boca78
04.10.06, 15:41
Moja mama ma raka piersi (stopien 3 inwazyjny, naciekowy, węzły czyste). Miała
robione receptory i ten HR2 MA SILNIE POZYTYWNY (3 stopien). Lekarz twierdzi,
ze nie ma potrzeby podawac herceptyny, bo w Polsce lek ten jest podawany w
czasie gdy sa przerzuty. A raczej dlatego sie go nie podaje bo jest to lek
drogi i nfz go nie refunduje, albo w bardzo nielicznych przypadkach. Czytalam
jednak wiele o tym ze lek ten powinien byc podany bo to bardzo dobra i
skuteczna rzecz w walce z rakiem piersi. Czy znacie kogos kto to bierze, jak
mozna zdobyc ten lek, ponoc zależy to od lekarza prowadzacego, jesli chce mu
sie i moze on zawalczyc o pacjenta to to robi, jesli nie... to zbywa gadaniem
ze nie ma takiej potrzeby. Doradzcie cos prosze. Moze wiecie do jakiego
lekarza sie zwrócic?