Dodaj do ulubionych

Wywiad z Eichelbergerem - robi wrażenie

20.11.08, 16:29
Idealny na wysłanie lub przeczytanie komuś, kto spyta zdziwiony: "dlaczego nie
jesz mięsa?".

sybaryta.blox.pl/2008/07/Co-z-tym-swiatem-Eichelberger-i-wegetarianizm.html
Często do niego wracam.
Obserwuj wątek
    • tlenek_wegla Re: Wywiad z Eichelbergerem - robi wrażenie 20.11.08, 17:16
      Zalosne.
      • brumbak111 Re: Wywiad z Eichelbergerem - robi wrażenie 23.11.08, 15:48
        tlenek_wegla napisała:

        > Zalosne.
        ......
        żałosny jest Twoj komentarz
        ale ciekawe z jakich to pozycji atakujesz te wspaniałe poglądy
        jeżeli nie zgadzasz się z tymi poglądami Eichelbergera tow sposób
        kulturalny mogłes się własnie tak wyrazić

        a pisząć "żałosne"
        pokazujesz swoje zaicetrzewienie czy uprzedzenie
    • misiu-1 Re: Wywiad z Eichelbergerem - robi wrażenie 20.11.08, 17:49
      Faktycznie - robi wrażenie, jakby był oszołomiony substancjami psychoaktywnymi.
    • brumbak111 Re: Wywiad z Eichelbergerem - robi wrażenie 20.11.08, 20:35
      mvp81 napisał:

      > sybaryta.blox.pl/2008/07/Co-z-tym-swiatem-Eichelberger-i-wegetarianizm.html
      > Często do niego wracam.

      ,,
      świetny tekst, mądry, rozsądny , spokojny
      • hk47 Re: Wywiad z Eichelbergerem - robi wrażenie 21.11.08, 02:29
        brumbak111 napisał:

        > mvp81 napisał:
        >
        > > sybaryta.blox.pl/2008/07/Co-z-tym-swiatem-Eichelberger-i-wegetarianizm.html
        > > Często do niego wracam.
        >
        > ,,
        > świetny tekst, mądry, rozsądny , spokojny


        "the opposites attract"

        to a propos brumbakowej recenzji. od siebie dodam ze smutkiem, że o ile W.E.
        będzie moim guru odnośnie wychowania mojego na gwiazdkę spodziewanego dzieciątka
        (patrz "Zdradzony przez ojca"), to w domowej kuchni jego w tym zakresie
        tfurczość zasługują na rolę niskokalorycznej podpałki:)
    • listekklonu Podoba mi się 21.11.08, 10:33
      Podobnie to widzę.
    • marouder.eu To ten Wojtek, ktory jakis czas temu okazal sie... 21.11.08, 12:04
      ...Wojtkiem bez portek za sprawa romasu ze swoja pacjentka?
      • ewa_z_drzewa Re: To ten Wojtek, ktory jakis czas temu okazal s 21.11.08, 21:27
        nie z pacjentką, proponuję uzupełnić wiedzę na ten temat, jeżeli już
        zabiera Pan głos

        a ta pyskówka jak zwykle przykra i żałosna
        a dziś wszak Dzień Życzliwości

        wywiad mądry i godzien szacunku, też do niego wracam
        • brumbak111 Re: To ten Wojtek, ktory jakis czas temu okazal s 21.11.08, 21:54
          ewa_z_drzewa napisała:

          >
          > a ta pyskówka jak zwykle przykra i żałosna
          ..
          nie ma tu pyskówki
          tu jest obszczekiwanie, wyszydzanie etc.
          >
          > wywiad mądry i godzien szacunku, też do niego wracam
          . tak jest
        • misiu-1 Re: To ten Wojtek, ktory jakis czas temu okazal s 21.11.08, 22:30
          ewa_z_drzewa napisała:

          > wywiad mądry i godzien szacunku, też do niego wracam

          A co w nim mądrego? Rojenia chorego umysłu o wojnach z powodu jedzenia mięsa czy
          brednie o wypływającym z tego poczuciu mocy, siły i bycia kimś szczególnym?
          Pytam, bo dotychczas to raczej wegusie sprawiali wrażenie, że czują się kimś
          szczególnym.
          A może "mądre" w wegetariańskim słowniku oznacza po prostu "miło się czyta"?
          • znana.jako.ggigus chociażby ten kawałek o agresji 21.11.08, 22:52
            misiu1, jakby dedykowany Tobie...
            • misiu-1 Re: chociażby ten kawałek o agresji 21.11.08, 23:06
              Mnie? Wydaje się, że prędzej powinien być dedykowany terrorystom tzw. "praw zwierząt" - podkładającym bomby, dokonującym podpaleń, aktów wandalizmu, a nawet bezczeszczącym groby.
              • znana.jako.ggigus Re: chociażby ten kawałek o agresji 21.11.08, 23:10
                tak, a ci ludzie to zabijają bezbronnych ludzi ot tak, z nadmiaru czasu i złego
                humoru?
              • znana.jako.ggigus Tak, TOBIE, misiu1 21.11.08, 23:10
                polecam lekturę Twoich postów
                • misiu-1 Re: Tak, TOBIE, misiu1 21.11.08, 23:16
                  Ja także polecam lekturę swoich postów. Twoich już niekoniecznie, chyba że ktoś
                  chce się posmiać:-)
                  • znana.jako.ggigus właśnie napisałeś agresywny 21.11.08, 23:17
                    post, misiu1.
                    Potwierdzasz słowa Eichelberga i chwała Ci za to!
                    • misiu-1 Re: właśnie napisałeś agresywny 21.11.08, 23:25
                      Nie napisałem niczego agresywnego, słoneczko ty moje. :-)
                      • znana.jako.ggigus cytat: 21.11.08, 23:26
                        a także polecam lekturę swoich postów. Twoich już niekoniecznie, chyba że ktoś
                        chce się posmiać:-)


                        koniec i chwała Eichelbergowi
                        • misiu-1 Re: cytat: 21.11.08, 23:31
                          I co w tym agresywnego? Uznawanie twoich postów za śmieszne i mało interesujące?
                          • znana.jako.ggigus tak, ośmieszanie 21.11.08, 23:32
                            dyskutantów i ich wypowiedzi jest agresywnym zachowaniem, bo nie dyskutujemy na
                            forum wege o mnie i moich postach.
                            • misiu-1 Re: tak, ośmieszanie 21.11.08, 23:43
                              Ośmieszanie czyichś absurdalnych wypowiedzi nie jest zachowaniem agresywnym, a
                              jeśli nie chcesz, żebyśmy rozmawiali o tobie i twoich postach, to dlaczego
                              zaczynasz rozmowę o mnie i o moich?
                              • znana.jako.ggigus nie zaczynam rozmowy o Tobie, 21.11.08, 23:45
                                a o agresywnym tonie Twoich postów i podaję przykłady.
                                Nie piszę o Tobie, źródle Twojej agresji itepe, organiczam się do tego, co
                                potwierdza Eichelberga.
                                A jest tego sporo u Ciebie.
                                • znana.jako.ggigus ośmieszanie jest 21.11.08, 23:46
                                  agresywne, bo a)nie służy rzeczowej dyskusji i b) prowadzi do argumtnów ad personam
                                • misiu-1 Re:ależ własnie zaczynasz 21.11.08, 23:54
                                  Przypisujesz mnie osobiście rzekome zachowania agresywne, na co usiłujesz szukać
                                  dowodów w moich postach. Naprawdę wydaje ci się, że nikt tego nie zauważy?
                                  • znana.jako.ggigus podalam Ci 21.11.08, 23:55
                                    agresje, jaka widze w Twoich postach w tej i w innej dyskusji.
                                    O niczym innym nie pisalam, probowales mnie osmeiszyc, nadal agresywnie.
                                    Juz niczego nie trzeba zauwazac, widac wszystko.
                                    • misiu-1 Re: podalam Ci 22.11.08, 00:05
                                      Jedyne co widać, to twoje zawzięte wysiłki, żeby mi wmówić dziecko do brzucha.
                                      Ty widzisz w moich postach to, co sama chcesz widzieć.
                                      • znana.jako.ggigus podalam ci konkretne 22.11.08, 00:10
                                        przyklady manipulacji dyskusji przez ciebie - pisanie o majtkach, osmieszaniem,
                                        brak reakcji na argumenty.
                                        czekam na jakies argumenty z Twojej strony




                                        Adminka Giwi w sprawach forumowych: Odczep się wreszcie ode mnie trollu
                                        • misiu-1 Re: podalam ci konkretne 22.11.08, 00:18
                                          Podałaś swoją, stronniczą interpretację tych przykładów. Pytanie o majtki było
                                          rzeczowe i uzasadnione, bo służyło uzmysłowieniu ci prostego faktu, że brak
                                          informacji o czymś nie stanowi o nieistnieniu tego czegoś. Nie było w filmie
                                          mowy o majtkach, a jednak nie daje to podstaw do twierdzenia, że Hitler chodził
                                          bez majtek. Zgadza się?
                                          • znana.jako.ggigus przeciez 22.11.08, 00:20
                                            dyskusja dotyczy diety Hitlera i wypowiedz jego sekretarki odgrywa rtole. I to
                                            dosc znaczna.
                                            Na czym opieraja sie ang. zrodla, ktore cytujesz?
                                          • znana.jako.ggigus majtki zostawie 22.11.08, 00:21
                                            jednak Tobie.
                                            widze, ze Ci sprawia wiele przyjemnosci pisanie o nich.
                                            Na czym opieraja sie angielskie zrodla, bo z tego co wiem, jest to jedyna
                                            wypowiedz tej kobiety o Hitlerze, film-wywiad z nia.
                                            • misiu-1 Re: majtki zostawie 22.11.08, 00:50
                                              znana.jako.ggigus napisała:

                                              > Na czym opieraja sie angielskie zrodla, bo z tego co wiem, jest to > jedyna
                                              wypowiedz tej kobiety o Hitlerze, film-wywiad z nia.

                                              Napisz do nich i spytaj, na jakiej podstawie. Może film nie był jedyną
                                              wypowiedzią, a może, jak to z filmami bywa, przy montażu usunięto niektóre
                                              fragmenty. BBC to mimo wszystko dość poważna instytucja i jest rzeczą wysoce
                                              wątpliwą, żeby dokonywano tam takich fałszerstw. W każdym razie musiałabyś takie
                                              fałszerstwo udowodnić. Potrafisz?
                                              • znana.jako.ggigus Re: majtki zostawie 22.11.08, 00:52
                                                nie musze do nich pisac, a Ty powinienes, w koncu opierasz sie na ich
                                                wypowiedzi, nie wiedzac czemu.
                                                Gratuluje wiarygodnych zrodel!!
                                                nie pisze o falszerstwie, wiec nie musze niczego udowadniac.
                                                W kazdym razie Ty wiesz, ze oni pisza, ze Hitler byl wege, ale nie wiesz, dlaczego.
                                                Hm.
                                                Poza tym BBC pisze o avoiding w kontekscie jedzenia miesa, a to avoid znaczy -
                                                unikac.
                                                Ja moge podac zrodlo - fiml Im toten Winkel.
                                                • misiu-1 Re: majtki zostawie 22.11.08, 01:07
                                                  znana.jako.ggigus napisała:

                                                  > nie musze do nich pisac, a Ty powinienes, w koncu opierasz sie na > ich
                                                  wypowiedzi, nie wiedzac czemu.

                                                  Uważam ich za źródło wystarczająco wiarygodne, zwłaszcza, że jego informacje
                                                  doskonale korespondują z innymi źródłami.

                                                  > Gratuluje wiarygodnych zrodel!!

                                                  Dziękuję. Są wiarygodne.

                                                  > nie pisze o falszerstwie, wiec nie musze niczego udowadniac.

                                                  Owszem, podając w wątpliwość ich informacje sugerujesz fałszerstwo.

                                                  > W kazdym razie Ty wiesz, ze oni pisza, ze Hitler byl wege, ale nie
                                                  > wiesz, dlaczego.

                                                  Piszą, że Hitler był wegetarianinem, bo tak zeznała jego sekretarka.

                                                  > Ja moge podac zrodlo - fiml Im toten Winkel.

                                                  Twoje źródło, jak już wspomniałem, jest bezużyteczne, ponieważ nic nie wspomina
                                                  o diecie Hitlera. W żadną stronę.
                                                  • znana.jako.ggigus Re: majtki zostawie 22.11.08, 01:17
                                                    Na czym opierasz opinie o ich wiarygodnosci w podanym przez Ciebie linku?
                                                    no wlasnie, moze dowiem sie, o czym opiera sie notka o jego sekretarce? byloby
                                                    milo:)
                                                  • misiu-1 Re: majtki zostawie 22.11.08, 01:28
                                                    znana.jako.ggigus napisała:

                                                    > Na czym opierasz opinie o ich wiarygodnosci w podanym przez Ciebie > linku?

                                                    Na tym, że jest to poważna instytucja i nie ma najmniejszego powodu, żeby im nie
                                                    wierzyć. W każdym razie jest daleko bardziej wiarygodna niż ty, dlatego żeby im
                                                    zadać kłamstwo, musiałabyś przedstawić na to dowody. Samo bicie piany i
                                                    powtarzanie w kółko tych samych, niczym nie uzasadnionych wątpliwości nie wystarczy.
                                                  • znana.jako.ggigus alez misiu1!!! 22.11.08, 17:24
                                                    Nie mam żadnych wątpliwości, boże broń, naprawdę.
                                                    Tylko na podanym przez Ciebie linku nie ma ani słowa o tym, że art. opiera się o
                                                    wywiad, film, rozmowę BBC z tą kobietą.
                                                    A ja powtarzam, że widziałam film i że nie było tam mowy o mięsie, diecie,
                                                    majktach itepe. Więc logiczne pytanie - skąd BBC ma te dane, nie sądzisz?
                                                    Poza tym BBC pisze o avoiding w kontekście mięsa, a tu masz cytat z brytyjskiej
                                                    wiki:
                                                    Vegetarianism is the practice of a diet that excludes meat (including game and
                                                    slaughter by-products), fish (including shellfish and other sea animals) and
                                                    poultry.[1][2] There are several variants of the diet, some of which also
                                                    exclude eggs and/or some products produced from animal labour such as dairy
                                                    products and honey.
                                                    Pojawia się tu słowo to exclude czyli wyłączać, a nie to avoid czyli unikać.
                                                    Muszę się powtarzać, niestety, bo nie reagujesz na to co piszę, a próbujesz mnie
                                                    ośmieszać.
                                                  • misiu-1 Re: alez misiu1!!! 22.11.08, 18:53
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=86941891&a=87570169
                          • znana.jako.ggigus Twoja sygnaturka 21.11.08, 23:33
                            skąd pochodzi? Hitler mówił też po ang., czy to jednak angielskie źródła?
                            • misiu-1 Re: Twoja sygnaturka 21.11.08, 23:51
                              Cytat pochodzi z książki "Hitler's Table Talk", czyli "Hitlera rozmowy przy stole".
                              • znana.jako.ggigus Re: Twoja sygnaturka 21.11.08, 23:59
                                wypozyczylam sobie, Hitler pisal po ang. i go wydali w Oksfordzie?
                                no, no
        • znana.jako.ggigus widać agresję, no nie 21.11.08, 22:47
          u wszystkich rzecz jasna:))

          swoją drogą dlaczego mięsożercy nie mogą przejść nad wege do porządku dziennego,
          dlaczego muszą coś dopisać - a że ten wege miał romans z pacjentką albo byłą
          pacjentką.
          A co to ma tu do rzeczy?
          Na pewno jest wielu szefów i byłych szefów zakładów ięsnych, którzy mieli
          romanse na boku, latami.
          No i ??
        • marouder.eu Nie z pacjentom? Omamuniu:) 24.11.08, 11:35
          To inaczej, dobrze? Z klientka!
          Z osoba, ktora mu zaufala jako prowadzacemu warsztat, czy tez supervisorowi
          praktyki terapeutycznej...juz nie pamietam, a szukac info z powodu jakiegos
          nowego wypotu glupola nie mam zamiaru.
      • 108108atma Re: To ten Wojtek, ktory jakis czas temu okazal s 22.11.08, 12:56
        marouder.eu napisał:

        > ...Wojtkiem bez portek za sprawa romasu ze swoja pacjentka?

        troll...troll i do tego niezwykle prymitywny troll.
        • marouder.eu Prymitywkiem duzej klasy jest Wojtus Eichelberger 24.11.08, 11:40
          Raz, ze prymitywnie wykorzystal zaleznosc kobiety, dwa, ze pomimo zdrady
          potrafil lajac zone glosno, przy ludziach np. w czasie przyjecia u innych osob,
          ale takze we wlasnym domu...itd:))
          Gnojek:/
          • znana.jako.ggigus rozumiem, ze chcesz sie koniecznie 24.11.08, 12:09
            popisac tym, ze znasz W. E. prywatnie.
            udalo sie, jestem pod wrazeniem.
            to naprawde taki potwor? jest wege?
            no no mam dysonans poznawczy.
            • marouder.eu Nie Giggus:) 24.11.08, 13:53
              Nie lubie po prostu calego tego pokolenia psychologow-pokretow, czyli jego,
              pedofila Samsona, Wrzosinskiej, Planety-Malewskiej, tego chudego z jeszcze
              chudsza malzonka wlasciela wydawnictwa GWP..i jeszcze paru...ksobne sieroty po
              epoce flower-power.
          • 108108atma Re: Prymitywkiem duzej klasy jest Wojtus Eichelbe 25.11.08, 10:17
            > Raz, ze prymitywnie wykorzystal zaleznosc kobiety, dwa, ze pomimo
            zdrady
            > potrafil lajac zone glosno, przy ludziach np. w czasie przyjecia
            u innych osob,
            > ale takze we wlasnym domu...itd:))

            pomijając czy to wogule jest prawda czy nie,to jaki to ma zwiazek z
            zaprezentowanymi przez niego pogladami i naszą dyskusja.trollujesz
            i tyle.
            • marouder.eu A...zamknij japke oszolomie, skoro nie widzisz.. 25.11.08, 10:21
              ..dysonansu miedzy deklaracjami Wojtka-bez-portek a codzienna praktyka.
              Spadowka!
              • 108108atma Re: A...zamknij japke oszolomie, skoro nie widzis 25.11.08, 12:55
                > ..dysonansu miedzy deklaracjami Wojtka-bez-portek a codzienna
                praktyka.
                > Spadowka!

                przedmiotem dyskusji nie jest życie prywatne Wojciecha.E,ani nim
                nie jest to czy wojciech e.działa zgodnie z głoszonymi przez siebie
                pogladami.przedmiotem dyskusji są poglądy wojciecha e.
                trollujesz ,a ostatnia twoja wypowieć do mnie ,jest jednym
                z "żelaznych" dowodów tego.
              • 108108atma Re: A...zamknij japke oszolomie, skoro nie widzis 25.11.08, 15:32
                co na to moderacja,czy wypowiedzi typu "zamknij japke
                oszołomie""spadówka" są zgodne z regulaminem?.
          • brumbak111 Re: Prymitywkiem niskiej klasy jest marouder 25.11.08, 17:03
            marouder.eu napisał:

            > Raz, ze prymitywnie wykorzystal zaleznosc kobiety, dwa, ze pomimo zdrady
            > potrafil lajac zone glosno, przy ludziach np. w czasie przyjecia u innych osob,
            > ale takze we wlasnym domu...itd:))
            > Gnojek:/
            .............
            I sam się w ten sposób określa kim jest
    • dzioucha_z_lasu Re: Wywiad z Eichelbergerem - robi wrażenie 25.11.08, 17:18
      Jakieś pierdoły pseudointelektualne. Facet przyjmuje pozę
      natchnionego wieszcza i oświeconego mędrca, tyle, że to niestety
      głównie jego wyobrażenie. Ale skoro potrzebuje mieć dorobioną
      ideologię do swojej diety, to niech ma, na twarz przed tym bym
      jednak nie padała, jakoś nie zauważam tu szczególnej głębi
      przemyśleń.
    • mvp81 Poziom dyskusji i dyskredytowanie wszystkich 08.08.09, 11:20

      Niesamowity jest ten poziom dyskusji. O co właściwie chodzi i o co wszystkim poszło?

      To straszne, że na tak niski poziom schodzi dyskusja w internecie nawet na
      forach od których oczekiwałbym odrobinę kultury. Potem przenika ona do życia
      publicznego - nie wspominając o polityce.

      Zdyskredytować można każdego. Każdą też wypowiedź można poniżyć i wyśmiać, ale w
      jakim celu? czy to daje komuś dodatkową satysfakcję? skąd ta nienawiść i agresja?

      Jedni się zgadzają, inni nie, ale nawet jeśli się nie zgadzam, to czy muszę
      obrażać autora i mówić, że on jest taki i owaki, a w życiu zrobił to i to, więc
      nie tylko nie ma on racji, ale i jest NIKIM! Za to ja jestem kimś!

      Dziwię się, że ludzie sami sobie się nie przyglądają. Nie zwracają uwagi na
      swoje reakcje, na to co myślą, mówią i piszą.

      Pozostaje tylko współczuć bycia nieświadomym, że mogliby się poczuć znacznie
      lepiej gdyby nie byli tylko na NIE.

      Pan Wojciech E. nie jest ideałem, ale powiedział coś co myśli, co wydaje się
      płynąć z serca i osobistych przekonań. Dla mnie "coś mądrego", ale jeśli dla
      kogoś nie, to czy po prostu niemożna powiedzieć "do mnie W.E. nie przemawia"
      albo "nie uważam go za autorytet", a nie sączyć jad i dawać upór swojej agresji?

      To takie przykre...
      • pozarski Re: Poziom dyskusji i dyskredytowanie wszystkich 08.08.09, 11:28
        No popatrz,czyli idziesz dokladnie sladami dyskutantow. I to wszystko po to
        tylko, zeby przypomniec tego cieszacego wielka (i sluszna) nieslawa
        psychologa? Ki xuj?
        • marouder.eu To sa prosze pana dziewczyniska.. 09.08.09, 23:17
          ..na Wojtkowym "Zwierciadle" chowane:) Znany nam obydwum Wojciech fanki se od
          lat wychowuje:) Pan mysli, ze po blamazu z pewna pania na kim sie oparl zostajac
          kołczem osobistego rozwoju?:)
          • pozarski Re: To sa prosze pana dziewczyniska.. 11.08.09, 08:36
            No jak na kim? Panie pisza mu ksiazki,a on sie tylko oblizuje. Takiemu to dobrze!;)
      • brumbak111 Re: Poziom dyskusji i dyskredytowanie wszystkich 10.08.09, 18:58
        mvp81 napisał:

        > Niesamowity jest ten poziom dyskusji. O co właściwie chodzi i o co wszystkim
        poszło?
        >
        > To straszne, że na tak niski poziom schodzi dyskusja w internecie nawet na
        > forach od których oczekiwałbym odrobinę kultury.
        ........
        masz sporo racji
        ale po pierwsze

        na tym forum nie ma prawie miejsca na dyskusję

        wystarczyło przedtem sprawdzić
        poczytac troche wątków

        na tym forum zglebiono i parę pisarzy
        i
        pare lekarzy
        i paru naukowców wybitnej klasy

        powód?

        pozytywnie wyrazili sie o wegetarianizmie
        • misiu-1 Re: Poziom dyskusji i dyskredytowanie wszystkich 11.08.09, 08:30
          brumbak111 napisał:

          > powód?
          > pozytywnie wyrazili sie o wegetarianizmie

          Nieprawda, kłamiesz b***bak. Powodem było to, że pisali bzdury. Tobie zaś, byle
          "pozytywnie o wegetarianizmie", wszystko jedno, co by pisali - choćby i duby
          smalone - będziesz szczęśliwy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka