wiesci z frontu;)

18.07.06, 12:48
Witam,
od ponad trzech tygodni jestesmy w Polsce! Poczatkowo bylo trudno, dzieci nie
bardzo chcialy cokolwiek mowic po polsku. Sytuacja zmienila sie po przybyciu
do babci i dziadka. Mowia proste rzeczy, czesto zupelnie poprawnie. Nawet
malenstwo trzy i pol letnie zaczelo mowic! Bardzo rozszerzylo im sie
slownictwo zwiazane z pilka noznasmileCzesto zaskakuja mnie wypowiadanymi przez
siebie zdaniami!
pozdrawiam z upalnej Polski
Kalina
    • annamaria0 Re: wiesci z frontu;) 18.07.06, 15:09
      To super! Pozdrawiam z rekordowo upalnej Anglii!
      • moni-bel Re: wiesci z frontu;) 19.07.06, 15:27
        TO super ,Kalinasmile)
        Jak widzisz nie ma sie co martwic na zapas.
        Ja wyjezdzam do Polski w sobote na dwa tygodnie i tez jestem ciekawa jak to
        bedzie z jezykiem.
        ps: mam nadzieje ze po wakacjach znowu spotkamy sie na czaciesmile)
        Milych wakacji
        Moni-bel
        • jan.kran Re: wiesci z frontu;) 19.07.06, 18:30
          Witaj Kalino i gratulujesmile)
          Ja sie rozplywam w polnocnych upalach , na czat wroce pod koniec sierpnia jak
          bede miala klaptopa w domusmile)
          Uff , jak goraco...
          Kran Polnocny
          • kalina29 Re: wiesci z frontu;) 20.07.06, 12:02
            Tez sie ciesze na czatasmile))
            A dla nauki jezyka nie ma jak pobyt w kraju!

            ufff jak goraco...
            Kalina
            • cuciolo Re: wiesci z frontu;) 20.07.06, 21:18
              Gratulacje ale fajnie
              A ja mam chwile zwatpienia spowodowane upalami, przeprowadzka. Martwie sie jak
              naucze mala czytac po polsku i jak sobie dam rade z zadaniami domowymi
              wloskimi Mala po 2 tygodniowym pobycie z dziadkami wloskimi zalewa mnie
              wloszczyzna. Cwicze cierpliwosc i elementarz slonika Bambusa. Dobrze ze przede
              mna miesiac w Polsce
    • gaadzina Re: wiesci z frontu;) 21.07.06, 09:20
      To cudnie, Kalina, ciesze sie razem z Toba !!!

      My tez niebawem jedziemy do Polski, niestety tylko na dwa tygodnie...
      Moj synek ma dopiero 19 miesiecy, ale juz bardzo chce nazywac wszystkie rzeczy,
      ktore znajduja sie dookola, wiec mysle ze i dla niego ten wyjazd bedzie owocny.
      A ja sama ciesze sie jak wariat, ze moi bliscy uslysza go na tym wlasnie
      poczatkowym etapie mowienia smile jest to badz co nadz szczeglny i uroczy moment smile
      Jeszcze wazniejsze jest chyba to, ze Jasiek uslyszy wiele bliskich (kochajacych)
      osob mowiacych po polsku... rodzina mojego meza mieszka bardzo blisko nas, wiec
      u nas francuski-jezyk-otoczenia to nie tylko jezyk sasiadow czy od czasu do
      czasu pani w sklepie, nie! to jezyk babci, wujka, ktorych Jasiek widuje
      nacodzien... to bardzo silny jezyk smile

      Pozdrawiam serdecznie
      Gadzina

      __________________________________________
      Jasiek: polski (mama), francuski (tata i otocznie), odrobina wloskiego (w domu)
      • kalina29 Re: wiesci z frontu;) 24.07.06, 10:27
        Od wczoraj jestesmy w domu! Uf podroz byla bardzo dluga, przez dwa dni
        tluklismy sie po autostradach. W Niemczech wieczorem ogladalismy w hotelu
        telewizje i moj starszy syn bardzo sie przejal nowym niezrozumialym jezykiemsmile
        Pytaniom nie bylo konca: a co on powiedzial? a co to znaczy? a jak sie mowi x
        po niemiecku? Z dobranocki wywnioskowal, ktore slowo musi oznaczac "czesc".
        Nastepnego dnia w samochodzie kontynuowal swoje lingwistyczne odkrycia: a ja
        znam takie slowa one two three, w jakim to jest jezyku? a jak sie mowi dziekuje
        po wlosku?
        Co prawda wiekszosc tych pytan stawiana byla po francusku, ale mialam wrazenie,
        ze rodzi sie w moim starszym synu jakas "swiadomosc lingwistyczna"wink)).
        Mysle, ze dlugi pobyt w Polsce sprawil, ze dotarlo do niego w jak duzym stopniu
        jezyk polski jest mu bliski i zrozumialy, zwlaszcza w porownaniu z innym
        jezykiem takim jak niemiecki.
        Teraz moim celem bedzie utrzymanie tego poziomu polskiego, ktory zdobyli w
        Polscesmile
        Najwazniejsze wydaje mi sie ze sie naprawde oswoili z tym jezykiem. W
        restauracji sami pytali o toalety, raz nawet malenstwo poszlo samo powiedziec
        kelnerce, ze chce desersmile
        w Polsce kupilam duzo ksiazek a takze rzutnik z bajkami. Okazalo sie, ze dzieci
        bardzo lubia taki sposob ogladania bajek i jak tylko robi sie ciemno, prosza
        mnie o historie z tego "czegos jak jeszcze nie bylo telewizji".
        Kalina

        • gaadzina Re: wiesci z frontu;) 24.07.06, 10:49
          z tego czegos jak jeszcze nie bylo telewizji...
          to tak pieknie brzmi.

          Kalina, odnioslas wielki sukces, a teraz przed Toba trudniejsza czesc zadania wink
          czyli utrzymanie poziomu.
          Mysle, ze motywacji Ci nie brakuje
          Pozdrawiam cieplutko
          Gadzina
        • hanula Re: wiesci z frontu;) 30.07.06, 13:01
          > Najwazniejsze wydaje mi sie ze sie naprawde oswoili z tym jezykiem. W
          > restauracji sami pytali o toalety, raz nawet malenstwo poszlo samo powiedziec
          > kelnerce, ze chce desersmile

          Nie ma to jak właściwa motywacja! smile Moja córka w tym samym wieku dopiero od niedawna prosi obce osoby nawet w swoim silniejszym języku, wydaje mi się, że dla takiego malucha to naprawdę duże osiągnięcie.

          > w Polsce kupilam duzo ksiazek a takze rzutnik z bajkami.
          > Okazalo sie, ze dzieci bardzo lubia taki sposob ogladania bajek
          > i jak tylko robi sie ciemno, prosza
          > mnie o historie z tego "czegos jak jeszcze nie bylo telewizji".

          Och, jak ja uwielbiałam mieć rzutnik, dzięki niemu nauczyłam się czytać! Gdzie w Polsce można dostać rzutnik i bajki? W przyszłym tygodniu jadę do Szczecina, może bym gdzieś znalazła? Bo mój z dzieciństwa chyba zagubił się bezpowrotnie. Razem z pudłem bajek. sad
          • risando rzutnik? 30.07.06, 13:19
            > > a takze rzutnik z bajkami.

            Moge sie zapytac, co to jest?
            • annamaria0 Re: rzutnik? 30.07.06, 13:28
              To takie urzadzenie, gdzie wklada sie rolke ze specjalnym filmem i wyswietla ("rzuca", stad nazwa) na
              scianie lub specjalnym ekranie obrazki, ktore sa na rolce - czyli namiastka kina, tyle ze obrazki sa
              nieruchome. Przypuszczam, ze wspolczesne rzutniki moga byc bardziej wyrafinowane, ja opisuje taki,
              ktory mialam w dziecinstwie - przy okazji z rozrzewnienim przypomnialam sobie te seanse z dziecinstwa.
              Mialam kilka bajek Andersena, bardzo je lubilam. Nie widzialam w UK w sklepach czegos takiego, ale
              mam zamiar kupic w Pl.
              • kalina29 Re: rzutnik? 30.07.06, 15:54
                Rzutnik w Polsce juz chyba tylko na Allegro. Tam go dostalamsmile
                pozdrawiam
                Kalina
                • risando Re: rzutnik? 30.07.06, 17:10
                  Witam,

                  dziekuje bardzo za wyjasnienia. Nigdy wczesniej nie slyszalem o takich rzutnikach. Ciekawa rzeczsmile
                  • hanula Re: rzutnik? 30.07.06, 18:44
                    Rzeczywiście są na Allegro, i to całkiem sporo. Rozczuliłam się, ja miałam taki prexer Ania:
                    www.allegro.pl/item117637910_rzutnik_ania_i_25_bajek_.html
                    • kalina29 Re: rzutnik? 30.07.06, 19:08
                      no wlasnie my tez mamy "anie" i zadaje sobie pytanie czy to normalne, ze on sie
                      dosyc szybko nagrzewa od tej zarowki w srodku? W dziecinstwie mialam inny
                      rzutnik, chyba produkcji radzieckiej (ktory nota bene tez gdzies przepadl...) i
                      o ile pamietam az tak sie nie nagrzewal.
                      pozdrawiam
                      Kalina
                      • kalina29 dalszy ciag 02.08.06, 16:27
                        Dwa tygodnie od wyjazdu z Polski stwierdzam ze zdumieniem, ze moje dzieci coraz
                        czesciej uzywaja jezyka polskiego, takze miedzy soba. Zdaza im sie odpowiedziec
                        po polsku na zadane po francusku pytanie.
                        Po powrocie z Polski starszy syn zaczal uczyc polskiego kolege, ktory byl u nas
                        po sasiedzku na wakacjach.
                        I choc ten jezyk jest bardzo prosty i czesto niepoprawny, to widze, ze
                        utworzyla sie bardzo mocna "podstawa" do dalszych szybkich postepow.

                        Przy okazji ja takze zdalam sobie sprawe,ze jezyk polski jest i pozostanie Moim
                        Jezykiem (pierwszym i najwazniejszym).
                        pozdrawiam
                        Kalina
                  • mysia125 wspomnienie DDRu ;) 05.08.06, 19:44
                    risando napisał:


                    > dziekuje bardzo za wyjasnienia. Nigdy wczesniej nie slyszalem o takich
                    rzutnikach. Ciekawa rzeczsmile

                    a wiesz, ze rzutnik moich sasiadek byl robiony w DDR ? wink))


                    --------------
                    Kasia & Felix 23/01/2005
                    Felix for beginners
                    • risando Re: wspomnienie DDRu ;) 06.08.06, 09:52
                      mysia125 napisała:

                      > a wiesz, ze rzutnik moich sasiadek byl robiony w DDR ? wink))

                      Aha, ja po imperialistycznej stronie granicy mieszkalem..
                      • madziulek8 Pozdrowiena po wakacyjne 07.08.06, 15:17
                        Ja juz w Dubaju,mlody z Babcia w Zakopanem.Oczywisice polski mu sie poprawil
                        baaardzo! Po angielsku mowi tylko jak sie go wyraznie o to poprosi...A z
                        polskich zwyczajow ...zajada ogorki kiszone!
                        Dla tych co na wakacjach lub przed
                        MILEGO ODPOCZYNKU
                        M.
                        • jan.kran Re: Pozdrowiena po wakacyjne 08.08.06, 16:52
                          No to masz problem... skad wziasc ogorki kiszone w Dubaju ?
                          Fajnie ze maly sie rozkrecil po polskusmile
                          Kran
                          • madziulek8 Pozdrowiena po wakacyjne 15.08.06, 14:21
                            Hej,hej
                            Melduje,ze znalazlam prawie polskie ogorki kiszone! Sa dostepne w libanskich
                            restauracjach. Zaraz po powrocie Tomka pojdziemy sprawdzic czy mu smakuja.
                            A tutaj jakies 45C...
                            Trzymajcie sie wakacyjnie!
                            PS.Moje leniwe dziecko podobno mowi teraz tylko po polsku(nie chce ze mna
                            rozmawiac przez telefon-jakos nie ma zaufania do wynalazku pana Bell`a) ale
                            kolory podaje tylko po angielsku-bo latwiejsmile
    • jan.kran Re: wiesci z frontu;) 16.08.06, 14:59
      Claire przybyla wczoraj w odwiedziny z Niemiec gdzie studiuje od roku.
      Rozmawiamy prawie codziennie przez telefon i to jest Jej jedyny kontakt z
      jezykiem polskim.
      Ostatni raz widzialysmy sie na Wielkanoc.

      Po polsku mowi jak zwykle dobrze ale zauwazam germanizmy zwlaszcza dotyczace
      Jej studiow , nie zna niektorych slow po polsku albo uzywa niepoprawnie np.
      zamiast seminarium mowi seminar.
      Poprawiam i idzie lepiej ale jak sie okazuje poprawnosci jezyka trzeba pilnowac
      ciagle.
      Kran
    • cuciolo Re: wiesci z frontu;) 28.08.06, 09:52
      Wrocilam z Polski. I z satysfakcja stwierdzam ze po 3 tygodniowym pobycie z
      dziadkami, ciotkami i zabawami na podworku ( patrz kolazanki) moja corka
      zlapala polski.
      Strasznie mowila niegramatycznie ale to 3 -latka wiec sie nie dziwie
      Ale tak sie ciesze ze budowala zdania po polsku. I wiem jedno: nie pomoga
      ksiazki i telewizja jesli sie nie ma kontaktu z zywym jezykiem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja