08.05.06, 21:51
Szanowni sąsiedzi!
Jestem ciekaw czy tylko mnie się zdarzają dziwne sytuacje z naszym
listonoszem? Niedawno otrzymałem list priorytet po 10 dniach od nadania.
Wielokrotnie znajdowałem awiza w skrzynce mimo, że cały dzień byłem w domu...
a najlepsze przytrafiło mi się dzisiaj... znalazłem w skrzynce awiza datowane
na 25.04.06. Najciekawsze jest to, że listy już odebrałem, na podstawie
innego awiza w dniu 04.05.06... Czy Wam przytrafiają się też podobne
sytuacje? Może mam po prostu pecha...
Obserwuj wątek
    • nkustra Re: Listonosz 09.05.06, 02:11
      Hej,
      nie, niestety nie ty jeden masz takiego "pecha". Pecha mamy wszyscy - do tego
      listonosza. Wielokrotnie odbieralem paczki na podstawie powtornego awizo, bo to
      pierwsze dziwnym trafem nigdy nie dochodzilo. Skonczylo sie na tym, ze wszystkie
      paczki prosze o dostarczenie pod adres pracy - wtedy nie mam takich problemow ;-)
    • sylwia_pawel Re: Listonosz 09.05.06, 10:57
      Witam,
      to raczej zdarza się dosc często, mimo obecności lokatorów w domu w skrzynce
      jest awizo. Najwyraźniej naszemu listonoszowi nie chce się dzwonić z poleconym,
      tylko że my później musimy wystawać w tych kolejkach. W dwóch przypadkach
      poszedłem na pocztę z awanturą i wydano mi listy i paczki bez kolejki ale ile
      można. Może trzeba takie przypadki monitować na poczcie za karzdym razem to
      przyniesie to efekt.
      Pozrawiam i życzę cierpliwości ;)
      • jacek.o Re: Listonosz 09.05.06, 17:39
        Dzisiaj byłem na poczcie i złożyłem po raz kolejny ustną reklamację... po raz
        kolejny usłyszałem, że przekazane zostanie to do kierownika listonoszy... i
        znowu to nic nie da... w związku z tym, następnym razem złożę pisemną
        reklamację, na którą będą musieli mi odpowiedzieć... mam nadzieję, że wtedy to
        poskutkuje...
        • pyszczak1 Re: Listonosz 09.05.06, 23:24
          Wczoraj byłem ofiarą takiego działania listonosza. Cały dzień byłe w domu,
          wychodząc zobaczyłem avizo. MOże trzeba napisać jakąś petycję lub skargę... jak
          za dobrcyh, starych czasów...

          pozdrawiam
        • omim Re: Listonosz 11.05.06, 13:51
          Skarga pisemna tez nic nie daje...
          W ubiegłym roku wysmarowaliśmy skarge do poczty głównej z przyczyn wszystkim
          dobrze znanych. Też często jesteśmy w domu oraz dodatkowo mamy specjalna
          naklejkę zezwalajacą na wrzucanie wszelkiej korespondencji poleconej.
          Po tygodniu zjawił się u nas niejaki Pan Dyrektor, aby sam potwierdzić
          zasadność skarg. Zdziwił się, że nas zastał, potwierdził zasadność skarg a i
          tak po kolejnym tygodniu otrzymaliśmy oficjalną odpowiedź, że wszystko dzieje
          się z naszej winy, a oni na działalność poczty znaleźli tylko 1 haczyk - tzn.
          zagubienie paczki.
          Pozdrawiam,
          M.
    • marta_ef Re: Listonosz 10.05.06, 21:27
      Nic nowego! Tez juz to zglaszalam! Otrzymalam odpowiedz, ze jak mi sie nie
      podoba to moge zlozyc oswiadczenie, zeby listonosz zostawial listy polecone w
      skrzynce:):):) Cyrk!!!

      Pozdrawiam,

      Marta D14:)
      • mokd Re: Listonosz 11.05.06, 14:01
        czesc! ja zlozylam takie pisemko na poczcie i teraz dostaje do skrzynki
        wszystkie przesylki, takze polecone. poki co to dziala, skladalam to rok temu,
        wiec moze warto sprobowac. pozdrawiam, G.
    • doozers Re: Listonosz 17.05.06, 21:26
      Witam,

      to i ja wrzucę kamyk do tego ogródka.

      W pt (12 maja) wygarniałem wszystko ze skrzynki,
      jak zwykle po powrocie z całotygodniowej delegacji.

      Jakież było moje zdziwienie,
      kiedy całkiem z niechcący w niedzielę zajrzałem do skrzynki
      i zobaczyłem awizo, na którym stało jak byk,
      że listonosz nie zastał mnie 8 maja :)
      I to już nie pierwszy raz odbierałem listy wcześniej
      niż dostawałem awizo, a czasem dostawałem awizo powtórne
      a potem pierwotne :)

      Widzę że to standardowy cyrk.

      Pozdrawiam,
      Jacek
      • x-ceed Re: Listonosz 18.05.06, 11:35
        Witam,

        niestety nie tylko my mamy takiego pecha. Nie chodzi o listonosza tylko ogolnie
        o pocztę. Jednym słowem wszyscy mają pecha (przynajmniej w okolicy naszego
        osiedla). Praktycznie za kazdym razem kiedy stoje w kolejce na poczcie na
        Odkrytej, przynajmniej jedna osoba reklamuje właśnie taki przypadek jak
        opisujecie.

        pzdr
        WP

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka