Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    apel do rowerzystów

    15.09.06, 19:58
    jako kierowca mam apel do rowerzystów.

    Czy możecie sobie darować jeżdżenie po drogach krajowych i tych bardziej
    ruchliwych wojewódzkich?

    tam jest i tak duży ruch/
    Obserwuj wątek
      • nakole Re: apel do rowerzystów 15.09.06, 20:57
        To tak jakby apelować o powstrzymanie sie od oddychania.

        Jako rowerzysta i także kierowca apeluję do kolegow kierowców o większą
        wyobraźnię podczas kierownia samochodami,
        nie ocieranie się o rowerzystow podczas wyprzedzania,
        o nie wyprzedzanie na trzeciego,
        o nie straszenie klaksonem,
        o nie zajeżdżanie drogi podczas manewru skrętu w prawo,
        o zrozumienie jeśli jedziemy trochę dalej od krawędzi asfaltu /wy także nie
        lubicie dziur/,
        generalnie o zdejmowanie nogi z pedalu przyspieszenia jeśli coś jedzie z
        przeciwka, a przed wami jest rowerzysta. I tak zdążycie do celu. Pozwólcie
        także bezpiecznie inym tam dotrzeć.
        Ciekawe zjawisko, że w Polsce nie można przyjaźnie wspóistniec na drogach jak
        to się dzieje w innych europejskich krajach.
        Rozumiem, że najlepiej byłoby wogóle pozbyc się w Polsce rowerzystów....
        • Gość: aron Re: apel do rowerzystów IP: *.enterpol.pl 15.09.06, 21:14
          przecież macie tyle innych dróg. Tak kochacie wdychanie spalin na krajówkach i
          wojewódzkich? Toż to masochizm.
          • evvcik Re: apel do rowerzystów 15.09.06, 21:28
            Byc moze... ale sprobuj pojechac np. ze Szczerby do Augustowa INNA droga
            niz "osemka". Mowie - droga - a nie szlakiem, w koncu nie kazdy chce sie pchac
            po piachu z obladowanym rowerem. Czasami poprostu nie ma innego wyjscia tylko
            trzeba skorzystac z takich drog, na ktorych tylko halas i smrod. Jak MUSZE
            jechac taka droga to mam wrazenie, ze to wlasnie kierowcy uwielbiaja TAKIE
            drogi ;-)
            Apel do kierowcow - CZASAMI dobrze jest sie przesiasc na dwa kolka napedzane
            sila ludzkich miesni i samemu sprobowac jak to jest po drugiej stronie szyby i
            karoserii.
            • aron2004 Re: apel do rowerzystów 15.09.06, 21:35
              i ja czasami jeżdżę rowerem, ale NIGDY po drogach krajowych i wojewódzkich.
              • evvcik Re: apel do rowerzystów 15.09.06, 21:40
                no i super - bo nie musiales :)
              • nakole Re: apel do rowerzystów 15.09.06, 22:00
                A więc to twój wybór. Pozwol, że inni sami też wybiorą.
              • Gość: antyaron Spie..j (n/t) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.06, 13:51
          • nakole Re: apel do rowerzystów 15.09.06, 22:03
            Gość portalu: aron napisał(a):

            > przecież macie tyle innych dróg. Tak kochacie wdychanie spalin na krajówkach
            i
            > wojewódzkich? Toż to masochizm.


            he, he, masochizm jest także dla rowerzystow.
      • dr.krisk Co za idiotyzm.... 15.09.06, 23:16
        Dawno takiego idiotyzmu nie czytałem. Kwintesencja poglądow kierowcy - buraka.
        A może niech aron2004 przestanie pętać się po "drogach krajowych i tych
        bardziej ruchliwych wojewódzkich" - będzie luźniej?
        • aron2004 Re: Co za idiotyzm.... 16.09.06, 08:29
          dr.krisk napisał:

          > Dawno takiego idiotyzmu nie czytałem. Kwintesencja poglądow kierowcy -
          >buraka. A może niech aron2004 przestanie pętać się po "drogach krajowych i
          >tych bardziej ruchliwych wojewódzkich" - będzie luźniej?

          Jeżeli mogę, to staram się omijać drogi krajowe i wojewódzkie i jeżdżę
          lokalnymi. Natomiast są miejsca, gdzie nie da się ominąć niestety.

          Dlatego apeluję też do rowerzystów - unikajcie tych dróg. Po co wam wdychać
          spaliny?
          • dr.krisk No własnie! 16.09.06, 23:07
            aron2004 napisał:

            >
            > Jeżeli mogę, to staram się omijać drogi krajowe i wojewódzkie i jeżdżę
            > lokalnymi. Natomiast są miejsca, gdzie nie da się ominąć niestety.
            My też się staramy. I dlaczego to my, rowerzyści, mamy się usuwać z dróg. Może
            lepiej ty to zrób?
            Ja nie mam takich problemów, prowadząc samochód. Po prostu przyjmuję do
            wiadomości, że są też inni użytkownicy dróg: rowerzyści, piesi, maszyny
            rolnicze.
            Prezentujesz typową arogancję nuworysza za kierownicą. Ludzie! JA JADĘ!
            • aron2004 Re: No własnie! 17.09.06, 07:27
              dr.krisk napisał:

              > My też się staramy. I dlaczego to my, rowerzyści, mamy się usuwać z dróg.
              Może lepiej ty to zrób?

              Toż ja ci pisałem, że o ile mogę to jadę drogą boczną a nie krajową czy
              wojewódzką.

              > Ja nie mam takich problemów, prowadząc samochód. Po prostu przyjmuję do
              > wiadomości, że są też inni użytkownicy dróg: rowerzyści, piesi, maszyny
              > rolnicze.
              > Prezentujesz typową arogancję nuworysza za kierownicą. Ludzie! JA JADĘ!


              Chodzi mi o wasze bezpieczeństwo. Po co wam wdychać spaliny skoro możecie się
              przejechać po polnej drodze gdzie jest czyste powietrze.
              • evvcik Re: No własnie! 17.09.06, 10:37
                aron2004 napisał:

                >
                > Chodzi mi o wasze bezpieczeństwo. Po co wam wdychać spaliny skoro możecie się
                > przejechać po polnej drodze gdzie jest czyste powietrze.

                Nie dogadamy sie :):):):):)
                Jedyny komentarz jaki mi sie narzucil, to....
                "buhahahahahah".... wiem - moze niezbyt inteligenty, ale mnie juz nie tylko
                rece opadly :D:D:D
        • nakole Re: Co za idiotyzm.... 16.09.06, 09:49
          dr.krisk napisał:

          > Dawno takiego idiotyzmu nie czytałem. Kwintesencja poglądow kierowcy -
          buraka.
          > A może niech aron2004 przestanie pętać się po "drogach krajowych i tych
          > bardziej ruchliwych wojewódzkich" - będzie luźniej?


          Wobec całkowitego braku zrozumienia pana aron2004 dla kolarstwa, sam chyba do
          sklepu tylko po mleko jeździ rowerem, przychylam się do opinii dr.krisk: Takie
          wypowiedzi-apele to IDIOTYZM.
      • Gość: Steve Re: apel do rowerzystów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.06, 09:07
        A jak kur.. można trenować np dyscypline zwaną potocznie kolarstwem na czym
        innym niż drogach krajowych prędkość na prostej waha się od 40-50 km/h na
        każdej jednej drodze roją się same szpary w asfalcie przy droższym sprzęcie
        koszt rozje.. 1 koła jest większy niż 3-4 samochodów typu malch. We Francji,
        Hiszpanii, Niemczech podczas treningów nie ma takich problemów, ale jak raz po
        raz grubasy siedzące za kółkami swoich polonezów i tym podobnych cudów natury
        pipczą w ciebie bo jedziesz oddalony o 2 cm od pobocza drogi to trochę chore!
        Zgadzam się że niektórzy rowerzyści sa totalnie nieodpowiedzialni, ale Najpierw
        niech grubaski za kółkiem zmienią swoje podejście. Dojeżdżając po 200-300 km to
        jakichś tras nawet za granicę drogami krajowymi samochodem nie widze żadnego
        problemu, żeby zwolnić przed rowerzystą i ostrożnie go wyprzedzić, więc nie
        rozumiem tematu. Jeśli kierowcy jeżdżący na rowerach śmigają róznież samochodem
        rozumieją gości, którzy wypocają się na drogach na 1 śladach, ale większość to
        poprostu grube skur..., które śpiesza się na papu do mcdonalda!
        • nakole Re: apel do rowerzystów 16.09.06, 09:53
          Gość portalu: Steve napisał(a):

          > A jak kur.. można trenować np dyscypline zwaną potocznie
          kolarstwem ......itdalej

          Zgadzam się w 100% :-]
        • aron2004 Re: apel do rowerzystów 16.09.06, 11:16
          Gość portalu: Steve napisał(a):

          > A jak kur.. można trenować np dyscypline zwaną potocznie kolarstwem na czym
          > innym niż drogach krajowych prędkość na prostej waha się od 40-50 km/h na
          > każdej jednej drodze roją się same szpary w asfalcie przy droższym sprzęcie
          > koszt rozje.. 1 koła jest

          a nie ma jakichś torów kolarskich czy czegoś takiego? Tam nie możecie trenować?
          • Gość: mag Re: apel do rowerzystów IP: *.netlandia.pl 16.09.06, 11:55
            Taki apel nie ma sensu. Nikt nie pcha sie z przyjemnosci na ruchliwe drogi zeby
            wachac spaliny. Po prostu zazwyczaj nie ma innej mozliwosci.

            Nie kazdy jezdzi na rowerze tylko rekraacyjnie. Wiele osob traktuje rower
            uzytkowo, dojezdza do pracy i czesto po prostu musi jechac ruchliwa droga bo
            innej nie ma. To nie jest wycieczka zeby nadkladac 2x drogi i jechac po lesnych
            sciezkach. Czasami mozna ale nie na codzien.

            Dam Ci przyklad. Mam do pracy 26km w jedna strone i 2/3 z tego to drogi typu
            "wylotowki z Warszawy"... Czujesz? Niewielka przyjemnosc, ale jak bym chcial
            jechac jakimis drogami alternatywnymi to mam wycieczke na pol dnia i okolo 40km
            w jedna strone. To co, mam z tego powodu nie jezdzic rowerem? Chodowac sadlo i
            czasami ladowac rower w weekend na dach auta zeby pojezdzic po parku?

            Jezdze duzo na rowerze, ale w sumie jeszcze wiecej km wychodzi autem i jakos
            potrafie zrozumiec rowerzystow jak jade samochodem, jak musze zwolnic zeby
            poczekac na odpowiedni moment zeby go bezpiecznie i z duzym odstepem wyprzedzic,
            albo zmienic pas. Na prawde nie zbawi mnie te pare chwil, a ponowne
            przyspieszenie po wytraceniu predkosci nie kosztuje mnie zadnego wysilku (w
            przeciwienstwie do rowerzysty).

            Tak wiec apeluje o wiecej zrozumienia dla innych, chodz obawiam sie ze i ten
            apel pewnie nie ma wiekszego sensu...

          • Gość: diafora to nie do rowerzystów -apel do samochodziarzy IP: *.lodz.mm.pl 16.09.06, 15:07
            Tak sobie myślę - w tym kraju nie ma boisk do piłki nożnej, basenów ani
            lodowisk... Skąd pomysł, że ktoś wybudowałby jakieś tory kolarskie?! W ilości
            odpowiadającej wszystkim posiadaczom rowerów?? Naiwność...
            Poza tym zaden rowerzysta dobrowolnie nie skorzysta z drogi niebezpiecznej,
            śmierdzącej, pełnej bezmyślnych wariatów kierujących rozpędzoną górą stali.
            Pytanie, czy rowerzysta ma jakiś wybór.
            Dla samochodziarza 40 km objazdu to 30 minut bezruchu w pozycji siedzącej, na
            miękkich poduchach i pod dachem.
            Dla rowerzysty to spory wysiłek, którego podjęcie musi być dobrze przemyslane.
            I w ogóle mozliwe... A po np. 100 km wycieczki z sakwami w różnej pogodzie to
            bywa niemożliwym...

            Samochodziarzu!
            Napotkani przez Ciebie rowerzyści, to nie tylko osoby, które kręcą sie wokół
            domu i maja do wybory wszelkie mozliwe kierunki wycieczki!
            Czasami napotykasz ludzi pokonujacych rowerem naprawdę duże odległości - jak
            choćby ostatni Supermaraton - 1 008 km Szczecin-Ustrzyki. Im też powiesz, żeby
            sobie pojeździli spokojnie po bocznych drogach?
            Albo trenującym sportowcom, którzy dziennie pokonuja po 200 km? Po drogach
            zbudowanych w ich okolicy...

            A nie prościej - przyjąć, że po drogach poruszaja się różne pojazdy - jedno i
            dwuślady?
            I tak, jak unika się bliskiego kontaktu z TIR-ami, tak szerokim łukiem omija się
            i rowerzystów, którzy dla odmiany sa słabsi i zdani na łaskę i niełaskę kierowcy
            samochodu?

            Kochani - wzajemne zrozumienie i poszanowanie!
            Tego nam brakuje!!!
            Ja nie rysuję wam lakieru, nie rzucam na głowę odpadków ani rozżarzonych
            niedopałków, nie ochlapuję ubrania błotem, ani nie powoduję wypadków, w których
            zostajecie okaleczeni!
            I grzecznie prosze o wzajemność w tej kwestii !!
          • stefan4 Re: apel do rowerzystów 19.09.06, 09:54
            aron2004:
            > a nie ma jakichś torów kolarskich czy czegoś takiego? Tam nie możecie
            > trenować?

            A czy Ty nie mógłbyś przestać jeździć samochodem po drogach publicznych i
            zamiast tego potrenować sobie na jakichś torach czy innych autodromach?

            - Stefan

            www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
          • Gość: cyklista Re: apel do rowerzystów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.06, 02:32
            ręce opadają...
        • are.1 BRAWO! 16.09.06, 12:45
          Oto i cala prawda, brawo Steve!
      • user0001 Re: apel do rowerzystów 16.09.06, 18:07
        Z takimi apelami to możesz wyskakiwać do jeżdżących rekreacyjnie. Jak ktoś ma
        szerokie koła i nie ma ustalonego celu to może sobie jechać choćby i szlakiem.

        Ja codziennie jeżdżę rowerem do pracy. Zwykle najkrótszą trasą. Jak słyszę
        pomysły nawiedzonych kierowców ("trzymajcie się z daleka od
        krajowych/wojewódzkich", "wynocha na pobocze", "jezdnia to nie miejsce dla
        rowerów"), to chce mi się dorawać takiego mądralę i przeciągnąć kilka razy
        dłuższą rekreacyjną drogą do pracy (20 km po szutrach i kiepskim asfalcie
        szlaków rowerowych, zamiast 10 km po dobrym asfalcie). Ciekawy jestem jak by
        rozmawiali po tygodniu nadkładania drogi.
      • nakole Prowokator, albo nawiedzony... 17.09.06, 00:44
        dajmy spokój, bo się tylko aron2004 cieszy.
        • evvcik Re: Prowokator, albo nawiedzony... 17.09.06, 10:39
          Popieram. Trolli nie nalezy karmic.
      • Gość: Okeciak Re: apel do rowerzystów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.06, 11:28
        Ja mam do Ciebie apel.
        Daruj sobie wojewodzkie i krajowe.Smigaj autostradami madralo!!!!!!
      • pegaz_mk Re: apel do rowerzystów 18.09.06, 05:52
        > i ja czasami jeżdżę rowerem, ale NIGDY po drogach krajowych i wojewódzkich.
        W ogóle jeździsz po jakichś drogach? Bo te, które nam w swojej łaskawości zostawiłeś wyglądają jak tory przeszkód.

        > a nie ma jakichś torów kolarskich czy czegoś takiego? Tam nie możecie trenować?
        Tak, jasne. Następną wycieczkę 200km pojeżdżę sobie w kółko ;)

        Sam nieraz jeżdżę spore trasy samochodzem i jakoś nigdy rowerzyści nie byli dla mnie problem - nawet jeżeli musiałem przychamować przed wyprzedzeniem. Z jednym wyjątkiem, nie cierpię debili jadących bez oświetlenia po ciemku, tu się mogę przyłączyć do Twojego apelu (niech omijają jakiekolwiek drogi).
        • pegaz_mk Re: apel do rowerzystów 18.09.06, 05:55
          A swoją drogą, na ów tor kolarski również wypadałoby jakoś dojechać. Rozumiem, że jedynym sensownym rozwiązaniem jest samochód i bagażnik rowerowy? ;)
          • uruk-hai Re: apel do rowerzystów 18.09.06, 09:15
            W świetle prawa rower to taki sam pojad jak każdy inny i możemy sobie nim
            jezdzić gdzie tylko przepisy nam pozwalają. Nic nie poradzę że jest to solą w
            oku grubasów z wąsem w Poldku czy rozwalonym Kadett-ce, a swoja droga
            przynajmniej raz w misiącu musze ratować się szybkim zjazdem do rowu przed tymi
            kretynami - już się nawet nie denerwuję zrozumiałem ze w Polsce to norma!
            Sku..ela w czerwonym Oplu Kadecie SGL (dali zamazali) pozdrawiam i życzę jak
            najszybszego zejścia!!!

            Wystarczy ruszyć na szlak i już u naszych południowych sąsiadów widać
            POSZANOWANIE dla rowerzystów - omijają szerokim łukiem a jak nie to zwolnią i
            poczekają aż można wyprzedzić - nie wspomnę o Austrii i 1000-Letniej Rzeszy -
            BAJKA!!
            • nakole Re: apel do rowerzystów 18.09.06, 16:52
              Najprawdziwsza prawda :-]
            • Gość: diafora ... IP: *.lodz.mm.pl 18.09.06, 21:33
              A wiecie, co jest najdziwniejsze?

              Np. w Czechach, w przygranicznych rejonach jeździ naprawdę sporo polskich
              kierowców. I tam jakoś nie mają problemu z kulturalnym wykonaniem manewru
              wyprzedzania rowerzysty!
              Może dlatego, że inaczej miejscowi kierowcy od razu wiedzieliby, że mają do
              czynienia z kretynem, a nikt nie lubi być tak postrzeganym.
              Nasi po prostu WSTYDZĄ SIĘ zachowywać barbarzyńsko w kulturalnym kraju!
              Szkoda,że to poczucie tracą zaraz po przekroczeniu polskiej granicy, co naocznie
              można stwierdzić podróżując np z Kudowy do Nahodu.
              Czyli - jedynym prawdziwym powodem chamstwa jest MASOWE SPOŁECZNE PRZYZWOLENIE
              na to zjawisko.
              Podobnie, jak na jazdę samochodem po pijanemu...

              • vinner1 Re: ... 20.09.06, 08:17
                Syn trenuje kolarstwo i był u knedli na treningu inny świat,drogi pełna kultura
                a tu jakiś złamus zakazuje mu jazdy,więc odpowiadam SPIEPRZAJ DZIADU. Nie
                oczekuje odpowiedzi.
                • Gość: pegaz Re: ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.06, 08:42
                  aron2004, abstrahując od sensowności jego argumentów i propozycji, wypowiadał się jednak na pewnym poziomie i cierpliwie. Nie ma więc chyba potrzeby uciekać się do powiedzonek naszego prezydenta?
                  • Gość: tnt Re: ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.06, 10:49
                    no w czechach to jest kultura, nie bez powodu zaczynaja je nazywac 'małe niemcy'
                  • Gość: cykl Re: ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.06, 02:39
                    hehe to się nazywa cytowanie klasyka :)
                • Gość: gość Re: ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.06, 18:33
                  Vinner!!! Nie zniżaj się do poziomu prezydenta!!
              • Gość: Maeci Re: ... IP: *.devs.futuro.pl 20.09.06, 08:51
                Witam,

                trochę przesadzacie z tymi Czechami. Bywało często, że spychali z drogi
                (szczególnie TIRowcy). Rejon przygraniczny (z Niemcami) to prawdziwy koszmar. I
                mówię o TIR-ach na czeskich blachach. Fakt, czasami można odczuć trochę lepszą
                jakość kierowców - ale to zdecydowanie nie Austria czy Niemcy.

                Pozdrawiam!
      • Gość: kondor Re: apel do rowerzystów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.06, 23:12
        aron 2004 - Nie chcę myśleć jak na to forum zaglądali by rolnicy i leśnicy.
        Jedni wyganiali by nas z dróg wiejskich,a drudzy z lasu.Trzeba by było wtedy
        przerzucić się pewnie na ping -pong.Nie zastanawiałeś się nad tym aby zamiast
        niszczyć drogi jeżdżąc tirami,przerzucić się na transport koleją
        • uruk-hai Re: apel do rowerzystów 22.09.06, 11:06
          Od jakiegos czasu mam nieodparte wrażenie że TIRami jeździ już zupełna
          gó..arzeria - oni sami wobec siebie nie mają już instynktu samopomocy - jak
          się taka maszyna zpie.. to inny kierowca już mu nie pomoże, masz komórę CB -
          radź sobie sam! - to było jeszcze "parę" lat temu nie do pomyślenia. Ci którzy
          nie skończyli 30 lat nie wpuściłbym na taki ciągnik absolutnie - często
          spotykam gnojów w tym wieku za kółkiem takiego TIRa, on musi się ścigać (a z
          uwagi na tachometr nie może tego zrobić w miare dynamicznie i trwa
          to "godzinami" i kilometrami)z innym TIRem i ma gdzieś ze się człowiek zbliża
          lewym pasem na autostradzie z predkoscia .... km/h - jedno pstrykniecie
          kierunkiem i wjeżdźa nam pod maskę - tak się dzieje codziennie i wielokrotnie
          na odcinku A4 z Gliwic do Katowic tam są trzy pasy ale walka rozpoczyna się na
          srodkowym! - są zupełnie realnym zagrożeniem dla wszystkich użytkowników dróg -
          rowerzyści wynocha z dróg do lasu? A wy spadajcie na platformy kolejowe!!

          Ci kierowcy to jedno wielkie chamstwo na drodze - niewinnych przepraszam z
          góry, no ale Ci wiedzą o co chodzi więc mam nadzieję ze mi pobłażą ;)
          • Gość: pieszy Re: apel do rowerzystów IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 22.09.06, 13:01
            Mówienie o TIRach na torach to bzdura do kwadratu. Lobby ciężarowców
            (producentów ciężarówek, użytkowników i całej gawiedzi robiącej przy tym dużą
            forsę) nie dopuści do zejścia TIRów z dróg. A poza tym spójrzcie na nowe
            inwestycje,większość lokalizacji z dala od kolei i cała dostawa no czym jak nie
            TIRami. Dużo ładuje, podjeżdża o dowolnej porze pod magazyn i w tej sytuachji
            wożenie TIRa na platformie kolejowej jest bez sensu. Chyba że tranzyt (od
            granicy wsch. do zach. i z powrotem. Proponował to senator Gawronik ale go
            zamknęli.
            • onan3 Re: apel do rowerzystów 28.09.06, 11:43
              Też prubuje unikać tych dróg, za sprawą niemiłych histori.
              Zdażyły mi się sytuacje na światłach że jakiś palant krzyczał z samochodu że tu
              mi nie wolno jeździć, i.t.p. Niebezpieczne są na takich drogach wiadukty,
              mosty, w tych miejscach znika pobocze, a jak jeszcze są koleiny to tragedia.
              Jak jestem dalej od domu to zdażało mi się że wieżdzałem na zjazd w formie koła
              i po jakiś 50 -100 metrach pojawiał się znak drogi ekspresowej, wtedy to aż krew
              zalewa, niewiadomo co zrobić.
              A do pana który posta założył apeluje o zrozumienie rowerzystów, będzie nas
              coraz więcej, kryzys paliwowy jest kwestią najbliższego czasu, wtedy i pan może
              przejdzie na dwa kółka.
        • Gość: aron Re: apel do rowerzystów IP: *.lublin.enterpol.pl 29.09.06, 20:22
          Gość portalu: kondor napisał(a):

          >Nie zastanawiałeś się nad tym aby zamiast
          > niszczyć drogi jeżdżąc tirami,przerzucić się na transport koleją

          Niestety nie jest to takie proste. Monopol PKP pilnuje, żeby się nie opłacało
          wozić towarów koleją (pasażerów też)
          • Gość: kondor Re: apel do rowerzystów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.06, 20:40
            Są kraje gdzie ten problem rozwiązali.Przejeżdżałem kiedyś przez Szwajcarię ze
            zdumieniem przecierając oczy.Tiry na platformach,a na drogach więcej luzu.
            No ale to Szwajcaria.
          • stefan4 Re: apel do rowerzystów 29.09.06, 21:05
            aron:
            > Niestety nie jest to takie proste. Monopol PKP pilnuje, żeby się nie opłacało
            > wozić towarów koleją (pasażerów też)

            Ale to jest i tak znacznie prostsze niż przeniesienie rowerowego ruchu drogowego
            na dobre drogi bez śmierdziuchów. Bo koleje przynajmniej istnieją.

            - Stefan

            www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
      • Gość: miecio Re: apel do rowerzystów IP: *.aster.pl 28.09.06, 14:17
        Nie takie to proste, jak byłyby jakieś alternatywne drogi to pewnie by
        korzystali bo spokojniej i bezpieczniej. Nieraz pewnie też nie bardzo się chce
        pedałować dodatkowych kilometrów do innej drogi jak ma się w nogach już 40 czy
        50 za sobą a pozostało jeszcze sporo.
        Inną sprawą jest widoczność rowerzysty, sporo kierowców używa świateł w dzień,
        więc mogą być jeszcze mniej widoczni (i tak ich słabo widać) będąc ubrani w
        ciemne stroje na tle otoczenia.Warto by jeżdzili w kamizelkach odblaskowych jak
        częśc motocyklistów.
        • Gość: pegaz Re: apel do rowerzystów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.06, 14:41
          > Inną sprawą jest widoczność rowerzysty, sporo kierowców używa
          > świateł w dzień, więc mogą być jeszcze mniej widoczni (i tak
          > ich słabo widać) będąc ubrani w ciemne stroje na tle otoczenia.
          > Warto by jeżdzili w kamizelkach odblaskowych jak
          > częśc motocyklistów.

          Tu się zgodzę. I ze swojego doświadczenia wiem, że jak jestem na jaskrawo, to i kierowcy jakby byli ciut przychylniejsi. Od dłuższego czasu na trasie zawsze, a w mieście w większości wypadków jeżdżę 'promieniując' :)

          I z również mojego doświadczenia, ale z drugiej strony, wiem co to nieoświetlony rower na trasie po zmroku. Ostatnio jechałem między bydgoszczą a gdańskiem w czasie zaawansowanej szarówki/nocy i na kilkanaście mijanych rowerów dosłownie ani jeden nie miał sensownego oświetlenia. Spora część zupełnie bez świateł, a niektóre roweropokraki (bo nie nazwę ich rowerzystami) miały 'aż' lampkę z przodu.
        • nakole Re: apel do rowerzystów 28.09.06, 17:16
          Gość portalu: miecio napisał(a):
          Warto by jeżdzili w kamizelkach odblaskowych


          To już koniec chyba, ja nie chcę wyglądac jak pracownik drogowy, albo strażnik
          miejski. Całą romantykę roweru szag porywa....Najlepiej jakby na kasku
          policyjnego koguta sobie nasadzić. Brrrrr!
          • Gość: pegaz Re: apel do rowerzystów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.06, 17:35
            Ja wolałbym w ten sposób utracić romantykę roweru niż romantycznie skończyć na tirze...
            • nakole Re: apel do rowerzystów 29.09.06, 01:54
              Gość portalu: pegaz napisał(a):

              > Ja wolałbym w ten sposób utracić romantykę roweru niż romantycznie skończyć
              na
              > tirze...


              Ależ to własnie romantyczna forma zejścia rowerzysty, tak jak śmierć strażaka w
              płomieniach, a ta kamizelka fullodblask nie jest panaceum na bezpieczeństwo.
              Jak cos ma pieprznąc rowerzystę to i tak pieprznie choćby się przystroił we
              wszystkie neony LasVegas. Ja sie nie pozbędę swoich kolorowych kolarskich
              ciuchów dla jakichś wściekłych żółtych-pomarańczowych, z trudem oddychających
              kamizelek.
              • Gość: pegaz Re: apel do rowerzystów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.06, 08:41
                Panaceum nie jest, zgadza się, ale zmniejsza trochę ryzyko, czyż nie?
                Zawsze są jeszcze wściekłe żółto-pomarańczowe ciuchy kolarskie, prawdę mówiąc wolę ten wariant ;)
              • klemens1 Re: apel do rowerzystów 29.09.06, 15:57
                > Jak cos ma pieprznąc rowerzystę to i tak pieprznie choćby się przystroił we
                > wszystkie neony LasVegas.

                Równie dobrze możesz napisać że używanie oświetlenia w nocy przez rowerzystów jest bez sensu - jak coś ma go pieprznąć to i tak pieprznie.
                • nakole Re: apel do rowerzystów 29.09.06, 17:33
                  proponuję, aby to samochody ubierać w kamizelki odblaskowe.

                  klemens1 napisał:

                  > > Jak cos ma pieprznąc rowerzystę to i tak pieprznie choćby się przystroił
                  > we
                  > > wszystkie neony LasVegas.
                  >
                  > Równie dobrze możesz napisać że używanie oświetlenia w nocy przez rowerzystów
                  j
                  > est bez sensu - jak coś ma go pieprznąć to i tak pieprznie.


                  A to już Twoja opinia, natomiast co do pieprznięcia to podtrzymuję zdanie...
                  • klemens1 Re: apel do rowerzystów 30.09.06, 19:37
                    > natomiast co do pieprznięcia to podtrzymuję zdanie...

                    Więc twierdzisz, że oświetlenie rowerzysty ma wpływ na pieprznięcie go przez
                    samochód czy nie?
                    • nakole Re: apel do rowerzystów 30.09.06, 20:35
                      Powtarzam: Jak ma się coś stać to i tak się stanie. Nie jeżdżę bez ośietlenia i
                      nikogo do tego nie namawiam. Kierowcy są tak samo mało przewidywalni jak
                      rowerzyśći. Oświetlenie ułatwia rozpoznawanie dziur w asfalcie, czyni
                      rowerzystę widocznym, ale nie oszukujmy się nie jest totalnym lekiem na
                      bezpieczeństwo. Tak samo wielu rowerzystow zginęło od samochodu wyglądając jak
                      choinka czy tonąc w ciemności. W razie wypadku niewątpliwie masz większe szanse
                      na odszkodowanie ( dla ciebie badź rodziny) jeśli byłeś oświetlony, a sprawca
                      nie prysnął w siną dal, no i mandatu unikasz(jesli przeżyłeś). W kolizji z masą
                      rozpędzonego samochodu rower nie ma szans i to mając na myśli napisałem, że to
                      jedna rybka czy jesteś czy nie jesteś oświetlony.
                      A kamizelek odblaskowych nie lubię i nie chcę ich. Obserwuję jak jedzie koleś w
                      czymś takim, ma na grzbiecie plecak przesłaniający kamizelkę-jaki jest sens
                      tego? Zresztą na rowerze wygląda się w tym okropnie co innego na budowie. Taka
                      uniformizacja przywodzi mi na myśl maoistowskie Chiny.
                      • klemens1 Re: apel do rowerzystów 02.10.06, 13:25
                        > Powtarzam: Jak ma się coś stać to i tak się stanie.

                        Czyli oświetlenie rowerzysty w ogóle nie poprawia jego bezpieczeńtwa.
                        Jak w nieoświetlonego rowerzystę przywali samochód, to przywaliłby w niego również wtedy gdyby rowerzysta był oświetlony.
                        • nakole Re: apel do rowerzystów 02.10.06, 15:56
                          klemens1 napisał:

                          > Jak w nieoświetlonego rowerzystę przywali samochód, to przywaliłby w niego
                          również wtedy gdyby rowerzysta był oświetlony.<

                          A co nie spotkałeś się z takimi zdarzeniami? Takie to dziwne?
                          Wybacz, ale zaczynam ziewać....
                          • klemens1 Re: apel do rowerzystów 02.10.06, 20:25
                            > > Jak w nieoświetlonego rowerzystę przywali samochód, to przywaliłby w
                            > > niego również wtedy gdyby rowerzysta był oświetlony.

                            > A co nie spotkałeś się z takimi zdarzeniami? Takie to dziwne?

                            Trochę dziwne, bo wg mnie gdy rowerzysta jest oświetlony, to samochód go raczej
                            ominie, a nieoświetlonego może zahaczyć. Czyli procentowo mniej jest potrącanych
                            rowerzystów oświetlonych niż nieoświetlonych. A wg ciebie oświetlenie nie ma
                            NAJMNIEJSZEGO wpływu na bezpieczeństwo?
                            Zapodajesz tu takie rewelacje, że aż chyba utworzę nowy wątek - niech inni się
                            wypowiedzą. Ty możesz w tym czasie iść spać, bo ziewasz.
                            • nakole Re: apel do rowerzystów 02.10.06, 21:24
                              Zawiodę Cię, ale jeszcze nie śpię. To co uważasz, że oświetlenie rowerzysty
                              stwarza wokół niego jakaś szczególną aurę bezpieczeństwa?
                              Oświetlone samochody także na siebie wpadają / przynajmniej tak czasem
                              informuje policja i prasa, chyba, że kłamie wg polskiej tradycji/.
                              Oświetleni rowerzyści również potrafią przydzwonić jeden w drugiego np.
                              na "bezpiecznych" ścieżkach rowerowych. Czy to jakiś ewenement?
                              Ponieważ skończyłem ziewać i mam czas do bladego świtu, to teraz skoczę na
                              nocną jazdę rowerkiem po bardzo ruchliwej drodze krajowej. Z latarynką z przodu
                              i pulsaczkiem czerwonym z tyłu, ale bez kamizelki odblaskowej :P
                              • klemens1 Re: apel do rowerzystów 03.10.06, 19:56
                                > To co uważasz, że oświetlenie rowerzysty
                                > stwarza wokół niego jakaś szczególną aurę bezpieczeństwa?

                                Szczególniejszą niż brak oświetlenia.
                                Odpowiedz na podstawowe pytanie:
                                czy
                                uważasz że oświetlenie nie poprawia bezpieczeństwa
                                czy
                                uważasz że oświetlenie nie gwarantuje bezpieczeństwa ?
                                • nakole Re: apel do rowerzystów 03.10.06, 23:58
                                  Sam sobie nudziarzu-trollu odpowiedz (dedukcja), albo to przeczytaj ( poćwicz
                                  rozumienie tekstu).

                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=372&w=49649994&a=49704269

                                  i wyjdź na rower to Ci się rozjaśni w łepetynie jeśli wogóle potrafisz jeździć.

                                  Apage satanas!
                                  • klemens1 Re: apel do rowerzystów 04.10.06, 19:59
                                    Czytałem link który podałeś - nie odpowiedziałem bo była to marna próba obrony
                                    durnego tekstu który napisałeś.
                                    Ze wszelkich sił starałem się wyciągnąć z ciebie odpowiedź, czy bezpieczeństwo
                                    zależy od oświetlenia - nigdzie tego nie potwierdziłeś.
                                    Zapytałem kulturalnie co miałeś na myśli, żeby wyjaśnić ewentualne
                                    nieporozumienie, ale zamiast odpowiedzi otrzymałem wsiową odzywkę na poziomie
                                    bazarowych pijaczków.

                                    Twoje nudzenie się naprawdę niewiele mnie obchodzi - gdybyś odpowiedział o co ci
                                    chodzi jak normalny człowiek, to nie przeciągałbym tematu; miałeś już tyle
                                    możliwości jednoznacznej odpowiedzi, że jeżeli do tej pory jej nie udzieliłeś,
                                    to widocznie przekracza to twoje możliwości.
            • Gość: jigt Re: apel do rowerzystów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.06, 18:05
              Romantykę można stracić tylko gdy się ja ma!!
              • nakole Re: apel do rowerzystów 29.09.06, 18:28
                Gość portalu: jigt napisał(a):

                > Romantykę można stracić tylko gdy się ja ma!!


                Podobnie rzecz ma się z cnotą ;-]
                • Gość: zorro Re: apel do rowerzystów IP: *.hsd1.fl.comcast.net 02.10.06, 20:58
                  Tak niestety jest na calym swiecie a przynajmniej w Miami USA. W zeszlym
                  tygodniu nowe prawo wprowadzono ze wyprzedzajac rowerzystow musi byc
                  przynajmniej 1 m pomiedzy samochodem i rowerem. Zobaczymy.
                  Ja praie zawsze jezdze z pelotonem i to zalecam. O wiele bezpieczniej. Jak jest
                  20 + rowerzystow jadac przynajmniej 40km/godz i zajmuja cale pasmo to trudno
                  nie zauwazyc.
                  • nakole Re: apel do rowerzystów 02.10.06, 21:32
                    Gość portalu: zorro napisał(a):
                    > Ja praie zawsze jezdze z pelotonem i to zalecam. O wiele bezpieczniej. Jak
                    jest
                    >
                    > 20 + rowerzystow jadac przynajmniej 40km/godz i zajmuja cale pasmo to trudno
                    > nie zauwazyc.


                    Też tak często jeżdżę, ale he, he wielu tutejszym rowerzystom(!) się to nie
                    podoba.
                    Co do przestrzegania przepisu, o którym piszesz to wszystko zależy od kultury i
                    wyobraźni kierowców.

                    Pozdrowienia dla Ciebie i Twojego peletonu!
                    • Gość: kondor Re: apel do rowerzystów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.06, 21:58
                      ..."1 m po miedzy samochodem i rowerem"...
                      Przepisy sobie,a życie sobie.Ktoś dla kogo życie ma pewną wartość to i bez tego
                      przepisu będzie omijał rowerzystę tak aby go nie potracić.Zawsze znajdzie się
                      jakiś procent oszołomów ,którzy lusterkiem będą nas łaskotać po łokciu.

                      Jeżeli chodzi o równorzędną grupę 20 szosowców i prędkość w granicach 30-40 to
                      się zgadzam.Ale gdy w takiej grupie jadą cykliści o różnym poziomie
                      wytrenowania to ja się nie piszę.
                      • mariaho Re: apel do rowerzystów 03.10.06, 17:56
                        kochani olejcie krajowych kierowcow, to piraci drogowi bez odrobiny wyobrazni
                        (wyjatek: ci nieliczni z wyobraznia)
                        jedzcie do skandynawi, a norwegia, islandia to raj, malo ludzi, samochodow,
                        krajobrazy itd

                        0 spalin

                        polecam bo sprawdzone
                      • Gość: zorro Re: apel do rowerzystów IP: *.hsd1.fl.comcast.net 03.10.06, 20:29
                        Kondor, Sa rozne grupy. Ta "lepsza" po paru kilometrach warm up przyspiesza do
                        okolo 50 km i po pieciu minutach juz sie nie musisz martwic o roznym poziomie
                        wytrenowania. Teoria Darwina w praktyce.
                        • Gość: kondor Re: apel do rowerzystów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.06, 23:21
                          I tak wychodzi na moje.Gdy ta pierwsza odjedzie,a po niej kolejne to na końcu
                          zostanie ten samotny jeżdżak. Teoria moja sprawdzona.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka