some30 28.02.11, 08:47 ważne jak dla mnie pytanie: kto z was i z jakich powodów był hospitalizowany? Na jak długo? chodzi mi o borderline Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
numu Re: hospitalizacja 28.02.11, 20:35 w przeciagu zycia 4 razy. pierwsy raz na odziale mlodziezowym .najdluzszy czas po prubie samobojczej klka lat temu najkrucej w tym roku niedawno kilka dni .diagnoze borderline mialem dopiero za 3 razem i bylem wtedy ponad miesiac. Odpowiedz Link
some30 Re: hospitalizacja 01.03.11, 07:13 dlaczego sie znaleźliście w szpitalu? jaką mieli podstawę by was tam umieścić? boję się, że też mnie to może czekać bo wciąż myślę o wykończeniu się> Odpowiedz Link
aigala Re: hospitalizacja 01.03.11, 09:55 w moim przypadku zadna z hospitalizacji nie odbyla sie wbrew mojej woli. Nawet ta po probie. Ja chyba bylam juz w tak zlym stanie, ze bylo mi wszystko jedno co ze mna zrobia, gdzie umieszcza, jakie leki kaza brac. Chcialam zeby to sie juz skonczylo-albo sie zabije albo dadza mi takie leki, ze poczuje ulge. Dalam im szanse, i podzialalo. W szpitalu przynajmniej mialam swiety spokoj-nikt nie mial pretensji o to, ze leze calymi dniami i spie, ze sie na kogos wydzieram, ze placze non stop, ze caly dzien w pizamie chodze, na tamte reali to bylo "normalne", czulam sie tam dobrze dopoki bylam w zlym stanie, ale pewnie wiele zalezy od szpitala, bo slyszalam rozne opinie na ich temat. Gdy czulam sie lepiej sama chcialam stamtad wyjsc, czulam, ze nie pasuje do tego miejsca, ze na zewnatrz tyle moglabym konstruktywnych rzeczy zrobic. Jedno co moge powiedziec, to szpital dla mnie byl wybawieniem, mialam wspaniala opieke doswiadczonych profesorow, psychologow. Oczywiscie, ze mam obrazy stamtad ktorych wolalabym nie miec, bo wielu pacjentow bylo duzo bardzieju chorych ode mnie, ale wiem, ze pobyt w szpitalu na tamta chwile byl mi bardzo potrzebny. Za kazdym razem bylam w szpitalu prawie 3 miesiace a za pierwszym razem prawie 4. A Ty dzlaczego sie tak obawiasz szpitala? jesli nie bedziesz nikomu trabic, ze masz mysli to nikt Cie tam nie umiesci. Ale warto miec troche rozumu i cos zrobic, jesli mysli sa tak natretne, ze boisz sie, ze mozesz cos sobie zrobic. Inna kwestia jeslic chesz to zrobic i nikt Cie przed tym nie zatrzyma, bo i takie przypadki sa, ale pewnie wtedy nie pytal(a)bys na forum. Moze sprobuj sie ochronic sam(a) przed soba jesli sie boisz?.. Odpowiedz Link
border83 Re: hospitalizacja 22.03.11, 21:20 Bylam hospitalizowana przez kilka dni na toksykologii - wiadomo dlaczego... pozniej psychiatryk - az trudno uwierzyc ale jedna noc i jeden dzien.. chyba potrafie tak dobrze sama siebie oszukac ze lekarze tez we mnie wierza... Odpowiedz Link