Rediss papua

24.03.08, 18:12
Proszę o jakiekolwiek informacje na tematy tych kapsułek. Kuzyn sprowadził je
dla mojej mamusi i tak sie zastanawiam czy jej podać. MaMa ma nowotwór prawej
piersi oraz nowotwór płuc- ten z płuc zrobił przerzuty na kośći.
Z góry dziękuje za wszelkie informacje.

Pozdrawiam,
Kasia
    • scept89 Re: Rediss papua 27.03.08, 19:31
      Przeczytaj sobie wniosek patentowy:

      www.wipo.int/pctdb/en/wo.jsp?wo=2007048398
      """
      The invention relates to extract preparations from the fruit of the plant
      Pandanus conoideus as well as to methods for producing these extracts. The
      invention also relates to the use of these extracts for producing a
      pharmaceutical composition as well as to their field of application for the
      prophylaxis and treatment of tumors, cancer diseases, rheumatoid diseases,
      chronic recurring inflammations of the large intestine, degenerative diseases,
      neurodegenerative diseases, inflammation, diabetes, gastrointestinal diseases,
      cardiovascular diseases, immunological diseases and infection diseases."""

      Nastepnie zastanow sie jakim cudem cos co nie ma jednego jedynego artykulu w
      scholar.google.com:

      Pandanus conoideus cancer

      (wnioski patentowe i artykul w indonezyjskim mozemy sobie darowac) ma liste
      dzialan jak z Pcimia do Wladywostoku. Az dziw ze kapsulki nie lecza arachnofobii
      i nadmiernej potliwosci genitaliow.

      • kasia.ole Re: Rediss papua 29.03.08, 16:33
        Ale mi chodzi czy jeśli to podam to może zaszkodzicc?
        • scept89 Re: Rediss papua 29.03.08, 17:28
          kasia.ole napisała:
          > Ale mi chodzi czy jeśli to podam to może zaszkodzicc?

          Mowa o czyms co jest nijak regulowane/badane przez chocby Instytut Lekow.
          Istnieje np taki lek przeciwmalaryczny ktory swietnie dziala:
          artesunate. Jesli jednak w naiwnosci swojej ktos zakupi ow lek z niepewnego
          zrodla (to by byla np. poludniowo-wschodnia Azja) to ma spora szanse (=35-50%)
          ze zamiast oczekiwanego leku otrzyma inne badziewie:
          www.in-pharmatechnologist.com/news/ng.asp?id=83605-counterfeit-artesunate
          zadaj sobie pytanie jaki interes ma ktorykowiek z posrednikow sprzedajacych nie
          dzialajacy Rediss papua aby zadawac sobie trud sprzedazy wlasciwej drazetki?
          Rownie dobrze moze byc to sproszkowany wyciag z czerwonych burakow a zaden
          Europejczyk bez dostepu do chromatografu i tak sie nie zorientuje.

          Rzecz druga:
          jesli nawet otrzymasz ow "lek" o ktorym nic nie wiadomo i bedzie on zawieral to
          co firma raczy o nim pisac, to za przeproszeniem karoten masz w kazdej marchewce
          i nie trzeba go z Papua New Guinea sprowadzac.
          www.redisspapua.com/TentangBuahMerah.php
          Tocopherol to z kolei witamina E:
          en.wikipedia.org/wiki/Tocopherol
          i dalej nie widze powodu na indonezyjski import tejze.

          O ewentualnych innych skladnikach czynnych nikt nic nie mow, nikt tego nie
          badal, nie wiadomo jak dziala. To ze zazywaja ja jacys Papuasi od wiekow nic nie
          mowi o dzialaniu czy ew. szkodliwosci: opium tez pala cale wioski (== dziala
          ale mozna sie zabic zazywajac)
          a naparem z koszyczka rumianku nie leczysz raka (dziala ale nie na chorobe).

          Wreszcie: czy moze zaszkodzic?
          Owszem moze. Nikt nie wie co producent tego specyfiku ewentualnie dodaje do
          tabletek. W suplementach ziolowych znajdowano juz nielegalnie dodawane leki a i
          o samych dzialaniach ew. leczniczych substancji nic nie wiadomo.

          Innymi slowy wpadnija na uliczny stragan w Bangoku albo Jakarcie, popros o te
          male czerwone tabletki i zazyj na miejscu...
Pełna wersja