Dodaj do ulubionych

Granda z gazem

23.05.06, 15:55
Kryzys energetyczny nadciąga. Chciałam upiec frytki, a piekarnik w ciągu dwóch
godzin rozgrzał mi się jedynie do 150 stopni. Kuchenka jest sprawna. Oszuści
tłoczą powietrze i każą sobie za nie płacić. Nie wiem co robić.
Obserwuj wątek
    • map4 Re: Granda z gazem 23.05.06, 16:15
      hurysa1 napisała:

      > Kryzys energetyczny nadciąga. Chciałam upiec frytki, a piekarnik w ciągu dwóch
      > godzin rozgrzał mi się jedynie do 150 stopni. Kuchenka jest sprawna. Oszuści
      > tłoczą powietrze i każą sobie za nie płacić. Nie wiem co robić.

      Przejść na piekarnik elektryczny.

      Prądu się nie da "rozcieńczyć".
      • hurysa1 Re: Granda z gazem 23.05.06, 18:52
        map4 napisał:


        >
        > Przejść na piekarnik elektryczny.
        >
        > Prądu się nie da "rozcieńczyć".
        >

        Bardzo dobra rada, ale wymagająca pieniędzy na inwestycję. Bardziej
        zainteresowana jestem możliwością pomiaru "gazu w gazie".
        • brody Re: Granda z gazem 23.05.06, 19:35
          hurysa, a w której części Wrocławia mieszkasz? bo jak w okolicach Grunwaldu to
          może słabe ciśnienie gazu w twojej kuchence ma związek z dzisiejszą sytiuacją
          na placu i odcięciem kilku rur
          • hurysa1 Re: Granda z gazem 23.05.06, 20:41
            brody napisał:

            > hurysa, a w której części Wrocławia mieszkasz? bo jak w okolicach Grunwaldu to
            > może słabe ciśnienie gazu w twojej kuchence ma związek z dzisiejszą sytiuacją
            > na placu i odcięciem kilku rur

            Może masz rację - mieszkam na Biskupinie. Ulżyło mi.
        • map4 Re: Granda z gazem 24.05.06, 10:19
          hurysa1 napisała:

          > Bardzo dobra rada, ale wymagająca pieniędzy na inwestycję.

          A weź i dolicz straty moralne wynikające z niezaspokojenia Twojego głodu i
          skrócenie Twoich oczekiwań co do długości życia wywołane stresem z powodu
          niemożności upieczenia frytek. Jeśli dodatkowo towar był z zamrażarki, to się
          pewnie rozmroził. Dolicz stracony czas.

          Na pewno opłaca Ci się pozostawać przy gazie ?

          > Bardziej
          > zainteresowana jestem możliwością pomiaru "gazu w gazie".

          No i co im zrobisz jak ich złapiesz ? Zamienisz PGNiG na konkurencję ?

          A tak na marginesie: przecież to wszyscy klienci podpięci do sieci robieni są w
          bambuko.
          Czy to nie jest przypadkiem tak, że wystarczyłoby, aby średnio inteligentny
          prokurator porównał ilości gazu zakupionego i sprzedanego (czyli wprowadzonego i
          wyprowadzonego) z sieci gazowniczej, żeby posadzić cały zarząd ?

          Zyski PGNiG nie wzięły się przecież z powietrza...
          Hm. Chociaż tak też można byłoby to ująć smile
    • kolejar Re: Granda z gazem 24.05.06, 01:19
      Dzisiaj ok. 17 kąpałem się za pomocą prysznica (potworny pobór ciepłej wody! -
      18-25 kW) i przy użyciu kotła 2-funkcyjnego m-ki Junkers. Mieszkam przy ulicy
      Braci Grimm w centrum Bischofswalde. Nie zauważyłem pogorszenia transferu
      rurowego CH4.
      Ale generalnie to kiepsko jest cały czas. Ma być wysokometanowy, a leci z rury
      jakiś syf. Zwłaszcza w zimie. Nawet Junkers potrafi walić (no trochę przesada,
      bo Junkers to Junkers) sadzą. Ona jest na palniku, w czopuchu i pewnie w rurze a
      kominie. Nie powinno jej być - tylko CO2 + H2O. Ale Śląsk dolny nie ma
      połączenia z resztą wysokometanowej Polski i transferujemy gaz z RuhrGasu -
      podobno norweski. A ten znany z syfiatości - nie to co czyściutki Jamał. Ale
      podobno PGNiG na dodatek chrzci go azotem + jakieś cuchnąco-sadzące sadzą a
      smrodem polepszacze - jako pouczał mnie serwisant mojego kotła.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka