Dodaj do ulubionych

4 miesiace od operacji

13.10.07, 18:29
Mój tato 17 lipca miał operacjie usunięcia guza na jelicie grubym.Po
operacji zgłosilismy sie do instytutu onkologi w Giwicach pierwsza
wizyte mielismy wyznaczona na 6 tygodni po operacji,kazali nam
dowies preparaty, na wynik czekalismy nastepne 6 tygodni,jak juz był
wynik(inny niz ten poprzedni) to kazali dowieść opis przebiegu
operacji. jak juz wszystko mieli odeslali nas do leczenia w miejscu
zamieszkania tz do Bytomia bo oni hemie nie maja ew w grudniu.A w
Bytomiu powiedzieli ze jest za długo po operacji aby podac hemie.co
sie robi w takich przypadkach.Prosze o podpowiedz jakie leczenie
może wchodzic w gre z góry dziekuje za odpowiedz
Obserwuj wątek
    • goscyk Re: 4 miesiace od operacji 15.10.07, 14:22
      Naprawde nikt nie może nic podpowiedzieć.
    • lilka11333 Re: 4 miesiace od operacji 15.10.07, 15:38
      Niestety ja nie mogę ci pomóc, jestem laikiem w tych sprawach, ale
      mój tato tez jest po takiej operacji, tzn dwóch, bo po pierwszej
      skleiły mu sie jelita i musiał miec drugą. Przepraszam ze sie
      wcinam, ale mam pytanie:jak długo dochodził do siebie twój tata po
      operacji?jaki okazał sie ten guz?
      • goscyk Re: 4 miesiace od operacji 15.10.07, 17:46
        Mój tata długo dochodził do siebie jakieś 8 tygodni,długo
        utrzymywała mu sie goraczka i to chyba ona tak go osłabiła ale po
        takich operacjiach to tak trwa tak nam lek mówili.Na karcie badanie
        histopatologiczneg jest napisene "neoplasma malignum male
        differetiatum G-3(prawdopodobnie rakowiak z ogiskowym róznicowaniem
        gruczołowym)guz o wym 3cm na 3cm na 2.5 cm nacieka całą grubosc
        sciany"mi to nic nie mówi.ale w Gliwicach zmieniliu ma z G3 na G2.
        musze dodać ze ten okaz wyrósł pod okiem onkologa.pozdr
    • brosik-2 Re: 4 miesiace od operacji 16.10.07, 12:25
      Przepraszam, że tak późno odpowiadam ale z powodu opieki nad tatą
      mam mało czasu. Mój tata miał operację raka jelita grubego w lutym
      2006 r. Nie zgodził się na chemię. Do roku czasu było wszystko o
      key. W lutym 2007 r. rak zaatakował ponownie. Okazało się, że są
      przerzuty na wątrobę i płuca. Brał polyergę (tabletki i zastrzyki),
      to nie pomogło.Od lipca 2007r. przeszedł na leczenie paliatywne.
      Od lipca do września br. czuł się bardzo dobrze, sam mówił, że jest
      zupełnie zdrowy (o przerzutach nie wie, sądzi że jego złe
      samopoczucie wynika z niwyleczonego przeziębienia). Lekarz z opieki
      paliatywnej stwierdził, że taka poprawa stanu zdrowia taty wynika z
      dobrze dobranych leków. Niestety aktualnie znowu zaczyna się dziać
      coś niedobrego. Puchną mu nogi i boli go w łopatkach i piersiach.
      Lekarz z opieki paliatywnej orzekł że mogą to być bóle związane z
      przerzutami ale nie wykluczył innej przyczyny bo z uwagi na fakt, że
      tata czuł się zupełnie zdrowy, pracował w ogrodzie i mógł
      przesilić organizm. Dostał nową dawkę leków i zobaczymy. W każdym
      bądź razie opiekę ma dobrą, na każde wezwanie jest lekarz i
      pielęgniarka. Gdybyś chciała dowiedzieć się czegoś więcej, proszę
      napisz na mój e-mail:bros@icpnet.pl
      • goscyk Re: 4 miesiace od operacji 22.10.07, 19:11
        hej napisalam na maila ale nie wiem czy dostałaś wiadomośc czy
        poprostu nie masz czasu jak znajdziesz chwilke to daj znac jak sie
        tata czuje.pozdr
    • goscyk Re: 4 miesiace od operacji 19.10.07, 21:43
      Jeszcze raz prosze o podpowiedz co sie robi gdy od operacji mineło 4
      miesiące a nadal nie jest zastosowane leczenie.W Bytomiu powiedzieli
      że jeszcze nikomu nie dawali chemi po okresie dłuższym od 6 tygodni
      po operacji.
      • kortyzol Re: 4 miesiace od operacji 21.10.07, 00:17
        Ja osobiście bym zrezygnował z naświetlań i chemii.Możesz o mnie więcej
        przeczytać w wyszukiwarce.Bardzo mało napisałaś o tym nowotworze. Nic o węzłach
        wartowniczych,chłonnych itd.Jeżeli to był np.gruczolakorak złośliwy ale nie
        zaatakował jeszcze węzłów to nie stosuje się chemio i radioterapii tak twierdził
        mój lekarz onkolog.Aktualnie biorę selol.
        Mogę porozmawiać na skype.>cortyzol<

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka