Dodaj do ulubionych

do czego służą..

02.11.06, 16:45
Do czego służą otreby pszenne w codzinnym zywieniu człowieka nierozwijajaćego
się organizmu? Proszę wytłumaczyć :(.
Obserwuj wątek
    • martvica Re: do czego służą.. 03.11.06, 10:16
      Myślę, że jako źródło błonnika.
    • ollaboga77 Re: do czego służą.. 03.11.06, 13:32
      A ja sadzę( po obserwacji ludzi vege ) służą do tego by organizm dalej się nie
      rozwijał( czytaj nie starzał). Często vege wyglądaja bardzo młodo. A brzuszek
      zapełnic czyms trzeba czyz nie? No i chodzi o lekkostrawnośc pokarmu co ma
      znaczenie dla samego naszego samopoczucia.
      • hieroglif1 Re: do czego służą.. 09.11.06, 13:17
        Lekkostrawnośc pokarmu wynika z jego lekkostranosci a nie z tego, ze zawiera
        błonniki który jest najmniej przyswajalnym pierwiastkiem pokarmowym, dlatego
        niestrawialnym. Nota bene ciekawa uwaga zawierajaca się od pierwszej litery do
        ostatniej- w całym Twoim poście- pozwoliła mi na przeczytanie całego Twojego
        postu. Oby na zdrowie :).
    • ollaboga77 Re: do czego służą.. 03.11.06, 13:40
      dodam, że w obecnych czsach liczy sie bardzo wygląd..
    • udevdaemon Re: do czego służą.. 04.11.06, 21:28
      Do zapchania brzucha, w końcu błonnik niczemu nie służy oprocz, khem... nadawania odpoweidniej konsystencji stolcu (zapobiega zaparciom) ;] Natomiast błonnik rozpuszczalny, czyli pektyna to cukier jak kazdy inny, ale zjadamy go w minimalnych ilosciach wiec wiekszego wplywu na odzywianie nie ma.
      • martvica Re: do czego służą.. 05.11.06, 19:04
        Zapobiega zaparciom, ale również nowotworom przewodu pokarmowego. Nie należy go
        lekceważyć :)
        • hieroglif1 Re: do czego służą.. 09.11.06, 13:19
          tak mi się wydawało, zwłaszcza ostatni akapit z mala wstawką - ani
          nadużywać :).
          • martvica Re: do czego służą.. 09.11.06, 13:44
            Nie wiem, teraz jest jakaś taka straszna moda na błonnik, widziałam ostatnio
            zestaw ziół do sałatek z błonnikiem i liśćmi pokrzywy, i soki z błonnikiem, i
            otręby w kilku smakach (oczywiście słodzone w związku z tym) i tabletki z
            błonnikiem i Bóg-wie-co-jeszcze. Szaleństwo.
            A przecież kluczem do zdrowej diety jest jej różnorodność. I wtedy suplementy
            nie są potrzebne.
            Na jednych zajęciach musieliśmy napisać swój dzienny jadłospis, jak mniej więcej
            wygląda - miałam z tym straszny problem, bo jem bardzo różnorodnie. Błonnika
            wyszło mi, o ile się nie mylę, 60g, przy normie 30(?) - powinnam chyba mieć
            permanentną biegunkę, a nie mam:> Ale cóż, moi znajomi z grupy, odżywiajacy się
            bardziej tradycyjnie, potrafili mieć i 10 g albo mniej.
            Na tych samych zajęciach omawialiśmy błonnik i jego właściwości, gdzieś chyba
            nawet mam notatki, ale są przygniecione różnymi innymi notatkami :)
            • chihiro2 Re: do czego służą.. 09.11.06, 15:30
              Ja tez zjadam bardzo duzo blonnika (tez cos ok. 50-60g), wlasciwie we wszystkim
              co jem (poza tofu) jest blonnik. Ale uwazam, ze musze z tym troche
              przystopowac, bo miewam zaokraglony brzuszek po mocno blonnikowych posilkach,
              no i za duzo blonnika w diecie powoduje wyplukiwanie witamin i mineralow (tego
              bym sie obawiala, choc na razie wyniki badan mam doskonale).
              Wlasciwie nie wiem, jak nalezy ukladac jadlospis, by ograniczyc blonnik, a jesc
              zdrowo. Jestem wegetarianka, nie jadam tez prawie wcale nabialu, nie chce
              dramatycznie zwiekszyc spozycia soi (juz teraz jadam codziennie) - czy mam po
              prostu jesc wiecej warzyw, a mniej produktow pelnoziarnistych?
              • oliffka5 Re: do czego służą.. 10.11.06, 08:44
                No własnie po co te wszystkie preparaty błonnikowe? Ale większośc ludzi odżywia
                się byle jak i mysli, że załatwi sprawę dosypując otreby czy łykając inne
                preparaty zawierające błonnik. Jest w tym i pewna korzyść-bogacenie się
                producentów tych suplementów :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka