map4
14.02.07, 12:31
Podczas forumowego piwa Sztuk6mistrz zapłodnił mnie pomysłem przyszpilenia na
naszym forum wątku pod tytułem "ściek". Wątek ten w założeniu miałby być
wirtualnym miejscem, w którym nie obowiązują szanownych a elokwentnych i
dystyngowanych forumowiczów żadne, ale to absolutnie żadne zasady.
Można byłoby się wyzywać do bólu, obrażać wszystkich i wszystko (oczywiście na
własną odpowiedzialność), kląć, bluźnić i złorzeczyć.
Wolna amerykanka, "nie ma przebacz" i co tam komu jeszcze przyjdzie do głowy.
Miejsce, w którym dobre wychowanie nie obowiązuje, wątek od 21 lat z wejściem
na wyłącznie własne ryzyko.
Takie coś, o czym dobrze wychowane panny nie opowiadają inaczej, niż tylko
szeptem najlepszej psiapsiółce z wypiekami na twarzy na ucho.
Ze swojej strony pomysł po przemyśleniu naprawdę mi się spodobał, choć z
jednym zastrzeżeniem: nie zamierzam na takim wątku, jeśli powstanie,
kogokolwiek nawet mimo jego nieustających błagań wycinać.
Jeśli napisał - będzie ten jego wpis wisiał tak długo, aż w końcu nam wątek
cenzorzy z "Gazety Wyborczej" zamkną.
Co sądzicie o tym pomyśle ?