antoinetka
26.10.09, 09:10
Kochani, po kolejnej konsultacji, okazało się, że muszę zrobić
kolejną biopsję, bo poprzednia jest bardzo niejasna.
Otóż patolog napisał rozpoznanie carcinoma a za chwilę napisał
: wskazanie do badania śródopreacyjnego. Czyli jak by nie był
pewnien mimo, że napisał carcinoma. Na to sformułowanie zwrócił
uwagę właściwie każdy lekarz u którego byłam na konsultacji i każdy
się dziwił, czemu tak napisał. A patolog, który badał wycinek
biopsji nie cieszy się dobrą opinią wśród lekarzy. Dla mnie jest to
nadzieja, że może jednak, to nic złośliwego, że błędy przecież
czasem się zdarzają. Jutro idę na biopsję do jednego z lepszych
patologów w Warszawie, z którego opinią liczą się lekarze w COI.
Zastanawia mnue jeszcze jedna rzecz. Otóż na pierwszym badaniu USG
stwierdzono jeden guz, na kolejnym cztery a na ostatnim pięć. Czy to
możliwe, że one w tak zastraszającym tempie się we mnie rozmnażają,
czy poprzednie badania nie były dokładne???
Jutro biopsja i po wynikach napiszę Wam, jak to w końcu ze mną jest.
Nie ukrywam, że liczę na "cud" :)
pozdrawiam wszystkich