Dodaj do ulubionych

uprawy balkonowe

26.03.06, 09:46
Czy ktoś z Was ma jakieś doświadczenia z hodowaniem na balkonie jakiś warzyw?
Nie mówię o ziołach dotępnych jako sadzonki, czy szczypiorku, ale np. o
rzodkiewce, marchewce, sałacie, czy innych warzywach?
Zamarzyło mi się mieć na balkonie skrzynię, do której będę mogła sięgnąć
przygotowując posiłki. Jeśli moglibyście coś doradzić, będę wdzięczna :)
Obserwuj wątek
    • mwookash Jeśli w mieście to odradzam. nt. 27.03.06, 15:36

    • jotka001 Re: uprawy balkonowe 31.03.06, 21:28
      Ja przez ostatnie dwa lata (lata jako pory roku:)) miałam w doniczkach na
      balkonie pomidorki czereśniowe (czy jak je tam zwał, w każdym razie takie
      malutkie), żółte i czerwone. Są super! Słodziutkie, zawsze świeże, jest ich na
      krzaczku dużo, więc starcza na długo, bardzo długo można je trzymać na
      krzaczku, a nawet po zerwaniu bez problemu się przechowują przez dobre parę
      dni. Ja miałam w pierwszym roku 2 krzaczki (na próbę), w drugim kupiłam pięć.
      Bardzo mi się to spodobało i mam zamiar kontynuować. Tylko one są dosyć krótko
      w sprzedaży (przynajmniej tam gdzie ja kupuję), więc trzeba dobrze trafić w
      termin.
      Eksperymentowałam też z papryką, ale wyszło zdecydowanie mniej atrakcyjnie.
      Tzn. papryki na krzaczkach były, ale nie było ich tak dużo i nie były tak
      smaczne jak się spodziewałam. Może to kwestia odmiany?
      Oczywiście co roku na balkonie mam też tradycyjnie ziółka i tony bazylii
      (doprowadzam ją prawie do dzikości - wtedy ma taki super ostry smak - łagodne i
      delikatne bazylie kupuję w sklepie :)).
      • perkalik :) 02.04.06, 13:16
        mozesz cos wiecej powiedziec o tych pomidorkach? kupowalas sadzonki czy jak ?
        bardzo mi sie spodobala wizja takich ladnych smacznych kuleczek:D
        • jotka001 Re: :) 02.04.06, 13:51
          Kupowałam sadzonki po 1,50 zł za sztukę (tylko tak, jak już wcześniej pisałam
          trzeba wyczuć moment - w 'moim' sklepie były w sprzedaży tylko przez ok. 10
          dni). Sadziłam do doniczki i stawiałam na balkon. Jedne rosły bardziej do góry
          (jeden wysoki pęd z gałązkami w bok), a drugie bardziej krzaczasto. Trzeba je
          było niestety często podlewać (codziennie, w upały nawet dwa razy dziennie).
          Jakoś szczególnie atrakcyjnie to te krzaczki nie wyglądały, ale i tak było
          warto. Nie dodawałam żadnych nawozów (choć podobno są zalecane specjalne do
          warzyw), bo chciałam mieć takie właśnie 'czyste'. Pychota przez całe lato!
          • milupa Re: :) 02.04.06, 19:26
            pomysł z pomidorkami szalenie mi się spodabał. Jestem ciekawa, kiedy się je
            kupuje i wystawia ? Czy juz teraz?

            • b.pascal Re: :) 02.04.06, 20:52
              Można kupić nasiona i samemu sobie wysiać (nasiona są nawet w Internecie, ale tu
              nie napiszę gdzie je znalazłem, żeby nie było kryptoreklamy). Wysiewać można od
              połowy marca do połowy kwietnia, a potem rozsadza się je gdzieś w połowie maja
              do skrzynek. :)
            • jotka001 Re: :) 05.04.06, 18:17
              Ja kupowałam sadzonki, bo z nasionkami różnych roślin próbowałam i nigdy mi nic
              nie wychodzi(ło). Kupowałam je tak chyba maj /czerwiec (ale nie pamiętam
              dokładnie) i od razu wystawiałam na balkon, bo zawsze już było ciepło.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka