kolejar
12.10.07, 13:11
Pokojowy Nobel wyraźnie go faworyzuje. Wygląda na to, że jednak jeszcze nie
będzie w USA pierwszej kobiety-prezia - Clintonowa odpadnie. Bo wszystko
jednak wskazuje, że władzę przejmą Demokraci. Dopiero potem będzie pełen szok
- prezio nie dość, że baba, to jeszcze czarna - Condie Rice. Idąc za śp. Janem
Nowakiem Jeziorańskim, to nie byłaby dobra opcja... A jeśli teraz Demokraci
(ktokolwiek), to jest szansa na realizację planów Zbiga Brzezińskiego. Gość
ciekawie myśli...