grecja-ellada Re: HYDE PARK 27.01.08, 18:31 W piątek na spotkaniu ze znajomymi wśród wielu z poruszanych tematów pojawiło się pytanie, które każdego z nas jak się okazało dotyczy... tj. obecność na stronie www.nasza-klasa.pl i szukanie, odnajdywanie tam znajomych, ludzi z który chodziło się do szkoły jak i aktualnych znajomych, ja powiem Wam, że spotykam też ludzi znanych mi z maili czy komunikatorów. A jakie są Wasze wrażenia ad. naszej-klasy ? Odpowiedz Link
taxidi Re: HYDE PARK 28.01.08, 18:42 Hm....Ciekawy temat poruszyłaś. Z założenia N-K miała być stroną do poszukiwania szkolnych koleżanek i kolegów. A w co się przerodziła? w wielkie forum z małym dodatkiem w formie dodanych zdjęć i danych osobowych (na marginesie- nie rozumiem ludzi, którzy bardzo się bronią przed udostępnianiem swoich danych różnym instytucjom a na N-K opisali się prawie od a do z) Nie ukrywam, trochę znajomych się tam zapisało do założonej przeze mnie klasy. Niemniej z 32 osób ze szkoły przez 2 miesiące zapisało się tylko 4. Miło, że zapisali lub raczej zaakceptowało moje zaproszenie i vice versa dużo znajomych z poza szkoły. Ale nie do końca chyba taki był cel. Muszę się przyznać, że prowadzę też stronę dla osób noszących to samo nazwisko i tam już przybyło grubo ponad 600 osób - to bardzo miłe. Reasumując- fajna stronka, trochę jak forum ale koszmarnie przerosła jej twórców. Po zmianie serwerów niewiele się zmieniło jeżeli chodzi i dostępność i szybkość (przy okazji- wygrała w 2007r jako najgorsza strona właśnie pod kątem szybkości i dostępności) Uważam że skoro ktoś się porwał na coś takiego, widząc tempo przyrostu osób zapisujących się, silną, trochę chyba przypadkową kampanię w mediach, twórcy powinni się dobrze zastanowić nad swoim projektem. Ni sposób korzystać z N-K tylko w godzinach 1-5 w nocy. Jeżeli zaś chodzi o tak ostatnio nagłaśnianą sprawę ochrony danych osobowych- to naprawdę dziwi mnie że tak łatwo ludzie je podają. Jeżeli chodzi o mnie, to jest tam tylko imię, nazwisko, płeć i króciutka wzmianka "o sobie" Uważam że to wystarczy- jeśli ktoś będzie chciał nawiązać ze mną kontakt, to zrobi to poprzez przesłanie wiadomości. A to do mnie będzie należała decyzja czy na nią odpowiedzieć i zawrzeć lub podtrzymać znajomość. Ale się rozpisałem !!! Ja "stary" bywalec tego forum ) Pozdrowienia Ellinida Odpowiedz Link
grecja-ellada Re: HYDE PARK 28.01.08, 23:09 taxidi napisał: > Hm....Ciekawy temat poruszyłaś. ....... ) miło mi to słyszeć ! Poruszyłam ten temat bo niespodziewanie wkroczył w moje życie... lubi ę to miejsce, lubię spotykać tam ludzi, których nie widziałam już ładnych kilka lat a nawet i dłużej. Dobija mnie to co wspomniałeś Taxidi... a mianowicie niesamowita szybkość transferu na stronie n-k usnąć można czekając na odświeżenie ... Ja "stary" bywalec tego forum ) ... z tym zwrotem, że "stary" ... polemizowałabym ! >>> Pozdrowienia Ellinida Pozdrawiam serdecznie i Ciebie Taxidi ) ! Odpowiedz Link
grecja-ellada Once 19.05.08, 23:29 W ten pochmurny dzień (ależ tu mokro i zimno...) postanowiłam sobie poprawić nastrój udając się na film, który już od jakiegoś czasu nie dawał mi spokoju Film opowiada o muzyce, dążeniu do spełnienia marzeń, o poszukiwaniu wyjątkowego uczucia, nakręcony za niewielką kaskę ale te widoki jakże nasuwające wspomnienia o Helladzie (przynajmniej mi) Polecam go Wam wszystkim, którzy po ciężkim i wyczerpującym dniu pracy choć na chwilkę pragniecie odpocząć, pomarzyć... A gdzie jest grany?: kino Muranów w Warszawie a nosi tytuł "Once" Przekleję Wam streszczenie ze strony filmu "Dwoje nieco samotnych i opuszczonych ludzi, zagubionych na ulicach gwarnego Dublina. On jest ulicznym grajkiem, zbyt niepewnym, by za dnia grać przechodzącej pośpiesznie obok publiczności swoje piosenki; robi to tylko wieczorami. Ona jest emigrantką z Czech, sprzedaje róże, sprząta mieszkania i marzy o własnym fortepianie. Oboje mają niezwykły talent muzyczny, złamane serca i olbrzymią chęć, aby odmienić swoje życie. W błyskawicznie rozwijającym się i coraz bardziej bogacącym Dublinie, który zmienia się pod wpływem boomu ekonomicznego, oni oboje są outsiderami, szamoczącymi się ze swoją muzyką i uczuciami. Ich przypadkowe spotkanie odmieni życie obojga. Odkryją, że dzielą pasję do muzyki i talent. W ciągu zaledwie kilku dni, zainspirują się nawzajem do spełniania swoich marzeń. Zdecydują się na nagranie płyty, inaczej spojrzą na swoje życie, odnajdą stracone uczucia. W muzyce odnajdą łączącą ich więź. A wszystko zaczyna się od jednej smutnej piosenki, śpiewanej późnym wieczorem na Grafton Street oraz niebieskiego, zepsutego odkurzacza..." Zapewne wybiorę się ponownie na niego do czego i Was zachęcam (zapraszam serdecznie) Odpowiedz Link
hania404 kochani pomóżcie:-) 01.02.08, 23:04 bardzo pilnie potrzebuje w mp3 'Flirt avec toi" w wykonaniu obojetnym i ""Nathalie" w wyk Gilberta Becaud ofkors nie koncertowe plizzz jesli ktos moze przeslac mi na moja poczte usciski ode mnie i mojej 17-latki uczacej sie francuskiego a. Odpowiedz Link
eridan Re: kochani pomóżcie:-) 12.02.08, 10:52 Tą pierwszą śpiewał Michel Delpech. To był wielki przebój z lat 70'. A oto link, z którego trzeba plik flv ściągnąć i zamienić sobie na mp3): video.google.pl/videosearch?q=michel+delpech&sitesearch= A tu konwersja do mp3: media-convert.com/convert/ Odpowiedz Link
bebiak Re: o muzyce francuskiej:-) 12.02.08, 23:54 Nawet lubię muzykę francuską i mam kilkanaście pewnie albo i więcej w sumie płyt i jak wyczytałam post Hani - rzuciłam się do półki, do takich składanek typu the best.. etc - wszak oba nagrania to wielkie przeboje swego czasu.. i cóż? Nie znalazłam słuchajcie, zwyczajnie nie znalazłam co mnie podłamało. Nie, nie dlatego, żebym żyć bez nich nie mogła ale właśnie dlatego, że na moich - nienajgorszych myślałam - składankach tych utworów brak. Mocno wierzę, że latorośl Hani znalazła czego szukała, a ja do Brela bo kocham faceta i już. I proszę mi nie wmawiać, że to jest nekrofilia, bo i tak nie uwierzę. Odpowiedz Link
hania404 Re: o muzyce francuskiej:-) 13.02.08, 09:31 Bebiaczku, tak coreczka dostala nagrania od przyjaznej nam duszyczki z forum, za co niniejszym raz jeszcze dziekuje Mloda nauczyla sie tekstow, no i spiewania i zaliczyla piateczke z francuskiego na nowy semestr - wiec warto bylo a przy okazji przelozyla mamusi tekst Nathalie - jakiz on uroczy - ona o polityce, a on o milosci))) bywalo i bywa..... Bebiaczku, Brela tez kocham i zapewniam Cie ze to nie nekrofilia) Odpowiedz Link
gacek95 angina a lot samoloyem- ratunku 13.02.08, 09:54 Kochani doradźcie! Moja przyjaciółka poleciała tydzień temu do Egiptu i natychmiast zapadła na anginę, wylądowała w szpitalu, dostała antybiotyki i cały tydzień przesiedziała w hotelu. Jutro wraca ale najpierw dziś w szpitalu mają jej sprawdzić ciśnienie w uchu w sprawie lotu samolotem. I tu pytanie do zorientowanych: czym grozi lot? a jak nie pozwolą lecieć to co ma zrobić? - do rezydenta się zwróci to pewne ale może jakieś podpowiedzi? Do tej pory porozumiewam się z nią SMS-ami ale jak zbiorę więcej info to do niej zadzwonię. P.S.- element Grecki jest taki,że to moja przyjaciółka od podróży greckich i już przysięgłam sobie że we wrześniu to jej zrekompensuję ten głupi Egipt naszą niezawodną Helladą ( tam na pewno by nie dostała anginy) Odpowiedz Link
hania404 Re: angina a lot samoloyem- ratunku 13.02.08, 10:02 Gacku, kolezanka z taka sama dolegliwoscia leciala 2 tygodnie temu do Rzymu - zaraz sie wszystkiego wywiem i na maila gazetowego Ci wysle w kazdym razie lot przezyla Odpowiedz Link
bebiak Re: o muzyce francuskiej:-) 13.02.08, 15:58 Świetnie! No i ta ocena ..wow! Zaśpiewać? He he dobre, podoba mi się taki sposób nauki - w ten sposób właśnie uczyłam się (i ćwiczę do dziś) i angielskiego, i francuskiego i greckiego. Dla mnie genialna metoda: biorę tekst i wyśpiewuję z wokalistami (dla domowników - katorga ofkors!). Co to ja chcialam o muzyce francuskiej... Hmmm... Wiem, niektórym Wam mówiłam/pisałam swego czasu (nie tak dawno znowu, może listopada - łatwo sprawdzić, bo w rocznicę), że byłam w Instytucie Kultury Francuskiej (uwielbiam zresztą to miejsce) na specjalnym koncercie zorganizowanym w rocznicę odejścia Jerzego Menela [nikt nie mówił o śmierci ale o odejściu właśnie] - tłumacza piosenki francuskiej (między innymi francuskiej bo inne języki też tłumaczył). Polscy artyści śpiewali (świetnie zresztą) w hołdzie Zmarłemu utwory Brassensa, Gainsbourga i Brela, częściowo po polsku, częściowo po francusku, tudzież dwa utwory polskie po francusku (pierwszy raz takie wersje słyszałam): "Niech żyje bal" - Rodowicz i chyba "Małe tęsknoty" - Prońko. Ofkors pełna zachwytu prawie się dusiłam i absolutnie jestem za organizowaniem takiego spotkania co roku, właśnie w rocznicę śmierci Jerzego Menela, z całą tą kameralną otoczką, z delikatnymi wspomnieniami o Zmarłym, o Jego związkach z tym właśnie Instytutem i z piosenką głównie francuską, takiego spotkania bez szpanu, na luzie, z ogromną ilością ciepła, takiego... zwyczajnie pięknego. Odpowiedz Link
ada-992 Walentynka 14.02.08, 13:03 pl.youtube.com/watch?v=2AzpHvLWFUM&eurl=http://greekportal.pl/content/blogsection/12/97/ Odpowiedz Link
grecja-ellada Re: Walentynka 14.02.08, 13:43 Prześliczna Walentynka Ado ) cudownie posłuchać Zorby (muzyki z filmu) Odpowiedz Link
bebiak O kartkach świątecznych i nie tylko takich:-) 21.02.08, 01:49 Słuchajcie, myśmy gdzieś tu niedawno rozprawiali o naszej Poczcie Polskiej i o tym, co z kartkami świątecznymi, i o rekordach... gdzieś to było, a ja zapomniałam dopisać, że już czas jakiś temu podostawałam jednak te oczekiwane kartki świąteczne, za które niniejszym bardzo bardzo serdecznie dziękuję)) Żeby było radośniej dodam, że kartki przyszły do mnie hurtowo - tak, jakby ktoś celowo przetrzymał je na poczcie i w ilości sztuk iluś wrzucił potem razem do kasetki. Nie pojmuję takich praktyk ale w końcu najważniejsze, że dostałam i to nawet w dobrym stanie (nawet taka dziwna ale prześmieszna koperta...zainteresowani wiedzą która- nie została uszkodzona choć podejrzewana zawartość mogła kusić). Nie są to kartki z Grecji stąd tutaj za nie dziękuję w nawiązaniu do poprzednich rozmów. I nie zdradzając szczegółów podziękuję również bardzo bardzo nadawcy pocztówki z ognistym bykiem andaluzyjskim.... Fantastyczny - nadszedł w poniedziałek Ole!! Odpowiedz Link
ewamalgorzata Re: O kartkach świątecznych i nie tylko takich:-) 21.02.08, 07:26 W styczniu dostaliśmy do firmy komplet korespondencji z ..listopada 2003 roku... Poczta Polska nierychliwa,ale sprawiedliwa)) Odpowiedz Link
hania404 nasza Marta Grecja Ellllada pozdrawia... 24.02.08, 14:32 wszystkich forumowiczów z plaży w... Gdyni To bardzo milutko ze mysli o nas hasając beztrosko po 3-City)))) Odpowiedz Link
bebicka Re: nasza Marta Grecja Ellllada pozdrawia... 24.02.08, 22:35 Tuz obok mojego miasta??? Moego domku?? I nawet nie dala znac zeby sie na kwusie umowic...no ladnie...) Maraska Odpowiedz Link
grecja-ellada Re: nasza Marta Grecja Ellllada pozdrawia... 02.03.08, 21:44 Bebicko Droga i forumowicze z północy Polski : pomysł na wypad nad nasze polskie morze zrodził się w mojej głowie expresowo... Wiosną gdy zrobi już się cieplej planuje jeszcze raz zawitać w Wasze regiony, do mojego kochanego Gdańska a może i na Hel... ) zobaczymy ! Zapewniam Cię Bebicko, że w odpowiednim czasie będę starała się ze wszystkich sił wyciągnąć Cię na kawkę, może również uda mi się spotkać Barbelka i Neronkę ) Odpowiedz Link
bebicka Re: nasza Marta Grecja Ellllada pozdrawia... 05.03.08, 17:05 To ja mysle Maraska Odpowiedz Link
eridan Burek, banica, strudel - tak to trzeba robić! 02.03.08, 08:34 Wszystkie trzy pezentacje pokazują, jak się robi wyroby oparte na cieście filo. W Serbii robią burka, w Bułgarii banicę, strudel w Austrii. W Grecji tiropitę, boureki, bougatsę i tym podobne. A tak to robią prawdziwi mistrzowie: www.youtube.com/watch?v=7tTa82i5VXU www.youtube.com/watch?v=1-0cQXWKOOs www.youtube.com/watch?v=qCYm1VQDXTQ Odpowiedz Link
tomaszkozlowski1 Re: Burek, banica, strudel - tak to trzeba robić! 02.03.08, 16:01 Dzięki za super linki! A moja ciocia (w Polsce, pod Ciechanowem) wyrabia podobnie cieniutkie ciasto na przepyyyyyszny domowy makaron Też sobie taki kiedyś zrobię Odpowiedz Link
eridan Re: Burek, banica, strudel - tak to trzeba robić! 02.03.08, 19:42 Proponuję metodę niezrównanego Serba. Szybko i efektownie ) Odpowiedz Link
eridan Filmy z koncertu George'a Dalarasa z Ostrawy tu 07.11.08, 13:35 pl.youtube.com/results?search_query=dalaras+ostrava&search_type=&aq=f -- "Najczystsze wino leją nam politycy. Bez domieszki prawdy." Odpowiedz Link
bebicka z sentymentu... 06.12.08, 17:15 born in the PRL pl.youtube.com/watch?v=yJkpNOZgTPc Maraska Odpowiedz Link
hania_404 Re: z sentymentu... 07.12.08, 19:50 Marasko! obsmialam sie jak norka... ze łzami choć nie do konca wiem czy tylko ze śmiechu).... dzieki - takie posty wyciagaja mnie z mojej zimowej gawry i jesiennego dołka Odpowiedz Link
bebicka Re: z sentymentu... 07.12.08, 21:34 Noooo mnie tez na chwile chociaz dlatego wrzucilam tutaj... niech ta jesien sie juz idzie.... grrr pozdrawiam maraska Odpowiedz Link
ewamalgorzata przyszło w mailu:) 05.02.09, 12:21 a, takie dziś dostałam W starożytnej Grecji, Sokrates (469 - 399 p.n.e.) był uważany za człowieka, który posiadł wielka mądrość i wiedzę. Pewnego dnia znajomy spotkał wielkiego filozofa i powiedział: - Sokratesie, wiesz czego właśnie dowiedziałem się o Twoim uczniu? - Zaczekaj chwilę - odpowiedział Sokrates - zanim mi o tym powiesz, chciałbym poddać Cię małej próbie. Taki potrójny filtr, przez który przepuścimy Twoją informację. - Potrójny filtr? - Właśnie - kontynuował filozof - nim powiesz mi coś o moim uczniu, sprawdźmy te informacje pod trzema kątami. Pierwszy to PRAWDA. Czy jesteś całkowicie pewien, że to o czym chcesz mi powiedzieć jest prawdą? - Nie - odpowiedział znajomy - właściwie to dowiedziałem się o tym od kogoś... - W porządku - przerwał mu Sokrates - więc nie wiesz, czy to jest prawda czy nie. Teraz drugi filtr - filtr DOBRA. Czy chcesz mi powiedzieć o tym uczniu coś dobrego? - Nie, wręcz przeciwnie... - W takim razie - odparł uczony - chcesz mi powiedzieć coś złego o nim, ale nie jesteś pewien czy jest to prawda. Został jeszcze ostatni filtr: filtr POŻYTECZNOŚCI. Czy to co chcesz mi powiedzieć jest dla mnie pożyteczne? - Nie, właściwie to nie... - A więc - skonkludował Sokrates - jeśli to, o czym chcesz mi powiedzieć może nie być prawdziwe, nie jest dobre, ani nawet przydatne dla mnie, to po co o tym w ogóle mówić? I to właściwie wyjaśnia, dlaczego Sokrates był wielkim filozofem i cieszył się takim szacunkiem, oraz to dlaczego nigdy nie dowiedział się, że Platon bzykał jego żonę. Odpowiedz Link
gacek95 żeby wątek nie zdechł:) (reanimacja) 23.02.09, 14:16 byłam wczoraj w tej nowej knajpce "Hellas" na Ursynowie- bardzo miło,swojsko,smacznie, ceny w zasadzie jak gdzie indziej,ouzo na koniec dostałam i trochę mi się zakręciło we łbie;] (bo ja niepijąca ale mąż wąż niepijący jeszcze bardziej więc ktoś musiał ratowac honor rodziny i podtrzymac tradycję skądinąd miłą przecież, w każdym razie odróżniam już smaki: anyżkowy i nieanyżkowy). Poza tym byliśmy świadkami bardzo miłej i rozczulającej sceny jak wróciła mała córka właścicieli i wręczyła ojcu-Grekowi- kwiatki (może jakieś urodziny albo coś takiego)i on się tak fajnie ucieszył tak wycałował te dziecięce policzki, że nawet ja, dla której całe to zamieszanie z dzieciarami jest raczej obce, to nawet mi się tak ciepło zrobiło na duszy Fajne to greckie celebrowanie rodziny i stada z dziecmi na czele, trzeba to przyznac! P.S. też wolę ciągnąc stare wątki Odpowiedz Link
bebicka Wspomnienia 26.03.09, 12:56 A tak Wam tylko chcialam napisac, ze wczoraj mi zakurzone video (maszyne do kaset maz podlaczyl - bo my tera nowoczesni DVD stoi pod Tv (), w kazdymr azie w ta video maszyne wlozylam kasete z pobytu na Krecie 10 lat temu...ech jak mi sie rozmarzylo... normalnie mala rzecz a cieszy. I anwet sobie przypomnialam, ze bylam na Santorini w wykoplaiskach Akrotiri. jeszcze nie byly zamkniete, wiec widzialam przypomnailam sobie smaku soku z wyciskanych pomaranczy w Fodele przypomnialam Samarie przypomnialam powiew wiatru podczas jazdy skuterem ech normalnie mi sie dobrze zrobilo. aaaa jeszcze na drugiej kasecie znalazlam nasz szalony rajd na mecz w Salonikach, gdzie spedzilam rowno 4 godziny! a w drodze ja wiem z 5 dnifajnie bylo... a teraz musze wracac do rzeczywistosci, snieg za oknem, slonce swieci jakby chcialo a nie moglo i do tego chora jestem, normalnie grrrrr!!!! no pozdrawiam wspomnieniowo Maraska Odpowiedz Link
katinaki Jak w chwil parę złamać nogę!... INSTRUKCJA! ;) 11.05.09, 20:27 1. wejść do łazienki 2. włączyć pralkę 3. zaplątać się w kabel 4. uderzyć nogą o próg 5. i GO-TO-WE!!! Łatwe prawda!? Ech... gapa! chielonaki taki! Na pogotowiu pan doktor popatrzył na mnie poważnym wzrokiem i po dłuższej chwili milczenia rzekł: "A było kopać tak męża!!!???..." [hahahaha ] Odpowiedz Link
tomaszkozlowski1 Re: Jak w chwil parę złamać nogę!... INSTRUKCJA! 12.05.09, 09:32 Kasiu! Ojej, to okropne... Ja wiem, że Ty nam tutaj to przedstawiasz humorystycznie, ale ile się teraz namęczysz..I ile dni teraz będziesz musiała mieć nogę w gipsie? Moc współczujących serdeczności, Tomek Odpowiedz Link
katinaki Re: Jak w chwil parę złamać nogę!... INSTRUKCJA! 12.05.09, 16:53 Tomku! na Ciebie to zawsze można liczyć!!! Człowiek cierpiący - z gipsem w grecki szlaczek! hahaha - czeka na słowa otuchy, no i nie zawodzi się!!! oj nie!!! S'eycharisto para poly file moy!!! Polla filia K. z jedną TYLKO!!! nogą w gipsie!!! Odpowiedz Link
gacek95 Już NIGDY .... 12.05.09, 11:26 nie będę mogła na spokojnie patrzeć na śpiewaczkę operową stojącą na scenie w długiej sukni- od teraz będzie mnie dręczyć wyobrażenie, że pod tą karminową, czarną albo jakąś jeszcze inną kiecką jest na nóżce gips a na gipsie nabazgrane długopisem "bebiak" Katinaki, trzymaj się dziewczyno, pozdrawiam serdecznie! Odpowiedz Link
katinaki Re: Już NIGDY .... 12.05.09, 17:03 hahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaha............................ ...już dawno się tak nie uśmiałam!!! bravo gacek moy!!! bravo!!! ........... A tak swoją drogą to wiem niestety dlaczego tak się stało!!! W poniedziałek miałam mieć koncert no i w programie nie przewidziałam greckich utworów!!! buuuuuu wrrrrrr i takie tam inne... Dzięki za pozdrowienia i EPISIS!!! no i nie bierz gacku ze mnie przykładu!!! hahaha Odpowiedz Link
bebicka Re: Już NIGDY .... 13.05.09, 23:49 Szczerze mowiac ja sie tez usmialam...chcoiaz to nieladnie sie smiac z czyjegos wypadku, tym bardziej ze sama tez cierpie, bo mnie rwa kulszowa dopadla i meczy:_( Ale co bysmy zrobili bez odorobiny humoru... Kasiu kuruj sie i tez wirtualnie na gipsie sie podpisuje jak gdzies jakies malutkie meijsce sie dla mnie znajdzie... pozdrawiam Maraska Odpowiedz Link
katinaki Re: Już NIGDY .... 15.05.09, 18:56 Dziękuję Beatko! Już wkrótce wasze autografy zeskrobię i wrzucę na jakąś aukcjo-akcję, żeby nie było, że tylko tak dla ozdoby sobie wisiały!... hahaha Całusy przesyłam i zdrówka duuuuuużo życzę!!!... K. Odpowiedz Link
tomaszkozlowski1 Re: Już NIGDY .... 13.05.09, 22:43 Też już się dawno tak nie uśmiałem Odpowiedz Link
bebiak Złamana noga:-))) 11.05.09, 20:55 Zapuszkowali Ci nogę w gips??? Kurczę, wiem, że się ochłodziło ale żebyś od razu gipsu pragnęła? Nie mogłaś się skarpetką zaspokoić na te chłodniejsze czasowo dnie? Nie, gips od razu!!! A kiedy akcja pn "Druga noga do gipsu"? Myślałaś już? Będzie Ci marzła, zobaczysz Echhh... składam wirtualny autograf na tym gipsie... [betaki] <- Odpowiedz Link
katinaki Re: Złamana noga:-))) 12.05.09, 16:46 eeeeeeeeeeeeej Bebiaku łobuzie jeden!! ja Ci dam "Druga noga do gipsu"!!! - tej akcji mówimy zdecydowane OCHI!!! OCHI OCHI OCHI!!! katalawenis czy nie katalawenis!... hahaha ...a za autograf weweos - s'eycharisto para poly piękny... Ps. ciiiiii coś Wam powiem w tajemnicy - Beatka naprawdę się postarała - niebieskie, greckie literki na białym tle!... boski widok!!! Odpowiedz Link
bebiak Złamana noga!!!! :) 13.05.09, 10:27 Ha ha ha !!! Dawno nie uśmiałam się tak z cudzego nieszczęścia jak z tej złamanej nogi KatinakiDDD Poległam po prostu i już)) Śmiech śmiechem ale w trosce o drugą nogę (niech się tak na ten gips nie rzuca!) jednak postanowiłam nabyć skarpetki dla Kasi skoro zimnawo, zatem prośba o podanie rozmiaru - jak nie podasz to kupię 38 bo jest szansa, że w drodze ze sklepu na pocztę się rozmyślę z wysyłki i ... zostawię sobie)) I może jakieś zdjęcie tego gipsu poproszę, może jakiś meander się tam dorysuję, może jakiś kościółek na wzgórzu wzorem tego ze Skopelos... - pomyśli się! Skarpetek dziś nie kupię, bo dziś jak widać z wątku na "Polkach w Grecji" smażę cukinię, ale załatwię to w najbliższym czasie jako że sprawa pilna (nie potrzebujemy obu nóg Kasi w gipsie!!!) i już nawet wiem gdzie)) Całuję - ja: forumowy łobuz.. Nawet mi się to spodobało ha ha ha )) Odpowiedz Link
katinaki Re: Złamana noga!!!! :) 15.05.09, 18:44 Po dwudniowym namyśle... mówię skarpetce NAI!!! No bo niby dlaczego nie!?... Jedna noga już i tak śmiesznie wygląda, to dlaczego druga ma nie wziąć z niej przykładu!?... hahaha Bebiaku, tylko nie zapomnij parakalo o meandrze!!! Bez - nie chce!!! tralala <nawet Wam nie piszę, co widzę oczami wyobraźni... hahaha> Całusy Łobuzie!!!... K. Ps. <No i co teraz zrobi Bebiak!?> Po wielomiesięcznych poszukiwaniach: 1. kupi białą i sam namaluje wzorek 2. zamówi u Polek 3. kupi biało-niebieską włóczkę... hahaha Odpowiedz Link
katinaki Re: Złamana noga!!!! :) 21.05.09, 23:58 No i zgadnijcie co zrobił Bebiak!!?? Bo to, że przyszłam tu by poinformować o przesyłce to weweos jasne! hahaha Bebiak skorzystał z opcji nr 3!!! ))) Kupił biało-niebieską włóczkę i sam własnoręcznie wykonał skarpetki!!! Tak, tak!! SAM!!! i w dodatku nie jedną!! aż DWIE!!! Cmoooooooooooooooooooooook! Bebiaku Śliczne są, milusie w dotyku i weweos już poczłapane!... hahaha S'eycharisto para poly!!!... Odpowiedz Link
barbelek Polacy Mistrzami Europy!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.09.09, 21:32 Ja wiem, że to nie forum sportowe, ale z kim mam się podzielić swoją radością jak nie z Wami? Polacy zostali Mistrzami Europy w siatkówce!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Polska- biało-czerwoni, Polska biało czerwoni Odpowiedz Link
bebicka Re: Polacy Mistrzami Europy!!!!!!!!!!!!!!!!! 14.09.09, 09:59 No!!!!!! Az mi sie lezka wzruszenia zakrecila wczoraj w oku, jak w koncu puscili Mazurka Gdyby jeszcze tak pilkarze wiedzieli co z pilka zrobic.... i szczegolnie bliscy mojemu sercu koszykarze odniesli sukces (jakikolwiek!!!!, nie mowie o medalach na Mistrzostwach Europy....ech bylibysmy potega Trzymajta kiuki za korzykarzy, dzisiaj kolejny mecz! pozdrawiam Maraska Odpowiedz Link
bebiak O co właściwie chodzi z tym całym Śledzikiem? 17.09.09, 16:51 Ponieważ całkiem spora grupka z Was znajduje się w gronie moich znajomych na Naszej klasie - mam do Was prośbę o wytłumaczenie mi (na moim poziomie weweos!) o co chodzi z tym całym Śledzikiem. To jakaś nowość, chyba przed moimi wakacjami nie było tego ścierwa, wczoraj wracam z raju, wchodzę na N-k a tam aż huczy..... Patrzę dziś do powiadomień a tu informacja: "XXX usunęła cię z listy osób, które śledzi" - znowu jak widzę od "śledzika". O co chodzi w zasadzie i co trzeba zrobić, żeby zapanował spokój? Ja nie mam zamiaru nikogo śledzić! Ja pokojowo i otwarcie nastawiona do świata - nawet się nie ukrywam jak czyjeś zdjęcia oglądam, bo niby dlaczego się ukrywać wśród znajomych Niech mi ktoś to wytłumaczy w sprawie śledzika, proszę ładnie I dziękuję jeszcze ładniej Pozdrawiam. B. Odpowiedz Link
bebicka Re: O co właściwie chodzi z tym całym Śledzikiem? 18.09.09, 09:31 Bebiaczku mam nadzieje ze ktos Ci wytlumaczy, bo szczerze mowiac na biezaco naszej klasy nie sledze, ale tez nie bardzo kumam o co chodzi chyba ze mozesz wlasnie na biezaco obserwowac, kto oglada Twoje zdjecia...albo ...albo sama nie wiem pozdrawiam Maraska Odpowiedz Link
bebicka Trzymanie kciukow!!!!!!!!!!! 23.09.09, 10:56 A Ja bardzo poprosze Szanownych Forumowiczow o trzymanie za mnie jutro kciukow, miedzy 9 a 11. Mam OBRONE doktorska i jestem chodzacym klebkiem nerwow.....masakra... takze prosze wspomnijcie mnie jutrzejszym rankiem cieplo, zeby jakos poszlo...yhmmmm jak dozyje dam znac co i jak...jakos... z gory pieknie dziekuje i uciekam sie uczyc... pozdrawiam Maraska Odpowiedz Link
bebiak Re: Trzymanie kciukow!!!!!!!!!!! 23.09.09, 13:27 Cholercia, ja już trzymam od ubiegłego bodaj wtorku... nie tak mi kazałaś????? <mysli> A z nerwówką wyluzuj Słońce moje - toż to tylko zwykła formalność....., prawda, Pani Dr ???? Odpowiedz Link
bebicka Re: Trzymanie kciukow!!!!!!!!!!! 23.09.09, 14:28 Trzymaj trzymaj. Mocno W tamten wtorek to byly egzaminy, tez trudne...takze trzymanie sie bardzo przydalo Z ta formalnoscia to niby tak, ale im czesciej to slysze tym bardziej sie boje, bo licho nie spi....obronic trzeba, ech jeszcze jeden dzien....loooo rany... Maraska Odpowiedz Link
bebiak Re: Trzymanie kciukow!!!!!!!!!!! 23.09.09, 14:58 Maraska mou, Ty się miałaś przygotowywać a znowu tu Cię widzę???? Bosz... toż łapy opadają (ale kciuki odtrzymać się nie dają!) Już im się tam tak wszystkim naprzykrzyłaś, że wszyscy marzą o tym, aby Ci napisać to DR B.W. i puścić wolno he he Mówię Ci a jak ja mówię to tylko drukować...spadam, bo mi się kiepsko pisze z tymi piąstkami - znaczy kciukami A poza tym... poza tym to ja mam dziś przedpremierowy pokaz najnowszego filmu Almodovara pn "Przerwane objęcia", na który to film jako miłośniczka mistrza Almodovara (i jego muzy Penelopy też!) czekam od marca okrutnie Premiera w piątek a ja w piątek rano do Sztokholmu i byłam smutasowata, a tu taka niespodzianka, że dla posiadaczy "Kart kinomana" w jednym z naszych kin taki pokaz, na który w kącie bo kącie (bo tłum ludzi), ale udało mi się załapać, tylko kiedy ta 20- ta, u licha??? Muszę się nastroić odpowiednio Odpowiedz Link
hania_404 Re: Trzymanie kciukow!!!!!!!!!!! 23.09.09, 15:01 Marasko, trzymam, trzymam! w robocie najmniejszymi paluszkami stukam na komputerze bo trzymam mocno!!!!! ))))) pozdrawiam, a. Odpowiedz Link
barbelek Maraska na Prezydenta! 23.09.09, 21:25 Trzymam, trzymałem i będę trzymał kciuki (Jagoda też). Odpowiedz Link
bebicka Re: Maraska na Prezydenta! 23.09.09, 22:58 A ja nie spie i sie nie ucze i glupawke mam.... i tyle Maraska Bebiaku milego ogladania tez sie chetnie na ten film wybiore... Odpowiedz Link
bebicka Re: Maraska na Prezydenta! 24.09.09, 13:00 To tylko w kwestii formalnej donosze ze Maraska została prezydentem Znaczy doktorem nauk ekonomicznych Dzieki Wam bardzo za kciuki i wszelkie pozytywne mysli, na pewno pomogly.... a na oblewanie zapraszam w pazdzierniku do Kuznicy pozdrawiam maraska Odpowiedz Link
paprykova Re: Maraska na Prezydenta! 24.09.09, 14:54 a tak z czystej ciekawosci (pracowej) zapytam, która uczelnia obdarowała Cie tym tytułem Magda No i gratuluję bo wiem jaka to mordęga)))) zwłasza finisz Odpowiedz Link
bebicka Re: Maraska na Prezydenta! 25.09.09, 13:04 Eeee finisz byl lajtowy, poza spora dawka stresu. Najgorsze bylo samo pisanie....koncowke to juz na kolanach przed komputerem, bo mi kregoslup siadl (do tej pory sie nie wylizalam) a terminy gonily. Jak to wszyscy mowia wywinelam sie w ostatniej chwili, bo od 1 pazdziernika bylabym bez pracy Ech przepisy... A uczelnia to Uniwersytet Gdanski pozdrawiam Maraska Odpowiedz Link
grecja-ellada Re: Maraska na Prezydenta! 25.09.09, 14:43 Gratuluję, gratuluję Marasko znakomitego wyniku ! Zdolną dziewczyną jesteś!!! Odpowiedz Link
ewamalgorzata Re: Maraska na Mistra Finansów:) 26.09.09, 11:47 albo na Prezesa NBP Geatluacje najszczersze, Zdolna Kobieto) Odpowiedz Link
bebicka Re: Maraska na Mistra Finansów:) 26.09.09, 15:42 Na finansiste sie zupelnie nie andaje Ja tylko wydawac lubie....cala reszta zajmuje sie moj maz Wydalabym wszystkie nasze podatki na wyjazdy do grecji i co???? a gdzie emerytury, renty i cala reszta???? Eeeeeeee za duzo roboty.... Dziekuje Wam bardzo w ogole za wszystko raz jeszcze Moj stan upojenia fajny nadal trwa, wlasnie sie wyplakalam po cebuli krojonej do salatki greckiej chociaz tyle... buziaki Maraska Odpowiedz Link
tomaszkozlowski1 Re: Maraska na Mistra Finansów:) 27.09.09, 22:27 Marasko, gratulacje!!! Kurcze, żałuję po raz n-ty, że nie mogę być w Kuźnicy (wspomniane wesele w rodzinie). Ale może znajdzie się inna okazja- bywam w Trójmieście służbowo, to może kiedyś się uda uczcić w jakiejś innej knajpce nad Bałtykiem? Odpowiedz Link
bebiak Dziś, po kontroli na lotnisku w Sztokholmie 27.09.09, 18:05 Chciałam Wam donieść (bo nie wiem czy się nie rozniesie dalej po Europie - ponoć w Londynie spotykane dotąd), że dziś na lotnisku Skavsta koło Sztokholmu bagaż podręczny stawiało się na wagę i waga ta nie mogła przekroczyć dopuszczalnej. Do bagażu podręcznego stojący obok urzędnik dolicza również wagę torebki damskiej. Mnie nie kazał dokładać na wagę aparatu fotograficznego więc może ten jak i np. laptop ważeniu nie podlega - nie wiem. Jestem nieźle zaskoczona bo w czerwcu również byłam w Sztokholmie i żadnej wagi na lotnisku nie było. Sytuacja beznadziejna, bo to już jest po odprawie bagażowej a nie ma zlituj się: dziewczynę przede mną odprawiono do wyrzucenia czterech kilogramów, gdzie bagaż podręczny jej się zmieścił w normie ale kiedy dołożyła torebkę waga poważnie drgnęła. Odpowiedz Link
tomaszkozlowski1 Re: Dziś, po kontroli na lotnisku w Sztokholmie 27.09.09, 22:34 Najważniejsze jest jedno: żeby na taki pomysł nie wpadli Grecy Biorąc pod uwagę ich południową melancholię, szanse na to są dość małe (i obym się nie pomylił). Tym bardziej, że wtedy mogłyby spaść dochody z lotniskowego handlu (w tym roku w Atenach, w ostatniej chwili, dokupiłem jak zwykle sporo płyt, książkę itd.itp.) Za to wcale bym się nie zdziwił gdybym pewnego dnia taką wagę zastał w Warszawie... (w końcu łatwiej nam się takim pomysłem "zarazić" od Szwedów ). Odpowiedz Link
ewamalgorzata Re: Dziś, po kontroli na lotnisku w Sztokholmie 27.09.09, 22:59 mnie sie wydaje,ze to bardziej kwestia linii lotniczych niz lotniska - tak samo jest z bagazem rejestrowanym - wiadomo,ze sa linie, ktore na dodatkoy kilogram przymykaja oko, wiadomo tez, ze sa takie jak ryan, gdzie czasami potrafia sie czepnac o dwadziescia deko... Odpowiedz Link
bebiak Re: Dziś, po kontroli na lotnisku w Sztokholmie 27.09.09, 23:35 Oj Ewciu moja, nie jestem pewna czy to kwestia linii. Do miejsca gdzie stała ta waga linie lotnicze nic nie mają a mnie pan nie pytał dokąd i jakimi liniami lecę - po prostu zanim doszłam do stanowiska gdzie spojrzano mi w paszport i kartę pokładową kazano zważyć bagaż i tak każdemu. I dokładnie jak Tomkowi przemknęło mi przez myśl: oby tylko nie w Atenach, oby nie... W Atenach tylko raz jak dotąd na tyle stamtąd odlotów kazano mi zważyć bagaż podręczny (bez torebki!) - i niech już tak zostanie Odpowiedz Link
amigo50 O bagażu i liniach WizzAir - ostrzeżenie 28.09.09, 20:10 Ewa zaserwowała tutaj termin "bagaż rejestrowy". Ja poproszę o informacje kto z takim bagażem się zetknął, bo to jest pewna ciekawostka przyrodnicza (a może raczej lotnicza). Ja, niestety, zetknąłem się z takim pojęciem w firmie WizzAir. Przestrzegam i ostrzegam! Uwaga na WizzAir. Z powodu tegorocznego lotu przyszło mi mieć z nimi kilka kontaktów (kiedy normalnie załatwia się to bez konieczności kontaktowania się z biurami linii lotniczych). Obsługa w Reklamacjach niegrzeczna (delikatnie mówiąc) i niekompetentna i było to wtedy, kiedy o tym, że będę miał problem z bagażem nie miałem jeszcze zielonego pojęcia. Jeśli chcę latać tymi liniami, to powinienem mieć ukończoną Szkołę Proroków i wiedzieć, że jeżeli rezerwuję lot na trasie Kraków - Iraklion, to w potwierdzeniu rezerwacji (już po dokonaniu opłaty) dostanę trasę Kraków/Katowice - Iraklion. Co według Was może oznaczać taki zapis? Ano to, że lot jest oczywiście z Katowic a z lotniska w Krakowie na lotnisko w Pyrzowicach to oni mogą mnie zawieźć swoim autobusem i ja to powinienem sobie ustalić, i ich zupełnie nie interesuje to, że ja nie chcę lecieć z Pyrzowic ani jeździć z Katowic do Krakowa po to tylko aby wrócić do Pyrzowic, i że jeżeli jest zapis "Kraków/Katowice" to on coś oznacza i powinienem się u nich dowiedzieć "co?" Ponieważ jest też zapis, że jestem ubezpieczony na wypadek śmierci, to usiłowałem się dowiedzieć co "TO" oznacza. Jakoś nikt mi nie potrafił odpowiedzieć. To zgroza, że ja taki niekumaty jestem Na razie grzecznie jeszcze czekam na fakturę, którą 23 dni temu obiecali przysłać mailem w ciągu 14 dni. Czekam na fakturę po to, by z kwitem w ręku poprosić ich o pewne wyjaśnienia i zażądać zwrotu części z kwoty 180 zł i 115 euro. To łączny koszt tego, że leciałem z bagażem (bo przecież to jakaś fanaberia, że pasażer leci z bagażem) a w powrotnym kursie miałem 5 kg nadbagażu. Panienki na lotnisku w Iraklionie bardzo solidnie zważyły i policzyły. A limit bagażu "rejestrowego" wynosi 15 kg - nie jest to więc zbyt wiele. I jeszcze jedna uwaga o personelu WizzAir. Różnica w kulturze obsługi pasażera personelu naziemnego i tego w powietrzu jest taka jak różnica poziomów na których ten personel pracuje. Personel powietrzny - najwyższa klasa, personel naziemny - poniżej krytyki. Odpowiedz Link
bebiak Re: O bagażu i liniach WizzAir - ostrzeżenie 28.09.09, 20:34 Wiadomo, że nasze opinie wywodzimy z naszych osobistych doświadczeń, bo jak mogłoby być inaczej? Amigo mou, bardzo ubolewam z powodu Twoich, z wrodzonej sympatii solidaryzuję się z Tobą weweos, ale cholercia dla równowagi muszę napisać, że w czerwcu leciałam do Sztokholmu WizzAir'em (z bagażem rejestrowanym 15 kg), w miniony piątek też leciałam z nimi do Sztokholmu (bez bagażu, jedynie z podręcznym, bo leciałam na weekend, a że limit dla bagażu podręcznego spory w porównaniu z np LOT-em, bo aż 10 kg to mi wystarczyło) - i w żadnym z tych przypadków narzekać na cokolwiek nie mogę, bo i fakturę dostałam mailem jak tylko pieniądze wpłynęły na rachunek (sami wysyłają), bo i przypomnienie mi teraz przysłali o tym, że lecę w piątek, bo i obsługa naziemna jak dla mnie tu i tam w absolutnym porządku, obsługa w samolocie też w porządku we wszystkich czterech lotach. Nie, ja jak dotąd w ramach mego krótkiego doświadczenia z tąż linią - zdecydowanie na WizzAir narzekać nie mogę, może w przyszłości? Odpowiedz Link
ewamalgorzata Re: O bagażu i liniach WizzAir - ostrzeżenie 28.09.09, 23:09 Ja ci to zaraz wszystko ładnie wytłumaczę Dla Ciebie, dla mnie i pewnie da wszystkich czytaczy i pisaczy tego forum jest rzeczą oczywistą, że Kraków i Katowice to dwa duże miasta i oba z lotniskami. Ale chyba każdy się zgodzi, że z tych dwóch dużo bardziej znane w świecie jest Kraków. Podobnie jak dużo bardziej jest znana Barcelona niż Girona czy Bolonia a nie Forli. I tu działa dokładnie ta sama zasada, która występuje w przypadku wyżej wymienionych miast. Kupujesz bilet do Londynu - a najczęściej lądujesz w Stansted lub Luton. Kupujesz do Boloni a lądujesz w Forli. Podobny manewr stosował św.p. SkyEurope z lotniskiem Bratysława/Wiedeń. Podobnie robią inne linie lotnicze- no dobra, pewnie nie wszystkie, ale sporo lowcostów tak robi. A podlondyńskie lotniska są tego najlepszym przykładem - ale do nich się juz przyzwyczailiśmy. Ja nie wiem, czy w sumie Kraków nie jest biżej katowic niż ktorekolwiek z tamtych od Londynu. Z Girony do Barcelony jest koło 70 km, z Forli do Boloni też niechudo.. A do tego, że coraz bardziej restryksyjnie pilnują limitu bagażu - trzeba przywyknąć. Tanie latanie jest jak życie - coś za coś. Mnie się na przykład podoba, że mogę czasami gdzię polecieć taniej jak wezmę tylko podręczny Odpowiedz Link
amigo50 Re: O bagażu i liniach WizzAir - ostrzeżenie 30.09.09, 10:04 Nie bardzo mogę się zgodzić z Twoim wyjaśnieniem, bo: 1.Jeżeli w ofercie firmy jest miasto, z którym związanych może być kilka lotnisk, to jest to wyraźnie zaznaczone i podane np Londyn- Luton 2. Nie przekonuje mnie twierdzenie, że może być coś takiego jak Kraków-Pyrzowice albo Katowice-Balice. Przyznasz, że teoria jest dość mocno pokrętna. Dlatego nie oczekuję, że znajdę jako miejsce wylotu Balice czy Pyrzowice. Jeżeli jest natomiast podane Kraków - to jest to jednoznaczne, jeżeli Katowice, to też jest jednoznaczne - przynajmniej do czasu kiedy w tych miastach powstaną kolejne lotniska. 3. Jeżeli mówimy o opłacie za bagaż, który ze mną leci, to niech on kosztuje nawet i 50 euro ale primo: muszę wiedzieć, że bagaż, który oddaję pod deck kosztuje 50 euro, secundo: nazywa się on bagażem a nie wymyśla się do niego jakieś głupie, nic nie mówiące określenia. Co oznacza pojęcie "rejestrowy"? Czy jest to termin tak rozpowszechniony i jednoznaczny w naszym społeczeństwie? Jeżeli już to pojęcie rejestrowy nie ma z tym nic wspólnego! Dla mnie jest to ewidentne naciąganie ludzi. (a tak przy okazji i nie na temat: zobaczcie w słowniku, np. Kopalińskiego co oznacza słowo "rezydent" - wypisz, wymaluj pasuje do naszych biur podróży ) 4. Byłem i jestem zwolennikiem przestrzegania podanych reguł. Jeżeli ma być 15 kg - niech będzie, jeżeli mam zapłacić za nadbagaż - zapłacę. Mój wywód nie był o tym, że oszukano mnie, bo musiałem zapłacić za nadbagaż. Był ostrzeżeniem dla tych, którzy wybierają się z liniami WizzAir, że takie tam panują stosunki i że nazywanie tych linii "tanimi liniami" jest nadużyciem. Odpowiedz Link
ewamalgorzata Re: O bagażu i liniach WizzAir - ostrzeżenie 30.09.09, 12:57 amigo50 napisał: > Nie bardzo mogę się zgodzić z Twoim wyjaśnieniem, bo: > 1.Jeżeli w ofercie firmy jest miasto, z którym związanych może być > kilka lotnisk, to jest to wyraźnie zaznaczone i podane np Londyn- > Luton No ale Luton to jest zupełnie inne miasto - podobnie jak Forli czy Girona. A nazwy typu Londyn, Bolonia czy Barcelona - no cóż, służa informacji, że lotnisko jest w jakiejśtam odległości , że prawdopodobnie jest w miarę prosty dojazd z lotniska tamże. I dlatego Kraków/katowice wedle tej semantyki oznacza, że lotnisko jest w Katowicach, że prawdopodobnie kursują jaies autobusy czy pociagi bezpośrednio z lotniska do centrum krakowa. > 2. Nie przekonuje mnie twierdzenie, że może być coś takiego jak > Kraków-Pyrzowice albo Katowice-Balice. Przyznasz, że teoria jest dość > mocno pokrętna. Pojawiły się takie nazwy? wydaje mi się że jest stosowany zapis jak wyżej? > 3. Jeżeli mówimy o opłacie za bagaż, który ze mną leci, to niech on > kosztuje nawet i 50 euro ale primo: muszę wiedzieć, że bagaż, który > oddaję pod deck kosztuje 50 euro, secundo: nazywa się on bagażem a > nie wymyśla się do niego jakieś głupie, nic nie mówiące określenia. Oj no zawsze były, nawet w czasach kiedy jedyne, co latało to były "normalne linie. Zawsze były dwa rodzaje bagaży: bagaż podręczny - i bagaż główny czyli rejestrowany - ten, który oddajesz. Jak byś proponował zatem to nazwać? Nazwa: rejestrowany: wydaje mi się nawet odpowiedniejsza niż "glówny" i wydaje mi sie, że występuje naprawdę we wszytskichg liniach. ALe nie dam się pociąć No i - to, czy lecisz z bagażem (głównym, rejestrowanym - jak zwał tak zwał, ale jednak jakoś go tzeba nazwać) - zazwyczaj określasz w momencie zakupu biletów przecież. O ile pamiętam- masz tam wtedy tez podaną maksymalną wagę tego bagazu oraz- uwaga - w niektórych liniach - możesz tez w tym momencie dokupić "nadbagaż" > Co oznacza pojęcie "rejestrowy"? Czy jest to termin tak > rozpowszechniony i jednoznaczny w naszym społeczeństwie? Rejestrowany, nie rejestrowy - wyjasniłam wczesniej. Jest rejestrowany po prostu, zapisywany, ważony, dostaje naklejkę. W odróżnieniu od podręcznego, który jest tylko glądany i czasami bezlitośnie przetrzebiany > Jeżeli już > to pojęcie rejestrowy nie ma z tym nic wspólnego! Dla mnie jest to > ewidentne naciąganie ludzi. > (a tak przy okazji i nie na temat: zobaczcie w słowniku, np. > Kopalińskiego co oznacza słowo "rezydent" - wypisz, wymaluj pasuje do > naszych biur podróży ) Poczekja, ale co jest ewidentnym naciąganiem, bo albo się zgubiłam,albo przeoczyłam.) > 4. Byłem i jestem zwolennikiem przestrzegania podanych reguł. Jeżeli > ma być 15 kg - niech będzie, jeżeli mam zapłacić za nadbagaż - > zapłacę. Mój wywód nie był o tym, że oszukano mnie, bo musiałem > zapłacić za nadbagaż. Był ostrzeżeniem dla tych, którzy wybierają się > z liniami WizzAir, że takie tam panują stosunki i że nazywanie tych > linii "tanimi liniami" jest nadużyciem. Ja nadal nie wiem, dlaczego..? Wiesz, ja nie mam porównania - w sumie "drogimi" liniami to ja leciałam raz w życiu - ale ja nie widzę akurat tutaj jakiegoś naduzycia. Fakt, wzruszam sie, gdy znajduję w tych "tanich" liniach czasami bilety w cenach osząłamiających - w tamtym roku właśnie wizz oferował np bilety na Korfu po 1000 zł - czsami wycieczka z biura (lot, spanie, jedzenie) potrafiła mniej kosztować. I tak, wtedy określenie "tanie" linie wydawało mi sie nieco naciągane Odpowiedz Link
bebiak Re: O bagażu i liniach WizzAir - ostrzeżenie 30.09.09, 14:39 Amigo mou, a jak to w ogóle możliwe, żeś Ty się w tym wszystkim pogubił, skoro ja jako cielę internetowe - do czego się przyznaję, jakoś sobie w czerwcu poradziłam? Mówię o czerwcu, bo wtedy miałam bagaż rejestrowany, który od razu kupiłam przy rezerwacji biletu. Z nazwami portów lotniczych dla mnie sytuacja wygląda przynajmniej w WizzAir'ze dość dziwnie, bo lecąc teoretycznie do Sztokholmu lecę do Skavsty, a to jest prawie równo 100 km od stolicy Szwecji, a na tablicy odlotów na Okęciu mam napisane Nykoping (kod lotu tez NYO), a Nykoping to miasteczko tamtejsze od Skavsty jakieś od 10 do 40 km (różnie różne źródła podają, a że nie byłam to i nie wiem). Nie ukrywam, że w czerwcu kiedy leciałam po raz pierwszy do Sztokholmu trochę mi to zamieszania w głowie narobiło ale w końcu jakoś podoczytywałam, podopytywałam i udało mi się znaleźć w Sztokholmie A że tanie linie potrafią być tanie tylko z nazwy czasem to nie od dziś wiadomo: w WizzAir za wszystko się płaci dodatkowo (bagaż rejestrowany chyba 65 zł), w tym za sms-a (5 zł) potwierdzającego rezerwację też, ale jeśli bilet z Warszawy do Sztokholmu i z powrotem kosztuje 180 zł to i te dodatkowe opłaty da się przeżyć. A, i mnie się wydaje, że u nich na stronie nie ma niczego ukrytego. Wypowiadam się o tych liniach bo po pierwsze: kilka dni temu z nimi leciałam, a po drugie: to jedyne tanie linie, z którymi miałam do czynienia. Raz do Aten leciałam co prawda Norwegianem ale leciałam z naszą nieocenioną EwąMa, która wszystkim dowodziła a mnie za łapkę prowadziła niczym dziecko i ja się w nic nie musiałam wczytywać Odpowiedz Link
paprykova A ja do Maraski 06.10.09, 09:57 Marasko Droga gratulacje raz jeszcze, żebym wiedziała że Ty Nadmorska jesteś to bym Ci gofra doktorskiego na monciaku postawiła we wtorek zeszły. Byłam, jadłam, nadal mi smakują. Ale tam strasznie zabudowali budowlami psującymi panoramę... Odpowiedz Link
bebicka Re: A ja do Maraski 06.10.09, 11:04 oj szkoda, ale z drugiej strony last wtorek to ja sie pakowalam, wiec i tak pewnie nie mialabym czasu Ale co sie odwlecze... skoro juz wiesz zem nadmorska i gorfy bardzo lubie to przy nastepnej okazji sie pisze...ech znowu pojdzie w bioderka pozdrawiam i dzieki Maraska Odpowiedz Link
bebiak Dopiszcie cokolwiek: niech fotka zajmie I miejsce 28.11.09, 21:52 Dopiszcie cokolwiek - proszę: fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2064552,6,4,0,0,ZAGINELA-62-Magda-Jankowska-GLIWICE.html#addOpinion Dzięki! Nikt z moich znajomych ale cholera...taki dzieciak .. Odpowiedz Link
tonle Zima...wiosna... 28.11.09, 23:44 A zima to przyjdzie wogóle w tym roku? Nie żebym marudziła, ale tak z centymetr śniegu w święta chyba nikt nie pogardzi Ostatnio wogóle mam wrażenie, że jest wiosna...jadę z tatą samochodem i mówię: - wybory prezyd.będą na jesieni tego roku, prawda? (na fali pogłosek o zmianach konstytucji, heh) - No jak to tego roku...skoro już jest koniec listopada, jesień! - O matko! Faktycznie!!! A pomyliło mi sie, że wiosna!! )) ale to było rano, a rano ja śpię z otwartymi oczami.. (pomyliło się w dodatku, bo z koleżanką rozmawiałyśmy o wakacjach, o kierunkach o których się marzy, itd...więc wieczorem naoglądałam się wyjazdów wakacyjnych, wspomnień, zdjęć, na tapetę rzuciłam Jezioro Szkoderskie w Czarnogórze (polecam wpisać w google Grafika - Skadar lake - już wiem, że są miejsca bajkowe!!! i wcale nie koniecznie droga Skandynawia, czy osławiona Irlandia) A coś miłego do posłuchania (niektórzy się zdziwią zespołem ale ostatnie cd to ja ich uwielbiam! mądre teksty, dojrzali muzycy. www.youtube.com/watch?v=IlDttTqYbFI Odpowiedz Link
bebiak Dopiszcie cokolwiek.... 29.11.09, 02:08 Magda jest w najczęściej komentowanych fotkach na pierwszym miejscu - masa ludzi widzi to zdjęcie! Nowy link: fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2063338,6,11,0,1,ZAGINELA-.html - to jakoś tak dziwnie działa, że po 24 godzinach nowy link musi być... Dzięki Wam za dotychczasowe ślady Mocno wierzę, że ten dzieciak wróci do domu cały i zdrowy Uściski. B. Odpowiedz Link
ewa.mila Re: Dopiszcie cokolwiek.... 30.11.09, 08:58 dopisuję ... i pozdrawiam wszystkich Odpowiedz Link
tonle Re: Dopiszcie cokolwiek.... 30.11.09, 18:51 podbiłam zdjęcie. Bardzo współczuję rodzinie, wolałam nie pisać tego pod zdjęciem, ale...nie wyobrażam sobie, gdyby ktoś z mojej rodziny, znajomych zaginął, to jest straszne nie wiedzieć co się stało z kimś bliskim...a wyobraźnia działa Miejmy nadzieję, że to tylko zagubienie, albo ktoś namówił do wyjazdu (skoro Wawa?), nie przewidując konsekwencji... Odpowiedz Link
tonle TERRA - IX Festiwal Slajdów Podróżniczych - Wawa 30.11.09, 18:58 www.kinoluna.pl/aktualnosci.php?id=46&sid=1ed509458f1e16c92a2a047eba2d5d6d www.terra.waw.pl/festiwal.php Kamczatka i Wenezuela odpadają, z wiadomych względów ale Bliski Wschód czemu nie!? i najbliżej Grecji Odpowiedz Link
tonle kto nie był niech żałuje :) 05.12.09, 19:43 może komuś wpadnie w ucho - wprawdzie nie Bliski, ale blisko www.youtube.com/watch?v=L0XuIHiTAVA&feature=fvw www.youtube.com/watch?v=pupMIWBl_S4 www.youtube.com/watch?v=8mIYnwwB__g mogłabym tak więcej... Odpowiedz Link
bah77 Re: HYDE PARK - Mikołaj... ;-) 09.12.09, 07:14 Mikołaj(ka) życzy Wam spełnienia marzenia podróżniczego w 2010 r.) fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,60453404,104084535.html Poznajecie? Pozdrawiam bah77 Odpowiedz Link
barbelek Avatar- film Camerona 27.12.09, 23:25 Właśnie wróciłem z kina. Jak dla mnie czad w każdym calu:fabuła, sposób jej opowiedzenia, efekty no i oczywiście 3D. Świetnie wymyślona i opowiedziana historia. Gorąco polecam. Odpowiedz Link
tonle filmy na 2010 28.12.09, 00:36 Jak obejrzę Parnassusa, Billu i Była sobie dziewczyna w Nowy Rok to polecę spodziewam się czegoś mądrego po wszystkich filmach! will see Odpowiedz Link
tonle Maestro Chopin na pięciu kontynentach 03.01.10, 23:23 W ramach obchodów Roku Chopinowskiego będzie wiele wydarzeń muzycznych, koncerty, ale również ciekawe płyty, polecam uwadze jedną wyjątkową! "Maestro Chopin na pięciu kontynentach" - orkiestra pod przewodnictwem pani Marii Pomianowskiej, która dla skrzyżowania kultur muzycznych zrobiła i robi baardzo wiele, jak również dla kultury polskiej jak mnie słuchy donoszą płyta powinna się ukazać pod koniec stycznia, ja czekam z wielką niecierpliwością! A tu przedsmak tego co usłyszymy na płycie, Chopin w wydaniu ponadczasowym i ponadkulturowym. Takiego wydania jeszcze nie było! a brzmi fenomenalnie! Ten projekt jest niesamowity www.youtube.com/watch?v=xyEFuUEueVY www.youtube.com/watch?v=X4LU0kb1eIk&feature=related I opis projektu: chopin2010.pl/=files/attachment/5/586/chopin_na_5.pdf Mam nadzieję, że kogoś zainteresuje. Pozdrawiam Kasia Odpowiedz Link
amigo50 W sprawie III PZF 16.01.10, 09:27 Donoszę uprzejmie wszystkim uczestnikom III PZF, że nie udało mi się do dnia dzisiejszego wywiązać z nałożonego na mnie na Zlocie zadania. Marcin nie chce ze mną gadać. ( Zapomniał? Odpowiedz Link
bebiak Re: W sprawie III PZF 16.01.10, 19:26 amigo50 napisał: > Zapomniał? Nadal milczy?!?!?!?! Okopał się jak nic! Mnie się to często zdarza i jeśli ktoś praktykuję - rozumiem Odpowiedz Link
gacek95 Kuchnia....... 17.02.10, 22:35 Od kilkunastu lat każdej wiosny zadawaliśmy sobie z mężem wężem pytanie : robimy kuchnię czy lecimy na Kretę? Zadawaliśmy je sobie tak tylko z przyzwoitości i że niby w ogóle o tym myślimy (znaczy o kuchni). Sprawa była oczywista bo ani ze mnie kucharka, ani z węża smakosz i kuchnia jest w naszym domu w zasadzie niepotrzebna (ja jem cukierki a wąż pije napoje białkowe). Co roku jesienią wracaliśmy szczęśliwi z wakacji a nasza popadająca w ruinę kuchnia witała nas z wyrzutem w oczach, więc zamykaliśmy tylko drzwi, żeby nam nie psuła wspomnień. Tej jesieni niespodziewanie mąż wąż najwyraźniej zaczął przechodzić kryzys wieku średniego i nagle znienacka zawołał fachowców i szast prast wyremontowali nam kuchnię, potem przysponsorował szafeczki, kuchnia zrobiła się śliczna, ja dostałam w prezencie jeszcze fartuszek i nauczyłam się piec indyka. Światełko w szafeczkach paliło się już na okrągło żeby było przytulnie i miłość w domu kwitła. Do wczoraj. Mąż wąż bąknął wczoraj, że nie wiadomo jak będzie z wakacjami bo.. kuchnia. Oooooożeszszsztyyy i na cholerę mi ta kuchnia była??????????????????????????????? Odpowiedz Link
gacek95 Garnek.... 14.03.10, 23:39 No to zaczęliśmy myśleć o mazurach. W grę wchodziło tylko wynajęcie domku bo najwyższym luksusem dla nas jest CISZA i BRAK LUDZI. Przepatrywaliśmy internet w poszukiwaniu odpowiednich domków ale albo brzydkie albo za drogie albo za blisko do ludzi albo albo (specjalnie wymyślałam te „albo” zasiewając wężowi ziarno) i zgrabnie acz mimochodem przypominałam pustą plażę w Tavronitis. Dla niepoznaki odkurzyłam swoje wędki i mówiłam jak to będzie wspaniale znów wślepiać się w spławik z naszej łódeczki (to akurat była jedyna prawda) jakoś nam te poszukiwania jednak nie szły (dziwne co nie?) , w tle wrednie puszczałam Mario z Lodouvikosem i podstępnie dosypywałam greckie przyprawy do tego indyka co się nauczyłam go piec. W międzyczasie przepatrywałam internet i prowadziłam obliczenia porównawcze. No i żeby nie rozpisywać się nadmiernie powiem: Kreta - czerwiec - trzy tygodnie - Tavronitiiiiiiiiis )))))))))) Wczoraj kupiłam nowy garnek do mojej ślicznej kuchni i dziś zrobiłam pyszne keftedes z ohydnym sosem. Mąż wąż był zachwycony Odpowiedz Link
bebiak Re: Kuchnia....... 18.02.10, 01:03 Gacek, rozumiejąc Twoje rozczarowanie, współodczuwając, rozumiejąc ból i stresy wynikające z niepewności - muszę Ci jednak napisać, żem się uśmiała jak goopek jakiś Pełna nadziei, że jednak postawisz stopę a nawet dwie na Krecie latoś - ściskam Cię serdecznie Odpowiedz Link
tonle idzie wiosna! Trzymajmy się :) 21.02.10, 00:58 gacek95 - nie łam się! ja bym powiedziała, że kuchnia to jest projekt na zimę, a Grecja na lato! heh Life goes full circles byleby po kuchni nie był - salonik, łazienka, jadalnia, kominek....to wtedy Grecja faktycznie będzie za rok! Zawsze można powiedzieć, że Kreta mamy w Polsce, a Włochy pod Warszawą... Dla wszystkich zmęczonych zimą (albo obecnym "czymś" na ulicach, chodnikach) muzyczne pozdrowienia! Może komuś sie spodoba, a wręcz uratuje od schyłkowo-zimowej depresji.. Bo po zimie będzie wionsa..i LATO! Słońca!!!! www.youtube.com/watch?v=i8wILgjsFqY www.youtube.com/watch?v=EkHTsc9PU2A A jakby się komuś baaardzo spodobało, to magiczne słowo "promocja" www.youtube.com/watch?v=FSRsO8oH91w www.youtube.com/watch?v=sfi_PQEUQ-c www.youtube.com/watch?v=zMt94UVwdtg&feature=related www.youtube.com/watch?v=bgeVerGplEU&feature=related Odpowiedz Link
barbelek Brawo Justyna!!!!!! 27.02.10, 22:49 Mamy złoty medal Zimowych Igrzysk Olimpijskich. Jak zdobywaliśmy pierwszy miałem 5 lat Odpowiedz Link
bebicka Re: Brawo Justyna!!!!!! 01.03.10, 00:16 Mnie na swiecie nie bylo! Ale wczoraj malo z siebie niw ywszlam, emocje do ostatniej chwili, fantastyczny finisz! Justyna jest wspaniala,pokazala na co Ja stac i super. Brawo!!!! w ogole fajne igrzyska, Adam poskakal, Justyn apobiegla, jeszcze panczenistki zrobily niespodzianke. Najbardziej mi zal Tomasza Sikory, bo mocno mu kibicowalam, a mial w sumie sporo pecha no ale to jest sport wlasnie... A Justyne podziwiam, ona jest niesamowita, zacieta, twarda... a przy tym sliczna z tym usmiechem Nasza Justynka Ciekawe czy teraz bedzie znowu wysyp malych Justynek w najblizszych miesiacach. obstawiam ze moda na to imie powroci Pozdrawiam radosnie na sportowo... szkoda ze do kolejnych takich wrzuszen pewnie dwa lata...oby Maraska Odpowiedz Link
ada-992 do Bebiak (prywata) 06.03.10, 23:17 Już spaliłam się ze wstydu. Masz wiadomość na poczcie gazetowej. Pozdrawiam Odpowiedz Link
bebiak Re: do Ady 992 (prywata) 06.03.10, 23:26 ada-992 napisała: > Już spaliłam się ze wstydu. Masz wiadomość na poczcie gazetowej. Nie no: spoko i bez stresu! Koniec kwietnia też daleko Ja rzadko sprawdzam pocztę gazetową, Ty też w końcu nie musisz a nie miałam koncepcji jak Cię inaczej wywołać choć mogłam (teraz myślę) w tym wątku na przykład ...echh... No i donoszę, że wiadomości brak ale może dojdzie - jak nie dojdzie to się w poniedziałek upomnę b oto chyba aż nadto czasu, prawda? Dzięki bardzo z góry i też pozdrawiam Odpowiedz Link
ada-992 Re: do Bebiak (prywata) 08.03.10, 19:10 Udało się odebrać pocztę? Napisałam jedną wiadomość na wp.pl Odpowiedz Link
bebiak Re: HYDE PARK 07.03.10, 00:43 Nie wiem, może czytaliście, może nie, ale ponieważ dawno się tak nie obśmiałam jak przy tym o czym w linku - no to wklejam (wiadomość z Włoch, nie z Grecji!!!): wiadomosci.onet.pl/2137963,12,skandal_w_rzymie__dozorczyni_przerwala_koncert,item.html Odpowiedz Link
gacek95 do postu bebiaka.. 07.03.10, 09:04 www.youtube.com/watch?v=R6NV7wQ6FsI&feature=player_embedded Odpowiedz Link