Dodaj do ulubionych

Trzymajcie kciuki

06.02.13, 14:33
"Najważniejsze zadanie, jakie kiedykolwiek przede mną stanęło. Trzymajcie kciuki!" Tusk jedzie na szczyt UE - Przed nami trzy dni rozstrzygające w dużej mierze o przyszłości Europy, jaka będzie Europa, jaka będzie Polska i przede wszystkim przekłada się to na bardzo konkretny wymiar finansowy. Zapewnił, że rząd wszystko dobrze przygotował przez "długie miesiące intensywnej pracy".
– W styczniu 2013 roku premier Donald Tusk składa druk sejmowy, z którego wynika, że obce siły: policja, wojsko, jednostki specjalne mogą zajmować się pacyfikacją zgromadzeń na terenie Rzeczpospolitej Polski
www.radiomaryja.pl/informacje/obce-sluzby-zaprowadza-porzadek/#comment-27533
Obserwuj wątek
    • wubecja Re: Trzymajcie kciuki 08.02.13, 14:33
      skoonk napisała:

      > "Najważniejsze zadanie, jakie kiedykolwiek przede mną stanęło. Trzymajcie kciuk

      https://grafik.rp.pl/grafika2/1049840.jpg
      • kolejar Re: Trzymajcie kciuki 09.02.13, 01:55
        Jakby to tak Pan Premier Jaruś Kaczyński był i Pani Minister Anna Fotyga na doczepkę, to byłoby przynajmniej o połowę WIĘCEJ kasy!!! A nie? wink big_grin
        • wubecja Re: Trzymajcie kciuki 09.02.13, 09:31
          kolejar napisał:

          > Jakby to tak Pan Premier Jaruś Kaczyński był i Pani Minister Anna Fotyga na doc
          > zepkę, to byłoby przynajmniej o połowę WIĘCEJ kasy!!! A nie? wink big_grin

          to bardzo interesujący pogląd ! Czy moglibyście towarzyszu Kolejar go uzasadnić?
          Pemier Kaczyński coś wspominał, że premier powinien wywalczyć dla Polski 470 mld zł netto, a premier bronił 300 mld. Więc kto zarobił więcej?
          • map4 Re: Trzymajcie kciuki 10.02.13, 01:30
            wubecja napisała:

            > Pemier Kaczyński coś wspominał, że premier powinien wywalczyć dla Polski 470 ml
            > d zł netto, a premier bronił 300 mld. Więc kto zarobił więcej?

            Poseł Kaczyński premierem był trzy kadencje temu. Ponieważ jestem trzy kadencje po przedszkolu (podstawówka, liceum, studia) to czy powinno się mnie nadal nazywać przedszkolakiem ?

            Następna kwestia:

            Nie "wywalczyć" a "wyżebrać". Różnica niby mała, ale jednak jest. Jak nisko upadł ten kraj, którego premier żebra o pieniądze u obcej, zagranicznej organizacji. Tusk powinien tam raczej był pojechać z żądaniem zmniejszenia biurokracji i obcięcia unijnego budżetu, czyli poprzeć Davida Camerona. Bo przyszłością Europy wcale nie jest etatyzm i socjalizm, a raczej nasilająca się konkurencja systemów - po lewej stronie kapitalizm a'la usa a po prawej kapitalizm made in china.
            Na socjalizm w modelu unii europejskiej miejsca na świecie jest coraz mniej. Nawet Hugo Chavez mimo złóż ropy naftowej robi już bokami...

            Ewentualnie Tusk mógłby zrezygnować z dopłat dla rolników. Bo skoro chłopi podatków nie płacą, to i bez dopłat się obejdą. W końcu przed wuniowstąpieniem dopłat nie było a skansen na wsi jak miał tak i nadal ma się w najlepsze. Wniosek: pieniądze pompowane w polską wieś wsiąkają w nią równie skutecznie, jak w biurokrację albo w inny kler.
            • poloeschatolo Re: Trzymajcie kciuki 10.02.13, 12:08
              map4 napisał:

              > Ewentualnie Tusk mógłby zrezygnować z dopłat dla rolników. Bo skoro chłopi podatków
              > nie płacą, to i bez dopłat się obejdą. W końcu przed wuniowstąpieniem dopłat
              > nie było a skansen na wsi jak miał tak i nadal ma się w najlepsze. Wniosek:
              > pieniądze pompowane w polską wieś wsiąkają w nią równie skutecznie, jak w biurokrację
              > albo w inny kler.

              nie zgodzę się.

              widzisz to powierzchownie z perspektywy dalekiego kraju federalnego, gdzie rolnictwo jest swoistym industrialem.
              tu też tak bywa ale dla ponad 10% obywateli żyjących tu, z roli dopłaty unijne pozwalają chociażby terminowo opłacać krus.

              co chciałbyś zrobić z polską wsią. spacyfikować, zaorać i zastąpić nielicznymi farmerami a la duitsland?
              • skoonk Re: Trzymajcie kciuki 10.02.13, 16:26
                poloeschatolo napisała:

                > map4 napisał:
                >
                > > Ewentualnie Tusk mógłby zrezygnować z dopłat dla rolników. Bo skoro chłop
                > i podatków
                > > nie płacą, to i bez dopłat się obejdą. W końcu przed wuniowstąpieniem dop
                > łat
                > > nie było a skansen na wsi jak miał tak i nadal ma się w najlepsze. Wniose
                > k:
                > > pieniądze pompowane w polską wieś wsiąkają w nią równie skutecznie, jak w
                > biurokrację
                > > albo w inny kler.
                >
                > nie zgodzę się.
                >
                Niemcy też dotują rolników. Dopłaty 340€/ha i 70% do emerytur i wiele innych szczegółów. Cały świat to robi w różny sposób. Podobnie z infrastrukturą, kulturą, oświatą, administracją (UE właśnie podniosła o 20% ) i inne. Budżet to nie rynek. Cameron niewiele zwojował, ale jego dział w naszym łupie jest większy niż Donalda. Na mieszkańca mamy najmniej w UE. Jeszcze bardziej niepokoi zadowolenie Vincentego z kontynuacji obecnego rozwoju. W 2014 ronicy mają płacić PIT, a w 2016 handlować ziemią z UE. To pułapka.
                • wubecja Re: Trzymajcie kciuki 11.02.13, 02:43
                  skoonk napisała:
                  Jeszcze bardziej niepokoi zado
                  > wolenie Vincentego z kontynuacji obecnego rozwoju. W 2014 ronicy mają płacić PI
                  > T, a w 2016 handlować ziemią z UE. To pułapka.

                  To szantaż. Żeby dostać te miliardy, trzeba spełnić warunki, a u nas kreatywna księgowość, więc mają nas w garści. Wielka pompa yes yes yes wszędzie, w każdym zadupiu UE karnawał chiński i brazylijski, nawet Orban dostał 50% więcej niż my na obywatela. Zresztą budżet UE może zostać zawetowan. Wtedy co rok będzie taki hepening i fanfary. Czuwaj, wróg nie śpi !!!
              • map4 Re: Trzymajcie kciuki 11.02.13, 09:57
                poloeschatolo napisała:

                > nie zgodzę się.
                >
                > widzisz to powierzchownie z perspektywy dalekiego kraju federalnego, gdzie roln
                > ictwo jest swoistym industrialem.

                Opowiadam się równie mocno przeciwko dopłatom do rolnictwa w Polsce jak i dopłatom do rolnictwa w Niemczech. Ten sam sprzeciw formułuję przeciwko dopłatom do rolnictwa we Francji jak i we Włoszech. Problem z rolnictwem nie jest problemem ani polskim, ani niemieckim ani francuskim. To jest problem europejski i na poziomie Europy powinien zostać rozwiązany. Jak na razie skutkiem Common Agrar Policy jest tylko wszechpotężna biurokracja, potężna nadprodukcja żywności a jednocześnie powracające falami epidemie głodu w Afryce pozbawionej własnego rolnictwa zdziesiątkowanego przez dotowany import żywności z Europy. Do tego dochodzą ciągłe wojny głodnych czarnych brzuchów. Burdel w Afryce to wina Brukseli a inwazja francuzów w Mali to odwracanie kota ogonem. Gdyby Afryka zaczęła odżywiać się sama, to ilość konflitków zbrojnych drastycznie by tam spadła. Najedzony brzuch jest znakomitym hamulcem zapału wojennego.

                > tu też tak bywa ale dla ponad 10% obywateli żyjących tu, z roli dopłaty unijne
                > pozwalają chociażby terminowo opłacać krus.

                Zostawmy im zatem dotacje, żeby mieli czym opłacać podatki. Właściwie ja też chciałbym tak żyć. Żeby się ktoś o mnie martwił, żebym nie musiał pracować, żeby ktoś za mnie moje podatki i składki płacił. Ja też chcę przyssać się do państwowego cyca, żeby nie musieć samodzielnie pracować na chleb.
                Dlaczego mi się taka kroplówka nie należy, a innym należeć się ma ?
                Dlaczego państwo zabiera mi moje własne, ciężko wypracowane pieniądze żeby karmić nimi innych ? W czym są dotowani rolnicy lepsi od dotującej ich reszty społeczeństwa ? Gdzie jest konstytucja z gwarantowaną przez nią równością wobec prawa (czyli zarówno wobec przywilejów jak i obowiązków) ?

                > co chciałbyś zrobić z polską wsią. spacyfikować, zaorać i zastąpić nielicznymi
                > farmerami a la duitsland?

                Chciałbym ją zmienić i zastąpić gospodarkę planowaną gospodarką wolnorynkową.
                Po zlikwidowaniu CAP problem gospodarstw wielkopowierzchniowych sam zniknie, bo zostanie rozwiązany poprzez mechanizmy wolnego rynku. Popyt i podaż są jedynymi siłami zdolnymi zrobić porządek w rolnictwie. Ani komisja ani cap ani politycy nie są w stanie przeciąć tej pępowiny, tylko wolny rynek może pomóc.

                Co świetnie zadziałało w przemyśle, uzdrowi również rolnictwo. Zresztą taki był przecież zamysł całej tej solidarnościowej rewolucji: samorządność, niezależność. Wolność. Odpowiedzialność. Ryzyko na własny rachunek. Wolny rynek.

                30 lat temu w Polsce Ludowej ludzie wyszli na ulice nie po to, żeby mieć sklepy pełne lodówek, tylko po to, żeby mieć co do tych lodówek włożyć. Dzisiaj w centralnie planowanej, socjalistycznej, niewydolnej europejskiej gospodarce rolnej i marnuje się bezsensownie publiczne miliardy a jednocześnie europejskie podatki zabijają konkurencyjność europejskiego przemysłu. Ludzie nie mają pracy bo gdzie indziej praca jest tańsza, czyli nie mają co do garka włożyć. W Polsce panuje głód, choć głośno się o tym nie mówi, bo półki w sklepach są przecież pełne.

                Armii bezrobotnych wyprodukowanych przez system pozostaje tylko jałmużna rozdawana przez dumnych feudalnych urzędników świadomych swojej władzy nad tym stadem niewolników.

                Cały system rolnictwa w Europie jest przeżarty do szpiku bezsensem komunizmu z jego niewydolnością ekonomiczną, z jego złodziejstwem i jego niedającymi się już usunąć "przejściowymi trudnościami".

                Na koniec wreszcie wycieczka w przeszłość: w związku radzieckim średnio 2,5% powerzchni upraw rolnych dawała ponad 50% plonów. Przez cały czas istnienia ZSRR ta zależność się utrzymywała, zmieniały się tylko liczby po przecinku.

                A teraz objaśnienie tych liczb: pomimo istnienia ministerstwa d/s nasiennictwa, ministerstwa d/s maszyn rolniczych, ministerstwa rolnictwa, niezliczonej liczby kołchozów i sowchozów, pomimo posiadania "spichlerza Europy" jak trafnie określa się Ukrainę już od czasów Chruszczowa ZSRR sprowadzał z USA zboże, rokrocznie płacąc za nie średnio 500 ton złota wydobywanego przez mieszkańców łagrów za kołem polarnym. Import plus "oficjalna" produkcja rolnicza wystarczały na pokrycie mniej niż połowy zapotrzebowania ludności ZSRR na żywność.

                Te magiczne 2,5 % ziemi, która dawała ZSRR ponad połowę żywności należała do ogródków przydomowych. Regulowanie maksymalnej dopuszczalnej powierzchni ogródków przydomowych było wyłącznym przywilejem pierwszego sekretarza partii komunistycznej związku radzieckiego. Za mało ziemi w rękach społeczeństwa oznaczało głód i rewolucję przeciwko władzy rad, za dużo oznaczało sytość narodu i odwrócenie się go od władzy, która przestawała być mu na co dzień potrzebna. Czyli rewolucję poprzez implozję kraju rad.

                Dokładnie ten sam problem mamy dzisiaj z komisją europejską: głód w Afryce, hamburgery z konia w Wlk. Brytanii, priony, wściekłe krowy, chore stawki podatkowe, gospodarka planowa i hordy urzędników ... zamiast zwykłego, prostego chłopa sprzedającego swoje plony na targu w najbliższym mu miasteczku ... za dużo wolnego rynku w rolnictwie oznaczałoby, że ludzie odwrócą się od biurokratów, że komisja europejska przestanie być potrzebna. Dlatego sukcesywnie biurokracja rolnicza rośnie, a wraz z nią rośnie głód i podatki.

                Wrócmy jeszcze do tego prostego chłopa: wystarczy raz jeden jedyny, kiedy klienci takiego chłopa pochorują mu się i taki chłop wylatuje z interesu. Nieodwołalnie i ostatecznie. Bez sądów, postępowań, śledztw, nadzoru weterenaryjnego, klipsów w uszach, paszportów i całej reszty tej biurokracji.

                Wolny rynek działa, trzeba mu na to tylko pozwolić.
                • censorship Re: Trzymajcie kciuki 11.02.13, 11:31
                  map4 napisał:

                  > Wolny rynek działa, trzeba mu na to tylko pozwolić.
                  >

                  Wolny rynek jest bytem mitycznym, czymś takim jak raj utracony czy też królestwo niebieskie.
                  • map4 Re: Trzymajcie kciuki 11.02.13, 17:18
                    censorship napisała:

                    > Wolny rynek jest bytem mitycznym, czymś takim jak raj utracony cz
                    > y też królestwo niebieskie.

                    Wolny rynek istnieje tak długo, jak długo łap nie zaczną w niego wsadzać politycy napędzani łapówkami lobbystów. Najlepiej jest obserwować taki wolny rynek na targu: pogorszenie oferty lub podniesienie cen oznacza zmniejszenie obrotów. Kilka błędów handlarza i kolejne stoisko się zwalnia.

                    Cały kapitalizm i wolny rynek jest dokładną kopią mechanizmów działania targowiska. Wystarczy, żeby się nikt kupcom do ich interesów nie wtrącał.
                    • censorship Re: Trzymajcie kciuki 11.02.13, 20:53
                      map4 napisał:

                      > Cały kapitalizm i wolny rynek jest dokładną kopią mechanizmów działania targowi
                      > ska. Wystarczy, żeby się nikt kupcom do ich interesów nie wtrącał.
                      >

                      A co sądzisz o odwiecznych opłatach: placowym i mycie? Co sądzisz o reketierach i ochronie?
                      • wubecja Re: Trzymajcie kciuki w ... 12.02.13, 09:35
                        censorship napisała:

                        > map4 napisał:
                        >
                        > > Cały kapitalizm i wolny rynek jest dokładną kopią mechanizmów działania targowi
                        > > ska. Wystarczy, żeby się nikt kupcom do ich interesów nie wtrącał.

                        > A co sądzisz o odwiecznych opłatach: placowym i mycie? Co sądzisz o
                        > reketierach i ochronie
                        ?

                        Ochrona to nadużycie.
                        Proszę o protest w sprawie zaglądania republice Cypru w strefy rajskich uciech.
                        Ministrowie finansów strefy euro chcą powierzyć prywatnej firmie ocenę podejmowanych przez Cypr działań, które mają ukrócić pranie brudnych pieniędzy.
                        www.rp.pl/artykul/11,979855-Unia-sprawdzi--czy-Cypr-walczy-z-praniem-brudnych-pieniedzy.html
                        • wubecja Re: Trzymajcie kciuki w ... 12.02.13, 10:56
                          wubecja napisała:
                          > > map4 napisał:
                          > >
                          > > > Cały kapitalizm i wolny rynek jest dokładną kopią mechanizmów dział
                          > ania targowi
                          > > > ska. Wystarczy, żeby się nikt kupcom do ich interesów nie wtrącał.

                          Właśnie upada TP, wcześniej LOT. Dobrze, że dostaliśmy pare mld na bezrobocie, będzie z czego wypłacać odprawy prezesom kolejnych padających spółek.
                          A tymczasem ekonomicy PKP doszli do wniosku, że restrukturyzacja tylko przez centralizacje !!!
                          Proste. Czy wytrzymają naciski UE? Trzymajcie kciuki !
                          www.rynek-kolejowy.pl/39532/PKP_SA_Oszczedzamy_dzieki_centralizacji_zarzadzania_grupa.htm
                      • map4 Re: Trzymajcie kciuki 13.02.13, 09:41
                        censorship napisała:

                        > A co sądzisz o odwiecznych opłatach: placowym i mycie? Co sądzisz o
                        > reketierach i ochronie
                        ?

                        Wolny rynek reguluje również problem placowego i myta. Kilka(-naście) konkurujących ze sobą nawzajem targowisk w mieście wielkości Wrocławia uniemożliwiłoby zdzieranie z kupców zbyt wysokich opłat.

                        Co do mafii: do walki z przestępczością zorganizowaną powołano przecież policję. To nie jest zadanie kupców na placu. Zadaniem kupców jest bogacenie się i płacenie podatków, które umożliwią opłacanie policji, która będzie ścigać przestępców.
                        • wubecja Re: Trzymajcie kciuki 13.02.13, 11:37
                          map4 napisał:

                          > censorship napisała:
                          >
                          > > A co sądzisz o odwiecznych opłatach: placowym i mycie? Co sądzisz
                          > o reketierach i ochronie?
                          >
                          > Wolny rynek reguluje również problem placowego i myta. Kilka(-naście) konkurują
                          > cych ze sobą nawzajem targowisk w mieście wielkości Wrocławia uniemożliwiłoby z
                          > dzieranie z kupców zbyt wysokich opłat.
                          >
                          praktyka pokazuje: ceny umowne (zmowy cenowe) umykają kontroli.

                          > Co do mafii: do walki z przestępczością zorganizowaną powołano przecież policję
                          > . To nie jest zadanie kupców na placu. Zadaniem kupców jest bogacenie się i pła
                          > cenie podatków, które umożliwią opłacanie policji, która będzie ścigać przestępców.
                          >
                          Kupcy, sieci handlowe, targowiska, giełdy, policja, sądy, infrastruktura, podatki, administracja, parlament, partie i kółko historii zamknięte. Gdzie je przerwać? Do kompletu trzeba wymienić jeszcze złodzieji na usługach konkurencji. Pełna harmonia, unia europejska anielsko-diabelska. Potomstwo wielodzietnej biedoty robi na emerytury dla bogatych singli. Banksterzy ogrywają naiwnych. Wolny rynek ! Nikt nic nie wie. A jak wie to popełnia samobójstwo z sobotniej depresji. Trzymajcie kciuki za Donalda, żeby dotrwał do 2015 na antydepresantach!
                          • map4 Re: Trzymajcie kciuki 13.02.13, 12:28
                            wubecja napisała:

                            > praktyka pokazuje: ceny umowne (zmowy cenowe) umykają kontroli.

                            Na rynku regulowanym, owszem. A i również na rynku, do którego dostęp zamknięty jest poprzez na przykład wysokie koszty wejścia na rynek. Nie przekonasz mnie jednak, że urzędnik może być bardziej skuteczny w regulowaniu rynku niż konsument.
                            Wolny rynek ujawnia swoje słabości wtedy, kiedy przestaja być wolny. Każda koncesja, zezwolenie czy rejestracja zabijają jakąś część konkurencyjnej walki o klienta.

                            > > Co do mafii: do walki z przestępczością zorganizowaną powołano przecież p
                            > olicję
                            > > . To nie jest zadanie kupców na placu. Zadaniem kupców jest bogacenie się
                            > i pła
                            > > cenie podatków, które umożliwią opłacanie policji, która będzie ścigać pr
                            > zestępców.
                            > >
                            > Kupcy, sieci handlowe, targowiska, giełdy, policja, sądy, infrastruktura, podat
                            > ki, administracja, parlament, partie i kółko historii zamknięte. Gdzie je przer
                            > wać?

                            Wprowadzić ustawę o referandach. Przekazać prawdziwą władzę w ręce obywateli, łącznie z prawem odwoływania przedstawicieli wyborców w trakcie trwania kadencji i bez konieczności uzasadniania takiego kroku. Problemem polskiej (a i nie tylko) sceny politycznej jest brak kontroli wybierających nad wybieranymi. Cała reszta problemów to tylko wyskoki polityków, którzy doskonale wiedzą, że nie mogą zostać odwołani.

                            Bezkarność zachęca przecież do przekrętów.
                            • wubecja Re: Trzymajcie kciuki 14.02.13, 14:55
                              map4 napisał:

                              > Nie przekonasz mnie jednak, że urzędnik może być bardziej skuteczny w regulowaniu rynku niż konsument.
                              -
                              • map4 Re: Trzymajcie kciuki 14.02.13, 15:34
                                wubecja napisała:

                                > map4 napisał:
                                >
                                > > Nie przekonasz mnie jednak, że urzędnik może być bardziej skuteczny w reg
                                > ulowaniu rynku niż konsument.
                                > -
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka