Dodaj do ulubionych

obroncy zwierzat kontra mysliwi

IP: *.in-addr.btopenworld.com 25.12.03, 17:25
W Wielkiej Brytanii mysliwi to chyba najbardziej wplywowa grupa ludzi.
Angielskie sady zawsze sa po stronie tych psychopatow. Dwa przyklady z wielu:
Joseph Hashman i Wanda Harrup kilkakrotnie zaklocili coroczne, okrutne,
polowania na lisy. Deli w rog mysliwski oraz krzyczeli na psy, by odwrocic
ich uwage. Sad uznal ich winnych naruszenia spokoju publicznego. Kazal im
wplacic 100 funtow kaucji i zabronil przez rok demonstrowac przeciwko
polowaniom (!). Kilka miesiecy pozniej sad odwolawczy uznal, ze postepowanie
Hashman i Harrup nie bylo naruszeniem spokoju publicznego, lecz czynem
sprzecznym z dobrymi obyczajami (!) i podtrzymal roczny zakaz protestowania.
Oskarzeni napisali skarge do Europejskiego Trybunalu Praw Czlowieka. W
skardze do Komisji oboje zarzucili, ze nalozony zakaz byl bezpodstawna
ingerencja w prawa zagwarantowane w art. 10 konwencji(prawo do wolnosci
wyrazania opinii). Komisja uznala, ze naruszono ten przepis (dwadziescia piec
do czterech). Trybunal przypomnial, ze postepowanie wszczeto ze wzgledu na
forme protestu przeciwko polowaniom na lisa, uznal jednak, ze byl on
wyrazeniem opinii w rozumieniu art. 10 konwencji. Podjete przez wladze srodki
stanowily wiec ingerencje w prawo do swobody wypowiedzi. Wielka Brytania musi
zaplacic skarzącym 6 tys. funtow jako zwrot kosztow i wydatkow (pomniejszone
o pomoc prawna Rady Europy).

Helen Steel z Londynu zostala zatrzymana podczas akcji protestacyjnej
przeciwko polowaniu na gluszca w Wheeldale Moor, Yorkshire, w której
uczestniczylo ok. szescdziesiat osob. Protestujacy przeszkadzali mysliwym,
m.in. wchodzac na linie strzalu. Policja zatrzymala 13 osob. Helen Steel
oskarzono m.in. o naruszenie porzadku publicznego i zatrzymano w areszcie
przez czterdziesci cztery godziny, aby zapobiec kontynuowaniu protestu.
Zwolniono ja za kaucja. Sad policyjny uznal jej wine, a Sad Koronny Teeside,
do ktorego sie odwolala, zobowiazal ja do zaprzestania protestowania przez
nastepne dwanascie miesiecy. Poniewaz odmowila, pozbawiono ja wolnosci na
dwadziescia osiem dni.















Obserwuj wątek
    • balbinia Re: obroncy zwierzat kontra mysliwi 30.12.03, 20:33
      W Niemczech jest takie prawo, ze jak gosc wejdzie do lasu i sploszy zwierzeta,
      na ktore chcial tchorz-mysliwy zapolowac, wowczas ten mysliwy moze zaskarzyc
      osobe gwizdzaca czy halasujaca. Pewien mezczyzna, ktory jezdzi na wozku
      inwalidzkim, a bylam na jego wykladach odnosnie polowan i akcji na rzecz
      zwierzat, to sie dopiero mial z mysliwymi. Zostal pobity, dostal grzywny z sadu
      kilka tysiecy euro, za to, ze sobie na swym wozku inwalidzkim jezdzil po lesie
      i gral na gitarze i spiewal.. :-((

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka