pluton444
10.03.09, 01:14
moja ksywka to pluton444 (poprzednie nicki: pluton333, ja.pluton)
Uradowałem się niezmiernie, że istnieje prawdziwe forum grupujące ludzi o
wrażliwych sercach.
Spodziewam się gościa o poglądach odmiennych od moich, spodziewam się go o
trzeciej nad ranem i zasnąć nie mogę, dzielę się więc z Wami moją refleksją.
Dokonywałem zakupów na odwiedziny kolegi i w rękę wziąłem opakowane w folię
mięso. Przyzwyczajeni jesteśmy przecież do mięsnej oferty w sklepach mimo, że
sami jej nie jemy. Ale to co wziąłem do ręki to był udziec sarny. Nie jestem
egzaltowaną panienką, ale zrobiło to na mnie ogromne wrażenie. Odłożyłem z
pietyzmem. Czułem, że moje obracanie paczki w rękach profanowało i zadawało
ból temu kiedyś żyjącemu zwierzęciu.
Nie czytałem wcześniejszych postów i nie wiem, czy ten mieści się w konwencji
tego forum. Ze swoimi poglądami borykałem się sam a świadomość, jaką obecnie
posiadam przenikała do mnie w sposób różny.
Drastyczny, mniej, oraz skądinąd. Jestem na początku drogi by głośno
protestować. Do tej pory milczałem, ale bywało, że cierpiałem i noszę w
pamięci obrazy, które nigdy nie powinny zaistnieć.