monlam1
03.07.10, 23:18
Moja mama ma przerzut z czerniaka w węźle chłonnym,zaczął krwawić
więc w szpitalu coś przecieli i leczyli zpalenia antybiotykami,
mama ciąge krwawila ale coraz mniej miala leki
przeciwkrwotocne,teraz jest w domu 2 dni ale dzis bardoz nasilił się
krwawnie,mama boij się ze znowu wróci do szpiatla,cy można coś
zrobić w domu???
Cekamy na wyniki biopsji i wtedy pojediemy prawdowpodobnie na
naśwoetlamia, tylko mam chciałaby wytrzymać jakoś do tego czasu.
Lekarz powiedział ze twn guz jest za duzy,juz go nei da sieoperowac.
Ja jestem caly czas an lekach przeciwlękowych i tylko rycze...Czy
jest jescze jaks nadzija ????Cy on sie moze zminiejszyc i wtedy
wytna ezeł czy to jzu koniec?
ROzmiary guza to 10 cm i male guzki w płucahc.
Proszę napiszcei coś,może ktoś wyszeł z tego...
Przepraszam z apisopwinei ,piszę bez śiowatła zeby dzieck anei
obudzic.