Dodaj do ulubionych

CHEMIA - PALENIE PAPIEROSÓW

21.10.08, 09:22
Witam...
mój tata otrzymał wreszcie chemię... niestety - pomimo obietnic -
palenia nie rzucił... jak usłyszał diagnozę-RAK wtedy wystraszył się
i przekonywał nas wszystkich i siebie również, że palenie rzuci...
gdy była szansa na radykalne leczenie - obietnice swoje
podtrzymywał... szanse mu odebrano - przerzuty odległe...
Boję się, że podchodzi do tego w ten sposób, że jakby miał to
radykalne leczenie to rzucanie palenia miałoby sens, a jeśli chodzi
o tą chemię - to nie ma sensu, bo i tak nie wyleczą raka, a jedynie
przedłużą życie... JEŚLI... przedłużą...
Może Wy macie jakiś pomysł, jak przekonać ojca... Były różne sposoby
przekonywania (tradycyjne) - nie pomagają. Pomyślałam, że może
zgłosze to lekarce, która go prowadzi (Dr Zajda)- może ona jest w
stanie go nastraszyć...
Pali co prawda nie dużo, ok. 5 szt. dzienie, przy dwóch paczkach
wcześniej to duży sukces...
Wiem, że palenie szkodzi itp. itd., ale czy w tej chwili te 5 sztuk
jest w stanie wpłynać na powodzenie kuracji chemią???
Obserwuj wątek
    • dorula114 Re: CHEMIA - PALENIE PAPIEROSÓW 21.10.08, 14:20
      Witaj! Gdyby mi odebrano nadzieję na wyleczenie, robiłabym wszystko,
      co sprawia mi przyjemność...
      • jedynystarocie1 Re: CHEMIA - PALENIE PAPIEROSÓW 21.10.08, 18:02
        Nie napisałaś gdzie ma raka.
        Palenie przy chemii nie ma wpływu na leczenie .Chyba że jest to rak
        płuc.rak-to-nie-wyrok.blog.onet.pl.
        A może poczytaj.
        • in_situ Re: CHEMIA - PALENIE PAPIEROSÓW 21.10.08, 20:08
          Wklejam odpowiedni do tematu artykuł :

          Nikotyna osłabia skuteczność chemioterapii raka płuc

          Nikotyna blokuje działanie leków stosowanych w chemioterapii raka płuc, takich jak np. taksol - zaobserwowali naukowcy z USA. To odkrycie wskazuje, że leczenie raka płuc może nie dawać pożądanych efektów nawet u tych pacjentów, którzy rzucili palenie, ale stosują zastępcze produkty z nikotyną, np. w postaci gumy do żucia czy plasterków.

          Artykuł na ten temat zamieszcza pismo "Proceedings of the National Academy of Sciences".

          Zawarta w tytoniu nikotyna sama w sobie nie jest związkiem rakotwórczym. Naukowcy z H. Lee Moffitt Cancer Center i z Research Institute w Tampa (Florida) zaobserwowali jednak, że może ona
          wpływać na procesy biochemiczne, które pobudzają wzrost raka płuc i mogą przeszkadzać w jego leczeniu.

          Zespół kierowany przez Srikumara Chellappana analizował czy nikotyna może wpływać na skuteczność trzech leków stosowanych standardowo w chemioterapii raka płuc - jak gemcytabina, cisplatyna i taksol. Leki te wywołują apoptozę, tj. samobójstwo komórek nowotworowych.

          Okazało się, że dodatek nawet małych ilości nikotyny hamował zdolność tych leków do niszczenia komórek różnych nowotworów. Jak podkreślają naukowcy, efekt ten obserwowano przy takich ilościach nikotyny, jakie występują we krwi przeciętnego palacza.

          Nikotyna chroniła komórki raka przed samobójczą śmiercią pobudzając nadmiernie aktywność dwóch genów - genu surwiwiny oraz genu XIAP. Jednak, gdy naukowcy zablokowali obydwa geny, nikotyna
          traciła swą ochronną moc, a komórki raka ginęły.

          źródło: * www.pap.pl
        • ziuta1013 Re: CHEMIA - PALENIE PAPIEROSÓW 22.10.08, 13:25
          We wcześniejszym wątku pisałam, że jest to... rak płuc i oskrzeli z
          przerzutami odległymi... Jest to rak tzw. palacza...
    • merosia Re: CHEMIA - PALENIE PAPIEROSÓW 21.10.08, 23:08
      Też miałam taki dylemat. Nie wiem, jaki stosunek do tego palenia będzie miała dr Zajda, ale jej koledzy z oddziału, którzy prowadzili mojego tatę powiedzieli, żebym dała tacie spokój z rzucaniem palenia, żeby tata robił, co sprawia mu przyjemność, i skupił się na walce z rakiem, a nie z uzależnieniem, bo palenie ma tu już zupełnie drugorzędne znaczenie. Dodam tylko, że tata też był wtedy w trakcie chemii. Pozdrawiam.
    • platoon11 Re: CHEMIA - PALENIE PAPIEROSÓW 22.10.08, 10:02
      Witaj, myślę podobnie jak moja przedmówczyni, proponuję nie
      przejmować się zbytnio tym że popala w tej sytuacji, generalnie nie
      ma to już większego znaczenia.

      Trzymajcie się mocno i pozdrawiam !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka