kolejar 24.03.07, 16:53 W ramach współ-pracy operacyjnej z pewnym zaprzyjaźnionym forum pozwalam sobie donieść: ktoś tam napisał: Kocham Was! a wiecie za co teraz najbardziej? . . że tu" nie ma Ryko) kto nie wie o czym myślę, niech mi uwierzy.Wystarczy Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
najglupszy-nick Re: Miłość! 24.03.07, 17:43 kolejar napisał: > W ramach współ-pracy operacyjnej z pewnym zaprzyjaźnionym forum pozwalam sobie > donieść: > ktoś tam napisał: > Kocham Was! a wiecie za co teraz najbardziej? > . > . > że tu" nie ma Ryko) kto nie wie o czym myślę, niech mi uwierzy.Wystarczy Nie ma to jak Towarzystwa Wzejemnej Adoracji. Wszyscy zgadzają się ze sobą i jest nadal tak jak jest. Ale nie ma Ryko. Żałosne. Odpowiedz Link
kolejar Re: Miłość! 24.03.07, 18:58 felerynka napisała: > Kolejarku! > to nie było fair > przykro mi Przepraszam, że Ci przykro, ale naprawdę myślę, że nie masz powodu do odczuwania takiego stanu. Może Ryko ma? Ja po prostu zacytowałem post jakiejś anonimowej postaci z anonimowego forum, którego i tak prawie nikt nie czyta, a nawet, gdyby chciał, to i tak nie przeczyta . Dlatego nie podaję sznurka. Zacytowałem, bo mnie to rozbawiło, a że inni jacyś tacy w nastrojach klasycznie poważnych, żeby nie powiedzieć pogrzebowych? Więc przykro i żałośnie (jak już tu ktoś napisał)? )) A ja Ciebie też kocham - za zrozumienie świata i piękne wypowiedzi. Odpowiedz Link
felerynka Re: Miłość! 24.03.07, 20:15 za dobre słowo dziękuję ale Świata Tego to ja nie rozumiem wcale. Nie identyfikuję się z nim ani go nie naprawię, tylko w ludzi jeszcze siły mam by wierzyć. a co do profilu jaki stworzył Ryko, nie wydaje mi się aby wynikała potrzeba kogokolwiek tu obrażać. Anonimowa osoba nie chciałaby tego. Nie wolno Kolejarku manipulować cudzymi wypowiedziami, bo one mają inny wydżwięk tam niż tu. To mało eleganckie. Tam osoby są inne od Tych tu, o tym też staraj się pamiętać. Grzecznie proszę) pozdrawiając z oblanego dziś słońcem Szczecina Odpowiedz Link
arek5001 Re: Miłość! 24.03.07, 21:11 Nieprawda, Fela nie są inne..) Pozdrowienia z Wrocka.. Odpowiedz Link
napoj.chmielowy Re: Miłość! 26.03.07, 15:08 dyrgosia napisała: > Kolejar, zachowałeś się trochę jak Oleksy... > Kolejowy przeżywa ostatnio kryzys tożsamości, Oleksy też. O ile kryzys tożsamości Kolejowego nie wpływa zbyt mocno na życie społeczne w Polsce to Oleksego i owszem. Odpowiedz Link
felerynka Re: Miłość! 26.03.07, 22:25 napój. i czemu Ty masz racje Człowieku? irytujesz.. Odpowiedz Link
kolejar Re: Miłość! 27.03.07, 05:12 napoj.chmielowy napisał: > dyrgosia napisała: > > > Kolejar, zachowałeś się trochę jak Oleksy... > > Że cytuję coś z nn forum, a więc wypowiedź jednak publiczną, nie priv do Gudzowatego? Kto coś publikuje, ten musi się liczyć z cytatami i komentarzami. Czy Wasze zakłopotanie ma służyć ujawnieniu źródła? Ja nie miałem takiej intencji i nie mam. Dlatego nie zaprzeczam i nie potwierdzam, kto jest autorem i gdzie. > > Kolejowy przeżywa ostatnio kryzys tożsamości, Oleksy też. O ile kryzys > tożsamości Kolejowego nie wpływa zbyt mocno na życie społeczne w Polsce to > Oleksego i owszem. Kryzys tożsamości ma miejsce od dłuższego czasu. I nie jest on tylko mój i Łysego. Wszyscy to macie, tylko niektórzy jeszcze tego nie zauważyli lub udają, że wszystko jest ok. A to psychoza zbiorowa. Jakby zbliżały się wybory, to pięknie by wszystko wylazło u wszystkich. Teraz też jest nieźle, jak czytam te fora (nie tylko to), przeglądam prasę, czytam serwisy i blogi, oglądam tv, słucham radia... Uważam wręcz, że kryzys jest ciężki. Po raz pierwszy w życiu stwierdziłem u siebie brak poglądów politycznych, a przynajmniej poważny zanik takowych. U większości ludzi to już stało się dawno (vide frekwencja wyborcza). Dla niektórych taki stan jest normą jak u naszego kochanego Rysia Cz. Inni ewidentnie się pugubili jak PO. Z takiego chaosu musi wyłonić się jakiś nowy bałagan - mam nadzieję i głębokie przekonanie, że będzie on bardziej harmonijny od obecnego. Łysy w PiS, Giertych w SLD, Lepper w LPR, Platforma pod wodą, a Jan Maria z Kaziem na Tratwie. Nie wiem, co mi od tego będzie, ale zachowuję otwartość na sensowne propozycje. Niektórzy wiedzą coś o tym więcej . Odpowiedz Link
map4 Re: Miłość! 27.03.07, 09:57 kolejar napisał: > Kryzys tożsamości ma miejsce od dłuższego czasu. I nie jest on tylko mój i > Łysego. Wszyscy to macie, tylko niektórzy jeszcze tego nie zauważyli lub udają, > że wszystko jest ok. Wyjąłeś mi to z ust. Ja siebie w lustrze na trzeźwo poznawać przestałem. > A to psychoza zbiorowa. Jakby zbliżały się wybory, to > pięknie by wszystko wylazło u wszystkich. Teraz też jest nieźle, jak czytam te fora (nie tylko to), przeglądam prasę, czytam serwisy i blogi, oglądam tv, > słucham radia... > Uważam wręcz, że kryzys jest ciężki. Po raz pierwszy w życiu stwierdziłem u > siebie brak poglądów politycznych, a przynajmniej poważny zanik takowych. U > większości ludzi to już stało się dawno (vide frekwencja wyborcza). A tu to się nie zgodzę. Poglądy mam jak dawniej, równie powoli (zbyt powoli) mi ewaluują, jedyną opoką w moim równaniu jest rosnące poczucie wyobcowania. Co wybory przekonuję się, że coraz bardziej nie ma na kogo głosować. > Z takiego chaosu musi wyłonić się jakiś nowy > bałagan - mam nadzieję i głębokie przekonanie, że będzie on bardziej harmonijny > od obecnego. Łysy w PiS, Giertych w SLD, Lepper w LPR, Platforma pod wodą, a > Jan Maria z Kaziem na Tratwie. Nie wiem, co mi od tego będzie, ale zachowuję > otwartość na sensowne propozycje. Niektórzy wiedzą coś o tym więcej . Wybierzmy kaczorów na drugą kadencję, to siłą demokratycznego referendum za sześć lat przyłączymy UK do polszy. Czapkami ich nakryjemy ! Odpowiedz Link
kolejar Re: Miłość! 27.03.07, 12:11 map4 napisał: > A tu to się nie zgodzę. Poglądy mam jak dawniej... [...] Co > wybory przekonuję się, że coraz bardziej nie ma na kogo głosować. W takim ujęciu sprawy poniekąd zgodzę się z Twoją niezgodą. Poniekąd, bo właśnie niemożność głosowania na kogokolwiek jest przejawem kryzysu tożsamości i braku poglądów w kontekście sceny politycznej. Nasuwa się więc pytanie: czy w BRD jesteś/byłbyś w stanie na kogoś zagłosować? Ja to tak widzę, że jeśli mam jakieś poglądy, to albo są one we w miarę zadowalającym stopniu reprezentowane przez jakieś ugrupowanie, z którym na taką miarę się utożsamiam, albo mam kryzys takiej tożsamości i kreuję własną - zgodną z moimi poglądami. Teraz nie wiem, co kreować. Wszystko wydaje mi się równie do dupy w kontekście realiów społecznych. Pozostaje prowadzić poszukiwania i eksperymenty. Tym sposobem ostatnio trafiłem do... tak, tak - Manueli . Ale jeszcze tożsamości nie odzyskałem - wszystko póki co jest w stadium eksperymentu. Kiedyś było prosto - antykomunizm i Solidarność. Teraz te słowa nie znaczą nic. Odpowiedz Link
map4 Re: Miłość! 27.03.07, 14:11 kolejar napisał: > Nasuwa się więc pytanie: czy w BRD > jesteś/byłbyś w stanie na kogoś zagłosować? Wydaje mi się, że głosowałbym na FDP, czyli na liberalnych demokratów. Mniej państwa, więcej wolności, mniej dotacji, mniej podatków, mniej Wielkiego Brata, mniej urzędów a więcej sądów itd. > Kiedyś było prosto - antykomunizm i Solidarność. Teraz te słowa nie znaczą nic. Ahaaaaaaaaaaaaaaaaa ....... Kolejarzu - czuj się uzdrowiony. To nie jest Twoja choroba, tylko naszej demokracji. Łatki przestały cokolwiek oznaczać. Dzisiaj można być socjalistą i likwidować państwo opiekuńcze lub też będąc prawicą zwiększać dotacje do żłobków (obydwa przykłady wzięte z życia politycznego BRD). Nasz model demokracji pośredniej, czyli sterowania państwem za pomocą przedstawicieli się kończy. Dzięki technologiom internetowym już niedługo - mam taką nadzieję - władza będzie bezpośrednio sprawowana przez obywateli, z jakąś szczątkową formą urzędów zredukowanych do codziennego zarządzania. Może będzie można wreszcie wyeliminować wreszcie tych marnotrawnych, skorumpowanych etatowych durni nadużywających danego im w wyborach zaufania. Odpowiedz Link
kolejar Re: Miłość! 27.03.07, 14:50 map4 napisał: > Wydaje mi się, że głosowałbym na FDP Wiesz co? Ja chyba też )). Więc może jednak nie straciłem poglądów? Bo przecież zawsze (od końca lat 70!, a więc początków mojej polit-świadomości) podobała mi się FDP. I z tych samych powodów. Z resztą Twoich wywodów też się zgadzam. Reasumując, rodzi mi się problem. Czy mam znów w ciężkim załamaniu tym wciąż i jeszcze bardziej dziś PRL-owskim realem desantować się do HH? Ja tam się dobrze czuję (miejsko i klimatowo, mniej towarzysko), ale meine liebe Breslau... Odpowiedz Link
map4 Re: Miłość! 27.03.07, 15:20 kolejar napisał: > Reasumując, rodzi mi się problem. Czy mam znów w ciężkim załamaniu tym wciąż > i jeszcze bardziej dziś PRL-owskim realem desantować się do HH? Ja też jestem Hamburgiem zauroczony. Woda, zieleń, transport, no i te urocze w swej oryginalności kwartały ulic rodem przeniesione z wrocławskiego trójkąta - tyle, że zadbane. Ponadto mają tam całkiem fajnego prawicowego pedała za burmistrza, co dobrze o hamburczykach świadczy. > Ja tam się > dobrze czuję (miejsko i klimatowo, mniej towarzysko), ale meine liebe > Breslau... Towarzysko to chyba wszędzie na obczyźnie jest gorzej. Chodzi mi o to, że teraz mam o wiele mniej czasu dla znajomych. Poza tym - w Hamburgu mieszka kupa polaków, tyle, że jak ich poznasz to nie będziesz się chciał do nich przyznać. Ale to generalne schorzenie polskich emigrantów. Co do Wrocławia zaś ... Jadąc do Wrocka nie mogę się go doczekać, po dwóch dniach pobytu we Wrocławiu nie mogę się doczekać powrotu do domu. Odpowiedz Link
kolejar Re: Miłość! 27.03.07, 15:49 map4 napisał: Poza tym - w Hamburgu mieszka kupa > polaków, tyle, że jak ich poznasz to nie będziesz się chciał do nich przyznać. > Ale to generalne schorzenie polskich emigrantów. Ci moi to starzy znajomi z Breslau. Ja się do nich przyznaję - generalnie fajni są. Mój problem jest jednak śląski. Chodzi o pewną Ślązarę (rodzinnie z Breslau/spod Opola) u której zawsze mieszkałem i znów byłoby to samo. To okropna baba. Ja i tak stosunkowo najlepiej ją znoszę, ale ja tak mam - wszystkie baby jakoś znoszę. Ale miejscówka ładna - HH Bergedorf - na pewno wiesz dobrze, gdzie to i jak tam - cudownie! - to taka posprzątana moja Wyspa (ja w Br. Bischofswalde od urodzenia mieszkam). W HH spędziłem sporo czasu, jednak emigrantem nigdy się nie poczułem. Zawsze byłem gościem z "bliźniaczego" miasta. Tamtejsi Niemcy to jakoś bardzo szanowali. Raz jeden dziad, widząc, jak robię zdjęcia Pratcticą, zagadnął mnie - pewnie myślał, żem z DDR. Jak usłyszał, że z Breslau... Och, ach... - Gut, gut... - mamrotał w zachwycie, jacy to ludzie teraz w jego Breslau :} - naprawdę - nie żartuję. Kiedyś w HH miałem... epizod ćpuński. W Sozialampcie (trza było kasę na herę załatwić i się załatwiło!) jakiś stary menel skapował się, że mówię po polsku i do mnie: - Du polnische Schweine! - Do you speak English? - ja mu na to. A on piękną angielszczyzną (jak moja - z Coventry! ) przeprosił i zaczął opowiadać, jak Royal Navy zatopiła jego U-ileśtam i wzięła go do niewoli... Wszystko jasne. A ten autobus 234... Czułem się jak w naszym Volvo 7700 na 145/146 tylko, że to był Mercedes O-405N - teraz te same (ex-HH) jeżdżą np. na 615 - komedia. Ulice takie same - Zimpeln, Bischofswalde... Tylko posprzątane jakieś i chodniki równe. Odpowiedz Link
dyrgosia Re: Miłość! 27.03.07, 10:11 > Że cytuję coś z nn forum, a więc wypowiedź jednak publiczną, nie priv do > Gudzowatego? Kto coś publikuje, ten musi się liczyć z cytatami i komentarzami. > Czy Wasze zakłopotanie ma służyć ujawnieniu źródła? Ja nie miałem takiej > intencji i nie mam. Dlatego nie zaprzeczam i nie potwierdzam, kto jest autorem > i > gdzie. Prywatne, zamknięte forum rządzi się innymi prawami, wypowiedzi są traktowane jak prywatne, dlatego moje porównanie z Oleksym...Nie chodzi o to co "wyniosłeś" z prywatnego, zamkniętego forum, ale o fakt,że wogóle to zrobiłeś. Moje zakłopotanie dotyczy jedynie faktu,że tego nie rozumiesz... ' Odpowiedz Link
map4 Re: Miłość! 27.03.07, 11:02 dyrgosia napisała: > Prywatne, zamknięte forum rządzi się innymi prawami, wypowiedzi są traktowane > jak prywatne, dlatego moje porównanie z Oleksym...Nie chodzi o to co "wyniosłeś" > z prywatnego, zamkniętego forum, ale o fakt,że wogóle to zrobiłeś. Moje > zakłopotanie dotyczy jedynie faktu,że tego nie rozumiesz... ' W tym świetle, kolejarzu, Dyrgosia ma niestety absolutnie niezaprzeczalną rację. Gentleman rozkoszuje się (zażywa/używa) i ... milczy. (W oryginale: "geniesst und schweigt.") Odpowiedz Link
kolejar Re: Miłość! 27.03.07, 11:47 dyrgosia napisała: > Prywatne, zamknięte forum rządzi się innymi prawami, wypowiedzi są traktowane > jak prywatne, dlatego moje porównanie z Oleksym...Nie chodzi o to co "wyniosłeś > " > z prywatnego, zamkniętego forum, ale o fakt,że wogóle to zrobiłeś. Moje > zakłopotanie dotyczy jedynie faktu,że tego nie rozumiesz... ' 1. Jest tu taka nielogiczność: zacytowałem wypowiedź bez podania źródła, a Wy się przyznajecie, że to Wy (Ty i Felerynka) zostałyście zdekonspirowane. A może to ktoś zupełnie inny i gdzie indziej to samo i tak samo napisał? 2. No, rozumiem już do końca. Nasze forum też jest tzw. prywatne (termin wg Regulaminu Agory), ale Wasze do tego TAJNE. W takiej sytuacji wszystko, co tam jest, będę traktował jako materiały objęte klauzulą tajności w rozumieniu Wydziału II Sztabu Generalnego - poważnie. Odpowiedz Link
ryko no.logo - Uprzejmie donoszę... 27.03.07, 12:11 no.logo Uprzejmie donoszę, że wraże siły niniejszym agitują do konkurencyjnego forum. Nowego forum WBCiR, gdzie pewnie w podtytule jest coś w rodzaju: "to jest Twoje ulubione forum dyskusyjne o szerokich horyzontach lewicowo-otwartych Wrocław Bez Cenzury i Ryka, tu nikt nie zakłóci Ci spokoju sumienia i nie wprowadzi prawicowego fermentu". Jako pasterz tej trzódki powinieneś poczynić kroki i powalczyć z kłusownikami... DD Odpowiedz Link
kolejar Re: no.logo - Uprzejmie donoszę... 27.03.07, 12:36 ryko napisał: > no.logo > > Uprzejmie donoszę, że wraże siły niniejszym agitują do konkurencyjnego forum. > > Nowego forum WBCiR... Ale jaja! Wkręciłeś się Ryko we własną teorię spisku . 1. Siły nie są wraże i nie agitują, a co najwyżej niektórych (tylko niektórych!) spośród wybranych zapraszają. 2. Przedmiotowe forum w żadnej mierze nie jest konkurencyjne, a jedynie alternatywne tematycznie - nie politycznie, bo - niech mi wybaczą, że zdradzę - tam pisanie o polityce nie jest w najlepszym guście. 3. I przede wszystkim ono nie jest we Wrocławiu! DDDD Odpowiedz Link
ryko Re: no.logo - Uprzejmie donoszę... 27.03.07, 12:54 kolejar, Mój donos jest baaaaardzo ironiczny. Bardzo, bardzo DD Bycie w dobrym tonie, snobizm itp. nie są moją domeną. Odpowiedz Link
dyrgosia Re: no.logo - Uprzejmie donoszę... 27.03.07, 16:40 > 1. Siły nie są wraże i nie agitują, a co najwyżej niektórych (tylko niektórych! > ) > spośród wybranych zapraszają. > 2. Przedmiotowe forum w żadnej mierze nie jest konkurencyjne, a jedynie > alternatywne tematycznie - nie politycznie, bo - niech mi wybaczą, że zdradzę - > tam pisanie o polityce nie jest w najlepszym guście. > 3. I przede wszystkim ono nie jest we Wrocławiu! DDDD Forum , o którym mowa jest zamknięte, ponieważ dopuszcza CAŁKOWITĄ wolność słowa, jest pozbawione cenzury ( nawet niecenzuralne zwroty są dopuszczalne), tematyka oscyluje wokół seksu ( do perwersji włącznie) i picia wszelkich alkoholi, co sprawia,że dopuszczalność do forum jest ograniczona Odpowiedz Link
najglupszy-nick Re: no.logo - Uprzejmie donoszę... 27.03.07, 16:47 dyrgosia napisała: > > Forum , o którym mowa jest zamknięte, ponieważ dopuszcza CAŁKOWITĄ wolność > słowa, jest pozbawione cenzury ( nawet niecenzuralne zwroty są dopuszczalne), > tematyka oscyluje wokół seksu ( do perwersji włącznie) i picia wszelkich > alkoholi, co sprawia,że dopuszczalność do forum jest ograniczona > a sado-maso też jest przedmiotem dyskusji? Mnie strasznie kręcą skórzane untensylia. Odpowiedz Link
dyrgosia Re: no.logo - Uprzejmie donoszę... 27.03.07, 16:51 > a sado-maso też jest przedmiotem dyskusji? Mnie strasznie kręcą skórzane untens > ylia. Wszystko, co nie jest powszechnie ( czytaj przez naukę )uznawane za ZBOCZENIE Odpowiedz Link
map4 Re: no.logo - Uprzejmie donoszę... 27.03.07, 13:17 ryko napisał: > Uprzejmie donoszę, że wraże siły niniejszym agitują do konkurencyjnego forum. > Nowego forum WBCiR, gdzie pewnie w podtytule jest coś w rodzaju: > "to jest Twoje ulubione forum dyskusyjne o szerokich horyzontach > lewicowo-otwartych Wrocław Bez Cenzury i Ryka, tu nikt nie zakłóci Ci spokoju > sumienia i nie wprowadzi prawicowego fermentu". > > Jako pasterz tej trzódki powinieneś poczynić kroki i powalczyć z kłusownikami.. To nie jest tak - to jest konspira zanurzona w konspirze, czyli wielostopniowa konstrukcja, coś jak iluminaci w masonerii, organizacja Gehlena w strukturach RSHA, czy wreszcie Oko Samoświadomości w Opus Dei. Na samym końcu drogi starannie wybrani, cechami charakteru wyselekcjonowani adepci dostąpią oświecenia, wstępując do Kręgu Jasności i pijąc ze Źródła Wszechrzeczy. Jak już zauważyłeś, padłeś na pierwszej przeszkodzie - na WBC. Odpowiedz Link