Tydzień temu około południa moja cable-tv MM-Gdynia zmieniła konfigurację
sieci i połowę wywaliło. Technicy-informatycy walczyli i wciąż walczą. Po
naprawdę ciężkiej, kilkudniowej i kilkunocnej akcji przywrócili mi wreszcie
przed dwoma godzinami sieć. Grzecznie udostępniłem do działań mojego kompa -
informatyk MM spędził u mnie parę dni temu pół dnia, diagnozując lokalną sieć
na mojej ulicy. Okazało się trochę wpadek z hardware'm w szafkach (np.
rozregulowany wzmacniacz od mojego bloku), ale nie chciało pomóc. Akcje trwały
też po nocach - jak zdalne przeprogramowanie mojego modemu, telefony od
adminów... Dłuuugo były tylko względne postępy - jak był kanał zwrotny, to się
nie logował, albo odwrotnie... Aż wreszcie się udało. W międzyczasie zacząłem
schizofrenicznie podejrzewać, czy czasem szefostwo MM nie ma jakichś zbyt
bliskich kontaktów z jednym z Braci Bliźniaków, na których tak obraźliwie
wypisywałem po forach - przecież to Gdynia, mafia trójmiejska, wszyscy się
znają, nawet Olek był na gali, a "moi" LW i Donek nie... Kto to wie?
Tymczasem właśnie odebrałem ok. 160 maili! Oprócz zwykłych newsletterów z
Agory, Polski XXI i paru innych także dramatyczne z PKP! Jeszcze tego
wszystkiego nie przejrzałem, ale najwyraźniej jest dym. Uaktywniła się też FSB
- mam znów nową narzeczoną!!!

Cóż za przepiękny list miłosny i gorące
zaproszenie do odwiedzin! Ale ja do niej nie pojadę! Stamtąd nie ma powrotu -
to Sibir! Nie żartuję - prześliczna Jekaterina zaprasza mnie do...
Chabarowska! Szkoda, że nie wprost do Magadanu.