06.10.06, 19:00
Co o tym sądzicie? Znajomi mi to polecili jako terapię wspomagającą chemię.
Brać czy nie brać?
Obserwuj wątek
    • malgosiader Re: Vilcacora 06.10.06, 21:01
      moja Mamusia ja stosowała, nie pomogło,
      może sięgneliśmy po nia za późno, nie wiem...
      miałam kontakt z panem, który kontunuje dzieło Ojca Szeligi w Peru i to od
      niego kupowałam te zioła, ale ...
      gdybyś chciała je wypróbować zanim je zamówisz, ja mam w domu jeszcze
      niedończoną serię, mogę je Tobie dać,
      ale podobno nie mozna ich pić w trakcie brania chemii, przed lub po,
      jakby co, to pisz na priv
      • ona42 Re: Vilcacora 09.10.06, 01:41
        Bardzo Ci dziękuję za dobre serce.
    • mremiszewska Re: Vilcacora 06.10.06, 22:33
      Jest tyle samo zwolenników, co i przeciwników. W takim momencie człowiek chwyta sie wszelkich możliwych źródeł pomocy. Uważam jednak,że do końca nie wiemy jak może organizm zareagować na dany specyfik. Czasami może on przyspieszyć chorobę, a czasami zupełnie neutralnie może potraktowac go organizm,ewentualnie dać uczucie poprawy. Jedno co mogę polecić to buraki czerwone w każdej postaci.Są też dostępne w kapsułkach w aptekach. Może najpierw zacząć wzmacniać organizm od tego co znamy? Pozdrawiam i życzę dużo optymizmu- właściwie stwierdzam w zupełności,że dobre nastawienie do leczenia to połowa sukcesu!
      • ona42 Re: Vilcacora 09.10.06, 01:40
        Dzięki.
    • winner2006 Re: Vilcacora 07.10.06, 13:18
      Była już rozmowa na forum na ten temat. Zerknij więc pod
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=37372&w=45573387
      Ja bym nie brała vilcacory ani w ogóle żadnych "cudownych" specyfików.
      Niewątpliwie MUSISZ skonsultować branie czegokolwiek na własną rękę z lekarzem
      prowadzącym.

      Popieram natomiast jedzenie buraków (sugeruję jednak naturalne, a nie w
      tabletkach), jak również marchewki oraz tzw. roślin krzyżowych - brokuły,
      kalafior, kapusta, rzodkiewka.
      • ona42 Re: Vilcacora 09.10.06, 01:40
        Bardzo Ci dziękuję, że chciało Ci się to skrobnąć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka