Dodaj do ulubionych

co robić, gdzie się udać?

16.07.07, 09:14
Witam! Mój tata jest dwa tygodnie po radioterapii. W szpitalu czuł sie
dobrze. Na nic nie narzekał. A tydzień po powrocie do domu zaczęły się
problemy. Zaczął mieć kłopoty z oddawaniem moczu. Przy każdym oddawaniu czuje
duże pieczenie i ból. On sie załamuje. Pytałam doktor co zrobić jak będzie
coś nie tak ,ona mi powiedziała że nic złego się dziać nie będzie . Jesteśmy
z poza Warszawy , ciężko się dostać do tej doktor, a zreszto tak jak
słyszałam jest teraz na urlopie. Tata miał dużo pić a widzę że aby nie sikać
przestaje pić wodę.Czy to moga być skutki radioterapii? Czy może zmiana diety
troszkę?Myślałam o zrobieniu badań moczu, bo moze jakiś stan zapalny sie
zrobił. Proszę poradzcie co zrobić? Dziękuję z góry.
Obserwuj wątek
    • tyrtum Re: co robić, gdzie się udać? 16.07.07, 09:27
      Myślę,że Furaginum na zakażenie dróg moczowych.
    • b_a_l_b_i_n_k_a Re: co robić, gdzie się udać? 16.07.07, 09:39
      Iza, to pewnie odzywa sie popromienne zapalenie drog moczowych.
      Wybierzcie sie na wizyte, nawet do internisty. Powinien przepisac leki.

      Nie martwcie sie, to minie...

      • iza186 Re: co robić, gdzie się udać? 16.07.07, 10:09
        Dzięki za odpowiedzi. Jutro wyjmę tacie numerek do internisty. I zobaczymy co
        będzie dalej, jakie leczenie nastąpi.
        • n_i_n_k_a Re: co robić, gdzie się udać? 16.07.07, 10:59
          Zanim na ewentualne zapalenie dróg moczowych lekarz poda antybiotyk i dodatkowo
          osłabi organizm możesz podać tacie sok z żurawiny - są dostępne np. Polskiej
          Róży. To łagodzi znacznie przykre dolegliwości.

          Wpisz w wyszukiwarkę google słówko "żurawina" i na pewno znajdziesz na ten temat
          sporo informacji. Dodatkowo żurawina zawiera antyoksydanty, które pomagają
          oczyścić organizm z wolnych rodników, które powstają po rozpadzie komórek
          nowotworu w czasie chemii.
          • iza186 Re: co robić, gdzie się udać? 17.07.07, 10:36
            Tata ma mieć badanie moczu dziś. Martwię się bardzo ponieważ bardzo żle
            wyglada. Jest jakby kredowo- żółty na twarzy.Czy to może tak być po przejściu
            radioterapii? On sie podłamuje, mówi że jego koniec już nadchodzi.
            • binucha Re: co robić, gdzie się udać? 17.07.07, 10:59
              A co naświetlali? Na jakiego raka tata choruje?
              • iza186 Re: co robić, gdzie się udać? 17.07.07, 11:43
                tata ma raka prostaty.
                • iza186 Re: co robić, gdzie się udać? 17.07.07, 11:55
                  Właśnie tata odebrał wynik moczu jest ok. Tak mi przynajmniej powiedział.
                  Ukrywa przez demną wiele wyników. Lekarz dał mu Furagin.
                  • beatan73 Re: co robić, gdzie się udać? 17.07.07, 13:38
                    Iza, śledzę od początku Twój wątek. Mój tata też ma raka prostaty, wykryty w
                    październiku ubiegłego roku - PSA 4,47. W styczniu miał brachyterapię, potem 5
                    tygodni naświetlań i powtórnie brachyterapię ( w Bydgoszczy). Po zabiegach PSA
                    bardzo niskie. Chciałam Cie pocieszyć - mój tata równiez miał skutki uboczne
                    zabiegów - częste oddawanie moczu, niewielkie ilosci krwi, parcie, niekiedy
                    biegunka. Nawet dziś, po kilku miesiącach odczuwa ich skutki. Lekarz
                    potwierdza, że tak może być, ze wszystko musi zagoić sie, a organizm
                    zregenerować. Trzymaj się dzielnie!
                    • iza186 Re: co robić, gdzie się udać? 17.07.07, 14:21
                      Napisz mi proszę na czy polega ta brachyterapia. Mój tata też miał takie PSA
                      przed radioterapią.Teraz mu nie robili, ma dopiero zrobić w pażdzierniku.Też mi
                      się wydaje że to są skutki po radioterapii, ale człowiek się martwi i chce jak
                      najlepiej.
                      • beatan73 Re: co robić, gdzie się udać? 17.07.07, 14:32
                        Brachytertapia to zabieg, który przeprowadzany był w znieczuleniu miejscowym
                        (zastrzyk w kręgosłup) i polegał na napromienieniu guza od wewnątrz, tzn. w
                        czasie zabiegu wprowadzono do środka urządzenie, które napromieniowało guz
                        określoną dawką promieni. Po dwóch tygodniach od tego zabiegu była radioterapia
                        (23 serie), czyli naświetlenie chorego miejsca od zewnątz i po kolejnych dwóch
                        tygodniach powtórny zabieg brachyterapii.
                        • iza186 Re: co robić, gdzie się udać? 17.07.07, 14:46
                          Nigdy nie słyszałam o takim naświetlaniu ale to słowo gdzieś już słyszałam. Nie
                          wiem dlaczego nie zrobiono tego u mojego taty.Słyszałam właśnie że w Bydgoszczy
                          sa lepsi lekarze niz w Warszawie.Ale nie będę tatę ciagnęła po wszystkich
                          lekarzach.Napewno to dobra metoda naświetlania ponieważ naświetla bezpośrednio
                          dany guz. Życzę zdrowia Twojemu tacie.I dziękuję że napisałaś.
                          • beatan73 Re: co robić, gdzie się udać? 17.07.07, 14:55
                            Tata jeździ teraz co 3 miesiące na kontrolę i wtedy robi PSA. Następna wizyta
                            we wrześniu. Z zaleceń to właściwie tylko zakaz jazdy na rowerze do pół roku po
                            zabiegu. Acha, bierze jeszcze tabletki, żeby w nocy nie biegać do toalety
                            (teraz chodzi tylko raz). Też życzę dużo zdrowia Twojemu tacie!
                            • gnulka Re: co robić, gdzie się udać? 17.07.07, 21:10
                              iza, mój tata miał brachyterapię, i beatan dokładnie to opisała. Ciekawe od
                              czego zależy decyzja o naświetlaniu od zewnątrz, bo u taty poprzestali na
                              wewnętrznym. Może to zależy od wieku?
                              Pozdrowienia
                              • beatan73 Re: co robić, gdzie się udać? 18.07.07, 08:47
                                Mój tata ma 59 lat. Może decyzja o formie leczenia wypływa z pewnego schematu
                                opracowanego przez dany ośrodek. Wspominałam, że mój tata leczy się w
                                Bydgoszczy. Mówił mi, że było tam wiecej panów, równiez starszych, leczonych
                                dokładnie tak samo. Wspólną cechą było dość niskie PSA przy rozpoznaniu.
                                • iza186 Re: co robić, gdzie się udać? 18.07.07, 09:25
                                  Beatan nie mam pojęcia od czego zależy zewn.lub wewnętrzne naświetlanie. Szkoda
                                  że nie wiedziałam o tym wcześniej to zapytała bym pania doktor.Mój tata ma 67
                                  lat .Pozdrawiam.
                              • iza186 Re: co robić, gdzie się udać? 18.07.07, 09:22
                                Gnulka nie mam pojęcia od czego to zależy. Juz na pierwszej wizycie u
                                dr.Rogowskiego powiedział na, że będzie naświetlanie zewnętrzne. Tata ma 67
                                lat.Furagin który dostał wczoraj na razie nic nie daje. Jutro idzie do lekarza
                                u nas który go operował. Zobaczymy może da mu jakis antybiotyk. Najgorsze jest
                                to że on sie podłamuje, jest smutny i mówi że jego czas juz nadchodzi.
                                Pozdrowienia.
                                • b_a_l_b_i_n_k_a Re: co robić, gdzie się udać? 18.07.07, 09:59
                                  Iza takie chwile zalamania sie zdarzaja, bo leczenie jest ciezkie i czlowiek ma
                                  wrazenie ze jego zle samopoczucie wynika z postepu choroby a nie skutkow
                                  leczenia.
                                  Porozmawiaj spokojnie z Tata, powiedz ze jesli on tak zle sie czuje to jak
                                  fatalnie musi czuc sie nowotwor :-)o ile w ogole cos jeszcze z niego zostalo.
                                  Naswietlania obciazaja organizm, moja mama odczuwa skutki niemalze do dzis mimo
                                  ze od leczenia minely ponad 4 lata. Ale to skuteczne leczenie.
                                  • kortyzol Re: co robić, gdzie się udać? 18.07.07, 12:03
                                    Zobacz czy oznaczono w moczu hormon CGH. Jeżeli jest, to jest rak prostaty a
                                    jak nie ma to zapalenie.Jeżeli nie oznaczono to daj mocz do analizy. Będziecie
                                    więcej wiedzieć niż po biopsji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka