Dodaj do ulubionych

marker CEA

06.01.07, 12:51
mam pytanie o wzrost i poziom markera CEA. wiem, że norma u osób niepalących
jest do 3, a stany wyższe mogą oznaczać nie tylko zmiany nowotworowe, ale też
zapalenia.
czy mógłby ktoś mi powiedzieć, czy wahania tego antygenu są znaczne na
przestrzeni kilku dni? moja Mama we wtorek miała badanie (nie na czczo) i
wyszło 6,15, dziś je powtórzyła (na czczo) i wynik był 6,88... zrobiła już
kilka badań (m.in. trzustki, która jest powiększona, ale ponoć bez
niepokojących zmian, do tego dzisiejszy wynik enzymu wyszedł w normie).
czy jest on podatny na różne zmiany, typu żywienie? i jak duże mogą być jego
skoki w tak krótkim okresie czasu?
z góry dziękuję...

ps. to samo pytanie zadałem na Zdrowiu, przepraszam za powtórzenie, ale na
pewno sami rozumiecie, że mi zależy.
Obserwuj wątek
    • b_a_l_b_i_n_k_a Re: marker CEA 06.01.07, 19:53
      Hej, hej

      To czy Mama była na czczo nie powinno mieć znaczenia. Wydaje mi sie że ten
      wzrost jest niewielki, ale zastrzegam, nie jestem lekarzem.
      Zresztą badanie markera jest badaniem pomocniczym i kluczową rolę będzie
      odgrywać diagnostyka obrazowa.Rozumiem, że Twoja Mama miała robione USG?
      Dlaczego w ogóle jest diagnozowana?
      • mameluch Re: marker CEA 06.01.07, 20:09
        zaczęło się od bólu w biodrze. zrobiła prześwietlenie, które pokazało jakieś
        torbielki. lekarze (ortopeda i chirurg) ocenili, że to nic groźnego, ot po
        prostu takie zmiany, ale wysłali na badania krwi (Mama zazwyczaj podstawowe
        miała nie najlepsze, szczególnie bodajże czerwone krwinki) - chyba ob, cea,
        leukocytaza, pewnie coś tam jeszcze. wszystko było w normie, poza tym
        nieszczęsnym cea. któryś z tych lekarzy wysłał Mamę na serię innych badań, do
        tej pory miała usg brzucha (powiększona trzustka, stąd dziś badanie jej enzymu -
        w normie), ginekologa (jakiś niegroźny mięśniak, do kontroli za jakiś czas),
        prześwietlenie klatki (w porządku) i onkologa badającego piersi (ale jeszcze nie
        mammografia czy coś podobnego, to ma mieć wkrótce, w każdym razie powiedział że
        jest w porządku). kolejne badania (w tym chyba jelito grube) ma mieć koło 23.I,
        w poniedziałek idzie pokazać chirurgowi te dzisiejsze wyniki.
        konkludując, nie za bardzo wiem dlaczego wysłano Mamę na badanie cea, które z
        tego co czytałem z pierwotną przyczyną pójścia do lekarza (czyli kośćmi), nie ma
        wiele wspólnego.
        aha, dziś miała jeszcze oprócz cea i tego enzymu trzustkowego (amylaza to się
        chyba nazywa?), fosforazę (?) - coś co myślała że jest od kości, ale ja jeszcze
        doczytałem się, że to badanie robi się pod kątem jelita grubego. było w normie.
        to tyle, mam nadzieję że niczego nie pominąłem.
        dzięki za zainteresowanie.
        pozdrawiam
        • b_a_l_b_i_n_k_a Re: marker CEA 07.01.07, 16:01
          Zawsze, jeśli macie wątpliwości, możecie wziąć Mamy wyniki i udać jeszcze na
          konsultacje do onkologa.
          Jako marker nowotworów przewodu pokarmowego, CEA wzrasta także w nowotworach
          żołądka. Może warto byłoby zrobić gastroskopię?
          • mameluch Re: marker CEA 07.01.07, 17:07
            a to nie będzie widoczne na usg albo tomografii? bo usg było (stąd ta trzustka),
            ale ja nawet nie wiem czy do żołądka tym można zajrzeć. a tomografię całej jamy
            brzusznej i miednicy ma mieć 23.I właśnie.
            • b_a_l_b_i_n_k_a Re: marker CEA 07.01.07, 17:54
              Żołądka na USG nie widać. Nie wiem jak to wygląda w przypadku TK.
              Wiesz, poczekajcie, choć wiem ze to trudne, aż do tomografii. Ten wzrost
              markera nie jest duży, nie denerwujcie się, to nie musi oznaczać choroby
              nowotworowej. Dobrze że Mama ma robioną tak pełną diagnostykę w tak krótkim
              czasie a lekarze są tak dociekliwi :-). To rzadkość w naszej służbie zdrowia.
              • mameluch Re: marker CEA 07.01.07, 18:01
                żeby to chociaż było tak, że z 6,15 spadło choć troszkę, zawsze nastroje byłyby
                inne... choć na Zdrowiu ktoś napisał, że takie wahania mogą być, to nic nie
                znaczy, bo też wiele czynników ma wpływ na wyniki badania. oby tak było...
                nie wiem, może jakieś znaczenie ma to, że Mama jest pielęgniarką i badania robi
                w dwóch szpitalach w których pracuje (chciałbym żeby to nie było dzięki temu,
                żeby każdy mógł mieć robione badania jak najszybciej, ale w rzeczywistości chyba
                nie jest niestety tak różowo:(
                jeszcze mam pytanie dotyczące trzustki: czy jeśli amylaza wyszła w porządku, to
                znaczy że nie ma zapalenia, czy innych zmian w niej? czy może jest możliwe
                jakieś przewlekłe zapalenie, choć brzuch Mamy nie boli? aha, ostatnimi czasy
                Mama zaczęła mieć podwyższony cholesterol, choć odżywia się zdrowo i nie
                prowadzi siedzącego trybu życia.
                • b_a_l_b_i_n_k_a Re: marker CEA 07.01.07, 18:17
                  Nie wiem niestety, nie jestem lekarzem. A markery Mama robiła dwa razy w tym
                  samym miejscu?
                  • mameluch Re: marker CEA 07.01.07, 18:26
                    tak, choć nie wiem czy robił ten sam lekarz (laborant?). kiedy jakiś czas temu
                    wyniki robiła (chyba też tam) moja Siostra, jedna z pracownic rzuciła jakąś
                    uwagę na temat tego, kto badania wykonał (coś w stylu, że tej a tej, to takie a
                    takie wyniki coś często wychodzą). nie znam się na tym kompletnie, myślałem że
                    nie zależy to od osoby badającej, ale może jest inaczej.
                    oczywiście nie chodzi mi o to, że pojechali z wynikami jakoś bardziej, po prostu
                    próbuję jakoś wytłumaczyć sobie skąd ta różnica w wynikach w ciągu paru dni, że
                    to może bardziej przyczyny zewnętrzne, a nie jakieś niepokojące zmiany w
                    organizmie...
                    • attenna11 Re: marker CEA 08.01.07, 21:28
                      marker CEA jest charakterystyczny dla przewodu pkarmowego. u mojej mamy
                      stwierdzono 74,9 po pierwszej chemii miała 53 a teraz , po zakończonym I cyklu
                      chemii 34 -norma to 0-3. Ale oststnio lekarz , onkolog powiedział, że u palaczy
                      ta norma może byc do 10 . Powiedziałam , że moja mama nigdy nie paliła i
                      usłyszałam stwierdzenie , że wystarczy , że przebywała często w zadyminym
                      pomieszczeniu i to wystaczy....aby dla niej norma było np 7 czy 9 i w
                      organizmie może byc szystko OK
                      Wydaje mi sie, nie jestem oczywiscie lekarzem, że sam marker nie wystarcy do
                      postawienia diagnozy, te wyniki (róznice w tym przypadku chyba nie sa az tak
                      wielkie...
                      Pozdrawiam i prosze nie martwic się na zapas ...czasem nie warto...Pozdrawiam A.
                      • mameluch Re: marker CEA 09.01.07, 01:00
                        dzięki Attenna. mocno trzymam kciuki za Twoją Mamę.
                        moja prawie nigdy nie przebywa w towarzystwie palących (w domu nikt, praca w
                        szpitalach, więc wiadomo), ale na wartość markera ma wpływ wiele czynników, więc
                        mam nadzieję, że to jeden z tych niegroźnych.
                        • attenna11 Re: marker CEA 09.01.07, 16:41
                          Dziękuje i równiez trzymam kciuki!!!! Pozdrawiam cieplutko.A.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka