucili
      mięso. Mamy wolność słowa, więc mają do tego takie samo prawo, jak partie
      polityczne do kampanii wyborczej. Problem w tym, że nie mając argumentów o
      wystarczającym oddziaływaniu na potencjalnych wyznawców tej dietetycznej
      parareligii, sięgają po kłamstwo i manipulację. Temu będziemy się
      przeciwstawiać z samego szacunku dla prawdy. Bynajmniej nie dlatego, aby kogoś
      z wegusiów "nawracać". Sami zresztą w znacznej części wrócą do mięsa, kiedy
      tylko wywietrzeją im z głów młodzieńcze mrzonki. :-)
      • Gość: Misiujestzenujacy Re: Mięsożercy - czekam na wasze argumenty !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.05, 19:42
        Niestety Misiu zawsze bedziesz gora bo Pascal wspiera cie na calej linii.
        • Gość: b.pascal Re: Mięsożercy - czekam na wasze argumenty !!! IP: 217.97.237.* 16.03.05, 20:01
          To nieprawda. Nigdy nie wspierałem tego łobuza misia. Jestem porządnym
          wegetarianinem.
          • Gość: :) Re: Mięsożercy - czekam na wasze argumenty !!! IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 16.03.05, 21:55
            Aaa...to przepraszam. Uklony.
        • jaszynek Re: Mięsożercy - czekam na wasze argumenty !!! 17.03.05, 07:58
          Gość portalu: Misiujestzenujacy napisał(a):

          > Niestety Misiu zawsze bedziesz gora bo Pascal wspiera cie na calej linii.

          a podasz synciu fragmenty tego posta, gdzie misiu narusza regulamin forum?
      • ziuta_tworkowska Re: Mięsożercy - czekam na wasze argumenty !!! 17.03.05, 10:17
        Gość portalu: misiu napisał(a):

        konstrukcja cepa..
        Wolna wola.
        ..My,> wszystkożercy Temu będziemy się
        > przeciwstawiać z samego szacunku dla prawdy
        wywietrzeją z głów młodzieńcze mrzonki. :-)

        nareszcie nasz misiu zrobi porządek prawdom i yntelygencjom. Tak trzymać. Masz
        nasze poparcie.
        Nie będą wege chuchać nam w twarz.
    • Gość: WW Re: Mięsożercy - czekam na wasze argumenty !!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.03.05, 20:10
      Mój argument - bo lubie i dlatego jem i bede jesc dalej.
    • Gość: MM Przeliczyłem się z siłami IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 16.03.05, 19:27
      Przepraszam ale przeliczylem się z siłami. Nie dam rady przebić żadnego
      argumentu mięsożerców. To oni mają rację.

      • Gość: misiu Ja tez. IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 16.03.05, 19:50
        Posypuje sobie leb popiolem. Zgrzeszylem bardzo. Od jutra bede dobrym
        czlowiekiem i zostane wegetarianinem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka