Dodaj do ulubionych

Nowy "podatek" dla mieszkańców?

21.05.08, 20:04
Na sesję w dniu 29 maja 2008r jest przygotowana uchwała ( a raczej
dwie ) w sprawie opłat adiaceńskich. Pierwsza dotyczy opłaty
naliczanej przy dzieleniu działek rolnych na budowlane. Druga ma być
naliczana po wybudowaniu w ulicy mediów. Sprawdzałem w programach
wyborczych Panów Rajkowskiego i Chmielewskiego. Są rózne obietnice:
zwroty za kanalizacje, wykorzystywanie środków unijnych, zwiększenie
nakładów na oświatę, na sport, na kulturę... Ale wprowadzenia opłat
adiaceńskich nie znalazłem. Ciekawe... A może tak zaproponujemy, że
niech najpierw wykonają obietnice wyborcze, a dopiero później biorą
się za to czego nie obiecywali?
Obserwuj wątek
    • raszyniak1 Re: Nowy "podatek" dla mieszkańców? 21.05.08, 21:00
      A ja nawet byłbym za tym podatkiem, ale właśnie dopiero po spełnieniu obietnic
      wyborczych i przynajmniej przedstawieniu kiedy będziemy wszyscy w całej gminie
      mieli wodę, kanalizację i drogi takie jak poprzedni wójt zafundował obecnemu
      wice. Wtedy to ja też mogę zapłacić.
      • jolka_g Re: Nowy "podatek" dla mieszkańców? 21.05.08, 21:21
        tłumaczenie pewnego wierszyka podatkowego krążącego po amerykańskim
        internecie. Najlepsze tłumaczenie należy do pana Arkadiusza Mroczka.
        Oto wierszyk:



        Płać od ziemi
        Płać od łoża
        Płać od stołu
        Płać od noża.

        Płać za traktor
        Płać za woły
        Ucz się płacić
        Już od szkoły

        Płać od krowy
        Płać od kózki
        Płać od spodni
        Płać od bluzki

        Płać za krawat
        Płać od koszul
        Płać od pracy
        Płać od koszów

        Płać za tytoń
        Płać za wódkę
        Płać gdy myśleć
        Zrobisz próbę

        Płać od fajek
        Płać od piwa
        Płać od łezki
        Jeśli spływa

        Płać za wszystko
        Bo nie staną
        Jeśli twego
        Nie dostaną

        Jeśli krzyczysz i masz drgawki
        Wtedy ci podniosą stawki
        Płać aż sięgniesz
        Grobu trawki!

        Płać za trumnę
        Płać za grób
        Płać za glebę
        Gdzie twój trup

        A gdy zemrzesz
        To nie koniec
        Czas spadkowy
        Haracz ponieść
        • ziggyksiazek Re: Nowy "podatek" dla mieszkańców? 21.05.08, 21:29
          jolka_g, czy i ty contra JR&co? przecież oni wszyscy wójtowie chcą
          dobrze. nie można tak oportunistycznie poglądów zmieniać zpowodu
          jednego podatku
          • jolka_g Re: Nowy "podatek" dla mieszkańców? 21.05.08, 21:47
            "Jeśli chodzi o te opłaty, które dzisiaj są należne, jak np. opłata
            adiaceńska lub inne opłaty związane z rozwojem infrastruktury, jest
            obawa, że one „rozpłyną się” w ogólnym budżecie gminy i nie zostaną
            przeznaczone na rozwój. Jeśli mamy tworzyć państwo przyjazne
            obywatelom, to również powinno być ono przyjazne także poprzez to,
            że wypełnia swoje zobowiązania, a także poprzez to, że pozwala
            rozwijać obywatelom ich aktywność gospodarczą i życiową. Jednym z
            ważnych elementów rozwijania tej aktywności jest możliwość
            realizowania celów związanych z warunkami życia. Stąd rozwój
            infrastruktury stanowi niezbędny element przyjazności państwa. W tym
            wypadku trzeba sięgnąć głębiej do przepisów i wprowadzić takie
            systemy finansowania, które pozwolą pobierać stosowne opłaty, ale
            też nie pozwolą na wydawanie tych środków na inne cele niż związane
            z rozwijaniem infrastruktury. Wiceprezes PZFD p.Jacek Bielecki"
            • patrzacy.z.boku Re: Nowy "podatek" dla mieszkańców? 21.05.08, 23:57
              za podniesienie podatkow, wzrost zatrudnienia w urzedzie i
              nietrafione inwestycje to chyba jakies referendum w sprawie
              odwolania wojta przeprowadzone zostalo w miejscowosci zaczynajacej
              sie na literke "s",albo inna,w wojewodztwie mazowieckim...
              • grocholica Re: Nowy "podatek" dla mieszkańców? 23.05.08, 22:54
                Dobrze?

                Ale czy będzie można naliczyć taką opłatę komuś kto się nie
                zdecydował np. na kanalizację?

                Bo jeśli
                a) trzeba za tę kanalizacje sporo zapłacić
                b) jeszcze trzeba zapłacić za to, że wzrosła wartość gruntu

                to ludzie nie zechcą i będzie tak jak u znajomych w Al. Krakowskiej -
                SZAMBO!

                A przecież chyba gmina powinna chcieć się tych szamb pozbyć jak
                najszybciej.

                A ci którym parę lat temu wybudowano kanalizację, a ja wciąz muszę
                czekać, to naliczą też te opłaty czy tylko tym, co teraz czyli co
                się przez tyle lat nie mogli doczekać "normalności"?
                • dorota022 Re:Propozycja dla "naszych" radnych 27.05.08, 15:36
                  Sznowni Państwo.Jeżeli przyjmiecie uchwałę o opłacie adiaceńskiej to
                  proponuję już "za jednym zamachem" uchwalic podatek od padającego
                  deszczu
                  • dorota022 Re:Propozycja dla Wójta 27.05.08, 15:38
                    Panie wójcie jak juz radni uchwalą opłate adiaceńską i podatek od
                    padającego deszczu to pan niech na nich nałoży "podatek denny" w
                    wysokości diety radnego , płatny co miesiąc!
                  • dorota022 Re:Propozycja dla "naszych" radnych 27.05.08, 15:39
                    dorota022 napisała:

                    > Sznowni Państwo.Jeżeli przyjmiecie uchwałę o opłacie adiaceńskiej
                    to
                    > proponuję już "za jednym zamachem" uchwalic podatek od padającego
                    > deszczu
                    Stalowa Wola i Radom już takowy płacą
                    • hauptmannad Re:Propozycja dla "naszych" radnych 27.05.08, 18:19
                      Czy podatek od deszczu
                      to nie opłata za oczyszczanie wód opadowych naliczana od metró kwadratowych dachów i innych powierzchni utwardzonych na działce?
                      Bo jeżeli tak to Lesznowola ma cośtakiego w swoim cenniku za wodę i kanalizację. W końcu, zgodnie z Prawem Wodnym, wszystkich nas to czeka - oczyszczanie wód opadowych.
                      • patrzacy.z.boku Re:Propozycja dla "naszych" radnych 27.05.08, 19:20
                        jesli bedzie podatek od dachu, to budownictwo w naszym kraju na
                        dorobku ma szanse rozwijac sie w glab ziemi, zeby dachu bylo
                        mniej...mnoza sie lofty, wiec moze na slasku beda adaptowac
                        nierentowne kopalnie?
                        • halibutt Re:Propozycja dla "naszych" radnych 29.05.08, 07:40
                          No, nasz kraj ma spore doświadczenia w podziemiu...
                          • patrzacy.z.boku Re:Propozycja dla "naszych" radnych 29.05.08, 08:35
                            no, tylko ze powoli zaczynaja wymierac ci z " podziemia", a jak
                            reformy pojda dalej, to pod ziemia nie bedzie mial kto pracowac, bo
                            pare lat temu modne bylo zamykanie szkol gorniczych...
                            • hauptmannad 30% opłaty 30.05.08, 10:03
                              Chyba już mamy te opłaty od wzrostu dobrobytu.

                              Poczytam z chęcią uchwałę. Może się okazać, że każdą inwestycja w
                              infrastrukturę pociąga za soba podatek od dobrobytu. Skróci się
                              wtedy lista żądań kierowanych do gminy.
                              A jak gmina wystapi z inicjatywą własną, to będą protesty, żeby nic
                              nie robić, bo mieszkańców obdarzonych dobrodziejstwem inwetycji na
                              nią nie stać.
                              Może się też być tak, iż pozagminna inwestycja wpływa na
                              podniesienie ceny gruntu. W takim wypadku zostanie chyba tylko
                              płakanie.
                              Ciekawy może też być przypadek, gdy działania inwetycyjne powodują
                              wzrosty i spadki ceny. Czy przy każdym wzroście trzeba będzie płacić?

                              Na zarzut, że za dużo gdybam odpowiadam od razu: A czemu, zgodnie z
                              ustawą, nie ma informacji o planach uchwał w Biuletynie Informacji
                              Publicznej?

                              Zobaczymy jak uchwała jest napisana.
                              • ziggyksiazek Re: 30% opłaty 30.05.08, 11:16
                                każdy kij ma dwa końce, czy to znaczy że wszelkie zaniechania
                                włodarzy pociągać będą za sobą zwroty podatku? bo jeśli grunty
                                mogłyby kosztować 1000pln/m2 a tracą na wartości przez gminne
                                działania (np podnoszenie podatków) to rozumiem iż nastapi zwrot
                                kwot podatku
                                wink)

                                również chętnie z uchwałą się zapoznam,

                                • grocholica Re: 30% opłaty 31.05.08, 23:41
                                  No to super

                                  No i co z tymi co już się nachapali i wszystko mają bo byli radnymi
                                  poprzednich kadencji. Ich grunty są najwięcej warte, to może by
                                  zapłacili wstecznie!
                                  • raszyniak1 Re: 30% opłaty 01.06.08, 07:49
                                    Niestety nie da się. Ale masz całkowitą rację. Ostatnio np. jeden z byłych
                                    prominentów gminnych z czasów obecnego wójta w poprzednich kadencjach
                                    "porządkował" swoje sprawy majątkowe. Wiadomość raczej pewna, bo od jego byłego
                                    bliskiego współpracownika (z resztą nadal nie będącego w zapomnieniu).
                                    Oczywiście zdążył przed wprowadzeniem słynnej uchwały. Czy to tylko przypadek?
                                    Być może tak.
                                  • jacek-wisniewski Re: 30% opłaty 01.06.08, 12:13
                                    Niestety jak zwykle "politycznie".
                                    Jestem przeciwny dzieleniu mieszkańców na kategorie. Dwie przyjęte
                                    przez radnych na wniosek Wójta uchwały niestety tak podzieliły
                                    mieszkańców. Dziś mamy tych, którzy tak jak ja mają drogę, chodnik,
                                    wodę i kanalizację z podatków wszystkich i takich, którzy będą
                                    musieli za to dodatkowo zapłącić. Opowieści wójtów, o "zamianie
                                    udziału w budowie kanalizacji" na opłatę ( 2200 czy 2400 zł )na
                                    poczet opłaty adiacenckiej zostały już zweryfikowane wyrokiem sądu w
                                    Piasecznie. Wszyscy powinni zapytać się swoich radnych jak
                                    głosowali. Najlepiej na piśmie listownie. Moze odpisując na 300 -
                                    tny list w tej sprawie mieliby okazję na przemyślenie swojego
                                    podniesienia ręki na ostatniej sesji. Przeciw byli: Andrzej Zaręba i
                                    Piotr Iwicki. Wstrzymali się: Waldemar Gajewski ( po publicznym
                                    skrytykowaniu projektów ) oraz radna Krystyna Lipińska.
                                    • grocholica Re: 30% opłaty 01.06.08, 20:57
                                      CZY PULS O TYM NAPISZE????
                                      • halibutt Re: 30% opłaty 02.06.08, 09:26
                                        grocholica napisała:

                                        > CZY PULS O TYM NAPISZE????

                                        Tak.
                                        • grocholica Obowiązek wprowadzenia opłat adiacenckich 08.06.08, 23:15
                                          Właśnie czytam ten artykuł Sławomira Kańduły, do którego limk jest
                                          na stronie Dawid Bankowych i wychodzi mi na to, że trochę
                                          bezpodstawnie się denerwujemy.

                                          W podsumowaniu czytam:
                                          " Najwyższa Izba Kontroli negatywnie oceniła zwłaszcza
                                          niewypełnienie przez rady gmin obowiązku uchwalania stawek opłaty
                                          adiacenckiej (w 56% badanych jednostek). Według kontrolerów NIK
                                          niepodjęcie uchwał w sprawie opłaty adiacenckiej stanowiło
                                          naruszenie prawa. Z przepisów wynika bowiem wyraźnie, że wysokość
                                          stawki procentowej omawianej opłaty ustala rada gminy w uchwale, a
                                          tym samym nie do gminy należy ocena potrzeby jej podjęcia"

                                          Czyli możnaby powiedzieć, że gdyby gmina Raszyn nie uchwaliła
                                          wysokości olat adiacenckich to by naruszała prawo.

                                          Dalej (co trochę mnie dziwi w kontekście następnego cytatu):
                                          Kontrolerzy NIK zakwestionowali także niepodjęcie działań
                                          zmierzających do naliczenia i pobrania opłaty (w 47% badanych gmin).
                                          Gminy pozbawiły się więc możliwości uzyskania dochodów z opłaty.
                                          Ponadto, niepodjęcie tych działań w związku z wybudowaniem urządzeń
                                          infrastrukturalnych powodowało też, że właściciele nieruchomości
                                          zlokalizowanych w zasięgu oddziaływania tych urządzeń nie
                                          partycypowali w kosztach ich budowy. W obu przypadkach gminy
                                          naruszyły postanowienia Konstytucji, ponieważ rezygnując z poboru
                                          opłaty gminy pozbawiały się udziału w dochodach publicznych,
                                          odpowiednio do przypadających im zadań. Naruszyły także art. 98a
                                          ust. 1 oraz art. 144 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami .

                                          Trochę tak wygląda JAKBY NIK UWAŻAŁ ZA NARUSZENIE PRAWA DECYZJE O
                                          NIE POBIERANIU OPŁAT ADIACENCKICH W ZWIĄZKU Z WYBUDOWANIEM URZĄDZEŃ
                                          INFRASTRUKTURY, chociaż wcześniej w artykule czytamy, że:

                                          wójt może w drodze decyzji ustalic takie opłaty w związku z
                                          wybudowaniem infrastruktury technicznej (patrz tabela 1 w artykule)-
                                          czyli, że może, ale nie musi.

                                          Jednak generalnie wymowa i artykulu i wniosków z kontroli NIK jest
                                          taka, że należałoby pobierać te opłaty (wręcz zmienić prawo w tej
                                          dziedzinie) i przekonuje, że:
                                          "Ustalenie i pobór opłat adiacenckich jest uzasadniony, wynika to z
                                          kilku przesłanek. Jedną z nich jest to, że opłaty te pełnią funkcję
                                          redystrybucyjną."

                                          Oczywiście my tu na forum nie zgadzamy się z tą tezą, ponieważ można
                                          powiedzieć, że niekorzystna dla nas redystrybucja dokonywała się w
                                          naszej gminie przez kilkanaście minionych lat.

                                          Z dochodów gminnych inwestowano w jedne rejony, a inne pomijano.
                                          Moim zdaniem gmina mogłaby przyjąć uchwałę określającą "standard
                                          infrastrukturalny" Raszyna, ze np. każdy mieszkaniec powinien mieć
                                          dostęp do gminnego wodociągu, kanalizacji i utwadzanej/ asfaltowej
                                          drogi. I że dążenie do ujednolicenia sytuacji w tej dziedzinie w
                                          całej gminie nie będzie wiązało się z poborem opłat adiacenckich.

                                          Inne/nowe rzeczy gmina będzie mogła "opodatkować" w ten sposób. No
                                          bo w końcu potrzebuje dochodów.

                                          No to się rozpisałam

                                          Aga
                                          • grocholica Re: Obowiązek wprowadzenia opłat adiacenckich 08.06.08, 23:16
                                            a może jednak podam link do artukułu (za p. Aranowskim)

                                            www.publiczni.pl/artykul/174/
                                          • j.aranowski Re: Obowiązek wprowadzenia opłat adiacenckich 09.06.08, 06:09
                                            Faktycznie, z artykułu może wynikać (nie jestem ekspertem więc mogę tylko sugerować się właśnie wnioskami NIK), że gminy powinny podejmować uchwały o opłatach adiacenckich. Wynika też raczej, że powinny korzystać z ich pobierania (znowu, nie jestem ekspertem). Być może dobrze się stało, że zostały one uchwalone, choć szczerze wątpię, aby ktokolwiek z głosujących "ZA" zdawał sobie z powyższych faktów sprawę podnosząc rękę. Gdyby tak było, uchwalono by nie praktycznie maksymalne możliwe stawki (patrz info o aktualnych pracach legislacyjnych w tej sprawie w poprzednim artykule na stronie Dawid Bankowych), a dla zachowania prawa jakieś symboliczne (np. 1 %). Z artykułu, moim zdaniem wynika również, że wójt raczej nie może zaniechać pobierania tych opłat (patrz cytaty z wniosków NIK powyżej). Nie może również zmniejszyć stawki, bo ta jest narzucona uchwałą. Pan Janusz Rajkowski zasłynął kiedyś "0" rentą planistyczną. Co stało na przeszkodzie powielić ten pomysł z przed lat w przypadku tej uchwały?
                                            Co by tu jednak nie filozofować, to my mieszkańcy gminy kategorii B i C dostaniemy po raz kolejny po kieszeni. Tą uchwałą wójt znowu dokonał podziału na tych lepszych - już mają media i podzielone i przekwalifikowane grunty i gorszych, czyli tych co jeszcze tego nie mają, nawiasem mówiąc głównie mieszkańców wsi, tych samych co na niego głosowali (w Raszynie wygrał zdecydowanie Iwicki). Jak widać, za swoją decyzję, każdy musi zapłacić i to dosłownie. A może się jednak mylę? Może źle rozumiem artykuł dr Sławomira Kańduły? Gdzie jest w takim razie rzeczowa polityka informacyjna gminy, abym nie musiał snuć takich domysłów?
                                          • jacek-wisniewski Re: Obowiązek wprowadzenia opłat adiacenckich 09.06.08, 08:18
                                            Jest teoria i praktyka. Teoretycznie opłaty są obowiązkiem gmin.
                                            Praktycznie, gminy spowalniają ich wprowadzenie ile mogą. Z mojego
                                            punktu widzenia, nie dziwne jest to, że w tych najlepiej i
                                            najszybciej rozwijających się nie są lub nie były uchwalane.
                                            Gdybyśmy uważali, że nasz rozwój osiągną planowany pułap, to sam
                                            byłbym za ich wprowadzeniem. A co do praktyki, to kto kazał
                                            wprowadzać stawki opłat 30%? W wypadku opłaty za podziały jest to
                                            wartość maksymalna. No i ta wójtowska "bajeczka" o tymn, że nie
                                            będzie ona naliczana. Jak to się ma do obligatoryjności jej
                                            naliczania w wypadku scaleń i podziałów? Jak ktoś zerknie na paski
                                            gruntów Jaworowej, Falent Dużych, Podolszyna Nowego i Ład będzie
                                            wiedział, że nie tylko obejmie ona tych, którzy mają "przyjemność"
                                            mieć wrysowaną gminną drogę. A co do opłaty adiacenckiej za media,
                                            to jeżeli tak jak Wójt mówił "na jej poczet" będzie np. za
                                            kanalizację pobierał 2400, to i tak będzie musiał ją naliczyć. Nie
                                            ma innego mechanizmu. Inaczej gmina bedzie te 2400 po 3 latach
                                            zwracała. Przećwiczyły to już w sądach inne samorządy. Gdyby nie
                                            brał "na poczet" to nie musiałby naliczać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka