• grecja-ellada Re: HYDE PARK 27.01.08, 18:31
      W piątek na spotkaniu ze znajomymi wśród wielu z poruszanych tematów pojawiło się pytanie, które każdego z nas jak się okazało dotyczy... tj. obecność na stronie www.nasza-klasa.pl i szukanie, odnajdywanie tam znajomych, ludzi z który chodziło się do szkoły jak i aktualnych znajomych, ja powiem Wam, że spotykam też ludzi znanych mi z maili czy komunikatorów.
      A jakie są Wasze wrażenia ad. naszej-klasy ?
      • taxidi Re: HYDE PARK 28.01.08, 18:42
        Hm....Ciekawy temat poruszyłaś. Z założenia N-K miała być stroną do poszukiwania
        szkolnych koleżanek i kolegów. A w co się przerodziła? w wielkie forum z małym
        dodatkiem w formie dodanych zdjęć i danych osobowych (na marginesie- nie
        rozumiem ludzi, którzy bardzo się bronią przed udostępnianiem swoich danych
        różnym instytucjom a na N-K opisali się prawie od a do z) Nie ukrywam, trochę
        znajomych się tam zapisało do założonej przeze mnie klasy. Niemniej z 32 osób ze
        szkoły przez 2 miesiące zapisało się tylko 4. Miło, że zapisali lub raczej
        zaakceptowało moje zaproszenie i vice versa dużo znajomych z poza szkoły. Ale
        nie do końca chyba taki był cel. Muszę się przyznać, że prowadzę też stronę dla
        osób noszących to samo nazwisko i tam już przybyło grubo ponad 600 osób - to
        bardzo miłe. Reasumując- fajna stronka, trochę jak forum ale koszmarnie
        przerosła jej twórców. Po zmianie serwerów niewiele się zmieniło jeżeli chodzi i
        dostępność i szybkość (przy okazji- wygrała w 2007r jako najgorsza strona
        właśnie pod kątem szybkości i dostępności) Uważam że skoro ktoś się porwał na
        coś takiego, widząc tempo przyrostu osób zapisujących się, silną, trochę chyba
        przypadkową kampanię w mediach, twórcy powinni się dobrze zastanowić nad swoim
        projektem. Ni sposób korzystać z N-K tylko w godzinach 1-5 w nocy. Jeżeli zaś
        chodzi o tak ostatnio nagłaśnianą sprawę ochrony danych osobowych- to naprawdę
        dziwi mnie że tak łatwo ludzie je podają. Jeżeli chodzi o mnie, to jest tam
        tylko imię, nazwisko, płeć i króciutka wzmianka "o sobie" Uważam że to
        wystarczy- jeśli ktoś będzie chciał nawiązać ze mną kontakt, to zrobi to poprzez
        przesłanie wiadomości. A to do mnie będzie należała decyzja czy na nią
        odpowiedzieć i zawrzeć lub podtrzymać znajomość. Ale się rozpisałem !!! Ja
        "stary" bywalec tego forum smile) Pozdrowienia Ellinida
        • grecja-ellada Re: HYDE PARK 28.01.08, 23:09
          taxidi napisał:

          > Hm....Ciekawy temat poruszyłaś. .......
          smile) miło mi to słyszeć !
          Poruszyłam ten temat bo niespodziewanie wkroczył w moje życie... lubi ę to miejsce, lubię spotykać tam ludzi, których nie widziałam już ładnych kilka lat a nawet i dłużej.

          Dobija mnie to co wspomniałeś Taxidi... a mianowicie niesamowita szybkość transferu na stronie n-k usnąć można czekając na odświeżenie wink

          ... Ja "stary" bywalec tego forum smile)
          ... z tym zwrotem, że "stary" ... polemizowałabym !

          >>> Pozdrowienia Ellinida

          Pozdrawiam serdecznie i Ciebie Taxidi smile) !
        • grecja-ellada Once 19.05.08, 23:29
          W ten pochmurny dzień (ależ tu mokro i zimno...) postanowiłam sobie poprawić nastrój udając się na film, który już od jakiegoś czasu nie dawał mi spokoju wink
          Film opowiada o muzyce, dążeniu do spełnienia marzeń, o poszukiwaniu wyjątkowego uczucia, nakręcony za niewielką kaskę ale te widoki smile jakże nasuwające wspomnienia o Helladzie (przynajmniej mi)
          Polecam go Wam wszystkim, którzy po ciężkim i wyczerpującym dniu pracy choć na chwilkę pragniecie odpocząć, pomarzyć...
          A gdzie jest grany?: kino Muranów w Warszawie a nosi tytuł "Once"

          Przekleję Wam streszczenie ze strony filmu
          "Dwoje nieco samotnych i opuszczonych ludzi, zagubionych na ulicach gwarnego Dublina. On jest ulicznym grajkiem, zbyt niepewnym, by za dnia grać przechodzącej pośpiesznie obok publiczności swoje piosenki; robi to tylko wieczorami. Ona jest emigrantką z Czech, sprzedaje róże, sprząta mieszkania i marzy o własnym fortepianie. Oboje mają niezwykły talent muzyczny, złamane serca i olbrzymią chęć, aby odmienić swoje życie. W błyskawicznie rozwijającym się i coraz bardziej bogacącym Dublinie, który zmienia się pod wpływem boomu ekonomicznego, oni oboje są outsiderami, szamoczącymi się ze swoją muzyką i uczuciami. Ich przypadkowe spotkanie odmieni życie obojga. Odkryją, że dzielą pasję do muzyki i talent. W ciągu zaledwie kilku dni, zainspirują się nawzajem do spełniania swoich marzeń. Zdecydują się na nagranie płyty, inaczej spojrzą na swoje życie, odnajdą stracone uczucia. W muzyce odnajdą łączącą ich więź. A wszystko zaczyna się od jednej smutnej piosenki, śpiewanej późnym wieczorem na Grafton Street oraz niebieskiego, zepsutego odkurzacza..."

          Zapewne wybiorę się ponownie na niego do czego i Was zachęcam (zapraszam serdecznie)
    • hania404 kochani pomóżcie:-) 01.02.08, 23:04
      bardzo pilnie potrzebuje w mp3 'Flirt avec toi" w wykonaniu
      obojetnym i ""Nathalie" w wyk Gilberta Becaud ofkorssmile nie
      koncertowe
      plizzz jesli ktos moze przeslac mi na moja pocztesmile
      usciski ode mnie i mojej 17-latkismile uczacej sie francuskiegosmile
      a.
      • eridan Re: kochani pomóżcie:-) 12.02.08, 10:52
        Tą pierwszą śpiewał Michel Delpech. To był wielki przebój z lat
        70'. A oto link, z którego trzeba plik flv ściągnąć i zamienić
        sobie na mp3):

        video.google.pl/videosearch?q=michel+delpech&sitesearch=
        A tu konwersja do mp3:

        media-convert.com/convert/
        • bebiak Re: o muzyce francuskiej:-) 12.02.08, 23:54
          Nawet lubię muzykę francuską i mam kilkanaście pewnie albo i więcej
          w sumie płyt i jak wyczytałam post Hani - rzuciłam się do półki, do
          takich składanek typu the best.. etc - wszak oba nagrania to wielkie
          przeboje swego czasu.. i cóż? Nie znalazłam słuchajcie, zwyczajnie
          nie znalazłam co mnie podłamało. Nie, nie dlatego, żebym żyć bez
          nich nie mogła ale właśnie dlatego, że na moich - nienajgorszych
          myślałam - składankach tych utworów brak.
          Mocno wierzę, że latorośl Hani znalazła czego szukała, a ja do Brela
          bo kocham faceta i już. I proszę mi nie wmawiać, że to jest
          nekrofilia, bo i tak nie uwierzę.
          • hania404 Re: o muzyce francuskiej:-) 13.02.08, 09:31
            Bebiaczku, tak coreczka dostala nagrania od przyjaznej nam duszyczki
            z forum, za co niniejszym raz jeszcze dziekujesmile Mloda nauczyla sie
            tekstow, no i spiewania i zaliczyla piateczke z francuskiego na nowy
            semestr - wiec warto bylosmile
            a przy okazji przelozyla mamusi tekst Nathalie - jakiz on uroczysmile -
            ona o polityce, a on o miloscismile))) bywalo i bywa.....
            Bebiaczku, Brela tez kocham i zapewniam Cie ze to nie nekrofiliasmile)

            • gacek95 angina a lot samoloyem- ratunku 13.02.08, 09:54
              Kochani doradźcie! Moja przyjaciółka poleciała tydzień temu do Egiptu i
              natychmiast zapadła na anginę, wylądowała w szpitalu, dostała antybiotyki i cały
              tydzień przesiedziała w hotelu. Jutro wraca ale najpierw dziś w szpitalu mają
              jej sprawdzić ciśnienie w uchu w sprawie lotu samolotem. I tu pytanie do
              zorientowanych: czym grozi lot? a jak nie pozwolą lecieć to co ma zrobić? - do
              rezydenta się zwróci to pewne ale może jakieś podpowiedzi? Do tej pory
              porozumiewam się z nią SMS-ami ale jak zbiorę więcej info to do niej zadzwonię.
              P.S.- element Grecki jest taki,że to moja przyjaciółka od podróży greckich i już
              przysięgłam sobie że we wrześniu to jej zrekompensuję ten głupi Egipt naszą
              niezawodną Helladą ( tam na pewno by nie dostała anginy)
              • hania404 Re: angina a lot samoloyem- ratunku 13.02.08, 10:02
                Gacku, kolezanka z taka sama dolegliwoscia leciala 2 tygodnie temu
                do Rzymu - zaraz sie wszystkiego wywiem i na maila gazetowego Ci
                wyslesmile w kazdym razie lot przezylasmile
                • gacek95 hania poszła @ na gazetowego n/t 13.02.08, 10:14
                  • gacek95 Hania już mam, doszło, dziękuję n/t 13.02.08, 10:17
            • bebiak Re: o muzyce francuskiej:-) 13.02.08, 15:58
              Świetnie! No i ta ocena ..wow! Zaśpiewać? He he dobre, podoba mi się
              taki sposób nauki - w ten sposób właśnie uczyłam się (i ćwiczę do
              dziś) i angielskiego, i francuskiego i greckiego. Dla mnie genialna
              metoda: biorę tekst i wyśpiewuję z wokalistami (dla domowników -
              katorga ofkors!).

              Co to ja chcialam o muzyce francuskiej... Hmmm...

              Wiem, niektórym Wam mówiłam/pisałam swego czasu (nie tak dawno
              znowu, może listopada - łatwo sprawdzić, bo w rocznicę), że byłam w
              Instytucie Kultury Francuskiej (uwielbiam zresztą to miejsce) na
              specjalnym koncercie zorganizowanym w rocznicę odejścia Jerzego
              Menela [nikt nie mówił o śmierci ale o odejściu właśnie] - tłumacza
              piosenki francuskiej (między innymi francuskiej bo inne języki też
              tłumaczył). Polscy artyści śpiewali (świetnie zresztą) w hołdzie
              Zmarłemu utwory Brassensa, Gainsbourga i Brela, częściowo po polsku,
              częściowo po francusku, tudzież dwa utwory polskie po francusku
              (pierwszy raz takie wersje słyszałam): "Niech żyje bal" - Rodowicz
              i chyba "Małe tęsknoty" - Prońko.
              Ofkors pełna zachwytu prawie się dusiłam i absolutnie jestem za
              organizowaniem takiego spotkania co roku, właśnie w rocznicę śmierci
              Jerzego Menela, z całą tą kameralną otoczką, z delikatnymi
              wspomnieniami o Zmarłym, o Jego związkach z tym właśnie Instytutem i
              z piosenką głównie francuską, takiego spotkania bez szpanu, na
              luzie, z ogromną ilością ciepła, takiego... zwyczajnie pięknego.
              • ada-992 Walentynka 14.02.08, 13:03
                pl.youtube.com/watch?v=2AzpHvLWFUM&eurl=http://greekportal.pl/content/blogsection/12/97/
                • grecja-ellada Re: Walentynka 14.02.08, 13:43
                  Prześliczna Walentynka Ado smile) cudownie posłuchać Zorby (muzyki z filmu)
    • bebiak O kartkach świątecznych i nie tylko takich:-) 21.02.08, 01:49
      Słuchajcie, myśmy gdzieś tu niedawno rozprawiali o naszej Poczcie
      Polskiej i o tym, co z kartkami świątecznymi, i o rekordach...
      gdzieś to było, a ja zapomniałam dopisać, że już czas jakiś temu
      podostawałam jednak te oczekiwane kartki świąteczne, za które
      niniejszym bardzo bardzo serdecznie dziękujęsmile))
      Żeby było radośniej dodam, że kartki przyszły do mnie hurtowo - tak,
      jakby ktoś celowo przetrzymał je na poczcie i w ilości sztuk iluś
      wrzucił potem razem do kasetki. Nie pojmuję takich praktyk ale w
      końcu najważniejsze, że dostałam i to nawet w dobrym stanie (nawet
      taka dziwna ale prześmieszna koperta...zainteresowani wiedzą która-
      nie została uszkodzona choć podejrzewana zawartość mogła kusić).
      Nie są to kartki z Grecji stąd tutaj za nie dziękuję w nawiązaniu do
      poprzednich rozmów. I nie zdradzając szczegółów podziękuję również
      bardzo bardzo nadawcy pocztówki z ognistym bykiem andaluzyjskim....
      Fantastyczny - nadszedł w poniedziałeksmile Ole!!
      • ewamalgorzata Re: O kartkach świątecznych i nie tylko takich:-) 21.02.08, 07:26
        W styczniu dostaliśmy do firmy komplet korespondencji z ..listopada
        2003 roku... Poczta Polska nierychliwa,ale sprawiedliwasmile))
    • hania404 nasza Marta Grecja Ellllada pozdrawia... 24.02.08, 14:32
      wszystkich forumowiczów z plaży w... Gdynismile To bardzo milutko ze
      mysli o nas hasając beztrosko po 3-Citysmile))))
      • bebicka Re: nasza Marta Grecja Ellllada pozdrawia... 24.02.08, 22:35
        Tuz obok mojego miasta??? Moego domku?? I nawet nie dala znac zeby sie na kwusie
        umowic...no ladnie...smile)
        Maraska
        • grecja-ellada Re: nasza Marta Grecja Ellllada pozdrawia... 02.03.08, 21:44
          Bebicko Droga i forumowicze z północy Polski :
          pomysł na wypad nad nasze polskie morze zrodził się w mojej głowie expresowo...
          Wiosną gdy zrobi już się cieplej planuje jeszcze raz zawitać w Wasze regiony, do
          mojego kochanego Gdańska a może i na Hel... smile) zobaczymy !
          Zapewniam Cię Bebicko, że w odpowiednim czasie będę starała się ze wszystkich
          sił wyciągnąć Cię na kawkę, może również uda mi się spotkać Barbelka i Neronkę smile)
          • bebicka Re: nasza Marta Grecja Ellllada pozdrawia... 05.03.08, 17:05
            To ja myslesmile
            Maraska
    • eridan Burek, banica, strudel - tak to trzeba robić! 02.03.08, 08:34
      Wszystkie trzy pezentacje pokazują, jak się robi wyroby oparte na
      cieście filo. W Serbii robią burka, w Bułgarii banicę, strudel w
      Austrii. W Grecji tiropitę, boureki, bougatsę i tym podobne. A tak
      to robią prawdziwi mistrzowie:
      www.youtube.com/watch?v=7tTa82i5VXU
      www.youtube.com/watch?v=1-0cQXWKOOs
      www.youtube.com/watch?v=qCYm1VQDXTQ
      • tomaszkozlowski1 Re: Burek, banica, strudel - tak to trzeba robić! 02.03.08, 16:01
        Dzięki za super linki!
        A moja ciocia (w Polsce, pod Ciechanowem) wyrabia podobnie
        cieniutkie ciasto na przepyyyyyszny domowy makaron smile
        Też sobie taki kiedyś zrobię smile
        • eridan Re: Burek, banica, strudel - tak to trzeba robić! 02.03.08, 19:42
          Proponuję metodę niezrównanego Serba. Szybko i efektownie smile)
          • eridan Yufka naprędce :) 05.03.08, 13:57
            www.youtube.com/watch?v=a-oUr1DqrD0
    • eridan Filmy z koncertu George'a Dalarasa z Ostrawy tu 07.11.08, 13:35
      pl.youtube.com/results?search_query=dalaras+ostrava&search_type=&aq=f
      --
      "Najczystsze wino leją nam politycy. Bez domieszki prawdy."
    • bebicka z sentymentu... 06.12.08, 17:15
      born in the PRL
      pl.youtube.com/watch?v=yJkpNOZgTPc
      Maraskasmile
      • hania_404 Re: z sentymentu... 07.12.08, 19:50
        Marasko! obsmialam sie jak norka... ze łzami choć nie do konca wiem czy tylko ze
        śmiechusmile).... dzieki - takie posty wyciagaja mnie z mojej zimowej gawry i
        jesiennego dołkasmile
        • bebicka Re: z sentymentu... 07.12.08, 21:34
          Noooo mnie tezsmile na chwile chociaz dlatego wrzucilam tutaj...
          niech ta jesien sie juz idzie.... grrr
          pozdrawiam
          maraska
    • ewamalgorzata przyszło w mailu:) 05.02.09, 12:21
      a, takie dziś dostałamsmile


      W starożytnej Grecji, Sokrates (469 - 399 p.n.e.) był uważany za
      człowieka, który posiadł wielka mądrość i wiedzę. Pewnego dnia
      znajomy spotkał wielkiego filozofa i powiedział:
      - Sokratesie, wiesz czego właśnie dowiedziałem się o Twoim uczniu?
      - Zaczekaj chwilę - odpowiedział Sokrates - zanim mi o tym powiesz,
      chciałbym poddać Cię małej próbie. Taki potrójny filtr, przez który
      przepuścimy Twoją informację.
      - Potrójny filtr?
      - Właśnie - kontynuował filozof - nim powiesz mi coś o moim uczniu,
      sprawdźmy te informacje pod trzema kątami. Pierwszy to PRAWDA. Czy
      jesteś całkowicie pewien, że to o czym chcesz mi powiedzieć jest
      prawdą?
      - Nie - odpowiedział znajomy - właściwie to dowiedziałem się o tym
      od kogoś...
      - W porządku - przerwał mu Sokrates - więc nie wiesz, czy to jest
      prawda czy nie. Teraz drugi filtr - filtr DOBRA. Czy chcesz mi
      powiedzieć o tym uczniu coś dobrego?
      - Nie, wręcz przeciwnie...
      - W takim razie - odparł uczony - chcesz mi powiedzieć coś złego o
      nim, ale nie jesteś pewien czy jest to prawda. Został jeszcze
      ostatni filtr:
      filtr POŻYTECZNOŚCI. Czy to co chcesz mi powiedzieć jest dla mnie
      pożyteczne?
      - Nie, właściwie to nie...
      - A więc - skonkludował Sokrates - jeśli to, o czym chcesz mi
      powiedzieć może nie być prawdziwe, nie jest dobre, ani nawet
      przydatne dla mnie, to po co o tym w ogóle mówić?
      I to właściwie wyjaśnia, dlaczego Sokrates był wielkim filozofem i
      cieszył się takim szacunkiem, oraz to dlaczego nigdy nie dowiedział
      się, że Platon bzykał jego żonę.
      • gacek95 żeby wątek nie zdechł:) (reanimacja) 23.02.09, 14:16
        byłam wczoraj w tej nowej knajpce "Hellas" na Ursynowie- bardzo
        miło,swojsko,smacznie, ceny w zasadzie jak gdzie indziej,ouzo na koniec dostałam
        i trochę mi się zakręciło we łbie;] (bo ja niepijąca ale mąż wąż niepijący
        jeszcze bardziej więc ktoś musiał ratowac honor rodziny i podtrzymac tradycję
        skądinąd miłą przecież, w każdym razie odróżniam już smaki: anyżkowy i
        nieanyżkowy). Poza tym byliśmy świadkami bardzo miłej i rozczulającej sceny jak
        wróciła mała córka właścicieli i wręczyła ojcu-Grekowi- kwiatki (może jakieś
        urodziny albo coś takiego)i on się tak fajnie ucieszył tak wycałował te
        dziecięce policzki, że nawet ja, dla której całe to zamieszanie z dzieciarami
        jest raczej obce, to nawet mi się tak ciepło zrobiło na duszysmile Fajne to greckie
        celebrowanie rodziny i stada z dziecmi na czele, trzeba to przyznac!
        P.S. też wolę ciągnąc stare wątki
    • bebicka Wspomnienia 26.03.09, 12:56
      A tak Wam tylko chcialam napisac, ze wczoraj mi zakurzone video (maszyne do
      kasetsmile maz podlaczyl - bo my tera nowoczesni DVD stoi pod Tv (wink), w kazdymr
      azie w ta video maszyne wlozylam kasete z pobytu na Krecie 10 lat temu...ech jak
      mi sie rozmarzylo... normalnie mala rzecz a cieszy.
      I anwet sobie przypomnialam, ze bylam na Santorini w wykoplaiskach Akrotiri.
      jeszcze nie byly zamkniete, wiec widzialamsmile
      przypomnailam sobie smaku soku z wyciskanych pomaranczy w Fodele
      przypomnialam Samarie
      przypomnialam powiew wiatru podczas jazdy skuterem
      ech normalnie mi sie dobrze zrobilo.
      aaaa jeszcze na drugiej kasecie znalazlam nasz szalony rajd na mecz w
      Salonikach, gdzie spedzilam rowno 4 godziny!smile a w drodze ja wiem z 5
      dnismilefajnie bylo...
      a teraz musze wracac do rzeczywistosci, snieg za oknem, slonce swieci jakby
      chcialo a nie moglosad i do tego chora jestem, normalnie grrrrr!!!!

      no pozdrawiam wspomnieniowo
      Maraska
    • katinaki Jak w chwil parę złamać nogę!... INSTRUKCJA! ;) 11.05.09, 20:27
      1. wejść do łazienki
      2. włączyć pralkę
      3. zaplątać się w kabel
      4. uderzyć nogą o próg
      5. i GO-TO-WE!!!

      Łatwe prawda!? Ech... sad gapa! chielonaki taki!

      Na pogotowiu pan doktor popatrzył na mnie poważnym wzrokiem i po dłuższej chwili
      milczenia rzekł:
      "A było kopać tak męża!!!???..." [hahahaha smile]

      • tomaszkozlowski1 Re: Jak w chwil parę złamać nogę!... INSTRUKCJA! 12.05.09, 09:32
        Kasiu! Ojej, to okropne... Ja wiem, że Ty nam tutaj to przedstawiasz
        humorystycznie, ale ile się teraz namęczysz..I ile dni teraz
        będziesz musiała mieć nogę w gipsie?
        Moc współczujących serdeczności, Tomek
        • katinaki Re: Jak w chwil parę złamać nogę!... INSTRUKCJA! 12.05.09, 16:53
          Tomku! na Ciebie to zawsze można liczyć!!! Człowiek cierpiący - z gipsem w grecki szlaczek! wink hahaha - czeka na słowa otuchy, no i nie zawodzi się!!! oj nie!!! smile S'eycharisto para poly file moy!!! smile Polla filia
          K. z jedną TYLKO!!! nogą w gipsie!!! wink
      • gacek95 Już NIGDY .... 12.05.09, 11:26
        nie będę mogła na spokojnie patrzeć na śpiewaczkę operową stojącą na scenie w
        długiej sukni- od teraz będzie mnie dręczyć wyobrażenie, że pod tą karminową,
        czarną albo jakąś jeszcze inną kiecką jest na nóżce gips a na gipsie nabazgrane
        długopisem "bebiak"

        Katinaki, trzymaj się dziewczyno, pozdrawiam serdecznie!
        • katinaki Re: Już NIGDY .... 12.05.09, 17:03
          hahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaha............................

          ...już dawno się tak nie uśmiałam!!! bravo gacek moy!!! bravo!!! smile smile smile smile smile

          ...........

          A tak swoją drogą to wiem niestety dlaczego tak się stało!!! W poniedziałek
          miałam mieć koncert no i w programie nie przewidziałam greckich utworów!!! sad
          buuuuuu wrrrrrr i takie tam inne... wink

          Dzięki za pozdrowienia i EPISIS!!! no i nie bierz gacku ze mnie przykładu!!! hahaha
          • bebicka Re: Już NIGDY .... 13.05.09, 23:49
            Szczerze mowiac ja sie tez usmialam...chcoiaz to nieladnie sie smiac z czyjegos
            wypadku, tym bardziej ze sama tez cierpie, bo mnie rwa kulszowa dopadla i meczy:_(
            Ale co bysmy zrobili bez odorobiny humoru...
            Kasiu kuruj sie i tez wirtualnie na gipsie sie podpisujesmile jak gdzies jakies
            malutkie meijsce sie dla mnie znajdzie...smile
            pozdrawiam
            Maraska
            • katinaki Re: Już NIGDY .... 15.05.09, 18:56
              Dziękuję Beatko! smile Już wkrótce wasze autografy zeskrobię i wrzucę na jakąś aukcjo-akcję, żeby nie było, że tylko tak dla ozdoby sobie wisiały!... wink hahaha
              Całusy przesyłam i zdrówka duuuuuużo życzę!!!... smile K.
        • tomaszkozlowski1 Re: Już NIGDY .... 13.05.09, 22:43
          smile smile smile smile smile smile

          Też już się dawno tak nie uśmiałem smile smile smile
    • bebiak Złamana noga:-))) 11.05.09, 20:55
      Zapuszkowali Ci nogę w gips???
      Kurczę, wiem, że się ochłodziło ale żebyś od razu gipsu pragnęła? Nie mogłaś się
      skarpetką zaspokoić na te chłodniejsze czasowo dnie? Nie, gips od razu!!! A
      kiedy akcja pn "Druga noga do gipsu"? Myślałaś już? Będzie Ci marzła, zobaczysz smile
      Echhh... składam wirtualny autograf na tym gipsie... [betaki] <-
      • katinaki Re: Złamana noga:-))) 12.05.09, 16:46
        eeeeeeeeeeeeej Bebiaku łobuzie jeden!! ja Ci dam "Druga noga do gipsu"!!! - tej akcji mówimy zdecydowane OCHI!!! OCHI OCHI OCHI!!! katalawenis czy nie katalawenis!... wink hahaha

        ...a za autograf weweos - s'eycharisto para poly smile piękny...

        Ps. ciiiiii coś Wam powiem w tajemnicy - Beatka naprawdę się postarała - niebieskie, greckie literki na białym tle!... boski widok!!! smile smile
    • bebiak Złamana noga!!!! :) 13.05.09, 10:27
      Ha ha ha !!!
      Dawno nie uśmiałam się tak z cudzego nieszczęścia jak z tej złamanej
      nogi Katinakibig_grinDDD Poległam po prostu i jużsmile))

      Śmiech śmiechem ale w trosce o drugą nogę (niech się tak na ten gips
      nie rzuca!) jednak postanowiłam nabyć skarpetki dla Kasi skoro
      zimnawo, zatem prośba o podanie rozmiaru - jak nie podasz to kupię
      38 bo jest szansa, że w drodze ze sklepu na pocztę się rozmyślę z
      wysyłki i ... zostawię sobiesmile))

      I może jakieś zdjęcie tego gipsu poproszę, może jakiś meander się
      tam dorysuję, może jakiś kościółek na wzgórzu wzorem tego ze
      Skopelos... - pomyśli się!

      Skarpetek dziś nie kupię, bo dziś jak widać z wątku na "Polkach w
      Grecji" smażę cukinię, ale załatwię to w najbliższym czasie jako że
      sprawa pilna (nie potrzebujemy obu nóg Kasi w gipsie!!!) i już
      nawet wiem gdziesmile))

      Całuję - ja: forumowy łobuz.. Nawet mi się to spodobało ha ha
      ha smile))
      • katinaki Re: Złamana noga!!!! :) 15.05.09, 18:44
        Po dwudniowym namyśle... mówię skarpetce NAI!!! smile No bo niby dlaczego nie!?... Jedna noga już i tak śmiesznie wygląda, to dlaczego druga ma nie wziąć z niej przykładu!?... hahaha
        Bebiaku, tylko nie zapomnij parakalo o meandrze!!! Bez - nie chce!!! tralala wink
        <nawet Wam nie piszę, co widzę oczami wyobraźni... hahaha>
        Całusy Łobuzie!!!... smile K.

        Ps. <No i co teraz zrobi Bebiak!?>
        Po wielomiesięcznych poszukiwaniach:
        1. kupi białą i sam namaluje wzorek
        2. zamówi u Polek
        3. kupi biało-niebieską włóczkę... hahaha
        • katinaki Re: Złamana noga!!!! :) 21.05.09, 23:58
          No i zgadnijcie co zrobił Bebiak!!?? Bo to, że przyszłam tu by poinformować o przesyłce to weweos jasne! hahaha
          Bebiak skorzystał z opcji nr 3!!! smile))) Kupił biało-niebieską włóczkę i sam własnoręcznie wykonał skarpetki!!! Tak, tak!! SAM!!! i w dodatku nie jedną!! aż DWIE!!!
          Cmoooooooooooooooooooooook! Bebiaku smile Śliczne są, milusie w dotyku i weweos już poczłapane!... hahaha
          S'eycharisto para poly!!!... smile
    • barbelek Polacy Mistrzami Europy!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.09.09, 21:32
      Ja wiem, że to nie forum sportowe, ale z kim mam się podzielić swoją radością jak nie z Wami? Polacy zostali Mistrzami Europy w siatkówce!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Polska- biało-czerwoni, Polska biało czerwonismilesmilesmilesmilesmile
      • bebicka Re: Polacy Mistrzami Europy!!!!!!!!!!!!!!!!! 14.09.09, 09:59
        No!!!!!!
        Az mi sie lezka wzruszenia zakrecila wczoraj w oku, jak w koncu puscili Mazurkasmile
        Gdyby jeszcze tak pilkarze wiedzieli co z pilka zrobic.... i szczegolnie bliscy
        mojemu sercu koszykarze odniesli sukces (jakikolwiek!!!!, nie mowie o
        medalachsmile na Mistrzostwach Europy....ech bylibysmy potegasmile
        Trzymajta kiuki za korzykarzy, dzisiaj kolejny mecz!
        pozdrawiam
        Maraska
        • jacek1f 3mamy kiuki:-))) n/t 14.09.09, 15:42
    • bebiak O co właściwie chodzi z tym całym Śledzikiem? 17.09.09, 16:51
      Ponieważ całkiem spora grupka z Was znajduje się w gronie moich
      znajomych na Naszej klasie - mam do Was prośbę o wytłumaczenie mi
      (na moim poziomie weweos!) o co chodzi z tym całym Śledzikiem.

      To jakaś nowość, chyba przed moimi wakacjami nie było tego ścierwa,
      wczoraj wracam z raju, wchodzę na N-k a tam aż huczy..... Patrzę
      dziś do powiadomień a tu informacja: "XXX usunęła cię z listy osób,
      które śledzi" - znowu jak widzę od "śledzika". O co chodzi w
      zasadzie i co trzeba zrobić, żeby zapanował spokój? Ja nie mam
      zamiaru nikogo śledzić! Ja pokojowo i otwarcie nastawiona do świata -
      nawet się nie ukrywam jak czyjeś zdjęcia oglądam, bo niby dlaczego
      się ukrywać wśród znajomychsmile
      Niech mi ktoś to wytłumaczy w sprawie śledzika, proszę ładniesmile
      I dziękuję jeszcze ładniejsmile
      Pozdrawiam. B.
      • bebicka Re: O co właściwie chodzi z tym całym Śledzikiem? 18.09.09, 09:31
        Bebiaczku mam nadzieje ze ktos Ci wytlumaczy, bo szczerze mowiac na biezaco
        naszej klasy nie sledze, ale tez nie bardzo kumam o co chodzismile chyba ze mozesz
        wlasnie na biezaco obserwowac, kto oglada Twoje zdjecia...albo ...albo sama nie
        wiemsmile
        pozdrawiam
        Maraska
    • bebicka Trzymanie kciukow!!!!!!!!!!! 23.09.09, 10:56
      A Ja bardzo poprosze Szanownych Forumowiczowsmile o trzymanie za mnie jutro
      kciukow, miedzy 9 a 11. Mam OBRONE doktorska i jestem chodzacym klebkiem
      nerwow.....masakra...
      takze prosze wspomnijcie mnie jutrzejszym rankiem cieplo, zeby jakos
      poszlo...yhmmmm jak dozyjesmile dam znac co i jak...jakos...smile
      z gory pieknie dziekuje i uciekam sie uczyc...
      pozdrawiam
      Maraska
      • bebiak Re: Trzymanie kciukow!!!!!!!!!!! 23.09.09, 13:27
        Cholercia, ja już trzymam od ubiegłego bodaj wtorku... nie tak mi
        kazałaś????? <mysli>
        A z nerwówką wyluzuj Słońce moje - toż to tylko zwykła
        formalność....., prawda, Pani Dr ????

        • bebicka Re: Trzymanie kciukow!!!!!!!!!!! 23.09.09, 14:28
          Trzymaj trzymaj. Mocnosmile
          W tamten wtorek to byly egzaminy, tez trudne...takze trzymanie sie bardzo
          przydalosmile
          Z ta formalnoscia to niby tak, ale im czesciej to slysze tym bardziej sie boje,
          bo licho nie spi....obronic trzeba, echsmile
          jeszcze jeden dzien....loooo rany...
          Maraska
          • bebiak Re: Trzymanie kciukow!!!!!!!!!!! 23.09.09, 14:58
            Maraska mou, Ty się miałaś przygotowywać a znowu tu Cię widzę????
            Bosz... toż łapy opadają (ale kciuki odtrzymać się nie dają!)
            Już im się tam tak wszystkim naprzykrzyłaś, że wszyscy marzą o tym,
            aby Ci napisać to DR B.W. i puścić wolno he hesmile
            Mówię Ci a jak ja mówię to tylko drukować...spadam, bo mi się
            kiepsko pisze z tymi piąstkami - znaczy kciukamibig_grin

            A poza tym...
            poza tym to ja mam dziś przedpremierowy pokaz najnowszego filmu
            Almodovara pn "Przerwane objęcia", na który to film jako miłośniczka
            mistrza Almodovara (i jego muzy Penelopy też!) czekam od marca
            okrutniesmile Premiera w piątek a ja w piątek rano do Sztokholmu i
            byłam smutasowata, a tu taka niespodzianka, że dla posiadaczy "Kart
            kinomana" w jednym z naszych kin taki pokaz, na który w kącie bo
            kącie (bo tłum ludzi), ale udało mi się załapać, tylko kiedy ta 20-
            ta, u licha???
            Muszę się nastroić odpowiedniosmile
      • hania_404 Re: Trzymanie kciukow!!!!!!!!!!! 23.09.09, 15:01
        Marasko,

        trzymam, trzymam! w robocie najmniejszymi paluszkami stukam na komputerze bo
        trzymam mocno!!!!! smile))))) pozdrawiam, a.
        • barbelek Maraska na Prezydenta! 23.09.09, 21:25
          Trzymam, trzymałem i będę trzymał kciuki (Jagoda też).
          • bebicka Re: Maraska na Prezydenta! 23.09.09, 22:58
            A ja nie spiesmile
            i sie nie uczesmile
            i glupawke mam....
            i tylesmile
            Maraska
            Bebiaku milego ogladania tez sie chetnie na ten film wybiore...
            • bebicka Re: Maraska na Prezydenta! 24.09.09, 13:00
              To tylko w kwestii formalnej donosze ze Maraska została prezydentemsmile
              Znaczy doktorem nauk ekonomicznychsmile
              Dzieki Wam bardzo za kciuki i wszelkie pozytywne mysli, na pewno pomogly....
              a na oblewanie zapraszam w pazdzierniku do Kuznicysmile
              pozdrawiam
              maraska
              • paprykova Re: Maraska na Prezydenta! 24.09.09, 14:54
                a tak z czystej ciekawosci (pracowej) zapytam, która uczelnia
                obdarowała Cie tym tytułem

                Magda

                No i gratuluję bo wiem jaka to mordęgasmile)))) zwłasza finisz
                • bebicka Re: Maraska na Prezydenta! 25.09.09, 13:04
                  Eeee finisz byl lajtowy, poza spora dawka stresu.
                  Najgorsze bylo samo pisanie....koncowke to juz na kolanach przed komputerem, bo
                  mi kregoslup siadl (do tej pory sie nie wylizalamsad) a terminy gonily. Jak to
                  wszyscy mowia wywinelam sie w ostatniej chwili, bo od 1 pazdziernika bylabym bez
                  pracysmile Ech przepisy...
                  A uczelnia to Uniwersytet Gdanski
                  pozdrawiam
                  Maraska
                  • grecja-ellada Re: Maraska na Prezydenta! 25.09.09, 14:43
                    Gratuluję, gratuluję Marasko smile znakomitego wyniku !
                    Zdolną dziewczyną jesteś!!!
                    • ewamalgorzata Re: Maraska na Mistra Finansów:) 26.09.09, 11:47
                      albo na Prezesa NBPsmile
                      Geatluacje najszczersze, Zdolna Kobietosmile)
                      • bebicka Re: Maraska na Mistra Finansów:) 26.09.09, 15:42
                        Na finansiste sie zupelnie nie andajesmile Ja tylko wydawac lubie....cala reszta
                        zajmuje sie moj mazsmile
                        Wydalabym wszystkie nasze podatki na wyjazdy do grecji i co???? a gdzie
                        emerytury, renty i cala reszta????
                        Eeeeeeee za duzo roboty....

                        Dziekuje Wam bardzo w ogole za wszystko raz jeszczesmile
                        Moj stan upojenia fajny nadal trwa, wlasnie sie wyplakalam po cebuli krojonej do
                        salatki greckiejsmile chociaz tyle...
                        buziaki
                        Maraska
                        • tomaszkozlowski1 Re: Maraska na Mistra Finansów:) 27.09.09, 22:27
                          Marasko, gratulacje!!!
                          Kurcze, żałuję po raz n-ty, że nie mogę być w Kuźnicy sad
                          (wspomniane wesele w rodzinie). Ale może znajdzie się inna okazja-
                          bywam w Trójmieście służbowo, to może kiedyś się uda uczcić w
                          jakiejś innej knajpce nad Bałtykiem? smile
    • bebiak Dziś, po kontroli na lotnisku w Sztokholmie 27.09.09, 18:05
      Chciałam Wam donieść (bo nie wiem czy się nie rozniesie dalej po Europie -
      ponoć w Londynie spotykane dotąd), że dziś na lotnisku Skavsta koło Sztokholmu
      bagaż podręczny stawiało się na wagę i waga ta nie mogła przekroczyć
      dopuszczalnej. Do bagażu podręcznego stojący obok urzędnik dolicza również wagę
      torebki damskiej. Mnie nie kazał dokładać na wagę aparatu fotograficznego więc
      może ten jak i np. laptop ważeniu nie podlega - nie wiem. Jestem nieźle
      zaskoczona bo w czerwcu również byłam w Sztokholmie i żadnej wagi na lotnisku
      nie było.
      Sytuacja beznadziejna, bo to już jest po odprawie bagażowej a nie ma zlituj się:
      dziewczynę przede mną odprawiono do wyrzucenia czterech kilogramów, gdzie bagaż
      podręczny jej się zmieścił w normie ale kiedy dołożyła torebkę waga poważnie
      drgnęła.
      • tomaszkozlowski1 Re: Dziś, po kontroli na lotnisku w Sztokholmie 27.09.09, 22:34
        Najważniejsze jest jedno: żeby na taki pomysł nie wpadli Grecy smile

        Biorąc pod uwagę ich południową melancholię, szanse na to są dość
        małe smile (i obym się nie pomylił). Tym bardziej, że wtedy mogłyby
        spaść dochody z lotniskowego handlu (w tym roku w Atenach, w
        ostatniej chwili, dokupiłem jak zwykle sporo płyt, książkę itd.itp.)

        Za to wcale bym się nie zdziwił gdybym pewnego dnia taką wagę zastał
        w Warszawie... (w końcu łatwiej nam się takim pomysłem "zarazić" od
        Szwedów smile ).
        • ewamalgorzata Re: Dziś, po kontroli na lotnisku w Sztokholmie 27.09.09, 22:59
          mnie sie wydaje,ze to bardziej kwestia linii lotniczych niz lotniska - tak samo
          jest z bagazem rejestrowanym - wiadomo,ze sa linie, ktore na dodatkoy kilogram
          przymykaja oko, wiadomo tez, ze sa takie jak ryan, gdzie czasami potrafia sie
          czepnac o dwadziescia deko...
    • bebiak Re: Dziś, po kontroli na lotnisku w Sztokholmie 27.09.09, 23:35
      Oj Ewciu moja, nie jestem pewna czy to kwestia linii.
      Do miejsca gdzie stała ta waga linie lotnicze nic nie mają a mnie pan nie pytał
      dokąd i jakimi liniami lecę - po prostu zanim doszłam do stanowiska gdzie
      spojrzano mi w paszport i kartę pokładową kazano zważyć bagaż i tak każdemu.
      I dokładnie jak Tomkowi przemknęło mi przez myśl: oby tylko nie w Atenach, oby
      nie...
      W Atenach tylko raz jak dotąd na tyle stamtąd odlotów kazano mi zważyć bagaż
      podręczny (bez torebki!) - i niech już tak zostaniesmile
      • amigo50 O bagażu i liniach WizzAir - ostrzeżenie 28.09.09, 20:10
        Ewa zaserwowała tutaj termin "bagaż rejestrowy".
        Ja poproszę o informacje kto z takim bagażem się zetknął, bo to jest
        pewna ciekawostka przyrodnicza (a może raczej lotnicza).
        Ja, niestety, zetknąłem się z takim pojęciem w firmie WizzAir.
        Przestrzegam i ostrzegam!
        Uwaga na WizzAir. Z powodu tegorocznego lotu przyszło mi mieć z nimi
        kilka kontaktów (kiedy normalnie załatwia się to bez konieczności
        kontaktowania się z biurami linii lotniczych). Obsługa w Reklamacjach
        niegrzeczna (delikatnie mówiąc) i niekompetentna i było to wtedy,
        kiedy o tym, że będę miał problem z bagażem nie miałem jeszcze
        zielonego pojęcia.
        Jeśli chcę latać tymi liniami, to powinienem mieć ukończoną Szkołę
        Proroków i wiedzieć, że jeżeli rezerwuję lot na trasie Kraków -
        Iraklion, to w potwierdzeniu rezerwacji (już po dokonaniu opłaty)
        dostanę trasę Kraków/Katowice - Iraklion.
        Co według Was może oznaczać taki zapis?
        Ano to, że lot jest oczywiście z Katowic a z lotniska w Krakowie na
        lotnisko w Pyrzowicach to oni mogą mnie zawieźć swoim autobusem i ja
        to powinienem sobie ustalić, i ich zupełnie nie interesuje to, że ja
        nie chcę lecieć z Pyrzowic ani jeździć z Katowic do Krakowa po to
        tylko aby wrócić do Pyrzowic, i że jeżeli jest zapis
        "Kraków/Katowice" to on coś oznacza i powinienem się u nich
        dowiedzieć "co?"
        Ponieważ jest też zapis, że jestem ubezpieczony na wypadek śmierci,
        to usiłowałem się dowiedzieć co "TO" oznacza. Jakoś nikt mi nie
        potrafił odpowiedzieć.
        To zgroza, że ja taki niekumaty jestem
        Na razie grzecznie jeszcze czekam na fakturę, którą 23 dni temu
        obiecali przysłać mailem w ciągu 14 dni. Czekam na fakturę po to, by
        z kwitem w ręku poprosić ich o pewne wyjaśnienia i zażądać zwrotu
        części z kwoty 180 zł i 115 euro. To łączny koszt tego, że leciałem z
        bagażem (bo przecież to jakaś fanaberia, że pasażer leci z bagażem) a
        w powrotnym kursie miałem 5 kg nadbagażu. Panienki na lotnisku w
        Iraklionie bardzo solidnie zważyły i policzyły. A limit bagażu
        "rejestrowego" wynosi 15 kg - nie jest to więc zbyt wiele.
        I jeszcze jedna uwaga o personelu WizzAir.
        Różnica w kulturze obsługi pasażera personelu naziemnego i tego w
        powietrzu jest taka jak różnica poziomów na których ten personel
        pracuje. Personel powietrzny - najwyższa klasa, personel naziemny -
        poniżej krytyki.
        • bebiak Re: O bagażu i liniach WizzAir - ostrzeżenie 28.09.09, 20:34
          Wiadomo, że nasze opinie wywodzimy z naszych osobistych doświadczeń, bo jak
          mogłoby być inaczej?
          Amigo mou, bardzo ubolewam z powodu Twoich, z wrodzonej sympatii solidaryzuję
          się z Tobą weweos, ale cholercia dla równowagi muszę napisać, że w czerwcu
          leciałam do Sztokholmu WizzAir'em (z bagażem rejestrowanym 15 kg), w miniony
          piątek też leciałam z nimi do Sztokholmu (bez bagażu, jedynie z podręcznym, bo
          leciałam na weekend, a że limit dla bagażu podręcznego spory w porównaniu z np
          LOT-em, bo aż 10 kg to mi wystarczyło) - i w żadnym z tych przypadków narzekać
          na cokolwiek nie mogę, bo i fakturę dostałam mailem jak tylko pieniądze wpłynęły
          na rachunek (sami wysyłają), bo i przypomnienie mi teraz przysłali o tym, że
          lecę w piątek, bo i obsługa naziemna jak dla mnie tu i tam w absolutnym
          porządku, obsługa w samolocie też w porządku we wszystkich czterech lotach.
          Nie, ja jak dotąd w ramach mego krótkiego doświadczenia z tąż linią -
          zdecydowanie na WizzAir narzekać nie mogę, może w przyszłości?
        • ewamalgorzata Re: O bagażu i liniach WizzAir - ostrzeżenie 28.09.09, 23:09
          Ja ci to zaraz wszystko ładnie wytłumaczęsmile
          Dla Ciebie, dla mnie i pewnie da wszystkich czytaczy i pisaczy tego forum jest
          rzeczą oczywistą, że Kraków i Katowice to dwa duże miasta i oba z lotniskami.
          Ale chyba każdy się zgodzi, że z tych dwóch dużo bardziej znane w świecie jest
          Kraków. Podobnie jak dużo bardziej jest znana Barcelona niż Girona czy Bolonia a
          nie Forli. I tu działa dokładnie ta sama zasada, która występuje w przypadku
          wyżej wymienionych miast. Kupujesz bilet do Londynu - a najczęściej lądujesz w
          Stansted lub Luton. Kupujesz do Boloni a lądujesz w Forli. Podobny manewr
          stosował św.p. SkyEurope z lotniskiem Bratysława/Wiedeń. Podobnie robią inne
          linie lotnicze- no dobra, pewnie nie wszystkie, ale sporo lowcostów tak robi. A
          podlondyńskie lotniska są tego najlepszym przykładem - ale do nich się juz
          przyzwyczailiśmy. Ja nie wiem, czy w sumie Kraków nie jest biżej katowic niż
          ktorekolwiek z tamtych od Londynu. Z Girony do Barcelony jest koło 70 km, z
          Forli do Boloni też niechudo..
          A do tego, że coraz bardziej restryksyjnie pilnują limitu bagażu - trzeba
          przywyknąć. Tanie latanie jest jak życie - coś za coś. smile Mnie się na przykład
          podoba, że mogę czasami gdzię polecieć taniej jak wezmę tylko podręcznysmile
          • amigo50 Re: O bagażu i liniach WizzAir - ostrzeżenie 30.09.09, 10:04
            Nie bardzo mogę się zgodzić z Twoim wyjaśnieniem, bo:
            1.Jeżeli w ofercie firmy jest miasto, z którym związanych może być
            kilka lotnisk, to jest to wyraźnie zaznaczone i podane np Londyn-
            Luton
            2. Nie przekonuje mnie twierdzenie, że może być coś takiego jak
            Kraków-Pyrzowice albo Katowice-Balice. Przyznasz, że teoria jest dość
            mocno pokrętna. Dlatego nie oczekuję, że znajdę jako miejsce wylotu
            Balice czy Pyrzowice. Jeżeli jest natomiast podane Kraków - to jest
            to jednoznaczne, jeżeli Katowice, to też jest jednoznaczne -
            przynajmniej do czasu kiedy w tych miastach powstaną kolejne
            lotniska.
            3. Jeżeli mówimy o opłacie za bagaż, który ze mną leci, to niech on
            kosztuje nawet i 50 euro ale primo: muszę wiedzieć, że bagaż, który
            oddaję pod deck kosztuje 50 euro, secundo: nazywa się on bagażem a
            nie wymyśla się do niego jakieś głupie, nic nie mówiące określenia.
            Co oznacza pojęcie "rejestrowy"? Czy jest to termin tak
            rozpowszechniony i jednoznaczny w naszym społeczeństwie? Jeżeli już
            to pojęcie rejestrowy nie ma z tym nic wspólnego! Dla mnie jest to
            ewidentne naciąganie ludzi.
            (a tak przy okazji i nie na temat: zobaczcie w słowniku, np.
            Kopalińskiego co oznacza słowo "rezydent" - wypisz, wymaluj pasuje do
            naszych biur podróży smile)
            4. Byłem i jestem zwolennikiem przestrzegania podanych reguł. Jeżeli
            ma być 15 kg - niech będzie, jeżeli mam zapłacić za nadbagaż -
            zapłacę. Mój wywód nie był o tym, że oszukano mnie, bo musiałem
            zapłacić za nadbagaż. Był ostrzeżeniem dla tych, którzy wybierają się
            z liniami WizzAir, że takie tam panują stosunki i że nazywanie tych
            linii "tanimi liniami" jest nadużyciem.
            • ewamalgorzata Re: O bagażu i liniach WizzAir - ostrzeżenie 30.09.09, 12:57
              amigo50 napisał:

              > Nie bardzo mogę się zgodzić z Twoim wyjaśnieniem, bo:
              > 1.Jeżeli w ofercie firmy jest miasto, z którym związanych może być
              > kilka lotnisk, to jest to wyraźnie zaznaczone i podane np Londyn-
              > Luton

              No ale Luton to jest zupełnie inne miasto - podobnie jak Forli czy Girona. A
              nazwy typu Londyn, Bolonia czy Barcelona - no cóż, służa informacji, że lotnisko
              jest w jakiejśtam odległości , że prawdopodobnie jest w miarę prosty dojazd z
              lotniska tamże. I dlatego Kraków/katowice wedle tej semantyki oznacza, że
              lotnisko jest w Katowicach, że prawdopodobnie kursują jaies autobusy czy pociagi
              bezpośrednio z lotniska do centrum krakowa.

              > 2. Nie przekonuje mnie twierdzenie, że może być coś takiego jak
              > Kraków-Pyrzowice albo Katowice-Balice. Przyznasz, że teoria jest dość
              > mocno pokrętna.
              Pojawiły się takie nazwy? wydaje mi się że jest stosowany zapis jak wyżej?

              > 3. Jeżeli mówimy o opłacie za bagaż, który ze mną leci, to niech on
              > kosztuje nawet i 50 euro ale primo: muszę wiedzieć, że bagaż, który
              > oddaję pod deck kosztuje 50 euro, secundo: nazywa się on bagażem a
              > nie wymyśla się do niego jakieś głupie, nic nie mówiące określenia.

              Oj no zawsze były, nawet w czasach kiedy jedyne, co latało to były "normalne
              linie. Zawsze były dwa rodzaje bagaży: bagaż podręczny - i bagaż główny czyli
              rejestrowany - ten, który oddajesz. Jak byś proponował zatem to nazwać? Nazwa:
              rejestrowany: wydaje mi się nawet odpowiedniejsza niż "glówny" i wydaje mi sie,
              że występuje naprawdę we wszytskichg liniach. ALe nie dam się pociąćsmile
              No i - to, czy lecisz z bagażem (głównym, rejestrowanym - jak zwał tak zwał, ale
              jednak jakoś go tzeba nazwać) - zazwyczaj określasz w momencie zakupu biletów
              przecież. O ile pamiętam- masz tam wtedy tez podaną maksymalną wagę tego bagazu
              oraz- uwaga - w niektórych liniach - możesz tez w tym momencie dokupić "nadbagaż"

              > Co oznacza pojęcie "rejestrowy"? Czy jest to termin tak
              > rozpowszechniony i jednoznaczny w naszym społeczeństwie?

              Rejestrowany, nie rejestrowysmile - wyjasniłam wczesniej. Jest rejestrowany po
              prostu, zapisywany, ważony, dostaje naklejkę. W odróżnieniu od podręcznego,
              który jest tylko glądany i czasami bezlitośnie przetrzebianysmile

              > Jeżeli już
              > to pojęcie rejestrowy nie ma z tym nic wspólnego! Dla mnie jest to
              > ewidentne naciąganie ludzi.
              > (a tak przy okazji i nie na temat: zobaczcie w słowniku, np.
              > Kopalińskiego co oznacza słowo "rezydent" - wypisz, wymaluj pasuje do
              > naszych biur podróży smile)

              Poczekja, ale co jest ewidentnym naciąganiem, bo albo się zgubiłam,albo
              przeoczyłam.smile)

              > 4. Byłem i jestem zwolennikiem przestrzegania podanych reguł. Jeżeli
              > ma być 15 kg - niech będzie, jeżeli mam zapłacić za nadbagaż -
              > zapłacę. Mój wywód nie był o tym, że oszukano mnie, bo musiałem
              > zapłacić za nadbagaż. Był ostrzeżeniem dla tych, którzy wybierają się
              > z liniami WizzAir, że takie tam panują stosunki i że nazywanie tych
              > linii "tanimi liniami" jest nadużyciem.

              Ja nadal nie wiem, dlaczego..?
              Wiesz, ja nie mam porównania - w sumie "drogimi" liniami to ja leciałam raz w
              życiu - ale ja nie widzę akurat tutaj jakiegoś naduzycia.
              Fakt, wzruszam sie, gdy znajduję w tych "tanich" liniach czasami bilety w cenach
              osząłamiających - w tamtym roku właśnie wizz oferował np bilety na Korfu po 1000
              zł - czsami wycieczka z biura (lot, spanie, jedzenie) potrafiła mniej kosztować.
              I tak, wtedy określenie "tanie" linie wydawało mi sie nieco naciąganesmile
    • bebiak Re: O bagażu i liniach WizzAir - ostrzeżenie 30.09.09, 14:39
      Amigo mou, a jak to w ogóle możliwe, żeś Ty się w tym wszystkim
      pogubił, skoro ja jako cielę internetowe - do czego się przyznaję,
      jakoś sobie w czerwcu poradziłam? Mówię o czerwcu, bo wtedy miałam
      bagaż rejestrowany, który od razu kupiłam przy rezerwacji biletu.

      Z nazwami portów lotniczych dla mnie sytuacja wygląda przynajmniej w
      WizzAir'ze dość dziwnie, bo lecąc teoretycznie do Sztokholmu lecę do
      Skavsty, a to jest prawie równo 100 km od stolicy Szwecji, a na
      tablicy odlotów na Okęciu mam napisane Nykoping (kod lotu tez NYO),
      a Nykoping to miasteczko tamtejsze od Skavsty jakieś od 10 do 40 km
      (różnie różne źródła podają, a że nie byłam to i nie wiem).
      Nie ukrywam, że w czerwcu kiedy leciałam po raz pierwszy do
      Sztokholmu trochę mi to zamieszania w głowie narobiło ale w końcu
      jakoś podoczytywałam, podopytywałam i udało mi się znaleźć w
      Sztokholmiesmile

      A że tanie linie potrafią być tanie tylko z nazwy czasem to nie od
      dziś wiadomo: w WizzAir za wszystko się płaci dodatkowo (bagaż
      rejestrowany chyba 65 zł), w tym za sms-a (5 zł) potwierdzającego
      rezerwację też, ale jeśli bilet z Warszawy do Sztokholmu i z
      powrotem kosztuje 180 zł to i te dodatkowe opłaty da się przeżyć.
      A, i mnie się wydaje, że u nich na stronie nie ma niczego ukrytego.
      Wypowiadam się o tych liniach bo po pierwsze: kilka dni temu z nimi
      leciałam, a po drugie: to jedyne tanie linie, z którymi miałam do
      czynienia. Raz do Aten leciałam co prawda Norwegianem ale leciałam z
      naszą nieocenioną EwąMa, która wszystkim dowodziła a mnie za łapkę
      prowadziła niczym dziecko i ja się w nic nie musiałam wczytywaćsmile

      • paprykova A ja do Maraski 06.10.09, 09:57
        Marasko Droga
        gratulacje raz jeszcze, żebym wiedziała że Ty Nadmorska jesteś to
        bym Ci gofra doktorskiego na monciaku postawiła we wtorek zeszły.
        Byłam, jadłam, nadal mi smakują. Ale tam strasznie zabudowali
        budowlami psującymi panoramę...
        • bebicka Re: A ja do Maraski 06.10.09, 11:04
          oj szkoda, ale z drugiej strony last wtorek to ja sie pakowalam, wiec i tak
          pewnie nie mialabym czasusad
          Ale co sie odwlecze... skoro juz wiesz zem nadmorska i gorfy bardzo lubie to
          przy nastepnej okazji sie pisze...ech znowu pojdzie w bioderkasmile
          pozdrawiam i dzieki
          Maraska
    • bebiak Dopiszcie cokolwiek: niech fotka zajmie I miejsce 28.11.09, 21:52
      Dopiszcie cokolwiek - proszę:

      fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2064552,6,4,0,0,ZAGINELA-62-Magda-Jankowska-GLIWICE.html#addOpinion
      Dzięki!
      Nikt z moich znajomych ale cholera...taki dzieciak ..
      • tonle Zima...wiosna... 28.11.09, 23:44
        A zima to przyjdzie wogóle w tym roku? Nie żebym marudziła, ale tak
        z centymetr śniegu w święta chyba nikt nie pogardzi smile
        Ostatnio wogóle mam wrażenie, że jest wiosna...jadę z tatą
        samochodem i mówię:
        - wybory prezyd.będą na jesieni tego roku, prawda? (na fali pogłosek
        o zmianach konstytucji, heh)
        - No jak to tego roku...skoro już jest koniec listopada, jesień!
        - O matko! Faktycznie!!! A pomyliło mi sie, że wiosna!! smile)) ale to
        było rano, a rano ja śpię z otwartymi oczami..
        (pomyliło się w dodatku, bo z koleżanką rozmawiałyśmy o wakacjach, o
        kierunkach o których się marzy, itd...więc wieczorem naoglądałam się
        wyjazdów wakacyjnych, wspomnień, zdjęć, na tapetę rzuciłam Jezioro
        Szkoderskie w Czarnogórze smile (polecam wpisać w google Grafika -
        Skadar lake smile - już wiem, że są miejsca bajkowe!!! i wcale nie
        koniecznie droga Skandynawia, czy osławiona Irlandia)



        A coś miłego do posłuchania (niektórzy się zdziwią zespołem wink ale
        ostatnie cd to ja ich uwielbiam! mądre teksty, dojrzali muzycy.

        www.youtube.com/watch?v=IlDttTqYbFI
    • bebiak Dopiszcie cokolwiek.... 29.11.09, 02:08

      Magda jest w najczęściej komentowanych fotkach na pierwszym miejscu - masa ludzi
      widzi to zdjęcie!

      Nowy link:

      fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2063338,6,11,0,1,ZAGINELA-.html
      - to jakoś tak dziwnie działa, że po 24 godzinach nowy link musi być...sad

      Dzięki Wam za dotychczasowe śladysmile
      Mocno wierzę, że ten dzieciak wróci do domu cały i zdrowy
      Uściski. B.
      • ewa.mila Re: Dopiszcie cokolwiek.... 30.11.09, 08:58
        dopisuję ...
        i pozdrawiam wszystkich
        • tonle Re: Dopiszcie cokolwiek.... 30.11.09, 18:51
          podbiłam zdjęcie.
          Bardzo współczuję rodzinie, wolałam nie pisać tego pod zdjęciem,
          ale...nie wyobrażam sobie, gdyby ktoś z mojej rodziny, znajomych
          zaginął, to jest straszne nie wiedzieć co się stało z kimś
          bliskim...a wyobraźnia działa sad
          Miejmy nadzieję, że to tylko zagubienie, albo ktoś namówił do
          wyjazdu (skoro Wawa?), nie przewidując konsekwencji...
          • tonle TERRA - IX Festiwal Slajdów Podróżniczych - Wawa 30.11.09, 18:58
            www.kinoluna.pl/aktualnosci.php?id=46&sid=1ed509458f1e16c92a2a047eba2d5d6d


            www.terra.waw.pl/festiwal.php
            Kamczatka i Wenezuela odpadają, z wiadomych względów smile

            ale Bliski Wschód czemu nie!? i najbliżej Grecji wink

            • tonle kto nie był niech żałuje :) 05.12.09, 19:43
              może komuś wpadnie w ucho - wprawdzie nie Bliski, ale blisko smile

              www.youtube.com/watch?v=L0XuIHiTAVA&feature=fvw
              www.youtube.com/watch?v=pupMIWBl_S4
              www.youtube.com/watch?v=8mIYnwwB__g
              mogłabym tak więcej... smile



    • bah77 Re: HYDE PARK - Mikołaj... ;-) 09.12.09, 07:14
      Mikołaj(ka) życzy Wam spełnienia marzenia podróżniczego w 2010 r.wink)

      fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,60453404,104084535.html

      Poznajecie?

      Pozdrawiam

      bah77
    • barbelek Avatar- film Camerona 27.12.09, 23:25
      Właśnie wróciłem z kina. Jak dla mnie czad w każdym calu:fabuła, sposób jej
      opowiedzenia, efekty no i oczywiście 3D. Świetnie wymyślona i opowiedziana
      historia. Gorąco polecam.
      • tonle filmy na 2010 28.12.09, 00:36
        Jak obejrzę Parnassusa, Billu i Była sobie dziewczyna w Nowy Rok to
        polecę smile spodziewam się czegoś mądrego po wszystkich filmach!
        will see wink
        • tonle Maestro Chopin na pięciu kontynentach 03.01.10, 23:23
          W ramach obchodów Roku Chopinowskiego będzie wiele wydarzeń
          muzycznych, koncerty, ale również ciekawe płyty, polecam uwadze
          jedną wyjątkową! smile "Maestro Chopin na pięciu kontynentach" -
          orkiestra pod przewodnictwem pani Marii Pomianowskiej, która dla
          skrzyżowania kultur muzycznych zrobiła i robi baardzo wiele, jak
          również dla kultury polskiej smile
          jak mnie słuchy donoszą płyta powinna się ukazać pod koniec
          stycznia, ja czekam z wielką niecierpliwością!

          A tu przedsmak tego co usłyszymy na płycie, Chopin w wydaniu
          ponadczasowym i ponadkulturowym. Takiego wydania jeszcze nie było! a
          brzmi fenomenalnie! Ten projekt jest niesamowity smile

          www.youtube.com/watch?v=xyEFuUEueVY

          www.youtube.com/watch?v=X4LU0kb1eIk&feature=related

          I opis projektu:
          chopin2010.pl/=files/attachment/5/586/chopin_na_5.pdf

          Mam nadzieję, że kogoś zainteresuje.

          Pozdrawiam
          Kasia

          • amigo50 W sprawie III PZF 16.01.10, 09:27
            Donoszę uprzejmie wszystkim uczestnikom III PZF, że nie udało mi się do
            dnia dzisiejszego wywiązać z nałożonego na mnie na Zlocie zadania.
            Marcin nie chce ze mną gadać. sad(
            Zapomniał?
            • bebiak Re: W sprawie III PZF 16.01.10, 19:26
              amigo50 napisał:

              > Zapomniał?

              Nadal milczy?!?!?!?!

              Okopał się jak nic!
              Mnie się to często zdarza i jeśli ktoś praktykuję - rozumiem smile
              • gacek95 Kuchnia....... 17.02.10, 22:35

                Od kilkunastu lat każdej wiosny zadawaliśmy sobie z mężem wężem pytanie : robimy
                kuchnię czy lecimy na Kretę? Zadawaliśmy je sobie tak tylko z przyzwoitości i że
                niby w ogóle o tym myślimy (znaczy o kuchni). Sprawa była oczywista bo ani ze
                mnie kucharka, ani z węża smakosz i kuchnia jest w naszym domu w zasadzie
                niepotrzebna (ja jem cukierki a wąż pije napoje białkowe). Co roku jesienią
                wracaliśmy szczęśliwi z wakacji a nasza popadająca w ruinę kuchnia witała nas z
                wyrzutem w oczach, więc zamykaliśmy tylko drzwi, żeby nam nie psuła wspomnień.
                Tej jesieni niespodziewanie mąż wąż najwyraźniej zaczął przechodzić kryzys
                wieku średniego i nagle znienacka zawołał fachowców i szast prast wyremontowali
                nam kuchnię, potem przysponsorował szafeczki, kuchnia zrobiła się śliczna, ja
                dostałam w prezencie jeszcze fartuszek i nauczyłam się piec indyka. Światełko w
                szafeczkach paliło się już na okrągło żeby było przytulnie i miłość w domu
                kwitła. Do wczoraj. Mąż wąż bąknął wczoraj, że nie wiadomo jak będzie z
                wakacjami bo.. kuchnia. Oooooożeszszsztyyy i na cholerę mi ta kuchnia
                była???????????????????????????????
                • gacek95 Garnek.... 14.03.10, 23:39
                  No to zaczęliśmy myśleć o mazurach. W grę wchodziło tylko wynajęcie domku bo
                  najwyższym luksusem dla nas jest CISZA i BRAK LUDZI. Przepatrywaliśmy internet w
                  poszukiwaniu odpowiednich domków ale albo brzydkie albo za drogie albo za blisko
                  do ludzi albo albo (specjalnie wymyślałam te „albo” zasiewając wężowi ziarno) i
                  zgrabnie acz mimochodem przypominałam pustą plażę w Tavronitis. Dla niepoznaki
                  odkurzyłam swoje wędki i mówiłam jak to będzie wspaniale znów wślepiać się w
                  spławik z naszej łódeczki (to akurat była jedyna prawda) jakoś nam te
                  poszukiwania jednak nie szły (dziwne co nie?) , w tle wrednie puszczałam Mario z
                  Lodouvikosem i podstępnie dosypywałam greckie przyprawy do tego indyka co się
                  nauczyłam go piec. W międzyczasie przepatrywałam internet i prowadziłam
                  obliczenia porównawcze. No i żeby nie rozpisywać się nadmiernie powiem: Kreta -
                  czerwiec - trzy tygodnie - Tavronitiiiiiiiiis smile))))))))))
                  Wczoraj kupiłam nowy garnek do mojej ślicznej kuchni i dziś zrobiłam pyszne
                  keftedes z ohydnym sosem. Mąż wąż był zachwycony smile
                  • barbelek Re: Garnek.... 15.03.10, 18:19
                    smile smile smile
                    • tomaszkozlowski1 Re: Garnek.... 18.03.10, 00:15
                      Tak jak Barbelek- nic dodać nic ująć smile smile smile
    • bebiak Re: Kuchnia....... 18.02.10, 01:03
      Gacek, rozumiejąc Twoje rozczarowanie, współodczuwając, rozumiejąc ból i stresy
      wynikające z niepewności - muszę Ci jednak napisać, żem się uśmiała jak goopek
      jakiśbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin

      Pełna nadziei, że jednak postawisz stopę a nawet dwie na Krecie latoś - ściskam
      Cię serdecznie
      • tonle idzie wiosna! Trzymajmy się :) 21.02.10, 00:58
        gacek95 - nie łam się! ja bym powiedziała, że kuchnia to jest
        projekt na zimę, a Grecja na lato! heh Life goes full circles wink
        byleby po kuchni nie był - salonik, łazienka, jadalnia,
        kominek....to wtedy Grecja faktycznie będzie za rok!

        Zawsze można powiedzieć, że Kreta mamy w Polsce, a Włochy pod
        Warszawą...

        Dla wszystkich zmęczonych zimą (albo obecnym "czymś" na ulicach,
        chodnikach) muzyczne pozdrowienia! Może komuś sie spodoba, a wręcz
        uratuje od schyłkowo-zimowej depresji..
        Bo po zimie będzie wionsa..i LATO! smile Słońca!!!!

        www.youtube.com/watch?v=i8wILgjsFqY
        www.youtube.com/watch?v=EkHTsc9PU2A

        A jakby się komuś baaardzo spodobało, to magiczne słowo "promocja" wink

        www.youtube.com/watch?v=FSRsO8oH91w
        www.youtube.com/watch?v=sfi_PQEUQ-c
        www.youtube.com/watch?v=zMt94UVwdtg&feature=related
        www.youtube.com/watch?v=bgeVerGplEU&feature=related
    • barbelek Brawo Justyna!!!!!! 27.02.10, 22:49
      Mamy złoty medal Zimowych Igrzysk Olimpijskich. Jak zdobywaliśmy pierwszy miałem
      5 latsmile
      • bebicka Re: Brawo Justyna!!!!!! 01.03.10, 00:16
        Mnie na swiecie nie bylosmile!
        Ale wczoraj malo z siebie niw ywszlam, emocje do ostatniej chwili, fantastyczny
        finisz! Justyna jest wspaniala,pokazala na co Ja stac i super. Brawo!!!!
        w ogole fajne igrzyska, Adam poskakal, Justyn apobiegla, jeszcze panczenistki
        zrobily niespodzianke.
        Najbardziej mi zal Tomasza Sikory, bo mocno mu kibicowalam, a mial w sumie sporo
        pechasad no ale to jest sport wlasnie...
        A Justyne podziwiam, ona jest niesamowita, zacieta, twarda... a przy tym sliczna
        z tym usmiechemsmile
        Nasza Justynkasmile
        Ciekawe czy teraz bedzie znowu wysyp malych Justynek w najblizszych miesiacach.
        obstawiam ze moda na to imie powrocismile
        Pozdrawiam radosnie na sportowo... szkoda ze do kolejnych takich wrzuszen pewnie
        dwa lata...obysmile
        Maraska
        • ada-992 do Bebiak (prywata) 06.03.10, 23:17
          Już spaliłam się ze wstydu. Masz wiadomość na poczcie gazetowej.
          Pozdrawiam
          • bebiak Re: do Ady 992 (prywata) 06.03.10, 23:26
            ada-992 napisała:

            > Już spaliłam się ze wstydu. Masz wiadomość na poczcie gazetowej.

            Nie no: spoko i bez stresu! smile Koniec kwietnia też daleko big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
            Ja rzadko sprawdzam pocztę gazetową, Ty też w końcu nie musisz a nie miałam
            koncepcji jak Cię inaczej wywołać choć mogłam (teraz myślę) w tym wątku na
            przykład ...echh...
            No i donoszę, że wiadomości brak ale może dojdzie - jak nie dojdzie to się w
            poniedziałek upomnę b oto chyba aż nadto czasu, prawda?
            Dzięki bardzo z góry i też pozdrawiam



            • ada-992 Re: do Bebiak (prywata) 08.03.10, 19:10
              Udało się odebrać pocztę? Napisałam jedną wiadomość na wp.pl
    • bebiak Re: HYDE PARK 07.03.10, 00:43
      Nie wiem, może czytaliście, może nie, ale ponieważ dawno się tak nie obśmiałam
      jak przy tym o czym w linku - no to wklejam (wiadomość z Włoch, nie z Grecji!!!):

      wiadomosci.onet.pl/2137963,12,skandal_w_rzymie__dozorczyni_przerwala_koncert,item.html
      • gacek95 do postu bebiaka.. 07.03.10, 09:04
        www.youtube.com/watch?v=R6NV7wQ6FsI&feature=player_embedded

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka