Gość: wl
IP: 91.114.127.*
23.03.10, 21:29
Wyjechaliśmy w niedzielę. Trasa tradycyjnie, czyli Monachium, Ga-Pa,
Fernpass, Imst, omijamy Landeck- tunelem, Prutz i Feichten. Trasa w
deszczu, pod Monachium słońce. W poniedziałek piękna słoneczna
pogoda, a miało byc pochmurnie. Termometr w samochadzie na 2750
pokazuje -2. Patelnia, jeżdżę bez kurtki. 15:30 przychodzą chmury, a
później zaczyna sypac śnieg. Trasa z lodowca zamknięta- lawina. Po
2,5 godz. droga otwarta i zjeżdżamy w dolinę. Wtorek znowu słońce,
jazda w bluzie. Gęby popalone od słońca. Jutro Pitztal. Ładna pogoda
do południa w piątek. Z wyjazdu do S-F-L zrezygnujemy, bo w słońcu
kilkanaście stopni i na niższych wysokościach może być miękko.
Fendel- jeszcze zobaczymy.