mili moi...otóż posiadam ci ja auto, a włściwiej autunio moje ukochane marki
Renault 5 z 1986 roku...jednak moja cudna, ukochana Renia po długiej zimie
postanowiła od nas odejść...a właściwiej to my uznaliśmy że dalsze jej
sztuczne utrzymywanie przy życiu jest niepotrzebną męką dla nas i naszych
portfeli i czas by Renia przeszła na emeryturę...jednak mam pewnien problem
gdyż Renia jest moim jedynym jak dotąd ( od ponad 12 lat) samochodem i nie
wiem jak to wszystko załatwić...Pytanie pierwsze...nie zapłaciłam OC na ten
rok gdyż uznałam ze i tak nią nie jeżdzę, na przegląd Reni też nie
zawiozłam...czy to cholerne OC jeśli teraz wyrejestruje auto i tak mnie
obowiązuje??
Pytanie drugie: czy znacie jakies miejsca, w których pracują mili Panowie co
sobie sami po Renie przyjadą i ją zabiorą?
Czy lepiej ją sprzedać za marne 200 zł na części albo w całości( ma kurcze
nową pompę i chłodnicę), czy lepiej ją zezłomować ( i znów prośa o miłych
Panów)...A może ktoś chce za parę załotych kupić ode mnie Renie i po
dołożeniu ok 500 ( oponki sztuk 2, benzynka i przegląd i oc) sobie jeszcze
nią pojeżdzi....Rany poradżcie coś...szkoda mi jej ale wydaje mi się bez
sensowne i ładowanie w nią tych 500 zł ( których i tak nie mam) i skazywanie
jej na śmierć na ulicy...

No to kto coś zaradzi?