Dodaj do ulubionych

Cyklady 2009

11.08.08, 19:04
Wiem, że zostało jeszcze dużo czasu, ale być może macie wstępne plany; czy
ktoś z Was będzie organizował rejs po Cykladach mniej więcej w czerwcu (zdaje
się, że mniej wieje i lepiej się pływa) przyszłego roku?
Obserwuj wątek
    • amigo50 Re: Cyklady 2009 12.08.08, 01:17
      Wbrew pozorom wcale tak dużo czasu nie zostało. Nie dlatego żeby
      było tak strasznie dużo pracy przy organizacji rejsu. Nie, chodzi o
      to aby pod koniec grudnia (tak to zwykle robię) zaklepać sobie jacht
      (na początku stycznia dostaję ofertę, na początku lutego płacę
      pierwszą ratę i w tym czasie, czyli najlepszych cen samolotowych,
      rezerwujemy samolot).
      Jednak aby pod koniec grudnia zaklepać jacht, to trzeba wiedzieć z
      kim - a w związku z tym także i "kiedy" - zamierzam pływać. Ponieważ
      z reguły trzeba trochę czasu do namysłu i dokonania pewnych
      uzgodnień w domu, to około połowy listopada trzeba o tym zacząć
      myśleć.
      Taki z grubsza plan mam i teraz.
      Za tydzień startuję do Portugalii (co ujawniłem już w innym
      miejscu), póżniej pod koniec września startuję jeszcze na rejs na
      Cyklady (mam w tej chwili jedno wolne miejsce - gdyby kogoś to
      interesowało), wracam 12 października, miesiąc czasu na ochłonięcie
      i dokonanie zrzutów zdjęć z kart na dysk i ewentualnie papier i...
      ...zaczynamy myśleć o następnym sezonie.
      Czy będzie to w czerwcu?
      Mam nadzieję, że w przyszłym roku wyjdzie mi kilka rejsów (tak się
      na razie zanosi, ale później często trudno jeden rejs ukręcić). Jest
      więc możliwe, że będzie to również czerwiec.
      W tym roku byłem już w drugiej polowie maja i wpadłem w zachwyt nad
      kwitnącymi Cykladami. Chętnie więc wybrałbym się tam nawet wcześniej.
      A czy w czerwcu mniej wieje?
      Hahahahaha!!! Dobre!
      Dajcie mi takiego, który potrafi powiedzieć kiedy tam wieje a kiedy
      nie a postawię mu piwo a może nawet dwa!
      Tam jest regułą, że nie ma reguły. W jednym roku wieje...a w
      następnym nie.
      A poza tym...
      To ma być rejs żeglarski? bo jak nie wieje to się pływa całkiem
      kiepsko wink)
      • m.c.r Re: Cyklady 2009 12.08.08, 07:50
        Wcześniej niż czerwiec, z jednej strony tak, ale z drugiej - w czerwcu na pewno
        cieplej niż w maju smile co do wiatrów - ja tylko teoretycznie, za przewodnikami.
        Nigdy nie pływałem jachtem, nigdy też w stronę Cyklad mnie nie zarzuciło, ot
        czysta teoria.
        W każdym razie jakby co, ja bym się chętnie na taki rejs pisał (z tym, że
        faktycznie najwcześniej w czerwcu). O ile takowy się pojawi, o ile będziesz miał
        miejsca, ochotę etc, to ja bym dla dwóch osób coś tam zarezerwował smile
        A poza tym, to ma być rejs wypoczynkowy, z nastawieniem na zwiedzanie i
        popołudniowe obijanie się. Doświadczenie żeglarskie mam takie, jak i górnicze,
        czyli żadne smile))
        • f1.alonso Re: Cyklady 2009 24.08.08, 10:59

          Hi

          m.c.r - kiedyś Ty mi proponowałeś teraz ja Tobie coś zaproponuję smile))
          Gdyby Ci z jachtem nie wypaliło (czego Ci absolutnie NIE życzę) to
          my na początku sierpnia 2009 wybieramy się poszwędać po
          Cykladach smile, samolotem na Kretę a potem prom na Santoryn, Amrgos
          itp. Tak po 2 dni na wyspę smile) Póki co na wyspach oprócz Skiathos
          nie byłem, więc na pewno będę zbierał na forum informację i dużo
          pytał tych co byli smile)) Grecję kontynetalną (oprócz Peloponezu) mam
          zroboną więc teraz koniecznie wyspy smile)

          W razie czego moje GG: 8557627


          -------------------
          Greece - My Place On Earth
          • m.c.r Re: Cyklady 2009 24.08.08, 13:05
            Pomysł całkiem, całkiem smile Do końca roku na pewno będę wiedział co i jak
            (googlowałem trochę za organizatorami rejsów i większość z nich informowała, że
            przyszłoroczny terminarz będą mieli gotowy w okolicach listopada).
            Jeśli to nie wypali, to bardzo chętnie zabierzemy się z Tobą (Wami?smile ).
            PS. Odezwę się później na gg smile
            • amigo50 Re: Cyklady 2009 02.09.08, 13:26
              Ty nie czekaj na przyszły rok. Ty pomysl juz teraz jaki termin Cie interesuje.
              Zanosi sie na to ze w przyszlym roku moga mi wyjsc trzy lub cztery rejsy (mam
              nadzieje, ze jeden z nich z Forumowiczami). Kwestia ich terminow bedzie zalezala
              od terminow jakie zadeklaruja chetni (mi praktycznie kazdy termin odpowiada),
              wiec jesli ktos jest zainteresowany, to juz teraz moze mi podac propozycje
              terminow).
              ...a jak wroce do kraju - pogadamy o szczegolach.
              • m.c.r Re: Cyklady 2009 02.09.08, 19:50
                Amigo, Ty będziesz wiedział najlepiej (o ile ktokolwiek to w ogóle wie) kiedy
                pogoda najbardziej sprzyja:
                - żeglowaniu,
                - woda jest ciepła - nadaje się do kąpieli

                Mnie odpowiada każdy termin w okresie czerwiec-sierpień z naciskiem na
                czerwiec-lipiec (w kwestii urlopowej jestem niecierpliwy i nie chce mi się
                czekać do sierpnia wink)) ).
              • tolon_2 Re: Cyklady 2009 03.09.08, 21:56
                Tak z czystej ciekawości zapytam , jaki jest koszt takiej imprezy?
                Chodzi mi o orientacyjny koszt związany z pobytem na jachcie ,
                bez kosztów dojazdu do Pireusu bo to jak rozumiem indywiduialna
                sprawa jest.
                Kiedyś miałem okazję już żeglować ( a raczej statystować ) po
                Cykladach i chyba była to moja "impreza zycia" jak do tej pory ,
                chociaż kilka razy miałem niezłego " pietra " , bo wiało zbyt mocno
                jak na mój gust.
                Może warto powtórzyć jezeli warunki w przyszłym roku będą
                sprzyjać....
                Pozdrawiam.
                • amigo50 Re: Cyklady 2009 07.09.08, 18:24
                  > Kiedyś miałem okazję już żeglować ( a raczej statystować ) po
                  > Cykladach i chyba była to moja "impreza zycia" ....

                  Dobrze, że zauważyłeś : "...jak do tej pory" smile)
                  ...i jakie : "Może warto..." ?
                  Winno być : "Morze? - Warto!". Zwracaj baczniej uwagę na
                  interpunkcję... zwłaszcza kiedy dotyczy to cudownego Egeo, które jak
                  widzę zdążyłeś już poznać wink)

                  A odpowiadając na Twoje pierwsze pytanie...
                  Nie wiem jak to wygląda w przypadku czarteru jachtu przez polskie
                  biuro. Ludzi, którzy ze mną pływają kosztuje to około:
                  - koja : 500 - 550 euro
                  - micha : 150 - 200 euro
                  - wpo (woda, paliwo, ewent.opłaty portowe) : 30 euro
                  od osoby na dwutygodniowym rejsie.
                  Podane koszty są raczej tym górnym, nieprzekraczalnym poziomem. Z
                  reguły udaje się te koszty jeszcze trochę obniżyć, ale zależy to od
                  wielu elementów.
                  • m.c.r Re: Cyklady 2009 07.09.08, 19:38
                    A jak wygląda sprawa kaucji u osób, od których wynajmujesz jachty? Wiem, że
                    część ją pobiera, część nie wink
                    W każdym razie, mam nadzieję, widzimy się w przyszłym roku. Dwa miejsca biorę i
                    to jest pewniak.
                    Faktycznie, morze - warto wink
                    • amigo50 Re: Cyklady 2009 19.10.08, 08:06
                      m.c.r napisał:

                      > A jak wygląda sprawa kaucji u osób, od których wynajmujesz jachty?
                      > Wiem, że część ją pobiera, część nie wink

                      Umknęło gdzieś po drodze pytanie o kaucję.
                      Nie znam przypadków aby ktoś kaucji nie pobierał. Może być to raczej
                      kwestia formy kaucji (zabezpieczeniem może być np karta kredytowa),
                      ale jest to rozwiązanie, którego nie stosuję.
                      Dlaczego? - To temat na odrębną dyskusję.
                      Z reguły kaucja płacona przeze mnie wynosi 1500 euro i na taką kwotę
                      musimy się złożyć. Kaucja jest zwracana po zakończeniu rejsu.
                  • tolon_2 Re: Cyklady 2009 07.09.08, 22:21
                    Dzięki za odpowiedź.
                    Koszty imprezy wydają się być zachęcające.
                    Ja w każdym razie płaciłem 10 lat temu , też za 2-tygodniowy rejs ,
                    ok. 4.500 PLN.
                    W w/w kwocie zamknął mi się całkowity koszt imprezy wraz z
                    dojazdem , wspólnym biesiadowaniem w portach , itp.
                    No , ale wtedy 1 EURO kosztowało ok. 4,50 PLN.
                    A jak chodzi o interpunkcję to zawsze miałem z nią kłopot...
                    Czytając zaś o gdzie indziej opisanych Twoich perypetiach z
                    dotarciem na Amorgos , mogę powiedzieć tylko tyle ; po Cykladach
                    żeglowałem tylko raz a na Amorgos juz byłem wink).
                    Pozdrawiam.
                  • logopeda9 pytanie do Amigo50 28.09.08, 14:14
                    powoli dorastamy do morskiej przygody i zaczynamy marzyć o rejsie w
                    przyszłoroczne wakacje, mam do Ciebie baaaaaaaaaardzo wiele pytań; jedno z
                    podstawowych to ile osób trzeba by było zorganizować i czy rejs mógłby trwać
                    krócej niż 2 tyg( to byłby nasz debiut i wolelibyśmy móc się przekonać czy taka
                    bajka nam odpowiada);jakie masz propozycje na 2009 i czy w grę wchodzą
                    Cyklady?a może odeślesz mnie do starszego wątku gdzie znajdę choć trochę info
                    jak to wygląda?czekam z niecierpliwością na odp,pozdrawiam z piernikowego Toruniasmile
                    • bebiak Re: Do Logopedy w sprawie Amigo :-) 28.09.08, 14:21
                      logopeda9 napisała:

                      > czekam z niecierpliwością na odp (..)

                      Tylko doniosę z ludzkiej życzliwości: uzbrój się w tę cierpliwość
                      bardzo bardzo, bo Amigo w miniony piątek (tak, tak: przedwczoraj)
                      wybył do Aten i już rozpoczął swój kolejny rejs po Cykladach. Nie
                      pamiętam ile będzie pływał, ale On chyba z reguły pływa dwa tygodnie
                      (zajrzyj może do wątku "Kalo taxidi" - tam gdzie Mu życzenia
                      składaliśmy - może tam wyczytasz na ile popłynął).
                      Zatem: naprawdę cierpliwości a potem mu się przypomnij podnosząc
                      wąteksmile)

                      Pozdrawiam ze słonecznej dziś nawet Warszawy. B.
                    • amigo50 Re: pytanie do Amigo50 16.10.08, 23:31
                      logopeda9 napisała:

                      > powoli dorastamy do morskiej przygody i zaczynamy marzyć o rejsie w
                      > przyszłoroczne wakacje, mam do Ciebie baaaaaaaaaardzo wiele pytań

                      No to już jestem po rejsie. Możemy więc przystąpić do tej
                      zapowiadanej serii pytań.
                      Zacznijmy od tych, które już się pojawiły.

                      > ... jedno z podstawowych to ile osób trzeba by było zorganizować i
                      czy rejs mógłby trwać krócej niż 2 tyg( to byłby nasz debiut i
                      wolelibyśmy móc się przekonać czy taka bajka nam odpowiada)

                      7 - 9 osób to optymalny ze względów finansowych i nie tylko skład
                      załogi gdyż jachty, które czarteruję są rejestrowane na 8 - 10
                      osób, . Popłynąć to my możemy nawet w dwie osoby, ale staje się to
                      trudniejsze finansowo. Mniejsza ilość osób na mniejszej łódce
                      sprawia, że choć łódka jest tańsza, to przy mniejszej ilości koi
                      koszt na osobę pozostaje taki sam a czasem staje się nawet wyższy.
                      Rejs krótszy niż 2 tygodnie jest zdecydowanie mniej atrakcyjny z tej
                      chociażby przyczyny, że na Cyklady trzeba dopłynąć i trzeba z nich
                      wrócić, więc na same wyspy czasu zostaje niewiele.

                      > jakie masz propozycje na 2009 i czy w grę wchodzą
                      > Cyklady?

                      Propozycje na 2009 dopiero zacznę zbierać, ale już pierwsze terminy
                      padają. Dlatego ewentualnych zainteresowanych prosiłbym raczej o
                      podanie proponowanych terminów i ilości miejsc, którymi byliby
                      zainteresowani.
                      Cyklady oczywiście wchodzą w rachubę. Są to szczególnie ulubione
                      przeze mnie wyspy, choć dla odmiany chętnie zobaczę też jakieś inne
                      miejsce - także te na Peloponezie.

                      > a może odeślesz mnie do starszego wątku gdzie znajdę choć trochę
                      > info jak to wygląda?

                      No to może relacja (choć jeszcze nie skończona) z tegorocznego
                      majowego rejsu

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=37196&w=80852378&a=80852378&v=2&wv.x=1

                      albo fotorelacja z tego rejsu :

                      fotoforum.gazeta.pl/72,2,882,83468738.html?v=2&wv.x=1
                      ...a za pozdrowienia dziękuję smile)
                      • logopeda9 Re: pytanie do Amigo50 19.10.08, 19:55
                        po pierwsze -wielkie dzięki za odp, pilnowałam terminu Twojego powrotu z
                        niecierpliwością;po drugie -troszkę "przycichłam" bo -wstyd się przyznać na tym
                        forum - postanowiliśmy "zdradzić" Grecję i za miesiąc wybieramy się do
                        Kenii,która (po trzecie )aktualnie zajmuje nasze głowy bez reszty..Wracamy w
                        połowie grudnia; nie chcę w tej chwili w jakikolwiek sposób wypowiadać się nt
                        terminów etc, szanując Twój czas pozwolę sobie na kontakt po powrocie, może nie
                        będzie jeszcze za późno(chyba że malaria albo hieny dadzą nam nauczkę za tą
                        zdradę Grecji..)pozdr serdecznie,asia.
                        • amigo50 Re: pytanie do Amigo50 19.10.08, 22:12
                          logopeda9 napisała:

                          > ... bo -wstyd się przyznać na tym forum - ostanowiliśmy "zdradzić"
                          > Grecję i za miesiąc wybieramy się do Kenii,która (po trzecie )
                          > aktualnie zajmuje nasze głowy bez reszty..

                          Nie traktuj tego w kategoriach "zdrady". Ty wybierasz się do Kenii
                          po to, aby przekonać się, że nie ma to jak Grecja smile
                          Ja tak właśnie uczyniłem w sierpniu tego roku i wybrałem się do
                          Portugalii. Upewniłem się, że nie ma jak Grecja i już we wrześniu
                          byłem ponownie na wyspach. I co? Dalej myślisz, że to była zdrada? smile

                          > Wracamy w połowie grudnia.... może nie będzie jeszcze za późno...
                          Może nie będzie, ale pamiętaj, że do końca grudnia zwykle mam już
                          plany rejsowe raczej zakreślone.
                          Pewnie, że można taki rejs organizować nawet tydzień przed jego
                          rozpoczęciem, ale wtedy nie zawsze dostaje się to co by się chciało
                          i ceny są niestety znacząco wyższe.

                          > (chyba że malaria albo hieny dadzą nam nauczkę za tą
                          > zdradę Grecji..)pozdr serdecznie,asia.

                          Myślę, że ani hieny, a ni tym bardziej malaria nie dadzą Wam rady.
                          Trzymajcie się ciepło wink
                          ...a za pozdrowienia dziękuję smile

      • m.c.r Re: Cyklady 2009 15.10.08, 21:20
        Wracając do tematu. Rozmawiałem z moją drugą połową, rozmawiałem ze znajomymi i
        generalnie piszemy się na lipiec. Idealnie byłoby jakoś od 10-11 do mniej więcej
        24-25.
        Amigo, kiedy (domyślam się, że może to być trudne) będziesz organizował
        harmonogram przyszłorocznych rejsów? Pomysłów na urlop jest kilka. Zdecydowanie
        na miejscu pierwszym znajdują się "Twoje" cyklady. Zachęcony "Bebiakowymi"
        relacjami biorę pod uwagę również Ikarię wraz z Samos (i Fourni). Gdzieś tam w
        międzyczasie pojawił się również pomysł Pelionu wraz ze Skiathos i Skopelos. Oba
        "niecykladowe" wypady połączone z najazdem na bachulowe Metsovo wink
        • bebiak Re: Cyklady 2009 16.10.08, 20:36
          m.c.r napisał:

          > Zachęcony "Bebiakowymi" relacjami biorę pod uwagę również Ikarię
          >wraz z Samos (i Fourni).

          Aż się zapowietrzyłam z wrażenia!!!

          A co do Cyklad to miej baczenie na to, że one są i moje - Amigo
          wcale ich nie zawłaszczył dla siebie i nie sądzę, żeby mu się to
          udało pókim żywasmile
          Pozdrawiam. B.
          • m.c.r Re: Cyklady 2009 16.10.08, 21:58
            bebiak napisała:

            > m.c.r napisał:
            >
            > > Zachęcony "Bebiakowymi" relacjami biorę pod uwagę również Ikarię
            > >wraz z Samos (i Fourni).
            >
            > Aż się zapowietrzyłam z wrażenia!!!

            Ten pomysł urodził się po oglądnięciu galerii, przeczytaniu relacji. Szczególnie
            Fourni przypadła mi do gustu. Wydaje się odludna smile

            > A co do Cyklad to miej baczenie na to, że one są i moje - Amigo
            > wcale ich nie zawłaszczył dla siebie i nie sądzę, żeby mu się to
            > udało pókim żywasmile

            Hehe, zapisałem wink będę pamiętał na przyszłość. Do końca listopada mam zamiar
            nabyć bilety na norwegiana (circa 400zł w dwie strony, to śmieszna kwota) i tym
            razem udać się samolotem do Aten.
          • amigo50 Re: Cyklady 2009 17.10.08, 00:01
            bebiak napisała:

            > A co do Cyklad to miej baczenie na to, że one są i moje - Amigo
            > wcale ich nie zawłaszczył dla siebie i nie sądzę, żeby mu się to
            > udało pókim żywasmile

            .....hmmmmmm. Pókim żywa powiadasz ? wink)
        • amigo50 Re: Cyklady 2009 16.10.08, 23:57
          m.c.r napisał:

          > ...lipiec. Idealnie byłoby jakoś od 10-11 do mniej więcej 24-25.

          Z pierwszych przymiarek wynika, że najbardzie preferowanym przeze
          mnie terminem byłby 13 - 27 czerwca; W drugiej kolejności termin 11-
          25 lipca (czyli termin proponowany przez Ciebie)

          ...a może warto byłoby pomyśleć o trasie :
          Ateny - Sounion - Tinos - Ikaria - Samos - Fourni - (Fimaina) -
          Mykonos - Siros - Kea - Ateny ?
          • m.c.r Re: Cyklady 2009 17.10.08, 08:10
            amigo50 napisał:

            > Z pierwszych przymiarek wynika, [...] W drugiej kolejności termin 11-
            > 25 lipca (czyli termin proponowany przez Ciebie)

            O, idealnie smile domkniemy szczegóły do końca listopada?smile

            > ...a może warto byłoby pomyśleć o trasie :
            > Ateny - Sounion - Tinos - Ikaria - Samos - Fourni - (Fimaina) -
            > Mykonos - Siros - Kea - Ateny ?

            Ciekawa alternatywa. Moja druga połowa uparła się (nie dziwi mnie to smile) ) na
            Thirę, więc trzeba by na południe płynąć.
            Co do "Kikladen tour" to ze swojej strony wiem, że fajnie by było faktycznie ze
            dwa dni na Santorini posiedzieć (myślę, że ten czas pozwoli na to, żeby choć
            trochę "liznąć" poznanie tej wyspy). Obowiązkowym punktem dla mnie jest Delos.
            W drodze powrotnej (albo płynąc "do") bardzo zależy mi na Poros. To chyba do
            zrealizowania jest, biorąc pod uwagę, że leży w pobliżu Aten. Obiecałem w
            zeszłym roku Gianie, że wdepniemy na grillowaną ośmiornicę do niej smile)
            • amigo50 Re: Cyklady 2009 19.10.08, 07:56
              m.c.r napisał:

              > O, idealnie smile domkniemy szczegóły do końca listopada?smile

              Szczegóły to może do końca jeszcze nie. Pewne drobne detale zostaną
              na później. Pewnie do końca grudnia będę ustalał z Grekiem rodzaj
              jachtu (ale do tego będzie mi potrzebne pewne informacje od Was,
              dlatego, że jesteśmy w tej dobrej sytuacji, że możemy wybrać to co
              chcemy wziąć a nie wziąć to co chcą nam dać smile). Będziemy także na
              pewno znali terminy i wielkość wpłat.

              > ...Moja druga połowa uparła się (nie dziwi mnie to smile) ) na Thirę,

              Thira jest oczywiście "do wzięcia". Zależeć to będzie od tego, które
              wyspy będziemy chcieli odwiedzić? ile dziennie będziemy chcieli
              pływać? czy ma to być rejs "wakacyjny" czy żeglarski? jakie będą
              warunki pogodowe?
              ...a w ciągu dwóch dni można rzeczywiście trochę liznąć z tego
              wulkanicznego tortu jakim jest Thira.
              Słabą stroną tej wyspy jest to, że jest mocno odległa i powoduje w
              związku z tym konieczność znacznego wydłużenia dziennych przelotów.
              jej druga słaba strona to to, że jest mocno obleganą a miejsca w
              porcie jest niewiele. Port, choć nowy, jest za mały, zwłaszcza, że w
              dużej części jest zaanektowany przez miejscowe łodzie rybackie,
              łodzie wycieczkowe a ostatnio także tamtejsze katamarany uprawiające
              żeglugę wycieczkową dla turystów.
              Port ten jest także ciągle jeszcze modernizowany. Nawet w ostatnim
              okresie (między majem a wrześniem) zmienił się sposób parkowania
              jachtów. Może więc do przyszłego roku wymyślą jeszcze coś
              pozytywnego.

              > Obowiązkowym punktem dla mnie jest Delos.

              Nie wiesz nawet jak rośniesz w moich oczach. Rzadko zdarza się tak
              jasno postawiony cel, a jeszcze taki cel....
              Oczywiście, Delos też jest do wzięcia, ale trzeba wtedy wziąć też
              Mykonos.

              > W drodze powrotnej (albo płynąc "do") bardzo zależy mi na Poros.
              > To chyba do zrealizowania jest, biorąc pod uwagę, że leży w obliżu
              > Aten.

              Tak, Poros jest "po drodze". Do tej pory, płynąc z tej strony,
              stawałem zwykle na ostatni popas w Methanie mijając Poros, ale od
              pewnego czasu staję w Poros. Nie ma więc przeszkód w tej materii
              zwłaszcza, że dobra grilowana ośmiornica może być niezłym pretekstem
              i wystarczającym powodem smile).


              • m.c.r Re: Cyklady 2009 19.10.08, 10:07
                amigo50 napisał:

                > m.c.r napisał:
                >
                > > O, idealnie smile domkniemy szczegóły do końca listopada?smile
                >
                > Szczegóły to może do końca jeszcze nie.

                No tak, ze szczegółami to trochę się rozpędziłem, ale jakiś ogólny zarys mam nadzieję, że się uda (szczególnie co do wstępnego określenia trasy). Na dniach będę szczęśliwym posiadaczem biletów norwegiana w terminach 9-26 lipca.

                > Pewnie do końca grudnia będę ustalał z Grekiem rodzaj
                > jachtu (ale do tego będzie mi potrzebne pewne informacje od Was,
                > dlatego, że jesteśmy w tej dobrej sytuacji, że możemy wybrać to co
                > chcemy wziąć a nie wziąć to co chcą nam dać smile). Będziemy także na
                > pewno znali terminy i wielkość wpłat.

                I to zdaje się być bardzo ważną sprawą smile

                > > ...Moja druga połowa uparła się (nie dziwi mnie to smile) ) na Thirę,
                >
                > Thira jest oczywiście "do wzięcia". Zależeć to będzie od tego, które
                > wyspy będziemy chcieli odwiedzić?

                To dla mnie dość trudne. Nakreślić trasę to nie problem, ale musiałbyś ją korygować o takie elementy, jak czas pływania "od-do" wink

                > ile dziennie będziemy chcieli pływać?

                Jeśli chodzi o mnie, to wolałbym jak najmniej. Nie jestem zwolennikiem ganiania po wyspach. Wolałbym mieć trochę czasu na to, żeby móc zarówno pochodzić i pooglądać cuda cykladzkich miejsc, czas na to, żeby posiłkować się grillowaną "czipurą" (zdaje się, że to dorada), jak i na leżenie, korzystając z kąpieli egejsko-słnecznych smile)

                > czy ma to być rejs "wakacyjny" czy żeglarski?

                Wakacyjny, zdecydowanie.

                > jakie będą warunki pogodowe?

                Tego się przewidzieć nie da, dlatego zdaję sobie sprawę, że nawet wcześniej nakreślona trasa ma prawo ulec zmianie, ze względu na pogodę.


                > ...a w ciągu dwóch dni można rzeczywiście trochę liznąć z tego
                > wulkanicznego tortu jakim jest Thira.

                Planowałem wynająć kawałek auta czy quada i objechać maksymalnie tyle, ile się da (z obowiązkowym zachodem słońca w Oia), drugi dzień zaś opłynąć wyspę (w każdym razie siedzieć w wodzie smile ).


                > Słabą stroną tej wyspy jest to, że jest mocno odległa i powoduje w
                > związku z tym konieczność znacznego wydłużenia dziennych przelotów.

                Zgadza się. Nie wiem na ile realna jest trasa Ateny, Kea, Siros, Tinos, Mykonos + Delos (tutaj też ze dwa dni), Paros, Naksos (+okoliczne mikro wysepki, więc ze dwa dni na Naksos), Ios, Thira (2 dni), Folegandros i dalej to nie wiem, poza Poros. Wydaje się, że bardzo dużo tego, a i odległości spore. Ja sobie wyobrażam to tak, że wstajemy rano, płyniemy w kolejne miejsce, tam siedzimy ile się da, nocleg na jachcie w porcie (albo gdzieś, gdzie można zacumować) i kolejny dzień ponownie rano wstajemy itp. itd.
                Marzy mi się Amorgos, ale zdaję sobie sprawę z tego, że nie "wciśniemy" jej nigdzie kosztem czegoś.

                > jej druga słaba strona to to, że jest mocno obleganą a miejsca w
                > porcie jest niewiele.

                Czy poza portem da się cumować? Albo może w niewielkiej odległości są inne wyspy z mniej obleganymi portami (na zasadzie wypływamy wieczorem na nocleg i rano ponownie wracamy na Thirę)?

                > Port, choć nowy, jest za mały, zwłaszcza, że w
                > dużej części jest zaanektowany przez miejscowe łodzie rybackie,
                > łodzie wycieczkowe a ostatnio także tamtejsze katamarany
                > uprawiające żeglugę wycieczkową dla turystów.

                Widziałem takie poupychane łodzie na Lefkadzie, zabawnie to wyglądało wink))

                > Port ten jest także ciągle jeszcze modernizowany. Nawet w ostatnim
                > okresie (między majem a wrześniem) zmienił się sposób parkowania
                > jachtów. Może więc do przyszłego roku wymyślą jeszcze coś
                > pozytywnego.

                Oby smile

                > > Obowiązkowym punktem dla mnie jest Delos.
                >
                > Nie wiesz nawet jak rośniesz w moich oczach. Rzadko zdarza się tak
                > jasno postawiony cel, a jeszcze taki cel....

                Każda moja wyprawa do kraju Zeusa to połączenie kilku dni typowego zwiedzania (wcześniej wyznaczamy sobie cele) i kilku dni "nicnierobienia", czyli typowego wypoczynku. Delos dla mnie to punkt obowiązkowy i nigdy bym sobie nie wybaczył, jakbym nie spędził tam choćby kilku godzin.

                > Oczywiście, Delos też jest do wzięcia, ale trzeba wtedy wziąć też
                > Mykonos.

                Mykonos, choć jak dla mnie (aczkolwiek nie sprawdziłem osobiście, opieram się jedynie na opiniach innych) bardzo komercyjna, to ma swoje uroki. Obowiązkowy punkt, to zdaje się pocztówkowe wiatraki smile

                > > W drodze powrotnej (albo płynąc "do") bardzo zależy mi na Poros.
                > > To chyba do zrealizowania jest, biorąc pod uwagę, że leży w obliżu
                > > Aten.
                >
                > Tak, Poros jest "po drodze". Do tej pory, płynąc z tej strony,
                > stawałem zwykle na ostatni popas w Methanie mijając Poros,

                Methana. Bardzo fajne miejsce. W każdym razie mnie się podobało (a nie trafiłbym tam nigdy, gdyby nie zdaje się bah, który pisał co nieco na temat tego wulkanu). Sympatyczny porcik. Brakło mi niestety czasu na zapuszczanie się dalej, niż do głównego miasta. W każdym razie na Methanę wrócę w następnych latach.

                > ale od pewnego czasu staję w Poros.

                Wyspa, której zwiedzanie nie zajmuje więcej niż godzinę, dwie wink
                Z portu do Askeli idzie się piechotą z 15 minut, taksówka to zdaje się 2-3 eur.

                > Nie ma więc przeszkód w tej materii
                > zwłaszcza, że dobra grilowana ośmiornica może być niezłym pretekstem
                > i wystarczającym powodem smile).

                Podana z fantastycznym domowym winem oraz ichniejszą sałatą, skropioną cytryną. Do tego kawałek grillowanej ryby i chyba więcej nie trzeba smile
              • grecja-ellada Re: Cyklady 2009 19.10.08, 14:07
                Postanowiłam podłączyć się pod ten wątek gdyż też planuję odwiedzenie kolejnych wysp z archipelagu cyklad na wiosnę 2009.
                Bilet w ręku już jest, od 16 IV do 26 IV będę w Helladzie smile
                A jakie wyspy zobaczę tym razem? ... hmmm to narazie tajemnica dla mnie również wink
                • barbelek Amigo prośba do Ciebie wielka 19.10.08, 21:35
                  z mojej strony jest (Jagoda tego nie czyta, a czynię podchody pod nią). Na
                  zjeździe proszę opowiadaj Jagodzie o takim rejsie jak najwięcej. Ona wprawdzie
                  też o takich wakacjach marzy, ale boi się, że chłopaki zanudzą się na łódce
                  (trochę też się tego boję, bo ta dzisiejsza młodzież taka internetowa
                  strasznie). A mi się tak marzy Egeo i żagle.
                  • amigo50 Re: Amigo prośba do Ciebie wielka 19.10.08, 22:30
                    barbelek napisał:

                    > Jagoda tego nie czyta, a czynię podchody pod nią

                    Barbelku! Ja nie wiem czy o takich rzeczach można pisać przed
                    23.00? wink
                    A poza tym... Podchody do Jagody?
                    Barbelku. Przywołuję Cię do porządku wink

                    > Na zjeździe proszę opowiadaj Jagodzie o takim rejsie jak
                    najwięcej.

                    Nie wiem czy pamiętasz co tutaj na Forum głosiła taka jedna (Bebiak -
                    czy jakoś tak???? wink....).
                    Napisała, że sobie nie życzy żadnych żeglarskich dyskusji.
                    No to my PRAWIE nie będziemy na ten temat dyskutować (pamiętasz tę
                    reklamę : "prawie" czyni wielką różnicę wink).

                    A co się tyczy zanudzenia się przez chłopaków...
                    W ubiegłym roku miałem na rejsie dwóch chłopaków 8- i 10-latka.
                    Chłopaki zdecydowanie się nie nudzili. Z informacji, które mam na
                    dzisiaj na hasło "rejs" reagują natychmiast i zdecydowanie
                    pozytywnie i podobno mają wielką ochotę na powtórkę. Sądzę więc, że
                    nie będzie tak źle a na Zjazd przywiozę zdjęcia chłopaków (i nie
                    tylko) i damy pod osąd Jagodzie : czy chłopaki wyglądają na
                    znudzonych smile

                    > A mi się tak marzy Egeo i żagle.

                    No to trzeba to zrealizować smile !!!

                    • bebiak Re: Amigo prośba do Ciebie wielka 20.10.08, 00:32
                      amigo50 napisał:

                      > Nie wiem czy pamiętasz co tutaj na Forum głosiła taka jedna
                      >cryingBebiak - czy jakoś tak???? wink....).
                      > Napisała, że sobie nie życzy żadnych żeglarskich dyskusji.
                      > No to my PRAWIE nie będziemy na ten temat dyskutować (pamiętasz tę
                      > reklamę : "prawie" czyni wielką różnicę wink).


                      Zaraz zaraz: sytuacja uległa zmianie!!!
                      To było w czasach kiedy kolega N miał również jechać na Hel, ale
                      ponieważ z przyczyn wyższych kolega N nie jedzie to możecie sobie o
                      tym Waszym rejsie dyskutować ... jak mówią za wielką wodą ? ..
                      skolko ugodno czy jakoś tak <myśli>

                • amigo50 Re: Cyklady 2009 19.10.08, 21:55
                  grecja-ellada napisała:

                  > Bilet w ręku już jest, od 16 IV do 26 IV będę w Helladzie smile
                  Mam Ci zacząć zazdrościć już teraz czy może dopiero około Nowego
                  Roku? wink

                  > A jakie wyspy zobaczę tym razem? ... hmmm to narazie tajemnica dla
                  mnie również wink

                  Miłe takie tajemnice smile
                  Marta.
                  Powiem Ci w sekrecie (tylko nie rozpowiadaj na Forum wink), że ja jak
                  startuję do kolejnego rejsu, to mniej/więcej wiem gdzie chcę
                  dopłynąć, ale często scenarzysta Los i reżyser Pogoda układają swoje
                  klocki na wodzie zupełnie inaczej (i wcale to nie wynika z problemów
                  z nawigacją smile) i lądujemy gdzie indziej niż zamierzaliśmy (w maju
                  np z Vlikhady wychodziliśmy na Milos a wylądowaliśmy na Ios - drobna
                  różnica, raptem dwie litery wink)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka