Dodaj do ulubionych

Czy jest w tych zdaniach sprzeczność?

05.08.09, 23:35
Cytat

Bardzo trudno będzie to zrobić. Nawet nie chodzi o to, żeby Rosjanie podzielali nasz punkt widzenia, tylko żeby zrozumieli, że oprócz ich punktu widzenia są jeszcze inne. Nie sądzę, byśmy byli w stanie ich nakłonić do postrzegania roku 1939 tak jak my. To, co dla nas jest nożem wbitym w plecy, dla nich jest uprzedzającym manewrem przesuwającym o 200 granicę przyszłego frontu niemiecko radzieckiego. Czyli to, co mówiła radziecka propaganda.


Obserwuj wątek
    • kolejar Re: Czy jest w tych zdaniach sprzeczność? 07.08.09, 03:11
      Sprzeczność? Z wojskowego punktu widzenia po prostu kłamstwo. Nie było żadnego
      "manewru uprzedzającego" w militarnym rozumieniu. Manewr uprzedzający ma
      uprzedzać uderzenie npla. Tymczasem Sowiety tym manewrem nie miały zamiaru
      uprzedzać uderzenia III Rzeszy, gdyż takiego w ogóle nie brały pod uwagę -
      22.06.1941 Stalin był osłupiały i długo nie mógł uwierzyć w istnienie Planu
      "Barbarossa". Manewr sowiecki faktycznie miał uprzedzać, ale uderzenie
      sowieckie
      na III Rzeszę! Próbą generalną je poprzedzającą był atak na
      Finlandię, w czasie którego Sowiety relatywnie (biorąc pod uwagę stosunek sił
      oraz straty i korzyści) poniosły sromotną klęskę. To spowodowało, że Stalin
      zwątpił w powodzenie ataku na Niemcy i odsunął go w czasie. To wykorzystali
      hitlerowcy i przeprowadzili błyskawiczne uderzenie uprzedzające pod nazwą Planu
      "Barbarossa".
    • tw.ubek Re: Czy jest w tych zdaniach sprzeczność? 07.08.09, 09:18
      sprzeczności brak. Jest demokracja i dowolność słowa. Jest prawo ewolucji.
      Zwycięży silniejszy, choćby w kapciach, jak stalinowcy i melnykowcy w 1939.
      Putin wie co robi, znajdzie odwiecznego wroga, sprzeda gaz przyjaciołom, naród
      go pokocha. A poljaczki zasrance to respublika polszojazyczna CCCP, albo UE,
      wsio rawno.
      • map4 Re: Czy jest w tych zdaniach sprzeczność? 07.08.09, 10:25
        W tym nie ma sprzeczności.

        Po prostu niedźwiedź nawet nie zauważa, że go komar w dupsko kłuje.

        Z perspektywy Polski napaść - z perspektywy Rosji przygotowanie do inwazji na
        III Rzeszę. Gdybym był Rosjaninem wcale nie przejmowałbym się pretensjami
        polaków o 1939 rok. Bo czy ktokolwiek z nas przejmuje się zadeptaną mrówką ?

        Dla zainteresowanych problematyką końca II Rzeczypospolitej
        polecam książkę "Lodołamacz" Wiktora Suworowa. Tam to na podstawie bardzo wielu
        źródeł autor tłumaczy polakom, rosjanom i niemcom dlaczego wojna wybuchła, jak
        do niej doszło i dlaczego wybuch wojny pomiędzy III Rzeszą a ZSRR był
        nieuchronny. Wniosek dla Polski i polaków wypływający z tej książki jest bardzo
        prosty: Polska stała na drodze zarówno niemcom jak i rosjanom. 1939 czyli
        narodowa katastrofa II RP był zaledwie przekąską przed głównym daniem - zarówno
        dla ZSRR jak i dla tych gości od "Lebensraumu".

        Rosjanie mają zdecydowanie potężniejsze państwo na głowie niż polacy.
        Odpowiednio większe są też ich horyzonty, plany i perspektywy.
        • zbyleon Re: Czy jest w tych zdaniach sprzeczność? 08.08.09, 20:46
          map4 napisał:

          >> Po prostu niedźwiedź nawet nie zauważa, że go komar w dupsko
          kłuje.
          >
          To,że rosjanie mają takie złudzenia jest zrozumiałe, ale
          Twoja opinia lekko mnie dziwi.
          Oni zauważają Polskę i nieźle ich wkur...my.
          > Rosjanie mają zdecydowanie potężniejsze państwo na głowie niż
          polacy.
          > Odpowiednio większe są też ich horyzonty, plany i perspektywy.
          >
          Jakie mocarstwo to jest cień dawnej potęgi.
          Spójrz na demografię Rosji, to obraz nędzy i rozpaczy. Za
          kilkanaście lat może być ich około 100 mln.
          A władcy Rosji mają społeczeństwo w głębokim poważaniu.
          Dla nich społeczeństwo do zbędny bagaż.
          Jeżeli kraj żyje ze sprzedaży surowców, a nie ze zdzierania
          podatków z obywateli, to może ich olewać totalnie.
          I tak zachowują się obecni mieszkańcy Kremla.
          A oligarchowie inwestują i tracą szmal na zachodzie.
          Wracając do części historycznej zgadzam się z opinią kolejarza.
          Na koniec "że płot, że Stasiek, że koń, że drzewo".
          • map4 Re: Czy jest w tych zdaniach sprzeczność? 08.08.09, 22:44
            zbyleon napisał:

            > Oni zauważają Polskę i nieźle ich wkur...my.

            Świetnie ujęte. Gdybyśmy do kłucia niedźwiedzia wykorzystywali własną siłę,
            rosjanie by się z nami liczyli. Na razie wykorzystujemy tylko fakt przynależenia
            do unii. Ten argument zniknie kiedy w unii zniknie liberum veto. Pewnie dlatego
            Kaczor tak broni się przed podpisaniem traktatu, który sam wynegocjował - po
            wejściu w życie zasady podwójnej większości kaczor straci jedyny dostępny mu
            oręż, który aż za często wykorzystuje, aby z czystej złośliwości wkurzać rosjan.
            A rosjanie z kolei denerwują się, bo nie rozumieją jak to jest możliwe, że
            Polską rządzi gość stawiający własne uprzedzenia ponad interesami.

            > Jakie mocarstwo to jest cień dawnej potęgi.
            > Spójrz na demografię Rosji, to obraz nędzy i rozpaczy. Za
            > kilkanaście lat może być ich około 100 mln.

            Za 10 lat w zatoce perskiej zacznie kończyć się ropa i gaz. A ruscy mają tej
            energii od groma. Rosja to jest obraz nędzy i rozpaczy, ale ciągle jeszcze
            siedzi ona na skarbcu pod nazwą "zasoby naturalne".

            > A władcy Rosji mają społeczeństwo w głębokim poważaniu.
            > Dla nich społeczeństwo do zbędny bagaż.
            > Jeżeli kraj żyje ze sprzedaży surowców, a nie ze zdzierania
            > podatków z obywateli, to może ich olewać totalnie.
            > I tak zachowują się obecni mieszkańcy Kremla.

            Zgadzam się.
            Skoro jednak kreml nie przejmuje się własnymi obywatelami to z jakiego powodu
            przejmować ma się obywatelami III RP ?
            • kolejar Re: Czy jest w tych zdaniach sprzeczność? 10.08.09, 01:50
              map4 napisał:
              Gdybyśmy do kłucia niedźwiedzia wykorzystywali własną siłę, rosjanie by się z
              nami liczyli. Na razie wykorzystujemy tylko fakt przynależenia do unii.

              W tej dyskusji znów ustosunkuję się militarnie. Otóż wbrew pozorom
              wykorzystujemy własną siłę. Niedawno jakiś sowiecki (przepraszam,
              rosyjski) jenerał powiedział, że RP ma już obecnie szanse obronić się
              sama
              - bez wsparcia NATO! I że Armia Federacji Rosyjskiej w takim konflikcie
              mogłaby ponieść sromotną klęskę...
              Jak wykorzystujemy własną siłę?
              Helikoptery pancerne Mil-24D (tzw. latające czołgi sowieckie) Armii RP
              (kawaleria powietrzna) są już uzbrojone w hiper-super-rakiety p-panc f-my
              Rafael-Israel-Skarżysko-Kamienna. Ostatnio oglądałem filmik o nowych typach
              uzbrojenia dla F-16C (Dywizjon Krzesiny) i F-16D (Dywizjon Łask) - porażająca
              npla rewelka!!!
              Właśnie wchodzi na uzbrojenie Cahalu i zaraz naszych sił
              powietrznych. Co się stało z nieudolnymi KTO "Rosomak" dzięki poligonom na
              Pustyni Negew i doświadczeniom Zachodniego Brzegu dowodzi Afganistan - dotąd
              nikt nie zginął - tylko koła urywa. Teraz kończy testy rewolucyjny system
              anty-ppanc. Także właśnie wchodzi na uzbrojenie Cahalu nowy system plot... Nie
              ch się pier... Patrioty - w Skarżysku-Kam. wyprodukujemy lepsze zabawki! O
              wybitnych osiągnięciach naszych generałów i w ogóle oficerów też warto pamiętać
              - choćby o wojnie 6-dniowej, w wojnie Jom-Kipur też nie dali dupy... Do kogo ci
              Sowieci mają fikać ze swoją totalnie nieudolną, ekstensywną, nieruchawą armią?
              Jeden Nasz rozwala 1000 Sowietów - z każdym dniem mimo cięć budżetowych ten
              stosunek rośnie na naszą korzyść. Żadna sowiecka dywizja gwardyjska na swoich
              przesławnych czeczeńsko T-80 nie pokona Leopardów 10. Brygady Kawalerii im.
              Generała Maczka big_grin Więcej przykładów?
              • map4 Re: Czy jest w tych zdaniach sprzeczność? 10.08.09, 11:02
                kolejar napisał:

                > W tej dyskusji znów ustosunkuję się militarnie. Otóż wbrew pozorom
                > wykorzystujemy własną siłę. Niedawno jakiś sowiecki (przepraszam,
                > rosyjski) jenerał powiedział, że RP ma już obecnie szanse obronić się
                > sama
                - bez wsparcia NATO! I że Armia Federacji Rosyjskiej w takim konflikci
                > e
                > mogłaby ponieść sromotną klęskę...

                Zapewne znasz rosyjski wojskowy termin "maskirowka" ?
                Ta wypowiedź to nic innego, niż właśnie maskirowka. Uważaj, rosjanie doskonale
                grają w szachy.

                > Jak wykorzystujemy własną siłę?

                Piszesz o nowych systemach broni. Fajnie. Tyle, że w 1939 nowoczesne systemy
                broni były tak tajne, że żołnierze nawet ich na oczy nie widzieli. Dlatego też
                podczas ataku niemców fantanstyczne karabiny przeciwpancerne pozostały w
                skrzyniach z napisem "tajne" znajdujących się na wyposażeniach jednostek. Może i
                teraz nowinki nie są już tak tajne, jak były kiedyś, ale powiedz mi, ile rakiet
                zużywa się rocznie na poligonach ? Ile godzin nalotu ma średnio załoga mi-24 ?
                Czy przestawiono te doskonałe radzieckie śmigłowce wreszcie na tryb walki w nocy
                (nocny tryb oświetlenia kabiny i nawigacji, kompatybilny z natowskimi
                noktowizorami) ?

                > Do kogo ci
                > Sowieci mają fikać ze swoją totalnie nieudolną, ekstensywną,
                > nieruchawą armią?

                Pomiędzy obwodem kaliningradzkim a Warszawą nie znajdują się żadne przeszkody
                terenowe, które można byłoby wykorzystać do powstrzymania rajdu pancernego a
                Leopardy stacjonują po drugiej stronie Wisły, tak więc stolica padnie po około
                sześciu godzinach od wydania rozkazu przez Moskwę. Zasięg operacyjny T-80 wynosi
                335 km lub też 600 km z zewnętrznymi zbiornikami. Oznacza to, że Warszawa padnie
                bez potrzeby przerwy na tankowanie.

                Jak Polacy chcą prowadzić wojnę, jeśli nie dysponują praktycznie żadną flotą a
                lotnictwo transportowe nie jest w stanie przerzucić żadnego pojazdu
                opancerzonego większego od tarpana, dla niepoznaki honkerem zwanego ? Czy armia
                dysponuje w ogóle systemem elektronicznego wsparcia piechoty ? Naprowadzania ?
                Czy mamy dostęp do wojskowej rozdzielczości terenu w systemie GPS ? O
                odklejających się podeszwach wojskowych trepów nawet nie chce mi się pisać.

                Widzisz - nie wątpię, że żołnierzy mamy wspaniałych, niestety, oni nie ćwiczą
                ani nie strzelają, bo jak zwykle pieniędzy nie ma.
                Tak samo zresztą, jak w 1939 roku. Armia polska jest zwycięska i pozostanie tak
                długo zwycięska, dopóki ktoś nie zawoła "sprawdzam".

                > Żadna sowiecka dywizja gwardyjska na swoich
                > przesławnych czeczeńsko T-80 nie pokona Leopardów 10. Brygady Kawalerii im.
                > Generała Maczka big_grin Więcej przykładów?

                Zasięg operacyjny Leopardów ograniczony jest układem rzek w Polsce. Ujmując
                sprawę inaczej: albo leopardy są za ciężkie albo polskie mosty za słabe. Do tego
                dochodzi doświadczenie, jakie Saddam zebrał podczas pierwszej wojny irackiej:
                brygada pancerna bez osłony z powietrza jest zaledwie zaawansowaną formą
                ruchomej strzelnicy dla npla. A jeśli już o lotnictwo chodzi: ze wszystkich
                MiGów 29, które mamy, zaledwie 4 (słownie: cztery) sztuki wyposażone są w
                systemy natowskiej identyfikacji swój-obcy. Oznacza to, że polskie nowoczesne
                rakiety p-lot w razie czego odniosą co prawda potężny sukces, znosząc wszystko,
                co się na niebie rusza, tyle, że w dużej części będą to polskie myśliwce.
                • kolejar Re: Czy jest w tych zdaniach sprzeczność? 11.08.09, 04:58
                  map4 napisał:
                  > dochodzi doświadczenie, jakie Saddam zebrał podczas pierwszej wojny irackiej:
                  > brygada pancerna bez osłony z powietrza jest zaledwie zaawansowaną formą
                  ruchomej strzelnicy dla npla. A jeśli już o lotnictwo chodzi: ze wszystkich
                  MiGów 29, które mamy, zaledwie 4 (słownie: cztery) sztuki wyposażone są w
                  systemy natowskiej identyfikacji swój-obcy. Oznacza to, że polskie nowoczesne
                  rakiety p-lot w razie czego odniosą co prawda potężny sukces, znosząc wszystko,
                  co się na niebie rusza, tyle, że w dużej części będą to polskie myśliwce.

                  Te cztery "Fulcrumy" (Mig-29), o których piszesz, służą jedynie do patrolowania
                  Litwy i niedługo lub już są skasowane. Operacyjnie istnieją tylko dywizjony w
                  Krzesinach (F-16C "Fighting Falcon" vel "Jastrząb") i w Łasku (F-16D "Night
                  Falcon" vel też "Jastrząb") - te maszyny wszystko mają, a jest ich łącznie...
                  no... 48 sztuk... To nie jest liczebna siła, ale - tu kłam temu, co pisałem
                  poprzednio - operacyjnie są one tylko wsparciem 54. Skrzydła Myśliwców
                  Taktycznych USAF, które regularnie operuje nad RP - F-15 (nie wiem nigdy, czy C,
                  czy E, bo wysoko latają) bardzo często widuję nad Wrocławiem. Nie ściemniam!
                  Podwójne smugi dużych myśliwców w dużej liczbie naraz (nawet 8-12 maszyn) na
                  dużym pułapie nad miastem w różnych kierunkach. Tylu latających "Fulcrumów" w
                  Mińsku Maz. nie ma! To może być tylko "Eagle" (F-15C) lub "Strike Eagle" (F-15E)
                  - "Orły" nad Wrocławiem!
                  Teraz inny sens mojej poprzedniej, przekrętnej wypowiedzi. Jeśli chodzi o
                  czołgi, to i tak nie widzę przyszłości Leopardów - tylko Merkawa!!! A Merkawa
                  jeszcze cięższy... Oczywiście wersja V przynajmniej u nas na Sowiety. Rosomaki
                  są odporne na Taliban, ale o ich pływalności dawno się już nie wspomina. A
                  widział kto rzekę szerszą od Jordanu??? O czym Ty piszesz Mapie? O jakich
                  mostach? Po co mosty? Rzekę każdy Rosomak, Leopard, Merkawa sobie brodem
                  przebrnie. Bardziej mnie martwi kradzież materiałów drogowych np. na A2 przez
                  Kulczyka (Autostrada Wlkp. SA), co skutkuje strategicznie katastrofalnym
                  osłabieniem nawierzchni, a w konsekwencji opóźnieniem marszu ciężkich dywizji
                  NATO z odsieczą dla Wawy.
                  Ogólnie, to się raczej martwić lepiej o los Kibuców na Zachodnim Brzegu niż
                  Wawy. Ufam, że damy radę i nasz kraj taki 2-członowy chociaż tam w razie co
                  przetrwa - Merkawy dadzą se radę z Jordanem!
                  A dowódców mieliśmy i mamy świetnych - nie śmiej się z Mosze Dajana, Ariela
                  Szarona, Izraela Tala...
                  • kolejar Re: Czy jest w tych zdaniach sprzeczność? 11.08.09, 05:12
                    P.S.: Naprawdę pójdę już chyba w końcu do Kahału zapisać się na kurs Hebrew,
                    żeby w Ojczyźnie nie gadać po rosyjsku (jak już chyba połowa chyba - qu... - nawija.
                    Dawno mi się śniło, że spełnienie czeka mnie w Tel-Aviv-Jaffa - nie na Zachodnim
                    Brzegu, nad Jeziorem Genezaret, przy granicy z Libanem... Prędzej na Pustyni
                    Negew, może w sanatorium czerwonomorskim w Ejlacie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka