marta11
11.08.06, 23:25
Sa wakacje i tak mnie naszla mysl by Was zapytac co sadzicie o radzie by nie
wyjezdzac majac nowotwor, by nie zmieniac klimatu? Slyszalam o tym wczesniej,
powiedzial tez tak mojej Mamie lekarz. Czy naprawde jest skazana juz wiecznie
na Warszawe i okolice? Oczywiscie wolimy takie wiezienie - oby jak najdluzej
razem! - niz nic... ale ja tu wlasnie mysle gdzie pojechac we wrzesniu i tak
mi smutno, ze nie moge nic zaproponowac Mamie.