justyna834
04.07.07, 19:32
Witam. Moja mama zmarla 28 kwietnia miala raka jelita grubego przeszla 8
chemioterapii 4 radioterapie drenowanie jelita. i az mi sie nie chce pisac co
jeszcze. Wierzyslam do konca ze uda sie wyleczyc lub zahamowac chorobe ktora
rozwinela sie w ciagu zaledwie pol roku, przerzuty pojawily sie wszedzie ja
do konca wierzylam jednak ze sie uda. Mowilam mamie ze niebawe bedziemy
jezdzic rowerami do lasu i chodzic na zakupy jednak stalo sie inczej kilka
dni przed smiercia poszla z tata na cmentarz juz ledo szla wybrala sobie
miejsce na cmentarzu ze chce byc pochowana na wzgorzu i miec zielony kostium
bo to jej ulubiony kolor i ze my brat ja i siostra i tata mamy nie plakac.
mama umierala na rekach mojego taty w domu w lozku siostra trzymala swoja
reke na sercu mamy mama odeszla 28 kwietnia o 10 rano. Ciezko mi jest
strasznie.wiem jedno rak to okropna choroba przerzuty sa wszedzie ludzie tak
cierpia ...Justyna