Dodaj do ulubionych

ból szczęki

30.05.11, 02:12
gdzie sie z nim udać?do GP czy do dentysty?ból jest przy jedzeniu i wystepuje w ,,zawiasach '' szczęki gdzie sie szczęka kończy a ucho zaczyna.zeby zdrowe,uszy tez,zadnego uszkodzenia szczęki.ból od ponad tygodnia nasilający sie po nocy.wieczorem ból mniejszy aczkolwiek dokuczliwy.niemożność kichnięcia czy ziewnięcia nawet.dziękuję za pomoc.
Obserwuj wątek
    • mama_vinca Re: ból szczęki 30.05.11, 11:17
      Bry, przyznja sie cos ty z mezem robila ze cie teraz ta szczeka tak boli :D
      A tak na serio, to wybierz sie do GP. Zdowia zycze:)
    • golfstrom Re: ból szczęki 30.05.11, 11:53
      Do dentysty.

      Czy Ty sie przypadkiem czyms nie stresujesz? Bo wyglada to na zaciskanie zebow w nocy.
      Tez to robie.
      Mozesz tez miec problemy z wysciolka "zawiasu".

      Tak czy inaczej - to sprawa dla dentysty.
    • asica74 Re: ból szczęki 30.05.11, 12:04
      Ja tak mialam podczas fazy zgrzytania zebami w nocy. Szczekoscisk jest tak silny, ze nadwyreza miesnie szczekowe, a te z kolei dzialaja na wysciolke zawiasu. Nic przyjemnego. Zapytaj meza, czy nie zgrzytasz zebami?
      • bryanowa-1 Re: ból szczęki 30.05.11, 14:35
        mama vinca głodnemu chleb na myśli he he.ja grzeczna jestem:P zębami nie zgrzytam na 100% tez mi to przez myśl przeszło ale nie na zgrzytanie nie ma szans.wiecie co ja co jakiś czas mam infekcje ucha raz jednego raz drugiego,nie wiem od czego.zawsze dostaje jakies krople na antybiotyku i działaja.jakis czas temu miałam problemy z oskrzelami przez 2 tygodnie i po tych oskrzelach kłujacy bół w uchu przez około 2 tygodnie potem był spokój z uszami i teraz ta szczeka:/ jutro z rana sie zarejestruje do lekarza pewnie bedzie wiedział lepiej niz ja od czego to.czuje sie jak hipochondryczka hehe bo do lekarza biegam conajmniej raz w miesiacu(w PL tak czesto nie chodziłam bo mi nic nie dolegało no i dziecka na stanie nie było)
        dzieki za odpowiedzi.
        • robak.rawback Re: ból szczęki 30.05.11, 18:02
          wieszco nie wiem co tobie jest ale powiem ci jak mi sie zrobilo - bardzo podobnie do ciebie
          nagle bez powodu zaczal mnie bolec lewy staw szczekowy lekko pobolewalo z tydzien, potem coraz mocniej, po jakichs dziesieciu dniach juz mnie dosc mocno bolalo, i tez pykalo w zawiasie i nie moglam szczeki za mocno otworzyc zeby jesc

          tez balam sie ziewac za mocno zeby mi cos tam nie strzelilo, potem jakby mi sie lekko gorna szczeka z zawiasu wypadla w sensie ze czulam ze gorne zeby jakby bardziej do przodu zachodza na dolna szczeke - tak jakby ktos wypchnal gorna czesc oraz jakby z zawiasu wypadla ze nie zamykala sie na rowno tylko w boki jakby lekko leciala. wiec ze 3 tygodnie wogole ta strona nie gryzlam i jadlam miekkie rzeczy.

          w sumie trwalo to chyba z 5 tygodni - wlasciwie wogole nie bralam przeciwbolowych bo stwierdzilam ze nie chce sie ta trucizna zapychac - pomimo tego ze byly dni ze chetnie bym wziela - i potem nagle samo ustapilo - jak w koncu sie przeszlam do dentysty z tym to uslyszalam ze warto brac na to przeciwbolowe bo one cos tam rozkurczaja i to sie lepiej goi. wiec moze jednak glupio zrobilam ze nie bralam.

          nie wiem dlaczego mi sie to zrobilo. lapie sie na tym ze zeby mocno zaciskam w ciagu dnia, nie wiem co sie w nocy dzieje. byc moze tez.
          caytalam o tym online to sie za duzo nie dowiedzialam co z tym zrobic. niby sie odstresowac - ale ja nie mam wlasciwie stresow wiec nie wiem co robic zeby sie takie cos nie powtorzylo.
          uslyszalam tylko zeby uwazac np przy jedzeniu jablek zeby paszczy za bardzo nie rozdziawic
          i na twarde rzeczy uwazac.

          sa jakies takie wkladki na zeby ktore maja niby powodowac ze sie odciaza staw i zapobiegaja zgrzytaniu albo zasiskaniu. - to wedlug jednej pani dentystki. ortodonta natomiat powiedzial zeby w cholere wyrzucic bo tylko zwieksza prace miesni i zaciskanie - no i nie wiem co z tym zrobic.

          sa tezjakies techniki na rozluznianie miesni - jedna dwie sesje a jakims terapeuta ktory pokaze jak to robic apotem samemu sie to robi -mialam na to pojsc ale akurat mi nie pasowalo wiec jak na razie olalam
          • robak.rawback Re: ból szczęki 30.05.11, 18:50
            aha zapomnialam dodac ze ja bylam w uk wiec nie chcialam chodzic do gp tylko poczekalamaz do polski pojade bo tam mialam inne rzeczy zebowe robione wiec mialam rozne zdjecia szczeki i tez stawu szczekowego - popatrzyli i powiedzieli ze nic takiego tam mi sie akurat nie dzialo.

            jeszcze jedna dentystka tam troche pomacala i tyle. no ale to nie wyjasnia skad sie to wzielo.
            moja osobista teoria jest taka ze zeby sie poprzestawialy od wychodzacj osemki wiecmoze od tego bylo jakies parcie na staw ktore w koncu sie nasililo. ale zaden lekarz nie powiedzial mi nic na ten temat ani tez dlaczego to sie zdarzylo wiec nadal nie wiem.
            • bryanowa-1 Re: ból szczęki 30.05.11, 22:39
              no do PL to a dopierow październiku sie wybieram i nie w celach odwiedzin lekarzy .ósemki juz daaaaawno wyrwane ledwo sie wyrżnęły:) jak mnie jutro zarejestruja to napisze wam .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka