Uważam, że wszelkie dyskusje będą możliwe, jeśli przede wszystkim upierdoli
się głupi a antyrewolucyjny pseudo-łeb Rykowi. Ten gość de facto i tak łba nie
ma. To kretyn, który tylko cierpi z powodu, że żyje. Ach te jego ciągłe

,

... Przecież on w to i tak nie wierzy - w swoją pseudo-radość nie wierzy. To
cyniczny typ, lecący na fali obecnej koniunktury. Proponuję złapać ścierwo,
przypasać do deski i włożyć sprawnie w stosowny przyrząd na Placu Rewolucji ku
ogólnej uciesze gawiedzi.
I co Ryko, teraz ABW będziesz próbował na mnie nasłać?

- po durnowato
Twojemu.