Przerzuty-pytanie do wszystkich

28.10.07, 12:39
Bardzo dużo czytam na tym forum o przerzutach.Miałem raka esicy.Teraz
wszystko jak dotychczas od roku w porządku. To znaczy dokładnie nie wiem.
Lekarze nie zlecili mi żadnych badań a ostatnia kolonoskopia 1,5 roku po
zabiegu wykazała cyt.colitis chronika.Wyczytałem ,że rak esicy najczęściej ma
przerzuty do wątroby.
Moje pytanie może się przydać innym chorym a brzmi ono następująco:na co
należy zwracać szczególną uwagę i jakie badania przeprowadzać ,żeby przekonać
się czy nie nastąpiły przerzuty tak jak np. u Cioci Izy 10?Albo jeszcze lepiej
czy nie szykują się takie przerzuty?
Żeby jak najszybciej wiedzieć ,żeby jeszcze można było zadziałać.Mam jeszcze
jedno pytanie czy guz ,który usunięto z danego narządu np. na jelicie grubym
już nie odnawia się tylko atakuje inny organ?Jak to jest?
    • ewusia13 Re: Przerzuty-pytanie do wszystkich 28.10.07, 15:21
      witaj
      nie jestem fachowcem ale mój tata miał usuniętego raka jelita grubego i sporo
      czytałam na ten temat.
      Mama mojej koleżanki (taki sam przypadek)po operacji i 6 miesięcznej chemii
      miała robioną kolonoskopię i okazało się, że niestety jest wznowa. Więc guz może
      powrócić na tym samym narządzie.
      Co do przerzutów to najczęściej w przypadku j.grubego są to: wątroba i płuca.
      Mój tata miał operację 21 miesięcy temu. Po chemii regularnie robi usg jamy
      brzusznej, rtg płuc, rektoskopię (to taki rodzaj kolonoskopii dla osób ze
      stomią)oraz badania krwi- morfologię.
      Ostatnio badania robił w zeszłym tygodniu i bardzo się ciesze bo wszystko jest w
      porządku. Jednak będę nakłaniać tatę do zrobienia sobie tomografii jamy
      brzusznej bo jest ona dokładniejsza niż usg.
      To tyle w sprawie przerzutów. A żeby sprawdzić "czy nie szykują się takie
      przerzuty?" to chyba tylko badania markerów ale z tego co wiem niestety często
      zawodzą i mimo choroby ich poziom jest w normie.
      Mój tata regularnie robi CEA dodatkowo tylko jeden raz miał zlecony jakiś inny
      marker ale niestety nazwy nie pamietam.

      jeszcze jedno - badania, które opisałam mój tata ma robione co 3-4 miesiące

      pozdrawiam i życzę dużo zdrowia
      ewa
Pełna wersja