myalgan Re: Historia mojej choroby 25.06.07, 04:26 witam wszystkich i tych bardziej i mniej zainteresowanych moja skromna osoba hihihi wczoraj nie pisalam na forum bo jaos tak zlecial poranek a iciekawa bylam czy ktos zauwazy ze mnie nie ma(hm niestety zdziwko) no dobra malo wazne skoczylam sobie wczoraj na dzialke zobaczyc czy te plytki co je zalalo jeszcze wisza na scianie uff wisza jest ok nie wiem co jest grane ale z dnia na dzien coraz lepiej sie czuje(tak z niczego) nooo tam nogi i kregoslup dokuczaja ale jak sie wezme za jakas robote to calkiem zapominam ze jestem chora (moze to jest jednak zamulony mozg?) mam tam napady leku i niepokoju ale kilkuminutowe szybcko sobie z nimi radze nie moge pisac ze czuje sie zle bo tak nie jest cholera moze to te strajki sluzby zdrowia postawia mnie na nogi (nie ma do kogo isc pojeczec)to i dolegliwosci mniejsze(mowie ze to mozg)jedyne co mi jeszcze tak bardzo dokucza to pamiec i ta dawna i terazniejsza z tym nie umie jeszcze sobie radzic (oczywiscie pamietam jak sie nazywam gdzie mieszkam ale inne rzeczy przelatuja jak przez sito wiaterek mi powiewa w glowie)zapominam rozne rzeczy ale nazrec sie to nie zapomne nigdy oj tam przynajmniej zoladek mam zdrowy (niekiedy zaluje)a drugiej strony to dobrze bo mi to by bylo jeszcze potrzebne jest naprawde ok zycze wam tego samego (nie jest to zycie z przed choroby ale i tak jest dobrze)jednak postarzalam sie o 7 lat to i lata juz dokuczaja pozdrawiam mamy wiosne... Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby 25.06.07, 04:26 ojjjj sorek mamy lato... mowie ze pamiec nie ta Odpowiedz Link
ewax100 Re: Historia mojej choroby 25.06.07, 10:32 Myalgan ja juz nie pamietam czy Ty mówiłaś że pamiętasz kleszcza czy nie.Na forum Borelioza ktos ma wynyniki ujemne a pamieta kleszcza i rumien -teraz sie leczy.Jesli moze nie czytałaś to poczytaj maniekxx 22.06.07, 11:37 + odpowiedz Ja miałem kleszcza + rumień + objawy grypopodobne rok temu. bylem przeleczony dwa tygodnie niewielkimi dawkami doxy przez 2 tyg ale po miesiacu od ugryzienia. Teraz mam cała mase objawów neurologicznych i testy: PCR RT ujemny (Poznań), WB ujemne obie klasy (Diagnostyka Kraków). Lecze sie dożylnie u Pani B. w Krakowie od 2 tyg. i herxowalem az miło na poczatku a teraz zaczyna mi sie w głowce przejaśniac wkońcu:). Wniosek: Testy są bezuzyteczne jeżeli miało sie kleszcza, rumien, objawy i jest reakcja na abx to masz borelioze na bank. Pozdrawiam Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby 26.06.07, 05:20 mialam kleszcza objawy niby boreliozy pojawily sie po 6 latach wyniki mam ujemne w sierpniu ide do zakaznika moje objawy nigdy sie nie zmieniaja na gorsze nawet odwrotnie jest coraz lepiej nie mam pojecia od czego to zalezy leki jem ciagle te same stan fizyczny mam coraz lepszy(chociaz wczoraj znowu nie bylo tak wesolo nogi rwaly jak cholera i puls 120) ale powaznie mowie jest coraz lepiej nie gorzej lokcie przestaly bolec posdladki nadgarstki reka nie dretwieje paluszki tez skora mniej tkliwa(spodenki jednak jeszcze draznia) glowka w miare dobrze funkcjonuje (wychodze juz sama z domu i sie nie boje) wzielam sie za rozne prace fizyczne co jeszcze niedawno bylo nie do pomyslenia kazdego dnia wychodze pojezdic na rowerku wchodze szybciej na 4 pietro(troszke sie mecze ale mysle ze to te zbedne kilogramy)wiecej sie usmiecham nie dosypiam w ciagu dnia(niekiedy mnie zmiecie na 1-2 godzinki)ale gdyby nie bylo mozliwosci to nie koniecznie musialabym polezec nie mowie ze 100% super ale jest ok pamiec jeszcze nie ta ale... juz pamietam co bylo w poprzednich odcinkach serialu(musieli mi szybciutko streszczac co sie dzialo w poprzednim)juz nie narzekam ciagle ze boli niekiedy zapominam ze jestem chora i cala ta poprawa mojego zdrowia sprowadza sie do tego czy jechac na wizyte do zakaznika czy jednak zrezygnowac jeszcze mam 2 miesiace to zobacze jak sprawy zdrowotne sie potocza(zawsze moge zmienic termin wizyty) wspomne ze 4 kwietnia cos mnie uzarlo na dzialce (noga byla zapalona i spuchnieta)pomogly antybiotyki potem wzarly mi sie dwa kleszcze w ta sama noge dzie po dniu jeden wyrwalam sama razem z glowka(troche nieodpowiedzialne ale tak wlasnie zrobilam podobno im wczesniej wyrwiesz tym mniejsze zagrozenie) Czekam na ewentualny rumien (wiem wcale nie musi go byc i na stany grypopodobne narazie nic takiego sie nie dzieje(tak wogole to i temperature mam normalna 36 (kiedys34-35,5) nie poce sie tak bardzo nie mam dreszczy i wogole ciesze sie ze jest lepiej(chwale sie bo to jest moj duzy sukces) tak jak jest teraz to moge jeszcze sobie zyc i zyc pozdrawiam mamy lato... Odpowiedz Link
jolanta534 Re: Historia mojej choroby 26.06.07, 12:44 Witaj!Zyczę dalszej poprawy i widocznie zasłuzyłaś sobie juz na lepsze zdrowie niż dotychczas,u mnie po staremu,czyli boli ale jesli nie mam żadnych stresów,to wytrzymuje a na noc biorę tabletki,gorzej jak pojawi sie wiekszy problem natury zyciowej,tak jak to ostatnio ma u mnie miejsce,to wtedy jest gorzej a dzisiaj czuje się fatalnie ale pewnie jutro bedzie lepiej,pozdrawiam serdecznie i cieszę się,ze Ci lepiej Jola. Odpowiedz Link
ewax100 Re: Historia mojej choroby 26.06.07, 20:00 Ciesze się ze czujesz sie lepiej że masz siłe i chęci pracować fizycznie,jeżdzic na rowerze to dobry znak.Chciałam Cie jednak zapytać czy to lepsze samopoczucie masz nie biorąc Tramalu czy nadal go bierzesz?Mam nadzieję ze lepiej sie czujesz bez niego. Nie wiem to Twoja decyzja ale ja na Twoim miejscu skoro nawet kilka razy ugryzł Cię kelszcz zrobiłabym jeszcze badanie WB w Diagnosyce Chyba już jakis czas minął po antybiotykach które ostatnio brałaś?Poszłabyś do zakażnika z wynikiem. Chyba ze jest tak dobrze że już nie chcesz o tym mysleć?:)) Pozdrawiam Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby 27.06.07, 04:08 ewax100 napisała: Chciałam Cie jednak zapytać czy to > lepsze samopoczucie masz nie biorąc Tramalu czy nadal go bierzesz?Mam nadzieję > ze lepiej sie czujesz bez niego. =============================================================================== ewcia bez przesady tak dobrze to jeszcze nie jest biore wszystkie leki o mniejszej wartosci ale biore przeciez nie bede tego psuc jak czuje sie nareszcie jako tako moze kiedys zrezygnuje teraz byloby mi szkoda zeby wrocily bole nie mam czasu na bol robota na dzialce czeka musze pracowac bo nie wiem czy to juz koniec ogromnych bolow czy tylko mala przerwa i cisza przed burza ================================================================================ > Nie wiem to Twoja decyzja ale ja na Twoim miejscu skoro nawet kilka razy ugryzł > > Cię kelszcz zrobiłabym jeszcze badanie WB w Diagnosyce Chyba już jakis czas > minął po antybiotykach które ostatnio brałaś?Poszłabyś do zakażnika z wynikiem. > Chyba ze jest tak dobrze że już nie chcesz o tym mysleć?:)) Pozdrawiam ================================================================================ jak pisze wyzej narazie nic mi nie dolega strasznego na badaniach bylam w maju wyniki ujemne na dzien dzisiejszy zrezygnowalam z badan na bb na wizyte w sierpniu moze jednak sie zglosze chociaz tez sie zastanawiam zakaznik obiecal mi ze mnie przeleczy wysokimi dawkami antybiotyku i dlugo ale skoro mi lepiej to co bede sie truc szkoda mi mojej biednej obtluszczonej watroby ktora ma sie w miare dobrze tak jak pisze na dzis zrezygnowalam ze spotkan z ludzmi w bialych kitlach z czego ogromnie sie ciesze a i lekarze odpoczna od moich nazekan jak sie pogorszy to pobiegne ale teraz nieeee pozdrawiam dzieki za troske mamy lato... Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby 27.06.07, 03:56 jolanta534 napisała: >u mnie po staremu,czyli boli ale jesli nie mam żadnych > stresów,to wytrzymuje a na noc biorę tabletki,gorzej jak pojawi sie wiekszy > problem natury zyciowej,tak jak to ostatnio ma u mnie miejsce,to wtedy jest > gorzej a dzisiaj czuje się fatalnie ale pewnie jutro bedzie lepiej,pozdrawiam > serdecznie i cieszę się,ze Ci lepiej Jola. ================================================================================ dziekuje ci ze cieszysz sie z tego ze mi troszke lepiej fajnie sie tak cieszyc po tylu latach cierpien szkoda ze ty nie mozesz o sobie tak powiedziec tak jak mowisz kazdy problem kazde nie tak jak zawsze wprowadza w nas wiekszy bol i stres to ze jutro bedzie lepiej to kazda z nas oczekuje a czy tak jest jest napewno inaczej z racji tego nawet ze jestesmy o jeden dzien starsze i bardziej doswiadczone zyciowo ja tez czekam zawsze co przyniesie nastepny dzien kazdego wieczoru mysle co bedzie jutro czy bedzie lepiej czy znowu cierpienie ide spac wczesniej zeby nie myslec co bedzie wataje jeszcze wczesniej bo jestem ciekawa jak jest i te cholerne zycie tak szybko ucieka dzis znowu jest środa przeciez dopiero byla hm leci ten czas bardzo szybko dzis wstalam o 2 poszlam spac o 21 i tyle spania dzis jeszcze pojade na dzialeczke dokonczyc moje prace remontowe tak mi jest fajnie ze az sie boje cholera jasna a moze ja umarlam i juz nigdy nie bede cierpiec ale chyba nieeee siedze popalam papieroska pije kawcie tak jak zawsze tylko nic mnie nie boli lalalalala moze odeszla ta cholera... pozdrawiam mamy lato... Odpowiedz Link
ewax100 Re: Historia mojej choroby 27.06.07, 11:58 Myalgan ja naprawdę ciesze sie jak piszesz tak optymistycznie że czujesz sie lepiej że możesz cos robic i masz tego zadowolenie.Jednak przynajmniej u siebie za lepsze samopoczucie uważam wtedy gdy mnie nie boli bez Tramalu czy innych leków p/bólowych bo gdy go brałam to raczej sie tym nie zadawalałam chyba że na te pare godzin jak ulżyło w bólach-wtedy dobre było i to.Nie mozna brak bólu oceniać przy braniu na stałe Tramalu,który nie jest tez bez ujemnego znaczenia dla całego organizmu.To tak jakbym brała codziennie tabletkę na ból głowy tak profilaktycznie i się z tego cieszyłabym że głowa mnie nie boli. Wiem że dla Ciebie jest to i tak sukces że jest tak jak jest i nie chcesz tego zmieniać żeby sie nie pogorszyło.Jednak to troszeczke takie oszukiwanie samej siebie -nie sądzisz?To tylko moje zdanie mam nadzieję że nie bedziesz miała mi tego za złe.Pozdrawiam Cie serdecznie Odpowiedz Link
jolanta534 Re: Historia mojej choroby 27.06.07, 12:42 Do Myalgan!No to Cie Ewa próbuje "podtrzymywać" na duchu ale to jej zdanie,w tym ma rację.Obie wiemy i nasze kolezanki tez,że duzo a własciwie wszystko zalezy od naszego nastawienia od naszej psychiki,w jakiej jest kondycji.Trzymaj się swego i pracuj pomalutku,widać,ze sprawia Ci to ogromną frajdę i to wpływa na Twoje samopoczucie!Mnie pewnie poprawi samopoczucie mój jedyny,ukochany wnusio,który mieszka za granicą ale wakacje spędza u nas własnie przyjezdża w weekend to mi rozweseli mój smutny od jakiegos czasu swiat!Pozdrawiam Jola. Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby 28.06.07, 04:01 jolanta534 napisała: > Do Myalgan!No to Cie Ewa próbuje "podtrzymywać" na duchu ale to jej zdanie,w > tym ma rację.Obie wiemy i nasze kolezanki tez,że duzo a własciwie wszystko > zalezy od naszego nastawienia od naszej psychiki,w jakiej jest kondycji.Trzymaj > > się swego i pracuj pomalutku,widać,ze sprawia Ci to ogromną frajdę i to wpływa > na Twoje samopoczucie!Mnie pewnie poprawi samopoczucie mój jedyny,ukochany > wnusio,który mieszka za granicą ale wakacje spędza u nas własnie przyjezdża w > weekend to mi rozweseli mój smutny od jakiegos czasu swiat!Pozdrawiam Jola. ================================================================================ tak wlasnie to jej zdanie ================================================================================ ciesze sie ze dostaniesz choc krople radosci i zobaczysz wnuka a przy okazji jego rodzicow Chyba ze jest na tyle dorosly ze odwiedzi cie sam) zycze ci duzo zdrowka malo bolu i wiele radosci spedzajac czas z wnukiem oczywiscie twoje odwiedziny na forum napewno sie ogranicza prawda pozdrawiam wpadaj jak znajdziesz czas mamy lato... Odpowiedz Link
jolanta534 Re: Historia mojej choroby 28.06.07, 10:07 Witam!Wpadam czasami i pisze a moj Wnusio ma 8 lat,ale jest jeszcze tak słodko dziecinny i taki przytulaczek,to bedzie mnie energetyzował.Dzisiaj jadę do PZP po ten wniosek na terapię+zabiegi na ciałko a co, nalezy mi sie po 5 latach,płacic za to nie muszę (NFZ)chyba,ze dokupie zabiegi.23 lipca mam wizyte u reumatologa i tam chcę dostać skierowanie do Szpitala Reumatologicznego do Ustronia.Wiem,ze poczekam długo na łóżko ale może bedę miała szczęście.O 3 w nocy dzisiaj brałam Stilnox na sen,bo nijak nie mogłam zasnąć,tym razem nerwy ale po tabletkach i tak śpie tylko 5 godzin.No trzeba się szykować,mam 30km do lekarza,miłego dnia Jola. Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby 28.06.07, 03:51 ewax100 napisała: > Myalgan ja naprawdę ciesze sie jak piszesz tak optymistycznie że czujesz sie > lepiiej Nie mozna brak bólu > oceniać przy braniu na stałe Tramalu,który nie jest tez bez ujemnego znaczenia > .Jednak to troszeczke takie oszukiwanie samej > siebie -nie sądzisz? -=============================================================================== tak tak wlasnie sadze ale do puki jestem chora to sie troszke poszukuje ewcia tak sie oszczedzalas w braniu lekow jak nie wiedzialas co ci dolega i cierpialas watrobe i tak podniszczylas (ograniczajac ten CHOLERNY TRAMAL)i co ci to dalo jajco dzis ja jem tralam bo dalej nie wiadomo do konca co mi jest a ty niestety musisz brac silne antybiotyki i to nie jeden rodzaj(czy twoja watroba zdazy sie zregenerowac)niestety nikt tego nie wie caly czas ten jeden wynik GGTP masz wysoki to swiadczy o zlej przemianie aminokwasow i bialek jego stezenie spotyka sie przy uposledzeniu zolci w przypadku indukcji enzymow mikrosomalnych watroby substancjami takimi jak leki alkohol tak wiec ten tramal nie jest tak grozny jak zawsze mnie straszysz(juz ci kiedys pisalam ze dobrze ze nie jestes moim lekarzem )zdechla bym z bolu przy twoim leczeniu przestalam sie martwic o dawkowanie po wszystkich badaniach krwi w szczegolnosci funkcjonowania watroby (wszystkie wyniki mam w normie)martwie sie jednak o ciebie TRAMALU NIE BIERZESZ a watroba ma sie coraz gorzej musisz zadbac o nia moze ogranicz te antybiotyki co ci tak wyniszczaja organizm a nie daj co jeszcze grzyb cie moze dopasc biedna wiec popracuj nad poprawa stanu swojej watroby a o mnie nie musisz sie martwic jest ok i nikt tego juz nie zmieni tramal jem bo go lubie(nie nie zartuje ale daj juz spokuj temu tramalowi) pozdrawiam cie serdecznie zycze wytrwalosci i poprawy wynikow GGTP mamy lato... Odpowiedz Link
ewax100 Re: Historia mojej choroby 28.06.07, 15:24 Myalgan miałam dobre intencje a w Twojej wypowiedzi dostrzegam wiele złośliwości.Przykro mi. Wiadomo kazdy lek czy Tramal czy antybiotyki mają ujemne działanie na organizm każdego ale ja o tym wcale akurat nie pisałam więc nie wiem skąd Twoje oburzenie?Zwracałam jedynie uwagę że każdy człowiek czy to Ty czy ja czy ktos inny będac codziennie na Tramalu czy innym leku p/ bólowym nie może własciwie,obiektywnie tego ocenić czy lepsze samopoczucie ,brak bólu zawdzięcza tym lekom czy poprawie swojego stanu zdrowia.Gdybym sama była do tej pory codziennie na tramalu to nawet bym nie wiedziała czemu zawdzieczam brak bólu i poprawę stanu zdrowia czy Tramalowi czy reakcji oraganizmu na antybiotyki. Nie wiem skąd Twoja dziwna reakcja :"nie przejmuj sie moim Tramalem tylko martw sie swoją watrobą i swoim GGTP " co to ma do rzeczy???oj nieładnie i bardzo niegrzecznie delikatnie mówiąc "ewcia tak sie oszczedzalas w braniu lekow jak nie wiedzialas co ci dolega i > cierpialas watrobe i tak podniszczylas (ograniczajac ten CHOLERNY TRAMAL)i co > ci to dalo jajco dobrze ze nie jestes moim lekarzem )zdechla bym z bolu przy twoim > leczeniu" hmm...no cóż tego to już nawet nie skomentuję bo nie chcę nikogo obrażać.Pozdrawiam Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby 29.06.07, 03:25 ewcia pozdrawiam i dziekuje mamy lato... Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby 01.07.07, 04:23 zostalam sam w tej chorobie w ktora juz chyba wszyscy przestali wierzyc co teraz co ja mam robic jestem na forum ktore przestaje powoli istniec tyle wiary i nadzieji mialam zapisujac sie tutaj cieszylam sie ze jednak nie jestem sama w cierpieniu i bolu mialam nadzieje ze jesli tej choroby nie mozna leczyc to przynajmniej bede miec wsparcie ze strony fibromialdczykow niestety juz zostalam sama zrobilam sie zazdrosna ze znalezliscie konkretna chorobe ktora mozna leczyc jest mi przykro ze juz jesten sama ciesze sie jednak ze wam sie udalo moze kiedys tez znajde przyczyny mojego cierpienia szkoda mi ze nikt tu juz nie wpadnie ale pezeciez jest kilka dziewczyn ktore sie nie zegnaly moze tu wroca i nie bede sama zastanawiam sie czy mam jednoosobowo prowadzic to forum zalozone przez ewax100 chyba bede tu wpadac moze ktos jeszcze bedzie potrzebowal pomocy przed dojsiem do konkretnej choroby wykluczajac fibromialgie zanim przejdzie przez ciezka droge szukania boreliozy candidy i innych chorob objawiajacych sie podobnie jak ta ponoc nieistniejaca fibromialgia dziekuje ewie za te forum dziekuje wszystkim ktorzy podniesli mnie na duchu pomogli przetrwac ciezki okres mojego zycia przez ostatnie pol roku duzo sie tu nauczylam doszlam do wniosku ze moja choroba nie jest jeszcze tak straszna jak u innych ze byly tu osoby ktore bardziej cierpia niz ja a jednak walcza i sie nie poddaja to od was nauczylam sie cierpliwosci dystansu do wielu rzeczy stalam sie silniejsza bardziej odporna na stres i nie wiedziec czemu zaczelam czuc sie lepiej nawet bez konkretnej diagnozy (moze to sa jednak objawy psychosomatyczne w depresji)a wy daliscie mi sile je pokonywac mam nadzieje ze teraz juz poradze sobie sama i powoli wyjde z fobromialgi w kora polowa juz nie wierzy (ma racje bo znalazla konkretna przyczyne bolow) na dzien dzisiejszy czuje sie dosc dobrze jak zwykle rwia nozki plecki lokcie troche boli skora ale bylo gorzej pozdrawiam zycze zdrowka i wytrwalosci w pokonywaniu waszych chorob i ciesze sie ze wyjdziecie z tego i bedziecie w 100% zdrowi cieszac sie kazdym nastepnym dniem bez bolow i cierpienia ja tez znajde droge do zdrowia tylko ze chyba troszke pozniej niz wy mamy lato... Odpowiedz Link
mayka00 Re: Historia mojej choroby 01.07.07, 19:31 Myalgan..po prostu Cie nie poznaje...gdzie Twój humor,który nas bawił i podnosil na duchu.Nie jestes sama...ciągle tu jestesmy tylko po prostu nie jestesmy takie rozmowne(no w kazdym razie ja nie jestem:)).A tak odnosnie zdiagnozowania choroby....czy robiłas juz badanie kału na candidę? jesli nie to zrób je...co Ci szkodzi....najwyzej Ci nie wykaże:))) Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby 02.07.07, 04:45 mayka00 napisała: > Myalgan..po prostu Cie nie poznaje...gdzie Twój humor,który nas bawił i > podnosil na duchu.Nie jestes sama...ciągle tu jestesmy tylko po prostu nie > jestesmy takie rozmowne(no w kazdym razie ja nie jestem:)) ================================================================================ cholera jasna ten humor gdzies sie stracil nieeee mam takie smetne to bylo co pisalam sorek... pelnia ksiezyca tak jakos mi dziala na glowke boli mnie jajnik i jestem jak to mowia troche zmierzla na wizyte u ginekologa tez trzeba czekac ostatni termin przypomnial mi sie wieczorem i bylo po balu znowu musze sie rejestrowac a to tzreba wyliczyc kiedy a to nie ma terminu na te dni i tak w kolko ================================================================================ .A tak odnosnie > zdiagnozowania choroby....czy robiłas juz badanie kału na candidę? jesli nie to > > zrób je...co Ci szkodzi....najwyzej Ci nie wykaże:))) ================================================================================ nie wyszlo grzyba tez nie mam jestem zdrowa jak byk a boli i co (fibromialgia) no musze sie tego trzymac bo juz wszystkie badania zrobilam to moze byc jeszcze od tarczycy jestem na etapie testowania nowej dawki leku moze dlatego lepiej sie czuje fizycznie /(mam jednak mniejsze bole i glowka pracuje jako tako)napady lęku tez mam coraz zadziej raczki dretwieja ale tez juz nie tak bardzo czuje mniejsze zmeczenie wlasciwie to nie jest juz tak zle dopada mnie niekiedy zwatpienie ale to nie ma sensu musze sama walczyc z bolem zzeram tabulki co mi sie dziennie naleza i MUSI byc dobrze poprostu mam teraz grsze dni licze ze mina dzieki pozdrawiam mamy lato... Odpowiedz Link
mayka00 Re: Historia mojej choroby 02.07.07, 20:16 Myalgan...mam candide ale wcale nie jestem do konca przekonana,ze to wlasnie jest przyczyna wszystkich moich dolegliwosci a szczegolnie takich bolow miesni.Bardzo mozliwe ,ze mam jeszcze jakąś brrr..chlamydie czy jakąs inną cholerę.Dlatego nie wpadam w przesadny optymizm.W dodatku od tych róznych specyfików nabawiłam sie nadkwasnosci i nawala mi żołądek.Nie jest lekko...dobrze chociaz ,ze mamy lato:)) Odpowiedz Link
jagoda85 Re: Historia mojej choroby 02.07.07, 21:02 Hej, Myalgan, nie zostałaś sama, ciagle tu jestem, tyle tylko, że ostatnio miałam bardzo mało czasu i mogłam tylko szbko przeczytać, nie miałam czasu pisać. "Pękła mi bania" z gośćmi. Codziennie chcieli mi ukręcić klamkę. Jedni wychodzili, inni przyjeżdżali i znów wychodzili i inni przyjeżdżali, i tak w kółko. Straszny kołowrót. Mam nadzieję, że teraz trochę odpocznę od gości. Słuchaj z tymi terminami, to nie tylko ty masz kłopot. Przez tych moich gości przegapiłam termin na konsultację w szpitalu okulistcznym na który czekałam miesiąc. A dzisiaj byłam u onkologa na badaniu piersi, i chciałam od niego skierowanie na mamografię, ale nie dostałam, bo za wcześnie. Dostanę dopiero we wrześniu. Oczywiście pomyliłam daty i faktycznie badanie to mogę zrobić we wrześniu, bo wtedy dopiero minie rok. Tak, że nie przejmuj się, ja też mam jak widzisz problemy z pamięcią. Pozdrawiam z gorącego i dusznego Krakowa. Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby 03.07.07, 03:50 czes jajnik dalej mnie pika ale juz mniej no-spa pomaga i zaraz mam strachunie ze cos sie stanie dlatego musze byc na tych lekach przeciw lękowych bo znowu by mi bilo na dekielek ogolnie jednak jest dobrze boli to co zawsze umiarkowanie troszke medzi ale moze byc troche dokucza mi zmeczenie oczywiscie przedobrzylam w robocie to musze odchorowac jednak wiem juz napewno ze to przejdzie chce a jak chce to wiem ze dam rade pozdrawiam mamy lato... Odpowiedz Link
jagoda85 Re: Historia mojej choroby 05.07.07, 20:33 Matko, Myalgan gdzie jesteś? Nie ma cię od 2 dni, to nie jest normalne. Pogorszyło ci się? Odezwij się. Pozdrawiam Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby 07.07.07, 03:31 czesc nooooo juz jestem dzis mnie oswiecilo ostatnie 3 dni wlasciwie nie wiem jakie byly cholercia pogubilam sie troche zapomnialam na jakiej zasadzie dziala komputer a o zalogowaniu sie nie bylo mowy bo nie wiedzialam jak to sie robi uwierzycie ale mi mozg zamulilo i z czego to nie wiem u lekarza chyba nie bylam bo nie pamietam ale juz jest dobrze wszystko mnie pobolewa bardziej niz zawszejak sie rodzina obudzi to sie cos dowiem wywnioskowalam to z tego ze poprostu mnie tu nie bylo a to podstawa logowania sie tu u nas patrze a tu 4,5,6 myalgan nie odzywal sie wszystko to smnieszne jak nie wiem musze obczytac wszystkie watki bo mam braki oj oj oj ale jestem dzis zdziwiona co sie dzialo pozdrawiam mamy juz pamietam l a t o . . . Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby 07.07.07, 03:34 cholera to chyba z zazdrosci ze kazdy se juz ma swoja chorobe a ja dalej nie wiem co mi jest pisza tu ze fibromialgia nie istnieje to czego sie mam czepic zeby cos miec cos widzialnego golym okiem chyba to jednak ten moj mozdzek zle pracuje chociaz wszystkie badania eeg tk i inne mam poprawne Odpowiedz Link
baska192 Re: Historia mojej choroby 07.07.07, 22:14 A czy badalas sie w kierunku boreliozy???Rozne objawy daje.Wprawdzie czytalam caly Twoj watek ale niewiele pamietam.Tyle informacji to dla mnie za wiele. Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby 08.07.07, 03:59 baska192 napisała: > A czy badalas sie w kierunku boreliozy???Rozne objawy daje.Wprawdzie czytalam > caly Twoj watek ale niewiele pamietam.Tyle informacji to dla mnie za wiele. ================================================================================ wcale ci sie nie dziwie tyle co ja pisze toz caly zyciorys cholercia rozmowna jestem ================================================================================ na borelioze robilam wszystko co sie dalo niestety ok w sierpniu do zakaznika ma mnie przeleczyc anybiotykami ale mam obawy co do brania tych wszystkich wspanialosci i w dodatku konskie dawki i dlugo caly czas przetrawiam wszystkie za i przeciw nie czuje sie nic gorzej teraz to juz maly pikus ale znowu te dziury w pamieci daja do myslenia powiem tak jak mi sie pogorszy pojde ale jak bedzie tak jak teraz to dam se spokoj zawsze zdaze jak sie cos bedzie dzialo na dzis tylko mnie boli a bolu nie widac to nikt nie wierzy juz mi nawet sie znudzilo to ciagle jeczenie jak cierpie i boli podziwiam rodzine jak ona to wytrzymala mnie by szlag trafil lak by mi ktos 7 lat jeczal jedno i to samo chociaz teraz widze ze nauczyli sie kiwac glowa a wogole mnie nie sluchaja noooo tak jest bo pytanie co mowilam bardzo ich dziwi mysle ze dobrze robia ktos musi byc normalny jak tak pomysle nad soba to jednak jestem troszke swirnieta ale chyba mieszcze sie w granicach normy ================================================================================ pozdrawiam mamy lato... Odpowiedz Link
jagoda85 Re: Historia mojej choroby 07.07.07, 22:26 A ja sie z tym nie zgadzam, że fibromialgia nie istnieje. Istnieje. Problem tylko w tym, że wiele osób mających zdiagnozowaną fibromialgię ma jeszcze do tego inne choroby, które nie są zdiagnozowane prawidłowo. Macie przykład na Ewie, ma boreliozę, ale ma też fibromialgię wtórną. Ja też mam fibromialgię wtórną. Moja reumatolog mówiła mi, że pierwotna postać fibromialgii jest tragiczna. Sama ma pacjentkę z pierwotną fibromialgią, młodą kobietę, która już ledwo chodzi o kulach. Jest zdiagnozowana prawidłowo, ponieważ przeszła chyba wszystkie badania, które mogłyby potwierdzić inne choroby. Ma pierwotną fibromialgię. Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby 08.07.07, 04:12 jagoda85 napisała: > A ja sie z tym nie zgadzam, że fibromialgia nie istnieje. Istnieje. ================================================================================ dziekuje ci za wsparcie za to ze tez wierzysz w to dziadostwo podnislas mnie na duchu to jednak nie wymyslam sobie na szczescie (chociaz niektorzy tak mysla do dzis np moj psychiatra powiedzial ze tez go boli i jest czesto zmeczony)i dobrze mi tak trzeba wiedzie komu co sie mowi chociaz on prawie powinien mi uwierzyc tak mi sie wydaje przeciez nie moge sobie wymyslec fioletowych nog i tetna 120 to napewno jest wiem ze z bolem jest roznie ze mozna go sobie wmowic ale na cholere wmowilam sobie takie bole i takie cierpienie (mozliwe?) Odpowiedz Link
jolanta534 Re: Historia mojej choroby 08.07.07, 13:37 Istnieje i to bez objawów zewnętrznych,ja na przykład nie mam zadnych poza krzywym kręgosłupem,wygladam kwitnąco ale bólu i to takiego nie mozna sobie uroić a mój lekarz własnie musiał zaczać coś czytac w tym kierunku,bo dostałam na skierowaniu do reumatologa wpis o konsultację w kierunku Fibro i to bez gadania jak kiedys!Wczoraj kopałam z wnusiem piłkę na ogrodzie,potem trochę biegów i wygłupów i zamiast poczuć sie lepiej po dawce ruchu,to myslałam,ze zasnę gdzies pod krzakiem i to natychmiast a twojego lekarza też moze dopada fibro co?Pozdrawiam Ciebie i wszystkie dziewczyny Jola. Odpowiedz Link
jagoda85 Re: Historia mojej choroby 08.07.07, 19:50 No to cieszę się, jeśli tak można powiedzieć, że nie pozostałam sama z tym schorzeniem, bo juZ naprawdę sądziłam, że tylko ja tutaj pozostałam z fibromialgią. Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby 08.07.07, 03:43 noooo dzis juz jest normalnie (chyba) wstalam o 3 to dobry znak czuje sie w miare dobrze bola mnie miesnie wszystkie kolana lokcie nadgarstki kregoslup kark na szczescie glowa nie boli ale co ze nie boli jak zle pracuje wczoraj bylam na dzialce zmarzlam jak kupka w trawie ale polozylam kasetony w gospodarczym 8 bo 8 ale fajnie nawet rowno to jak sie pracuje nie zapomnialam nie bede wnikac w to co mi sie przytrafilo zaczynam od dzis na nowo jest niedziela pije kawcie pale papieroska i jestem pozdrawiam mamy lato... Odpowiedz Link
baska192 Re: Historia mojej choroby 08.07.07, 21:27 Dobrze,ze do zakaznika idziesz.niech Cie troche przeleczy antybiotykami.Zobaczysz czy cos pomoze.???Nigdy nic nie wiadomo.Mnie antybiotyki bardzo pomogly.Przestalo mnie rwac w kosciach.Z szyja sie poprawilo.Oczywiscie nie wiem na jak dlugo ale widze,ze to leczenie jednak dalo jakies zmiany.Bardzo dokladnie przeczytalam wiele watkow z forum borelioza.I z tego co wiem nie wszyscy maja wyniki wskazujace na borelke a jednak sa leczeni.Byly przypadki,ze ktos mial wyniki ujemne w ktoryms roku a np.po dwoch latach wyszly dodatnie. Odpowiedz Link
baska192 Re: Historia mojej choroby 08.07.07, 22:03 Pol godziny minelo gdy pisalam moja poprzednia wiadomosc i wlasnie zaczynam czuc jak zaczynaja rwac mnie ramiona. Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby 12.07.07, 03:54 powitanko ledwo znalazlam swoj watek ale poszlam w dol (jak papiery wartosciowe na gieldzie) fakt bylam tu w niedziele a dzis czwartek to mam troszke swiezych nazekan na caly swiat i na moje zdrowie pogoda taka do d...y i zle sie czulam ostatnio boli mnie bardzo to co zawsze nie bede sie powtazac bo to nudne jedno i to samo tyle ze dwa razy gorzej najbardziej dokucza mi tkliwosc i bol skory w calym ciele czuje sie tak jakbym wogole tej skory nie miala tylko (zywe rany) kazde ubranko bielizna ociera mnie i sprawia bol chodze w samych kruciutkich getrach i koszulce ia i tak boli nie nie niepoddaje sie ubieram normalne ciuchy i udaje ze jest ok chodze do miasta na dzialke tez i tak boli czy siedze czy cos robie to puki mam dobre samopoczucie mimo tych dolegliwosci to staram sie zeby bylo normalnie do lekarza nie ide bo nic mi na to nie poradzi a leki jeszcze mam wstaje normalnie o 3 to nie jest tak zle juz sie nie moge doczekac jakiegos promyka slonka ktore uraduje chociaz dusze a i cialko podgrzeje to bedzie lepiej pozdrawiam mamy lato... Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby 12.07.07, 03:57 myalgan napisała: > powitanko > ledwo znalazlam swoj watek ale poszlam w dol (jak papiery wartosciowe na > gieldzie) > fakt bylam tu w niedziele a dzis czwartek to mam troszke swiezych nazekan na > caly swiat i na moje zdrowie > pogoda taka do d...y i zle sie czulam ostatnio > boli mnie bardzo to co zawsze nie bede sie powtazac bo to nudne jedno i to samo > > tyle ze dwa razy gorzej > najbardziej dokucza mi tkliwosc i bol skory w calym ciele > czuje sie tak jakbym wogole tej skory nie miala tylko (zywe rany) > kazde ubranko bielizna ociera mnie i sprawia bol chodze w samych kruciutkich > getrach i koszulce ia i tak boli > nie nie niepoddaje sie ubieram normalne ciuchy i udaje ze jest ok chodze do > miasta na dzialke tez > i tak boli czy siedze czy cos robie to puki mam dobre samopoczucie mimo tych > dolegliwosci to staram sie zeby bylo normalnie > do lekarza nie ide bo nic mi na to nie poradzi a leki jeszcze mam > wstaje normalnie o 3 to nie jest tak zle > juz sie nie moge doczekac jakiegos promyka slonka ktore uraduje chociaz dusze a > > i cialko podgrzeje to bedzie lepiej > > pozdrawiam > > mamy lato... ================================================================================ przeczytalam to kule bez ladu i skladu wdac ze nie jest najlepiej ale ci co choruja to wiedza o co mi chodzilo pozdrawiam Odpowiedz Link
mayka00 Re: Historia mojej choroby 12.07.07, 11:49 hehe myalgan...pewnie sie wściekniesz,ze ktos znowu Ci sie wtyka...ale czy robilas badania na chlamydię...moze przeoczyłam taki wpis...ponoc taka drazliwośc ciała przy tym wystepuje:)) Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby 13.07.07, 02:29 mayka00 napisała: > hehe myalgan...pewnie sie wściekniesz,ze ktos znowu Ci sie wtyka...ale czy > robilas badania na chlamydię...moze przeoczyłam taki wpis...ponoc taka > drazliwośc ciała przy tym wystepuje:)) ================================================================================ nic a nic sie nie wsciekam ciesze sie ze wogole ktos to czyta te cholerne chlamydie tez robilam miedzy jesdnymi ogolbymi badaniami krwi a drugimi w tym domu wariatow mnie przebadali niestety dalej mam fibromialgie dziekuje pozdrawiam mamy lato... Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby 13.07.07, 02:40 skora dalej mnie boli teraz to by mi pasowalo do buszu wyjechac i na pupie liscie z palmy nosic ai tez nie bo by dotykaly ciala ja wiem to mi przejdzie poprostu mam te gorsze dni spac to juz wcale mi sie nie chce coraz mniej snu mam poszlam spac o 22 a juz o 2 bylam wyspana hmmm troche malo nie ale z tego powodu to nie mam zadnych klopotow i w dotatku nawet w dzien nie dosypiam bo mi sie nie chce tak sie domyslam dlaczego malo spie nooo ja poprostu jestem glodna kolacje skromna o 18 i o 2 w nocy juz poprostu jestem glodna chociaz nic z tych rzeczy ze wstaje i jem sniadanie mam o 6-7 pierwsze co robie to kawusie slaba z 1 lyzeczki i pije szklanke wody mineralnej a potem k o m p u t e r e k i papierosek wchodze na forum melduje sie hm chce czytac co tam u reszty przyjaciol a tu jajco nikt nic nie pisze i znowu robi sie to forum skromne pozdrawiam mamy lato... Odpowiedz Link
mayka00 Re: Historia mojej choroby 13.07.07, 12:20 Myalgan...no to całkiem logiczne wytłumaczenie bezsenności;)..no skoro sie nie wśiekasz to jeszcze o jedno zapytam...a robiłas badanie na mykoplazmy?...czy jak to tam sie pisze:):) Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby 14.07.07, 03:20 mayka00 napisała: > Myalgan...no to całkiem logiczne wytłumaczenie bezsenności;) ================================================================================ nic nie dalo zjedzenie dobrej kolacji slepia jak radary o 2 i juz oj dobrze miec kompa i dostep do internetu ================================================================================ ..no skoro sie nie > wśiekasz to jeszcze o jedno zapytam...a robiłas badanie na mykoplazmy?...czy > jak to tam sie pisze:):) ================================================================================ tego badania jeszcze nie robilam narazie z ta cholerna kasiora cieniutko to musze sobie dac spokoj chociaz jak czytalam tak ogolnie o tych mykoplazmach to przenosza sie rowniez droga kropelkowa plciowa i jeszcze jakos tam a jednak reszta rodziny jest zdrowa i nic jej nie dolega to czy ja wiem jednak jak bede nastepnym razem u lekarza to zapytam o ewentualne skierowanie na to badanie i dodatkowo jeszcze raz na candide na dzien dzisiejsz nie moge sobie pozwolic na jakiekolwiek badania prywatnie (jestem w tym samymmiejscu co 7 lat temu pieniadze na leczenie innych chorob i na badania skonczyly sie konto na badania= 0 pozdrawiam dzieki mayka00 ze jestes mamy lato... Odpowiedz Link
mayka00 Re: Historia mojej choroby 14.07.07, 12:30 Wiesz myalgan,staram sie o tym nie myslec...ale jak juz pomysle to szlag mnie trafia,ze ludzie musza chorowac poniewaz brak im kasy na badania.Jak człowiek ma głodowa rente lub emeryture to nic dziwnego,ze wyda ja na chleb a nie na badania. Mamy lato..cieszmy sie ale uważajmy...ponoc jest zatrzęsienie kleszczy:( Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby 14.07.07, 03:29 wstalam normalnie o 2 w nocy oczywiscie wyspana co moge napisac z dnia na dzien jest mi coraz gorzej boli mnie wszystko tylko 3 razy bardziej niz zawsze sa chwile ze nawet lezki mi juz sie cisna do oczow pojechalam wczoraj na dzialke niestety nawet paluszkiem nie tknelam niczego lenia mam w sobie strasznego i boli boli tak tak jutro bedzie lepiej wiem to tak jest czlowiek troszke zaczyna sie cieszyc to zaraz go przytlamsi pozdrawiam mamy lato... Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby 15.07.07, 03:41 myalgan napisała: > wstalam normalnie o 2 w nocy oczywiscie wyspana > co moge napisac > z dnia na dzien jest mi coraz gorzej > boli mnie wszystko tylko 3 razy bardziej niz zawsze > sa chwile ze nawet lezki mi juz sie cisna do oczow > pojechalam wczoraj na dzialke niestety nawet paluszkiem nie tknelam niczego > lenia mam w sobie strasznego i boli boli > tak tak jutro bedzie lepiej wiem > to tak jest czlowiek troszke zaczyna sie cieszyc to zaraz go przytlamsi > pozdrawiam > > mamy lato... ================================================================================ nie boli mnie chyba tylko glowa(mmm odpukac) znowu czuje sie jak staruszka oj oj jak mi zle pozdrawiam mamy lato... Odpowiedz Link
jolanta534 Re: Historia mojej choroby 15.07.07, 10:52 Kochana łączę się z toba w bólu,wytrzymaj będzie lepiej,napewno :)Jola. Odpowiedz Link
baska192 Re: Historia mojej choroby 15.07.07, 21:17 a probowalas gesiego tluszczu?.Gdzies czytalam ale z ta moja pamiecia dzieja sie dziwne rzeczy. Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby 16.07.07, 03:08 baska192 napisała: > a probowalas gesiego tluszczu?.Gdzies czytalam ale z ta moja pamiecia dzieja > sie dziwne rzeczy. ================================================================================ dzieki ja to sie chyba tylko kocim g ... nie smarowalam a mam okazje bo w domu 3 koty ale jakos odwagi nie mam a ostatnio neurog to mi sie liscmi kapusty kazal okladac mmmm ale medycyna brnie do przodu... pozdrawiam mamy lato... Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby 16.07.07, 02:46 jolanta534 napisała: > Kochana łączę się z toba w bólu,wytrzymaj będzie lepiej,napewno :)Jola. ================================================================================ dzieki dzis juz prawie wcale nie spalam skora rwie i wogole jest do d a wlasciwie moze i ne zyje boli chyba musi zebym nie zapomniala jak to jest nie poddam sie jutro napewno bedzie lepiej zwalalam to zle samopoczucie na deszczi niepogode wczoraj zaczelam jeczec ze to z upalu cholera wie z czego to jest na dodatek te cholerne nogi spuchly jak balony juz niw wiem czy lepsza zima czy lato pozdrawiam mamy lato... Odpowiedz Link
elissa2 Re: Historia mojej choroby 17.07.07, 09:56 myalgan napisała: > :( > Bardzo Ci współczuję. <tulu tulu> Ja często zaglądam w nocy na forum, gdy nie mogę spać ale nie mam siły pisać. Ja też tak źle sypiam, (czasem prawie wcale) od maja ... Przetrwaj jakoś! Gdy ta paskudna pogoda się ustabilizuje to powinnyśmy się lepiej poczuć. Od trzech tygodni chodzę łagodzić ból do gabinetu fizykoterapii (niestety prywatnie ale 1 zabieg kosztuje 7zł więc jeszcze jakoś to można wytrzymać). Miałam ultradźwięki a teraz laser. Laser chyba jest skuteczniejszy. Przesyłam uściski i pozdrawiam Cię Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Historia mojej choroby 17.07.07, 10:44 nie smuc sie moja droga nie wytrzymalam wczoraj i poszlam spac po pierwszej ale byc moze jeszcze mi sie uda wytrzymac i sobie znowu poklikamy usniechnij sie papa Odpowiedz Link
jolanta534 Re: Historia mojej choroby 17.07.07, 11:42 Będzie dobrze,trzymaj się,wazne są tylko te dni,których jeszcze nie znamy...! Tak?Sciskam Jola. Odpowiedz Link
mayka00 Re: Historia mojej choroby 17.07.07, 11:49 Myalgan...to minie i znów bedzie lepiej.Zycze Ci tego bardzo:))) Odpowiedz Link
baska192 Re: Historia mojej choroby 18.07.07, 00:46 Myalgan ja juz tak jak Ty zaczynam po nocy chodzic na paluszkach.Juz bylam w lozku ale sie wymknelam bo sen nie nadchodzil.Starosc nie radosc. Odpowiedz Link
baska192 Re: Historia mojej choroby 18.07.07, 00:51 Wiem ,ze cierpisz ale rozsmieszylas mnie prawie do lez tym kocim...wiesz.Sluchaj te liscie kapusty sa slynne.W paru ksiazkach o nich pisza.sama nie stosowalam bo len we mnie siedzi.Ale juz myslalam czy sobie nimi nog nie oblozyc.Pozdrawiam.Ja dzis po metronidazolu.Koszmar.Piecze mnie nawet skora na tylku.Bol wedruje od nogi do lopatki.No i trzesiawka. Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby 18.07.07, 03:06 witam dziekuje dziewczyny za wszelkie slowa wsparcia jest mi milo ze ktos o mnie mysli dzis jest moze troszke lepiej no wstalam normalnie cholera jeszcze wczesniej bo o 2:15 nie da sie spac i juz zanim jednak slonko zaswieci to slepia beda mi sie zamykac i bede zmeczona jak po ciezkiej fizycznej pracy wczoraj polozylam sie o 7 na chwile polezalam le zasnac sie nie dalo bylam upierdliwa zmeczona i wszyscy mieli mnie dosc sama siebie mam dosc bole dalej mnie nekaja i w dodatku znowu zaczynam swirowac z bolu zrobilam sie znowu niezorganizowana zapominalska i wogole kolomyja upal jak nigdy nawet na dzialeczce jest duszno w altanie 30 stopni na powietrzu w cieniu 39 no zdechnac mozna dzis znowu ma byc tak pieknie jak my to wytrzymamydeptam jak kaczucha i w dodatku zlapalam gume w rowerze i musze dreptac na dzialke pieszo nooo godzina do tylu dzialka nie wiecej niz kilometr od domu ale moje mozliwosci chodzenia sa bardzo ograniczone jestem zmeczona na sama mysl ale ide bo musze sie ruszac i nie moge sie poddac za duzo pracy wlozylam w to zeby sie czuc troszke lepiej tak to poprostu sa te gorsze dni ale ile jeszcze ich bedzie bo nie daje powoli rady pozdrawiam mamy lato... Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Historia mojej choroby 18.07.07, 10:04 hej no no ,prosze a ja mlodsza i na rower nie moge wsiasc bo pozniej zdycham trzy dni i moj rower stoi samotnie na balkonie i sie marnuje wspolczuje z tym upalem bo u nas od wczoraj jest chlodniej i nawter przyemnie a co do gorszych dni to dasz rade bo masz nasze wsparcie i wogule ,sama wiesz trzymaj sie malutka aha i odbierz poczte papa Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby 19.07.07, 02:04 tej nocy przeszlam sama siebie juz wcale nie da sie spac boli mnie wszystko spuchnieta jestem cala chyba nawet mozg mi spuchl bo glowa pobolewa niestety te upaly mnie powolutku dobijaja czekam na ochlodzenie mam dosc tego ciepla jestem zmeczona a spac nie umie (depresja sie odezwala czy co) jestem glodna i oj taka biedniutka pozdrawiam mamy lato... Odpowiedz Link
mayka00 Re: Historia mojej choroby 19.07.07, 12:37 myalgan...te upały wszystkim daja w tyłek...ja tez juz ledwo zyje..nie wiem czy siedziec,stac czy sie połozyć...w każdej pozycji jest mi zle.Musimy czekac az pogoda sie zmieni wtedy będzie lepiej.Póki co musisz wziąc sie w garśc..no bo z czego mamy czerpac optymizm jak nie od Ciebie:)) Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby 22.07.07, 03:22 czesc wszystkim :( nadal czuje sie podle juz kilka dni niby zwalam na pogode ze niby ma padac i cisnienie sie zmienia kurcze kiedy bedzie ta zmiana pogody kilka dni juz czekam na deszcz i ochlodzenie niestety gdzies to obchodzi nasze miasto nie bede pisac co mi dolega bo to przeciez jest nudne jedno i to samo plus wiele innych mniejszych dolegliwosci nooo nie boli mnie glowa i to jest wazne ale to co w glowie to znowu szwankuje jakas cicha deprecha jestem zmeczona obolala i bardzo upierdliwa spie 3-4 godziny na dobe leki nasenne tylko mnie pobudzaja(niekiedy dzialaja na sen niekiedy nie pozwalaja spac)nawet branie takich tabletek zalezy od samopoczucia nie jem nic na sen bo i tak to mija sie z celem tylko mi mozg zamula czekam cierpliwie na polepszenie stanu mojego biednego obolalego cialka nie ma sie co cieszyc poprawa na kilka dni i odrabianiem zaleglosci w zyciu i tak dopadnie cie niemoc i znowu wszystko powraca lęki depresja bol pozdrawiam mamy lato... Odpowiedz Link
gohaa_p Re: Historia mojej choroby 22.07.07, 16:55 CZesc smutno czytac Twoja wiadomosc, kazdy na tym forum wie co to znaczy i dobrze Cie rozumie napewno.Przewalone to nasze zycie, ale moge Cie pocieszyc ze zapowiadaja deszcz, u mnie byla burza wielka nie dawno.Te upaly sa bardzo meczace... Nie wiem co Ci napiszac, jak Cie pocieszyc... musisz byc silna, zrob sobie jakas mala przyjemnosc na poprawe humoru i bedzie ok! :) Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby 23.07.07, 04:02 gohaa_p napisała: > CZesc > > > Nie wiem co Ci napiszac, jak Cie pocieszyc... musisz byc silna, zrob sobie jaka > s > mala przyjemnosc na poprawe humoru i bedzie ok! :) ================================================================================ dzieki mloda jest troszke lepiej zaczynam sie przekonywac co to niby ten zespol ciesni nadgarstka ktory mi neurolog stwierdzil w zeszlym roku a nie mialam pojecia co to dzis juz wiem na 100% bol jak jasna cholera szmatki nie wykrecisz podeprzec sie nie da kciuk dretwieje olololo znowu cos nowego zeby mi sie nie wydawalo ze juz wszystke bole przeszlam cosik nowego w mojej historii bo juz sie nudno robilo pozdrawiam mamy lato... Odpowiedz Link
ewax100 Re: Historia mojej choroby 23.07.07, 21:40 Może Cie zainteresuje wypowiedż Predraka z forum Borelioza: "Mi PCR wyszedł ujemnie pomimo dodtaniego WB i Elisy.Najpierw robiłem elise i później WB PCR zrobiłem z czystej ciekawości (siostra - mikrobiolog ostrzegała mnie że PCR to trudne badanie i często wychodzi zafałszowane w obie strony)." Dziwne to ale ma PCR tez ujemne jak Ty a WB wyszło dodatnie.Pozdrawiam Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby 25.07.07, 03:24 czesc dziewczynki jak zwykle jestem juz od ponad pol godziny na nogach wyspana cholera coraz krocej mi sie spi w dzien nie dosypiam zeby pospac w nocy i co jajco ogolnie czuje sie juz nawet dosc dobrze bole nog powoli ustepuja nadgarstek smaruje i tez troche lepiej nie przeciazam go moze przejdzie calkowicie w poniedzialek odwalilam wyczyn ktorego sama sie po sobie nie spodziewalam przetaskalam z domu na dzialke lodowke oczywiscie bylo nas 2 osoby do tego wozek ale i tak to wyczyn bo szlam (nie jechalam na rowerku) dowleklam sie piechota i to dzwiganie tego grata tez bylo moim zaskoczeniem o dziwo dalam rade (znowu sie chwale)nie spodziewalam sie po sobie ze potrafie tak slicznie dawac sobie rade mimo bolu wczoraj tez bylo nawet nawet bylam w sklepie (samochodem)ale chcialo mi sie dojsc do niego potem zlecialam caly real prawie (taki niby spacerek pod dachem)na wozeczku sie podpieralam i dreptalam jak ta lala mmmmmm fajnbie bylo na 4 pietro wlazlazlam z jedna stacja na drugim i z siateczka z zakupami potem po godzince odpoczynku machnelam obiadek nie ciezki bo kapustka gotowana ziemniaczki obralam do tego kaszana smazona byla i zgadnijcie co potem .......... no wlasnie ze nie polozylam sie tylko wsiadlam na rower i zajechalam na dzialke noooo taka juz sprytna i wytrzymala jestem i w momecie jak zobaczylam ten tapczanik w tej mojej wyremontowanej altaneczce az serducho sie usmiechnelo i babuch na tapczanik nieeee nie spalam ale sobie polezalam potem pozbieralam jabluszka i no niestety tyle bylo mojej pracy wrocilam do domku (4 pietro)i co nieeee wlasnie ze nie odpoczywalam napieklam nalesnikow na dzisiejsze krokiety ostatkiem sil wzielam kapiel zjadlam leki nawet jakis film dopatrzylam do konca byla 21 niestety to wszystko co pamietam obudzilam sie juz dzis i jestem to wszystko oj tak popisalam zeby nam nudno nie bylo ale jak na to nie patrzec to tez moja historia choroby tylko ta lepsza pozdrawiam mamy lato... Odpowiedz Link
jolanta534 Re: Historia mojej choroby 25.07.07, 11:24 Brawo tak trzymać!Podnosisz nas na duchu i mamy większą wiarę w to,że raz jest gorzej a raz lepiej!Miłego dnia Jola. Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Historia mojej choroby 25.07.07, 08:48 brawo Aniu tak trzymaj i aby wiecej bylo tych lepszych dni pozdrawiam Odpowiedz Link
mayka00 Re: Historia mojej choroby 25.07.07, 11:22 Myalgan...jestes niesamowita...twarda z Ciebie jest kobieta...energii to mozna Ci pozazdrościć:)) Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby 26.07.07, 05:40 czesc dziekuje dziewczyny ze chcecie mnie czytac a przy okazji podnosicie na duchu kazde wasze "tak trzymac"mobiluzuje mnie do nowego zadania i ochoty nabieram i kazdego dnia cos wymysle zeby jednak cos robic a nie przesypiac dni ktorych nie wiadomo ile jescze mam troszke znowu cieniutko mi sie zrobilo po tych wyczynach z ta lodowka przeciazylam nie tylko nadgarstki ale lokcie i kregoslup troszke sie odzywaja musze sie przyznac ze wczoraj po obiadku troszke sie zdrzemnelam oj tam od 15- 17 przemeczona bylam niestety jedyne co zrobilam do konca dnia to kolacja troche pomarudzilam dostalam ochrzan ze jestem zmierzla i co zwiesilam warge oczka spaniela smutniutkie wiec okapalam sie i co no polozylam sie spac wstalam dzis jak zwykle przeczytalam nasze forum i czas zlecial jest 5;30 jestem na bierzaco ze wszystkim po sniadaniu po spacerku po forum i teraz przelece internet zrobi sie 7 i po kompie dzis narazie dosc dobrze sie czuje zrobie jakis szybki obiadek i skocze na dzialek bo cos tak troszke grzadki zarosly to MOZE poplewie ale nie obiecuje ten tapczanik w tej altanie bardzo mnie kusi nawet bardziej niz czekoladki w barku hihihi pozdrawiam was serdecznie zycze wszystkim odwiedzajacym moja historie choroby pogodnego i milego dnia mamy lato... Odpowiedz Link
mayka00 Re: Historia mojej choroby 26.07.07, 12:03 Myalgan...jak Cie tapczanik kusi..hihi...to wal sie na niego i sie pobycz...robota nie zając;) Odpowiedz Link
baska192 Re: Historia mojej choroby 27.07.07, 01:06 Czesc Myalganiku.Jak sie czujesz?Ja wlasnie mam herxa albo cos innego zupelnie sie do mnie przyplatalo.Bo strasznie slaba jestem.A przy herxach bylo normalnie tylko wszystko bolalo.Ale tak strasznie mocno to mnie nigdy nie boli.Albo jestem uodporniona na ten bol.Najgorzej znosze sztywnosc karku.Mysle ,ze w ogole jakbym schudla no choc 7 kilo to juz wygladalabym jak laska.Pewnie spisz to jeszcze nie twoja pora do lazenia.pozdrawiam i juz sie klade. Czesc .napisalam do ciebie dosc dlugi list ale mi sie skasowal bo nacisnelam enter a nie wyslij.Nie mam juz sily powtarzac sie.Ale mocno pozdrawiam Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby 27.07.07, 03:48 przykro mi ze tak cierpisz ale zobaczysz przejdzie a ty to jeszcze jedna laseczka 7 kilo to nie nadwaga 30 -35 kg to jest nadwaga wlasciwie juz otylosc co ja biedna mam powiedziec aaaaa ja tez jestem laska ale taka XXXL fakt kiedys na tym samym sznurku wisialy 3 moje bluzeczki teraz z ledwoscia mieszcza sie dwie prania sie zrobilo wiecej no ale trudno zeby z balona ubranka byly o nr L M oj tam schudne jak mi sie bedzie chcialo hihihi pozdrawiam mamy lato... Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby 27.07.07, 03:38 mayka00 napisała: > Myalgan...jak Cie tapczanik kusi..hihi...to wal sie na niego i sie > pobycz...robota nie zając;) ================================================================================ jak weszlam do altanki usmiechal sie do mnie ale nieeee nie skusil mnie kawusi sie napilam osusdzylam pot z ciala po jezdzie na rowerku i powoli ale to naprawde powolo zalatalam dziury na zewnetrznych scianach altaneczki potem przez jakis czas myslalam jak zabrac sie do plewienia i nic nie przyszlo mi do glowy podreptalam po ogrodzie zobaczylam ogrom prac ktore mnie nie mina ale na tym etapie sie skonczylo zwinelam manele smieci na bagaznik i do domku moze noooo moze dzis mnie cos ruszy i poplewie te cholerne grzadki a mowilam zasiac trawe nikt nie sluchal a wlasciwie to te grzdki juz tez wygladaja jak trawnik aaaa wezme kosiare i tez skosze pozdrawiam mamy lato... Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby 27.07.07, 04:00 a te zajady ktore mam w kacikach ust to nie znikaja mi wcale buziunie to z ledwoscia otwieram ziewac sie nie da bo boli aj tam ziewanie jesc sie nie da bo geba sie nie otwiera zezarlam juz 2 opakowania vit b com i nic to nie dalo kule z zajadami do lekarza mam isc smieszne toz peknie ze smiechu ze se znowu cos znalazlam ale mi wcale do smiechu boli jak diabli przesmarowane te kaciki mam juz wszystkimi masciami i witaminka a i e niestety dalej mi dokuczja pozdrawiam mamy lato... Odpowiedz Link
jolanta534 Re: Historia mojej choroby 27.07.07, 10:01 Jest taka dobra maść Baneocin,moze spróbujesz tego albo homeopatii. Odpowiedz Link
mayka00 Re: Historia mojej choroby 27.07.07, 12:17 Myalgan...na zajady to ja mam sposób wypróbowany...poleciła go mojej siostrze lekarka....tylko nie padnij z wrazenia:))......smaruj te zajady woskowiną z ucha..hihi...już widze Wasze miny.(feeee:)).Naprawde pomaga.Nawet na opryszczkę.:))) Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby 28.07.07, 03:47 mayka00 napisała: > Myalgan...na zajady to ja mam sposób wypróbowany...poleciła go mojej siostrze > lekarka....tylko nie padnij z wrazenia:))......smaruj te zajady woskowiną z > ucha..hihi...już widze Wasze miny.(feeee:)).Naprawde pomaga.Nawet na > opryszczkę.:))) ================================================================================ = co myslisz ze mnie to zdziwilo mnie juz nic nie dziwi szukalam w necie to jedna kazala sie smarowac brudnymi majtasami z calego dnia ta brudna strona inna szmata do mycia garow cholera ja uchole dziennie czyszce i nic tam nie mam a od innych ludzi to chyba takie nie higieniczne oczywiscie jak sie przekonam to zastosuje chociaz jeszcze jest jedno wyjscie lekarz pierwszego kontaktu ale warto to isc no ok poczekam jesze jakis czas tylko musze posilki malutkimi kawalkami jesc zeby nie rozrywac geby dzieki pozdrawiam mamy lato ... Odpowiedz Link
ezuza1 Re: Historia mojej choroby 28.07.07, 07:17 hej , stosuję na zajady -"Zajady,opryszczka"firmy Farmaceutyki Aleksandra,z Legionowa- kosztuje ok.5 zł u mnie działa.pa Odpowiedz Link
gohaa_p Re: Historia mojej choroby 29.07.07, 16:51 trzeba byc niezle zdesperowanym zeby woskowina z ucha zajady smarowac :) Zajaby wywoluje awitaminoza wit. B2 (ryboflawiny) wiec moze ta wit. polykac lepiej....? Odpowiedz Link
jagoda85 Re: Historia mojej choroby 31.07.07, 21:53 Dokładnie. Jest to brak witaminy B2. Moja mama jak miała taki problem, to tylko pomagała jej witamina B2, tak jej polecił lekarz, to naprawdę jest suteczne. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby 31.07.07, 05:26 czesc jak widac po moich wpisach dosc dobrze dzis jaze(chyba) od wczoraj bardzo dobrze sie czuje(ciekawe czy zapesze bo tak zawsze jest) nogi jak by wogole mnie nie bolaly raczki troszke dretwieja ale to pikus kregoslup pika ale to tez nic jest naprawde dobrze przez ostatnie dni zylam dosc aktywnie(jesli mozna to tak nazwac)nie dosypialam w dzien kladlam sie spac po 21 i wstawalam kolo 2-3 tz malutko spalam ale dni byly dosyc mile codziennie bylam na ogrodzie i cos zawsze zrobilam remont altanki zakonczylamteraz jestem na etapie myslenia plweic czy nie plewic hm jak pogoda pozwoli to jednak dam sie do grzebania w ziemiii wczoraj bylo chlodno i padal deszcz(nareszcie) to sobie darowalam i wiecie co odespalam ten ostatni tydzien (niestety jednak musialam zregenerowac to co stracilam) rano pospalam od 7-9 potem byly male zakupki po obiedzie polozylam sie na chwile spalam 4 godzinki i wieczorem o 21 juz bylam bardzo spiaca przespalam caluska noc nooo do 4 i tak dluzej niz zawsze i dzis tak jak mowie chyba nazbieralam sil na nastepne dni (poplewie jednak ten ogrod) dzieki ze wpadacie do mojego watku pozdrawiam was i zycze wam zebyscie sie czuly przynajmniej tak jak ja bo naprawde jest mi fajowo od niepamietnych czasow hm moze juz tak bedzie oj oby pozdrawiam mamy lato ... Odpowiedz Link
jolanta534 Re: Historia mojej choroby 31.07.07, 13:37 Bardzo sie cieszę Aniu,ze czujesz się dobrze przynajmniej od czasu do czasu,u mnie nie ma takich dni,mnie zawsze boli tylko czasami mniej a czasem sama wiesz jak bardzo moze bolec.Ale z takich wpisów i innych dziewczyn człowiek czerpie siłę i optymizm ,zeby dalej zyc z tym czymś tak okropnym,ze nawet lekarze rozkładaja ręce w wielu przypadkach albo udają,ze takiej choroby nie ma a nam nie jest przez to lepiej miłego dnia i dalszych też. Michał (27-07-2007 10:48) Przychodzi facet z mówiącym kotem do łowcy talentów. Musi zademonstrować zdolności kota, więc zadaje mu pytanie: - Jak się nazywa drobny węgiel? Kot odpowiada: - Miał... Potem facet pyta: - Jaka jest forma czasu przeszłego czasownika "mieć"? Kot znowu odpowiada: - Miał... Łowca talentów wyrzuca obu na ulicę. Na ulicy kot wstaje, otrzepuje się i mówi: - Może mówiłem niewyraźnie? Odpowiedz Link
gohaa_p Re: Historia mojej choroby 31.07.07, 18:29 Dobry kawal:) Myalgan, super ze Ci tak dobrze : ) Jak nie boli to od razu swiat robi sie lepszy i jest taaaaaki kolorowy:) pozdr Odpowiedz Link
ewax100 Re: Historia mojej choroby 31.07.07, 19:05 O tak to prawda jak nie boli to naprawdę świat jest lepszy,chce się żyć,cos robić,śmiać-jest tak lekko i cudownie -życzę Ci tego Aniu i Wam wzystkim.Pozdrawiam Odpowiedz Link
baska192 Re: Historia mojej choroby 31.07.07, 21:30 jak tam Twoje nadgarstki??ostatnio wyczytalam,ze naprzemienne kapiele w zimnej a potem cieplej wodzie bardzo pomagaja.Napisala babeczka ,ze operacje miala miec a w ten sposob wyleczyla sie.Moczyla te rece przez 2 miesiace.Oczywiscie jej lekarz ja wysmial.To bylo w "zyciu na goraco" z 15.VII. Odpowiedz Link
baska192 Re: Historia mojej choroby 31.07.07, 21:59 pomylilam sie gazeta z 5.VII chodzi o zespol ciesni nadgarstka Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby 01.08.07, 05:21 baska192 napisała: > jak tam Twoje nadgarstki??ostatnio wyczytalam,ze naprzemienne kapiele w zimnej > a potem cieplej wodzie bardzo pomagaja.Napisala babeczka ,ze operacje miala > miec a w ten sposob wyleczyla sie.Moczyla te rece przez 2 miesiace.Oczywiscie > jej lekarz ja wysmial.To bylo w "zyciu na goraco" z 15.VII. ================================================================================ nadgarstek samoistnie przestal bolec jeszcze dzien wczesniej naciagnelam go dokladnie bo wychodzilam z wanny i podparlam sie na nim oj to bolalo przeciez tyle cielska musial podniesc juz jest ok jestem jakby na dzien dzisiejszy i na te godzine zdrowa troszke tam nozki ciagna kregoslup lokcie ale ogolnie tak mogla bym funkcjonowac do smierci tak troche to mi wiekrzy wtsilek jeszcze nie sluzy jestem taka troche zmeczona ale nie tak od pracy czy cos tak ogolnie jakby podczas lekkiej goraczki lub grypki ale nie przemeczam sie to nie odchuwam tego tak bardzo pozdrawiam mamy lato... Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby 01.08.07, 05:14 dzieki za mile slowa tez zycze jak najmniej bolu dowcip wspanialy pozdrawiam mamy lato... Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby 01.08.07, 05:29 a tak wogole to czego sie wczoraj dowiedzialam to musze to napisac bo krew mnie zaleje jak tego komus nie powiem oj tak po 2 miesiacach od badan zadzwonilam sobie do zakaznika spytac o wyniki badan tylko te takie najgorsze elisa wiedzialam ze sa niedokladne a tu pani mi mowi ze igm pogwyzszone nooooo masz ale mi sie stalo cholera juz mialam wcle nie isc na wizyte 24 sierpnia a tu no niestety musze isc przynajmniej skonsultowac ten wynik znowu swiaTELKO W TUNELU MOZE TO JEDNAK NIE FIBRO ale zebym byla zadowolona to raczej mi nie grozi kule jak se pomysle o tych antybiotykach nooo nie wiem zobacze zobacze narazie sie nie bede denerwowac czekam na 24 sierpnia potem napisze co i jak pozdrawiam mamy lato ... Odpowiedz Link
ezuza1 Re: Historia mojej choroby 01.08.07, 07:51 koniecznie idż na wizytę ,jak w tym byle jakim elisie wyszło ,to już masz jakąś malutką nadzieję.antybiotyki można przeżyć ,lepiej doustnie ,niż dożylnie,głowa do góry. Odpowiedz Link
ewax100 Re: Historia mojej choroby 01.08.07, 10:37 Co ja czytam i oczom nie wierzę.Jak to Aniu tzn.że Ty robiłas oprócz PCR jeszcze Elisę?Czy dobrze zrozumiałam i ten wynik wyszedł podwyższony/ciekawe czy IGG czy IGMy?Czy ta Elise robiłas niedawno może po ugryzieniu kleszcza?bo chyba pisałas że Cię ugryzł? Jak to się stało że dopiero teraz się dowiedziałaś o tym? czy ja może cos przeoczyłam?Dowiedz sie jaki ten wynik jest dokładnie.Mam znajomą której wstepnie Elisa wyszła słabododatnia i poniewaz to było w klasie IGM więc zrobiła ten wynik w tej klasie ale WB i wyszedł dodatni - teraz się leczy.Ona tez kleszcza nie pamieta podobnie do mnie. Wisz sama że w tej chorobie tak jest że sa dni lepsze i gorsze.Ja nawet jak czuję się lepiej dwa miesiace /poza jednym dniem/ to przeciez nie wiem czy ten stan sie utrzyma ale póki co to dobre i to prawda?Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego Odpowiedz Link
mayka00 Re: Historia mojej choroby 01.08.07, 15:41 Rany myalgan...to Ci nowina...tylko nie wiadomo czy gratulowac czy współczuc...ale chyba gratulowac bo lepiej leczyc boreliozę niz męczyc sie nie wiedząc co dolega...W kazdym razie czekam razem z Toba na wizyte i trzymam kciuki:) Odpowiedz Link
baska192 Re: Historia mojej choroby 02.08.07, 17:48 Ty Myalgan borelke masz jak nic.Zabieraj sie za antybiotyki.Nie licz na to ,ze jakis zakaznik Cie wyleczy.Zreszta mysle,ze nie raz czy nie dwa przelecialas forum borelioza wiec wiesz co w trawie piszczy Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby 03.08.07, 03:14 baska192 napisała: > Ty Myalgan borelke masz jak nic.Zabieraj sie za antybiotyki.Nie licz na to ,ze > jakis zakaznik Cie wyleczy.Zreszta mysle,ze nie raz czy nie dwa przelecialas > forum borelioza wiec wiesz co w trawie piszczy ================================================================================ kule ja to tak z glupoty zadzwonilam spytac o te wyniki wiedzialam ze pcr ujemny to nic nie bedzie a tu babka mnie zaskakuje i pyta czy potwierdzam wizyte u zakaznika 24 taaaak bo co mam zrobic pogodzilam sie ze bedzie mnie juz do smierci bolalo a jednak cosik mi jest zakaznik jest ok juz raz z nim gadalam bylam zaskoczona podejsciem do borelki nie ma obawy on mnie nie zostawi na pastwe tego dranstwa troche mam cykora przed tymi antybiotykami ale chya po to sa zeby wyleczyc i nie ja pierwsza i nie ostatnia bede je zzerac w wiekrzych ilosciach niz normalnie na forum o boreliozie nie wchodze zeby znowu nie panikowac jak bedzie tak daleko to sie tam zglosze na dzis mam fibro i tego sie trzymam zobaczymy co bedzie potem ale z tego forum to sie mnie nie pozbedziecie nie ma takiej opcji bede wam zatruwac watki az do ostatniego bolu i jeden dzien dluzej dzis czuje sie dosc dobrze chociaz coraz mnie snu mam na szczesie nie odczuwam sennosci i jakos tam w dzien funkcjonuje jestem zdziebko zamulona ale jak sie spi po 3-4 godziny na dobe to wiekszosc z was wie jak sie mozna roznie czuc jak bedzie brzydka pogoda to se odespie przez piatek ale jak slonko bedzie swiecic to ide na moja kochana dzialeczke pozdrawiam wszystkich ktorzy wpadli do mojej historii choroby i dotarli do tego miejsca mamy lato... Odpowiedz Link
ewax100 Re: Historia mojej choroby 03.08.07, 07:47 Myalgan skoro juz tam jestes zarejestrowana to pewnie ze idz -zakaznik może byc OK ale wiedz że on jesli w ogóle zacznie leczenie to standardowo tak jak wszyscy 2x100 doksy i za 3 tygodnie masz byc zdrowa a tak niestety nie jest jak sama wiesz.Czy TY nie mozesz wczesniej odebrac tego wyniku i chociaż zobaczyc jaki on jest w której klasie i w ogóle?Może jednak powinnas póki co zrobić WB bo gdybys zechciała brać jakies antybiotyki to badania tego nie bedziesz mogła zrobić i znów trzeba odczekac z 6 tygodni. Z pewnością /nikomu nie umniejszając/nikt nie chce sie Ciebie pozbyć z forum:)) bo Ty jestes tu najwazniejsza,wszyscy Cie tez bardzo lubią i nawet tak nie myśl :)) każdy zapewne uważnie śledzi to co piszesz jak bardzo cierpisz jaka jestes dzielna przy tym i gdybyś znalazła przyczynę bólów a jeszzce sie ich pozbyła i to tak do końca /bez Tramalu/to byłaby to rewelacja.Byłabyś tez przykładem dla innych w szukaniu przyczyn swoich bólów.Kazdy cieszyłby sie razem z Tobą.Pozdrawiam Odpowiedz Link
mayka00 Re: Historia mojej choroby 03.08.07, 12:03 Myalgan...bardzo...bardzo sie cieszę,ze w koncu wiadomomo co Ci jest...teraz szybko sie bierz do łykania tych swiństw a nastepnego lata bedziesz szalała na działeczce jak trzeba:)))....oczywiscie nawet sobie nie wyobrazam,zebys miała zniknac z tego forum...ja tez sie do niego przywiązałam mimo,ze jestem candydowiec i tam bardziej byłoby moje miejsce.:))) Odpowiedz Link
jagoda85 Re: Historia mojej choroby 03.08.07, 21:40 Myalgan "łap byka za rogi" i lecz się. Masz szansę pozbyć się tego choróbska. Trzymam kciuki i pozdrawiam. Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby 04.08.07, 04:20 dzieki dziewczyny juz sama swiadomosc tego ze jednak mi cos dolegas poprawila moje samopoczucie wszystko sie wyjasni 24 cgyba ze znowu przeloza mi o 2 miechy wizyte juz bym 2 miesiace sie leczyla zeby nie te strajki no ale choroba sama nie odeszla a co sie odwlecze to nie uciecze cierpie 7 lat to 2-3 tygodnie to pikus pozdrawiam mamy lato... Odpowiedz Link
ezuza1 Re: Historia mojej choroby 04.08.07, 09:33 trzymam kciuki-"mniejsze zło"-Uleczalne ,mordowane antybiotykiem,pozwalające żyć bez bólu.Pomyśl ile świata zawojujesz. Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby 05.08.07, 03:26 czesc w zwiazku z tym ze jak zwykle jestem tu sama musze cosik popisac zeby mi sie nie nudzilo a was moze pocieszylo moje zdrowko caly cza wlasciwie na tym samym poziomie mycia okien nie odczulam mocno oj tam troszke raczki dretwialy i krzyz bolal ale tak w normie nozki troszke bardziej ale jeszcze chodze to nie jest zle nno i tyle moge napisac jakos tak jak czlowiekowi cos bardziej dolega to jest o czym pisac a jak zdrowszy to brak opisow poprostu jest chwilami normalnie i wtedy brak slow chociaz znajac moje mozliwosci to byscie jeszcze dlugo czytaly ale dobra nie nudze przynajmniej w niedziele pozdrawiam Odpowiedz Link
mayka00 Re: Historia mojej choroby 05.08.07, 20:01 Myalgan...taka jestes pracowiota kobietka...u mnie okna czekają na umycie...nie chciałabys do mnie przyjechać;)))) Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby 06.08.07, 04:07 mayka00 napisała: > Myalgan...taka jestes pracowiota kobietka...u mnie okna czekają na umycie...nie > > chciałabys do mnie przyjechać;)))) ================================================================================ pewnie ze przyjade jak umyjesz okna ok hihihi pozdrawiam tu musze myc okna co 2-3 tygodnie nie tak okna sa brudne jak firaneczki bo i sie kurzy i oczywiscie dymek z papieroskow sie klei Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby 06.08.07, 05:30 czesc zeby mi sie nie wydawalo ze nagle ozdrowialam to mam bola nozki raczk zdretwiale wogole znowu jakos tak cosik mnie dopada(wydaje mi sie ze to tak gorzej sie czuje 2-3 dni przed miesiaczka)coraz czesciej to zauwazam po miesiaczce jeszcze tak inaczej sie czuje jakis tydzien potem sie przepracuje znowu zle sie czuje i tak w kolo miesiace przemijaja a ja czekam dna kiedy wstane i stwierdze ze nic mnie nie boli dzis dodatkowo odezwal sie ten kamyczek w woreczku troszke dokucza ja wiem dlaczego poprostu nazarlam sie wczoraj gruszek chociaz czy 2 gruszki to obzarstwo hm ale przypomnialam sobie z zeszlego roku ze to one mi woreczkiem narywaja i tyle se pojadlam tych pysznych gruszeczek no ale nie mozna miec wszystkiego wiem ze troszke poboli i przejdzie pozdrawiam Odpowiedz Link
mayka00 Re: Historia mojej choroby 06.08.07, 12:45 Myalgan ja tez palę...ale nie ma mowy,zebym okna myła co 3 tygodnie:))..nienawidze tego robic....a okien mam 9;(((..hih...i 2 malutkie Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby 06.08.07, 18:22 mayka00 napisała: > Myalgan ja tez palę...ale nie ma mowy,zebym okna myła co 3 > tygodnie:))..nienawidze tego robic....a okien mam 9;(((..hih...i 2 malutkie ===================================================================== wiesz jak daje rade to se wskocze na drabinke i umyje firan nie lubie wieszac ale bez to tak du...o moje mieszkanko ma 48 m kw to wszedzie dymek leci i w kibelku nawet sufit zolty ale wiesz coooo jak bym miala 9 okien + 2 malutkie to tez by mi sie chiba nie chcialo tu na slasku to nie jest zboczenie myc okna co 2-3 tygodnie to poprostu mus pozdrawiam Odpowiedz Link
gohaa_p Re: Historia mojej choroby 07.08.07, 15:20 Ojejku!!! Fuj fuj, dentyst!!! Nie lubie strasznie!! Mam fobie i chodze tylko wtedy kiedy juz boli tak ze nie moge myslec, bo jak tak do wytrzymania to jeszcze nie : ) Teraz tez musze isc.... wstyd sie przyznac ale mam kanal na wierzchu od kilku miesiecy ,bo wszystko mi z niego wylecialo, ale sie boje i nie mam odwagi zapisac....dziwne ze jeszcze mnie nie boli. hehehe smieje sie ale tak na serio to plakac mi sie chce... : ) Musze sie przemuc chyba.... ale uuuuuu....boje sie WSPOLCZUCIA!!! pozdr Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby 07.08.07, 17:59 nie bylo zle plabeczka juz siedzi na miejscu i drugi zaczety w przyszlym tygodniu do wypelnienia lalalala wcale nie bolalo bo poszlam dzien po tym jak ta stara plaba wypadla i nie bylo pruchnicy Odpowiedz Link