Gość: marcys IP: 217.153.131.* 17.02.04, 19:50 ktoś był? jakie wspomnienia? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
skyddad Re: Saalbach-Hinterglemm 17.02.04, 20:08 Saalbach w trakcie tygodnia siudmego i osmego jest oblezany przez szwedow.Oni maja w tym czasie swoje ferie zimowe.Jest to ich ulubiona miejscowosc.Inaczej, ich biura podrozy maja najwiecej kontraktow tutaj. Osobiscie nie bylem,natomiast byl syn.Opowiadal ze swietnie jest wszystko zorganizowane,niema problemu z kwaterami,duzo dyskotek i dosc przyjemne pisty.Sa wszystkie stopni trudnosci,pogoda dopisywala,wszedzie blisko jak sie mieszka centralnie. Pzdr.Skyddad Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WMad Re: Saalbach-Hinterglemm IP: *.chello.pl 17.02.04, 23:13 Czesc Bylismy po drugiej stronie ( polaczonej z ta dolina - w Leogangu a po Hinterglemie jezdzilismy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m@rk Re: Saalbach-Hinterglemm IP: 195.116.198.* 22.02.04, 22:28 Super. Blisko kraju i mało rodaków (w przeciwieństwie do niedaleko położnego Zell am See i Kaprum). Kilka tras super (Hinterlglemm). Poza tym ośrodek porównywalny do innych znanych ośrodków w alpach Austryjackich, czyli dla każdego coś miłego. Polecam i życzę udanego szusowania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grzecho Re: Saalbach-Hinterglemm IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 29.02.04, 22:48 polecam jak najbardziej :))) byłem w styczniu w Hinterglemm i było naprawde zaj....! rok temu jeżdziłem po przeciwległem stronie czyli Saalbach i jakoś nie zapałałem miłością do tego miejsca, ale kompletnie tym się nie sugeruj, bo wtedy miałem narty do d..., to był marzec a więc o 11 już śnieg spływał i ogólnie nie byłem w najlepszym nastroju!!! tak czy siak jeżdzij w S-H, a nie wybieraj się na jakieś Zell am See ani na Kicusia do Kaprun!!! W ZaS masa rodaków (nie po to jade na narty żeby non stop widzieć podchmielonego i ku...jącego Polaka), a w Kaprun nie dość że zimno, wietrznie to jakoś tak jakbyś był "zamknięty w klatce"!!! jedyny plus to widoki.... Za to moje ulubione miejsca to: 1. Leogang - fakt! rok temu miałem tam poważny wypadek, ale nie zmienia faktu, że tam jest naprawde super i kameralnie... 2. Dienten - podobnie jak Leogang, a jak się o 8 rano jako pierwszy wjeżdża na górę i zjeżdża fun'em po gładziutkim stoku z rowkami po ratrakach to robi wrażenie.... :))) p.s. żeby nie było pretensji... to moje jak najbardziej subiektywne zdanie :))) Odpowiedz Link Zgłoś