Dodaj do ulubionych

Alkohol pomaga!

19.11.09, 21:30
Alkohol pomaga męskim sercom!
To smutna wiadomość dla chmielowego.
Mimo nieustannych starań będziesz żył długo!
www.rp.pl/artykul/337506,394360_Alkohol_pomaga_meskim_sercom__
.html
Obserwuj wątek
    • kolejar Re: Alkohol pomaga! 20.11.09, 02:56
      Wczoraj w tv Planete był film "Aqua Vitae - Wódka". Będą jeszcze pewnie sporo
      razy powtarzać - gorąco polecam!
      Obraz przedstawia dzieje wódki i jej obraz społeczny dziś na przykładzie Polski
      i Rosji. Realizatorami dla francuskiej Planete byli Polacy - najwięksi eksperci
      od analiz społecznych Rosji właśnie. Ale proszę - bez uprzedzeń! Obraz
      wódki jest całkiem miły. Szczególnie wzruszająca była pewna polska pijaczka
      (bardzo elegancka i zadbana Jejmość), która pijąc zwierzała się, że sensownie
      umrzeć można tylko z Miłości albo z Wódki. I Ona chciałaby w jednym życiu umrzeć
      z Miłości i jeszcze w drugim z wódki... Dość! Nie będę tu opowiadał filmu!
      A film jest super!
      • zbyleon Re: Alkohol pomaga! 20.11.09, 15:12
        Dziś ~11ej zacząłem praktycznie dbać o swoje krążenie.
        Nabyłem 700ml i spożyłem 50ml.
        Pojawił się problem , w cytowanym tekście mówi się o 3 do 11
        kieliszków dziennie
        .
        Powiedżcie mi ile to ml?
        • poloeschatolo Re: Alkohol pomaga! 20.11.09, 16:02
          zbyleon napisał:

          > Dziś ~11ej zacząłem praktycznie dbać o swoje krążenie.
          > Nabyłem 700ml i spożyłem 50ml.
          > Pojawił się problem , w cytowanym tekście mówi się o 3 do 11
          > kieliszków dziennie
          .
          > Powiedżcie mi ile to ml?

          75-275 ml
          zwiększ dawkę o co najmniej 50%
        • map4 Re: Alkohol pomaga! 20.11.09, 16:18
          > Pojawił się problem , w cytowanym tekście mówi się o 3 do 11
          > kieliszków dziennie
          .

          Kieliszki są różnej wielkości. Im dłuższa impreza, tym mniejszych kieliszków się
          używa. Jeśli potrzebujesz się szybko znieczulić, wal szklankami.
          • poloeschatolo Re: Alkohol pomaga! 20.11.09, 20:57
            map4 napisał:

            > > Pojawił się problem , w cytowanym tekście mówi się o 3 do 11
            > > kieliszków dziennie
            .
            >
            > Kieliszki są różnej wielkości. Im dłuższa impreza, tym mniejszych
            > kieliszków się używa. Jeśli potrzebujesz się szybko znieczulić,
            > wal szklankami.

            szkoda czasu na polewkę.
            wal z gwinta
    • napoj.chmielowy Re: Alkohol pomaga! 20.11.09, 21:30
      zbyleon napisał:

      > Alkohol pomaga męskim sercom!
      > To smutna wiadomość dla chmielowego.
      > Mimo nieustannych starań będziesz żył długo!
      > www.rp.pl/artykul/337506,394360_Alkohol_pomaga_meskim_sercom__
      > .html

      O Kurwa!. Trzeba przejść na pavulon albo zaszczepić się
      na grypę a1/h1n1...
      • zbyleon Re: Alkohol pomaga! 21.11.09, 19:28
        Po wypiciu SETKI budzi się we mnie DRUGI człowiek, który też by się napił.
        Co z tym robić?
        • chlorofil1 Re: Alkohol pomaga! 21.11.09, 20:12
          zbyleon napisał:

          > Po wypiciu SETKI budzi się we mnie DRUGI człowiek, który też by się
          > napił
          .
          > Co z tym robić?

          Wyślij go po flaszkę, niech pije za swoje.
        • kolejar Re: Alkohol pomaga! 22.11.09, 05:09
          zbyleon napisał:

          > Po wypiciu SETKI budzi się we mnie DRUGI człowiek, który też by
          się napił
          .

          To wg psychiatrii jest typowy objaw choroby alkoholowej. Trudno mówić o stadium
          - może być początkowe lub rozwinięte. Jeśli rozwinięte, to pacjent ma skłonności
          do ciągów opilczych - chleją kolejni ludzie, aż wszyscy padną, a potem chorują,
          powoli zdrowieją w abstynencji, potem chwilę czują świetnie dumni z wyjścia z
          epizodu opilczego, aż przychodzi smutek... tylko jeden krok do sklepiku i...
          znów jazda! Mój wuj (lekarz med. II st. specjalizacji w anatomopatologii
          i medycynie ogólnej, biegły sądowo-policyjny) tak miał i od tego dostał
          śmiertelnego zawału. Wiedział, że może mu ciało nie wytrzymać, ale od ciągów
          opilczych powstrzymać się nie mógł.

          zbyleon napisał:
          > Co z tym robić?

          Angielski styl picia. Piersióweczka z whisky i drobniótkimi łyczkami
          ciągnąć cały dzień. Królowa Matka tak jechała i przekroczyła spoko stówę przy
          jasnym umyśle. W tym stylu wypijesz w ciągu dnia jakieś 0,5 litra. Rozłożone w
          czasie, więc utrzymuje się spokojnie stan ciągłego, lekkiego pobudzenia alkowego
          - bystrość, energia, znieczulenie na urazy psychiczne, brak bólu wszelakiego.
          Zamiast angielskiego można stosować styl francuski (troszkę więcej, ale wino)
          lub niemiecki (więcej, ale niezbyt mocne piwo). W stylu niemieckim bardzo dużo
          się sika, więc w RP kłopot - pisuarów mało.
          Powodzenia!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka