kornel-1
17.02.19, 21:02
RJP w opinii z 2003 roku poucza, by nie wprowadzać spacji (po polsku: odstępu) pomiędzy liczbą a znakiem stopnia Celskusza lub w innej skali:
10°C nie: 10 °C
Podpiera się przy tym słownikiem Podrackiego z 1999 roku. Czy ktoś z forumowiczów mógły sprawdzić, co tam tak naprawdę napisano?
Moim zdaniem należy pisać ze spacją: 10 °C, analogicznie do 10 K. Tu przypomnę, że jednostką temperatury jest kelwin a nie stopień Kelwina. W przypadku skali Celsjusza jednostką jest stopień Celsjusza (°C) , winniśmy traktować tę jednostkę tak jak inne jednostki, na przykład kg lub A: umieszczamy odstęp między symbolem (skrótem jednostki) a liczbą:
10 kg, 10 A, 10 °C.
Molenda, chociaż nie jest językoznawcą podchodzi do tej kwestii podobnie:
Również dla symboli °C, % (procent nie jest wielkością fizyczną tylko znakiem dzielenia przez sto) –piszemy 10 %, a nie 10%, 23 °C, a nie 23°C (spacja po wartości liczbowej, do 2006 r. bez spacji [1]).
Abstrahujmy w tym momencie od poglądów p. Molendy w zakresie procentów (tu obowiązuje jednak brak spacji) i zajrzyjmy do odnośnika [1]:
The numerical value always precedes the unit, and a space is always used to separate the unit from the number. Thus the value of the quantity is the product of the number and the unit, the space being regarded as a multiplication sign (just as a space between units implies multiplication). The only exceptions to this rule are for the unit symbols for degree, minute, and second for plane angle, °, ', and ", respectively, for which no space is left between the numerical value and the unit symbol. This rule means that the symbol °C for the degree Celsius is preceded by a space when one expresses values of Celsius temperature t. [podkr. Kornel]
Moim zdaniem zaszło u językoznawców RJP niezrozumienie sytuacji. czymś innym są symbole stopnia (także minuty, sekundy, procenta i promila), umieszczane bez odstępu po liczbie a czymś innym symbole jednostek złożonych ze znaku stopnia i oznaczenia literowego, np. °C.
Mamy więc kąt 45° ale temperaturę 45 °C. Stopnie stopniom nierówne, po prostu.
Adam Wolański, tym razem językoznawca twierdzi inaczej:
W polskiej tradycji ortotypograficznej znak % pisze się za liczbą bez spacji. Podobnie postępuje się w wypadku oznaczenia °C, co jest swego rodzaju odstępstwem od zaleceń normy międzynarodowej, nakazujących zapisywać wspomniane oznaczenie z odstępem, tak jak wszystkie inne oznaczenia jednostek miar . Dostrzega więc sprzeczność z zasadami obowiązującymi na świecie (porównaj odnośnik [1]), ale każe pisać bez spacji. Zwróćmy uwagę: rok 2016.
Tymczasem od 2006 r. obowiązuje rozporządzenie RM, z którego, jak pisze GregorioW
wynika między innymi, że symbol stopnia Celsjusza zapisujemy z odstępem: 25 °C. Oznaczenie "°C" jest bowiem zdefiniowane jako "oznaczenie jednostki miary" (§ 15), a "przy zapisywaniu wartości wielkości należy zostawić odstęp między wartością liczbową a oznaczeniem jednostki miary" (§ 16.1). Owszem, "zasady, o której mowa w ust. 1, nie stosuje się do oznaczeń jednostek miary kąta: stopnia, minuty i sekundy" (§ 16.2). Potwierdzenie zapisu "°C" z odstępem znajdziemy w tabeli w zał. 1 na poz. 16.
Co sądzicie?
Kornel