Dodaj do ulubionych

guz trzustki

25.09.06, 15:15
Witam,
piszę tu,bo tak naprawdę nadzieja umiera ostatnia... Trzy miesiące temu
stwierdzono u mojego Ojca (lat 56) kamienie w woreczku żółciowym do usunięcia
laparoskopowego. Wyznaczono termin zabiegu na 20 października.Czekaliśmy. 11
września Tato zżółkł i cierpiał na świąd skóry. Poszłam więc z nim wcześniej
do lekarza. Okazało się,że żadnych kamieni nie ma. W badaniu USG stwierdzono
natomiast guza głowy trzustki (ok.4cm) i uprzedzono nas,że taki duży guz nie
kwalifikuje się do usunięcia. W ubiegły czwartek poddano Tatę tomografii
komp.,której wynik niewiele wniósł do sprawy. Stwierdzono tylko,że guz jest
mniejszy (ma ok.2cm) i że nie ma przerzutów do wątroby. Na jutro wyznaczono
termin operacji. Lekarz poinformował nas,że najprawdopodobniej nie zdecyduje
się na usunięcie guza,tylko odbarczy drogi żółciowe. Dlaczego nie chce
operować???????? Przecież wcześniej mówił,że guzy do 2cm są operacyjne :'(
Proszę,pomóżcie mi odszukać odpowiedź...wyjaśnijcie mi dlaczego nie chce się
podjąc walki o życie Taty????? Może istotne będzie tu to,że żółtaczka ciągle
narasta :( Oszaleję bez niego! Nie może odejść!!!!!!
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka