Dodaj do ulubionych

wegetarianski bigos - ma ktos ciekawe

03.11.06, 16:57
przepisy?

ja robie tak:
kapuste kiszona podgotowac(nie wylewac wody!), podsmazyc 10 min. cebule, potem
dodac pokrojona w talarki marchewke i piec minut dusic, fasolke z mrozonek,
papryke - trzy minuty dusic, ugotowana wczesniej fasole, potem dodac kapuste
podgotowana i wode z gotowania, ja dodalam jeszcze troche przecieru
pomidorowego, przyprawy i lyzeczke musztardy z octem winnym.
Jakies inne pomysly?
Obserwuj wątek
    • vegenievege Re: wegetarianski bigos - ma ktos ciekawe 03.11.06, 18:15
      no i kolejny mój mail :-) niesłowny ze mnie człowiek, ale skoro mowa o
      kuchni... :-)

      ja podsmażam cebulkę na oliwie, duszę na tym kiszoną kapustę.
      w drugim garnku - dusi się słodka, z pieprzem.
      zrzucam to razem, do tego - twarde jabłka (a propos, gdzieś widziałem
      post "cyberskiego" o jabłkowym ''bigosie''), suszone śliwki, jałowiec,
      karmel/albo sos bbq, ziele+liść, przecier pomidorowy, trochę wina, tymianek.

      całość sobie pyrka i potem jest całkiem niezłe.
      Dobra jest też kiszona kapusta duszona z cebulką+czosnkiem+curry na
      maśle/oliwie. Danie hinduskie, o ile się nie mylę pisał o nim również Kipling
      w "Kim'ie" :-)

      No i w kwestii formalnej. Nazywanie przepisu ggigus lub mojego "bigosem" to jak
      mówienie "wegetarianin" o osobie jedzącej ryby ;-))))))) Wiem, że wkładam kij w
      mrowisko, ale bigos zawsze zawiera mięso. Więc bądźmy konsekwentni w
      nazewnictwie vege-i-nie-vege :-)))
      vegenievege
      • ggigus a dlaczego? chce przepis na bigos bez miesa 03.11.06, 18:17
        kotlety sojowe to twory kotletopodobne, tyle ze zamiast miesa jest tam soja
        wegetarianski smalec - smakuje ludzaca podobnie - tez ma zamiast smalcu i
        sloniny inne skaldniki
        gdzie tu niezgodnosc?

        sziekuje za przepis
        • ggigus ps czy bigos, kotlety i smalec to nazwy 03.11.06, 18:19
          opantetowane przez miesozercow?
          • ggigus ps 2 slownik 03.11.06, 18:23
            *
            kotlet «bite, mielone lub siekane mięso, czasami także jajka, ziemniaki,
            soja itp., odpowiednio uformowane, smażone na tłuszczu»
            • kotlecik
            *
            kotlet mielony «kotlet z mielonego mięsa»
            *
            kotlet pożarski «kotlet z siekanego mięsa drobiowego»


            *
            bigos «potrawa przyrządzana z kapusty kwaszonej; też: porcja tej potrawy»
            • bigosik

            a smalec wegetarianski to nazwa dla ludzi z poczuciem humoru
            • vegenievege Re: ps 2 slownik 03.11.06, 18:50
              ależ się zapieniło :-)))))
              oj, naprawdę, zabawne to forum.

              smalec wegetariański jest dla ludzi z poczuciem humoru, więc może wegetarianin
              jedzący ryby też? Ggigus, jeden mail na ten temat już pisałem, starczy.

              A teraz definicja. Odwołam się do branżowej biblii: Larousse "Gastronomique".
              Niestety mam tylko wydanie angielskojęzyczne.

              Bigos - the polish national dish, also called 'hunter's stew' made of
              sauerkraft and meat simmered for a long time /cut/

              A teraz siadam w kąciku i zaczynam chichotać :-)))))
              • ggigus po co Larousse, skoro podaje ci polskojezyczne 03.11.06, 19:52
                zrodlo
                a poza tym nie rozumiesz istoty problemu - to sa wersje wege znanych potraw.
                Dlaczego nie mozna tego tak nazwac?
                Masz patent na nazwe bigos?
                • vegenievege Re: po co Larousse, skoro podaje ci polskojezyczn 03.11.06, 20:07
                  Ggigus, nie wierzę temu źródłu.. Ono mówi, że:

                  pies: </.../ drapieżny ssak o cechach podobnych do psa domowego>
                  drapieżny: <o zwierzęciu: żywiący się mięsem innych zwierząt>

                  A to by znaczyło, że Brumbrak minął się z prawdą pisząc o psach-veganach.

                  No chyba nie chcesz, żebym uznał źródło, które mówi, że Brumbrak nadużywa swych
                  praw wobec zwierząt??? ;-)))))))))))))))))
                  • ggigus cytujesz wybiorczo! zmieniasz sens 03.11.06, 21:02
                    pies:
                    zwierzę domowe hodowane m.in. dla przyjemności lub do polowań»
                    2. «drapieżny ssak o cechach podobnych do psa domowego»
                    3. pot. «rodzaj wyzwiska»
                    4. łow. «samiec lisa lub borsuka»
                    - sa jeszcze psy dzikie

                    i drapiezny
                    *
                    drapieżny
                    1. «o zwierzęciu: żywiący się mięsem innych zwierząt»
                    2. «zachowujący się w sposób zaborczy, agresywny; też: świadczący o takiej
                    postawie»
                    • drapieżnie • drapieżność

                    widzisz, niektorzy miesozercy kwestionuja to, ze czlowiek moze zyc bez miesa
                    dlaczego nie mozna sie mylic co do psa?
                    • vegenievege bo to pies powienien decydować o tym co je... 03.11.06, 21:20
                      ...a nie my.

                      Postaw przed 23-letnim psem-veganinem miskę mięsa i miskę marchewki i zobacz co
                      wybierze.
                      Bo jeżeli postawisz tylko miskę marchewki - to wg nie nadużywasz swoich praw
                      wobec zwierząt dokładnie w ten sam sposób jak ludzie karmiący krowy zmielonymi
                      rybami...

                      ps. i na czym moja wybiórczość miała polegać? że nie dodałem, że ludzie
                      pozwalają sobie hodować zwierzę dla swojej, a nie zwierzęcia, przyjemności i
                      uważają, że są lepsi od tych, którzy hodują zwierzęta dla swojej (kulinarnej)
                      przyjemności? to prosta zmiana wyroku z dożywocia w pokoju w bloku na karę
                      śmierci w rzeźni, ale i jedni i drudzy roszczą sobie prawa do decydowania za
                      zwierzę.

                      I, jeżeli jeszcze do tego robią ze zwierzaka cyrkowego błazna, dając mu do
                      jedzenia coś, czego samo zwierze nigdy by nie zjadło - no to już dla mnie
                      przesada.
                      • ggigus jelsi pies 23 lata jadl marchewke, nie mam 03.11.06, 21:24
                        watpliwosci, co wybierze

                        wybiorczo cytowales slownik
                        mnie nie interesuja Twoje poglady, dotyczace ludzi, ktorzy trzymaja psa na
                        diecie wegetarianskiej badz weganskiej
                        wybacz!
                        • vegenievege Wybaczam!!! 03.11.06, 21:28
                          :-))))))

                          ps. znasz historie o tym, że ludzie, którzy siedzą wiele lat w więzieniu, nie
                          potrafią po wyjściu przywyknąć do wolności? Czy nie myślisz, że z tym psem (o
                          ile byłoby jak mówisz) mogłoby być tak samo???
              • ggigus [...] 03.11.06, 19:53
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • vegenievege Re: ps czy bigos, kotlety i smalec to nazwy 03.11.06, 19:02
            powiedz mi ggigus, ale szczerze. jeżeli piszesz "mięsożerca" - to zgrzytasz
            przy tym zębami, co?
            dlaczego chcesz, by na Ciebie mówić "wegetarianka", a innych określasz
            pejoratywnie zabarwionym "mięsożerca"?

            może powinno się nazywać wegetarian "roślinożercami"? Hmmm? Pasuje?

            a w kwestii formalnej. nie opatentowane, ale mające jakieś znaczenie. Możesz
            mówić "samochód" pokazując na drzewo, ale boję się, że będziesz źle
            zrozumiana :-) By zacząć od początku - są trzy ważne pojęcia: semiotyka,
            syntaktyka i pragmatyka.

            Ty jesteś na bakier z semiotyką, ale za to byłabyś fantastycznym obiektem badań
            w pragmatyce :-)))))
            • ggigus mozesz mnie nazywac, jak chcesz 03.11.06, 19:54
              a ja wole pozostac przy tobie jako miesozercy, bo nim jestes
              • vegenievege jak dorosnę, chcę być taki jak Ty!!! 03.11.06, 20:16
                zawsze chciałem fanatycznie w coś wierzyć i wiedzieć, że zawsze mam rację.

                Ggigus jesteś spektakularna! Dzięki! Chichoczę jak norka po marihuanie już od
                kilkunastu minut!

                Pozdrawiam Cię serdecznie i liczę na wyrozumiałość w kolejnych epitetach.

                A propos - przyszedł mi do głowy jeszcze jeden przepis z kapustą. Bardzo daleki
                od bigosu, ale zawsze.

                kapustę poszatkować, przesypać solą, wrzucić kilka chilli, czosnek i do
                kamiennego gara. Na wierzch wysypać orzechy arachidowe (te małe, co się je do
                piwa je - mam nadzieję, że tak się właśnie nazywają). Poczekać kilka godzin.
                Przemieszać, tak by orzechy wymieszały się z kapustą - voila, surówka jak
                marzenie.
              • brumbak Re: mozesz mnie nazywac, jak chcesz 04.11.06, 20:41
                ggigus napisała:

                > a ja wole pozostac przy tobie jako miesozercy, bo nim jestes
                • vegenievege Re: mozesz mnie nazywac, jak chcesz 04.11.06, 22:59
                  "cyberklon"???
                  a któż to taki? bo jeszcze nie nadążam za jakże hermetyczną nomenklaturą tego
                  forum?

                  A ggigus rozmawiała ze mną, vegenievege.
                  • b.pascal Re: mozesz mnie nazywac, jak chcesz 04.11.06, 23:29
                    vegenievege napisał:

                    > "cyberklon"???
                    > a któż to taki? bo jeszcze nie nadążam za jakże hermetyczną nomenklaturą tego
                    > forum?

                    To może ja wyjaśnię, jako gospodarz, czyli cieć. :)
                    Dwoje uczestników tego forum (i mam nadzieję, że nikt więcej) wyznaje teorię,
                    zgodnie z którą trzy nicki na tym forum: b.pascal, misiu1 i cyberski, to jedna
                    osoba. Wiele wskazuje na to, że właśnie zostałeś zaliczony do tego grona. Z tego
                    punktu widzenia mój wpis pozbawiony jest sensu, bo tłumaczę sobie to, co sam
                    doskonale wiem. Ale czy zawsze trzeba robić tylko to, co ma sens? ;)
                    • brumbak Re: mozesz mnie nazywac, jak chcesz 05.11.06, 10:22
                      b.pascal napisał:

                      >
                      > To może ja wyjaśnię, jako gospodarz, czyli cieć. :)
                      > Dwoje uczestników tego forum (i mam nadzieję, że nikt więcej) wyznaje teorię,
                      > zgodnie z którą trzy nicki na tym forum: b.pascal, misiu1 i cyberski, to jedna
                      > osoba.
                      ...
                      faktem jest ze tylko te trzy nicki napisały na forum ,że wiedza kto np. jako
                      osoba fizyczna stoi za nickiem brumbak; tylko te trzy nicki mialy czelnośc
                      próbowac grzebac w domniemanej prywatności internauty - która gwarantuje
                      prywatna firma , własciciel tego portalu - Agora.S.A.

                      • are.1 Re: mozesz mnie nazywac, jak chcesz 05.11.06, 10:54
                        Ja tez wiem kim jestes, wiec to jest 1 osoba spod 4 nickow już ;-)
                        • vegenievege Schizofrenia... :-) 05.11.06, 11:40
                          ...jak się patrzy.
                          To ja biorę lewą rękę i lewe oko (żeby móc znacząco mrugać i drapać się za
                          uchem).
                          b.pascal, jak rozumiem, bierze głowę i na to nie ma rady ;-)))).
                          cyberski i are.1 - podzielcie się resztą ciała, miejcie litość dla organów
                          nieparzystych ;-)))

                          jakoś się w tym jednym ciele pomieścimy.

                          swoją drogą - spiskowa teoria dziejów - to kolejna rzecz, na którą chciałbym
                          zachorować. To tak upraszcza przerastającą mnie rzeczywistość :-)

                        • hk47 Re: mozesz mnie nazywac, jak chcesz 05.11.06, 18:26
                          przynajmniej spod pięciu:) btw, nie chcę psuć takiej fajnej
                          teorii spisku, ale ja na ten przykład dane brumbaka
                          napotkałem na PSW, a tam chyba żadne gwarancje Agory nie
                          sięgają...?
                    • ggigus taaa ,wiekszosc tych postow narusza netykiete, 05.11.06, 21:31
                      drogi cieciu trzech rownie beznadziejnych postaciach
                  • brumbak Re: mozesz mnie nazywac, jak chcesz 05.11.06, 16:24
                    vegenievege napisał:

                    > "cyberklon"???
                    > a któż to taki? bo jeszcze nie nadążam za jakże hermetyczną nomenklaturą tego
                    > forum?
                    >
                    >...............
                    po prostu mamy tu do czynienia z kolejnym nickiem kogos kto od dawna udziela się
                    na forum
                    wkliknijcie w wyszukiwarke "autor: vegenievege"
                    okaże ise że ten nick to debiutant na forum

                    - nie jest to ktos młody, nowy, kto nigdy nie pisywał na forum
                    pisywał ale pod innymi nickami

                    to stary wyga forumowy - cwaniactwo wyziera na kilometr
                    • vegenievege napalm... 05.11.06, 16:44
                      napalm o poranku... nic nie pachnie tak jak napalm...
                      bo on pachnie jak... jak zwycięstwo, nie Brumbrak?

                      Często słuchasz Wagnera?

                      Wypraszam sobie:
                      a) opinie, że nie jestem młody - czniam mój wiek, ale drażliwy w temacie
                      jestem :-)
                      b) cwaniactwo - co określasz "cwaniactwem" Brumbrak? Pisanie zgodne z
                      ortografią? Wydaje mi się, że to historia podobna do Twojej definicji "psa" -
                      używasz słowa "pies" ignorując "drapieżny" jako jego immanentną cechę...

                      Brumbrak, tak bardzo się denerwujesz, gdy ktoś mówi o Twoim 'pozaforumowym'
                      życiu - to Twój główny zarzut wobec pascala i innych. Czemu w takim razie sam
                      próbujesz tego wobec mnie?

                      Załóż, że jestem jak Bruno Schulz ;-) ćwiczyłem styl tak jak on, przy pisaniu
                      listów. Po prostu nie pisałem tych listów do Ciebie (do tej pory), jakkolwiek
                      bolesne by to było :-). Dla Ciebie lub dla mnie - niepotrzebne skreślić :-)
                    • ggigus no wlasnie, poufaly ton itepe 05.11.06, 21:20
                      przypuszczam, ze vegenievege niedlugo zniknie
                      swieta trojca wystarcza
                • ggigus jestem tegi samego zdania i bylam tego od poczat 05.11.06, 21:18
                  ku prawie pewna
                  • vegenievege ggigus, rozgryzłaś mnie... nic się nie ukryje... 06.11.06, 19:55
                    ...przed Tobą.

                    Tak naprawdę to mnie w ogóle nie ma, jestem tylko wirusem komputerowym,
                    wpuszczanym w komputery wegetarian-fanatyków przez amerykańską korporację
                    hodującą bydło :-))))))))))

                    wcześniej ta sama korporacja uprawiała ziemniaki i zrzucała w Polsce stonkę,
                    byśmy kupowali jej produkty :-))))


                    PS. Uwielbiam "prawie pewna" z Twojego postu. Jest to jeden z bardziej
                    urokliwych oksymoronów, jakie ostatnio widziałem :-))))))
                    • ggigus troche wiedzy 06.11.06, 21:21
                      oksymoron «metaforyczne zestawienie wyrazów o przeciwstawnym, wykluczającym się
                      znaczeniu, np. gorzkie szczęście»
                      prawie «partykuła komunikująca, iż to, o czym mowa, nie zostało osiągnięte i że
                      niewiele brakuje, aby się urzeczywistniło, np. Była prawie mężatką.»
                      *
                      pewny
                      1. «taki, który niewątpliwie nastąpi»
                      2. «o człowieku: taki, na którym można polegać»
                      3. «niebudzący wątpliwości»
                      4. «niezawodny, skuteczny»
                      5. «świadczący o zdecydowaniu, opanowaniu»
                      6. «gwarantujący bezpieczeństwo, trwałość»
                      7. «całkowicie przekonany o czymś»
                      8. «nienarażony na niebezpieczeństwo»
                      • pewnie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka