Dodaj do ulubionych

Flaki z soi

10.04.07, 10:43

Cześć!

Macie może jakiś patent na zlikwidowanie "mydlanego" smaku flaków z soi?
Kupiłam, spróbowałam i ...niestety, ta potrawa jest niezjadliwa.

luxer
Obserwuj wątek
    • kamil_de_luxe Flaki, hamburgey, hot-dogi,szyka a nawet bekon. 10.04.07, 13:52
      Wszystkie te specjaly mozna dostac w lepszych supermarketach w postaci
      oryginalnej jak i sojowej. Naprawde nie rozumiem i nie zrozumie nigdy
      wegetarian kupujacych ow produkty ( oczywiscie te sojowe ).
      Skoro jestes veggie to chyba mieso powinno Cie brzydzic, mnie przynajmniej
      odpycha bardzo, dlatego nigdy nie siegne po produkt wygladajacy i
      przypominajacy smakiem mieso nawet jesli jest w 100% wegetarianski.
      Kuchnia wegetarianska jest tak bogata, mozna tworzyc niesamowite pyszne i
      odzywcze potrawy i przekaski, zaopatrz sie w dobra ksiazke kucharska :)
      • luxer Re: Flaki, hamburgey, hot-dogi,szyka a nawet beko 10.04.07, 14:06
        kamil_de_luxe napisał:

        > Wszystkie te specjaly mozna dostac w lepszych supermarketach w postaci
        > oryginalnej jak i sojowej. Naprawde nie rozumiem i nie zrozumie nigdy
        > wegetarian kupujacych ow produkty ( oczywiscie te sojowe ).

        Problem jest taki, że flaki kupiłam z ciekawości. Chciałam spróbować jak one
        smakuję w wersji wege. Mięsa nie jem dopiero od jakiegoś czasu i wiele potraw
        próbuję z czystej ciekawości.


        > Skoro jestes veggie to chyba mieso powinno Cie brzydzic, mnie przynajmniej
        > odpycha bardzo, dlatego nigdy nie siegne po produkt wygladajacy i
        > przypominajacy smakiem mieso nawet jesli jest w 100% wegetarianski.

        Bo ja wiem czy to obrzydzenie zadecydowało, że przestałam jeść mięso. Raczej
        innych czynnik.

        > Kuchnia wegetarianska jest tak bogata, mozna tworzyc niesamowite pyszne i
        > odzywcze potrawy i przekaski, zaopatrz sie w dobra ksiazke kucharska :)

        W tej mierze masz racje, kiedyś się zaopatrzę w ksiazkę.

        luxer
        • ggigus zmien firme 10.04.07, 20:36

      • ggigus a ja LUBIE schabowe veggie, flakow nie jadlam, 10.04.07, 20:38
        ale takie rzeczy lubie z welu przyczyn: latwo i szybko zrobi sie obiad, tanie itepe

        jadlam pycha veggiegyros i nie widze powodow, aby sie brzydzic taka potrawa
        uzurpujesz, ze ja w veggieschabowych widze mieso, a to nieprawda
        • misiu-1 Nie istnieją wege schabowe. 10.04.07, 21:30
          Schab to mięso. Tak samo nie ma wege wieprzowiny, wege wołowiny, wege baraniny,
          wege jagnięciny itd.
          • ggigus veggie schabowy/smalec to nazwa umowna, czy 10.04.07, 22:52
            znasz wlasciciela patentu na nazwe schabowy?
            jelsi tak, podaj mi linka
            • emka_waw a znasz właściciela patentu na nazwę 'warzywo'? 11.04.07, 09:24
              Bo planuję dziś na obiad bukiet warzyw z wieprzowiny :)))
              • ggigus no to smacznego, emko, co gotujesz, twoja 13.04.07, 18:47
                sprawa
    • are.1 Re: Flaki z soi 10.04.07, 14:09
      Bo te wszystkie potrawy z soi to wyjatkowo niezdrowe chemiczne swinstwo. Wyrzuc
      to jak najdalej.
      • luxer Re: Flaki z soi 10.04.07, 14:13
        are.1 napisał:

        > Bo te wszystkie potrawy z soi to wyjatkowo niezdrowe chemiczne swinstwo. Wyrzuc
        > to jak najdalej.

        Świństwo, jak sama nazwa mówi, to wieprzowinka :D

        pozdrawiam

        luxer
        • brumbak111 Re: Flaki z soi 10.04.07, 16:58
          luxer napisała:

          > Świństwo, jak sama nazwa mówi, to wieprzowinka :D
          > pozdrawiam
          >..............
          flaki to potrawa niezbyt wykwintna
          w wersji miesnej podstawa sa fragmenty rożnych częsci ciała zwierząt ktorych
          normalnie nikt by nie tknał
          caly trick potrawy: "flaki" polega na dodaniu takiej ilosci przypraw by to one
          zdominowały potrawę

          flaki sojowe- to potrawa niezbyt wykwintna -doprawic można majerankiem papryką
          pieprzem ziolowym, oraz dodac podduszoną marchew i seler pokrojone w drobne paski

          podobny ale lepszy efekt "flaków sojowych" mozna uzyskac stosując ajko "baze"
          tofu (np. wdzone) pokrojone w drobne paski



          • misiu-1 Re: Flaki z soi 10.04.07, 18:48
            brumbak111 napisał:

            > flaki to potrawa niezbyt wykwintna

            Nie mniej wykwintna niż sojowy kotlet.

            > w wersji miesnej podstawa sa fragmenty rożnych częsci ciała zwierząt ktorych
            > normalnie nikt by nie tknał

            Bzdury opowiadasz, b***bak. Flaki to pokrojone kawałki jednej, konkretnej
            części ciała (jednego z żołądków) konkretnego zwierzęcia (krowy). Jada się ją w
            takiej formie, ponieważ widocznie jest ona najodpowiedniejsza.

            > caly trick potrawy: "flaki" polega na dodaniu takiej ilosci przypraw by to on
            > e zdominowały potrawę

            Cały trik polega na dodaniu odpowiedniej ilości odpowiednich przypraw - tak jak
            do każdej potrawy. Sama woda z dodatkiem takich samych przypraw nie będzie się
            nadawała do niczego. Na kuchni znasz się, b***bak, jak struś na fizyce
            kwantowej.
            • ggigus flaki to pokrojone podgardla 10.04.07, 20:39

              • misiu-1 Następna "znawczyni" /nt 10.04.07, 21:33

                • ggigus moze jakis argument, misiu? 10.04.07, 22:53

                  • emka_waw Taki wystarczy? 11.04.07, 09:26
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=60494089&a=60542576
                    Z podgardla i głowizny w ogóle to robi się salceson.

                    Nie dziwota, że niektórzy patrzą na wegetarian jak wariatów, skoro oni nie
                    wiedzą nawet, o czym piszą.
                    • ggigus nie, nie wystarczy, bo : 13.04.07, 18:46
                      pl.wikipedia.org/wiki/Flaki
                      • emka_waw Dzięki za przyznanie mi racji :) 16.04.07, 11:34
                        Zacytowana przeze mnie definicja dokładnie to potwierdziła.
                        • ggigus niestety, mam inne zdanie, no i?? 16.04.07, 12:04

              • ollaboga77 co to są flaczki? 11.04.07, 07:25
                flaczki (cztery żołądki;żwacz,czepiec,księgi,trawieniec) - info z wikipedii...
                termin: wołowina

                ble...

                jak miło, że sie nawzajem edukujemy :-D


                ps. misiu ile w kg zjadłes w życiu swoim przydługim flaczków ?
                • misiu-1 Re: co to są flaczki? 11.04.07, 10:42
                  ollaboga77 napisała:

                  > ble...

                  Soja? bleee...
                  De gustibus non est disputandum.

                  > jak miło, że sie nawzajem edukujemy :-D

                  Z całym szacunkiem, nie przypominam sobie Twojego udziału w mojej edukacji. :-)

                  > ps. misiu ile w kg zjadłes w życiu swoim przydługim flaczków ?

                  Nie wiem. Nie ważyłem, nie liczyłem.
            • are.1 Re: Flaki z soi 10.04.07, 22:49
              > Cały trik polega na dodaniu odpowiedniej ilości odpowiednich przypraw - tak jak
              >
              > do każdej potrawy. Sama woda z dodatkiem takich samych przypraw nie będzie się
              > nadawała do niczego. Na kuchni znasz się, b***bak, jak struś na fizyce
              > kwantowej.

              Akurat przypraw wymagaja TYLKO potrawy z miesa. Roslinne maja zwykle wlasny
              zmak, zwlaszcza te nierafinowane.

              Jesli "struś" jest aluzja do mnie to odczytuje to jako ulzenie sobie po moim
              zarzucie ksenofobii pod Twoim adresem.
              • misiu-1 Re: Flaki z soi 11.04.07, 10:30
                are.1 napisał:

                > Akurat przypraw wymagaja TYLKO potrawy z miesa. Roslinne maja zwykle wlasny
                > zmak, zwlaszcza te nierafinowane.

                Jeśli tak Ci się wydaje, to spróbuj zjeść ziemniaki bez soli albo chleb
                upieczony bez soli. Przejrzyj też sobie jakieś strony z przepisami
                wegetariańskimi i sam się przekonaj, czy nie polecają tam użycia przypraw.
                Ot, pierwszy z brzegu przykład:
                puszkkka.spinacz.pl/przepis.php3?id=736
                > Jesli "struś" jest aluzja do mnie to odczytuje to jako ulzenie sobie po moim
                > zarzucie ksenofobii pod Twoim adresem.

                Aluzja do Ciebie? Wielce interesująca koncepcja. Skąd Ci przyszło do głowy
                takie skojarzenie? Widzisz u siebie jakieś podobieństwo do strusia? Fizyczne
                lub jakieś inne? I skąd przypuszczenie, że przejmuję się jakimiś absurdalnymi
                zarzutami?
              • figgin1 Re: Flaki z soi 23.05.07, 08:05
                Gratuluję. Zjedz pomidora bez soli, fasolkę ugotowaną bez żadnych przypraw,
                albo choćby kotlteta sojowego bez dodadatków. Czy wiesz, że w książce
                kucharskiej krysznowców, jadnej z ciekawszych wege książek kucharskich jest
                cały rozdział poświęcony pryprawianiu potraw?
                O tempora, o mores...
          • are.1 Re: Flaki z soi 10.04.07, 23:20
            > podobny ale lepszy efekt "flaków sojowych" mozna uzyskac stosując ajko "baze"
            > tofu (np. wdzone) pokrojone w drobne paski

            W ogole sama chec zastopienia sobie flakow czyms innym dowodzi,
            ze ktos do wegetarianizmu niezbyt pasuje.

            Kiedys przy podobnytm temacie pisales sam, ze tofu jest bez
            smaku. Poz tym tofu sojowe to taki sam shit jak te flaki
            sojowe.
    • ollaboga77 Re: Flaki z soi 10.04.07, 19:09
      spróbuj ten przepis! i podziel sie wrazeniami !

      puszkkka.spinacz.pl/przepis.php3?id=556
    • breblebrox Re: Flaki z soi 10.04.07, 23:35
      Jest zjadliwa - diabeł tkwi w szczegółach.
      Sojowe flaczki, podobnie jak większość, żeby nie podiwedzieć, że wszystkie, potrawy mięsne, zyskują na smaku poprzez odpowiednie doprawienie.
    • figgin1 Re: Flaki z soi 23.05.07, 07:59
      Uwielbiam flaki sojowe i nigdy nie kupuję gotowych. Gotuję zwykłe kotlety w
      wodzie, jak zmiękną wyjmuję i kroję w paski. w tej samej wodzie gotuję
      marchwkę, starty seler naciowy i ziemniaki. Dodaję liść laurowy, ziele
      angielskie, dużo ostrej papryki i sporo czosnku. Czasem daję łyżeczkę
      koncentratu pomidorowego lub grzybowego. Pod koniec zmażę na maśle dużo cebuli,
      jak zbrązowieje daję jeszcze więcej masła, trochę mąki, na to wrzucam pokrojone
      kotlety, posypuję majerankiem i trzymam chwilę razem zanim wrzucę do gara.
      Naprawdę palce lizać. Jak kto lubi może dać kostkę rosołową, ja nie lubię.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka