jovita13
05.07.07, 22:30
Witam.
Moja mama jest w tej chwili na oddziale opieki paliatywnej. Okazało się,że
ma niedrożność jelit. Ciągle wymiotuje, nawet nie wiem ile dni już nie je -
12,13? Dostaje 6 kroplówek dziennie, plastry Durogesic + inne leki w razie
potrzeby, lewatywy codziennie aby ulżyć w tej niedrożności.Opieka jest bardzo
dobra-chociaż patrzyłam podejrzliwie po przeczytaniu postów o hospicjach.
Ale czy naprawdę nie da się tej niedrozności wyleczyć-zaleczyć?Moze jednak da
się coś zrobić -jakaś operacja czy farmakologicznie- mama jest przez to
bardzo osłabiona. Ona umiera zwyczajnie z głodu. To jest po prostu śmierć
głodowa-chociaz mama nie czuje głodu, ręce coraz chudsze, zrobiła sie taka
drobna,tylko brzuch nadal duży.
Jovita