ewangelizator_carvingu
11.01.15, 23:01
Z reporterskiego obowiązku napisze parę słów.
Schladming - dotychczas znałem ośrodek tylko od strony Hauser Kaibling. Tym razem miałem okazje pojeździć również na Hochwurzen i Reiteralm.
Generalnie jako całość świetny ośrodek. Dlugie, szerokie fajnie nachylone trasy. Nowoczesne wyciagi. Z połączenia 4 gór wychodzi bardzo rozległy osrodek. Wg statystyk jest tam 128km tras, jednak w porównaniu z innymi resortami o podobnym rozmiarze wydaje się dużo wiekszy. Dla mnie ta sama liga co SHL.
Minusy- slaby snowpark, monotonne przeszkody, poczatkujacy nie ma co tam szukac. Dość duże oblozenie na trasach. Przasne niemieckie disco w wiekssosci knajp.
Flachau - tym razem odwiedziłem Flachauwinkl. Głównie ze wzgledu na snowpark ale wrażenie ogolne świetne. Ośrodek mały, ale trasy długie, szerokie, urozmaicone, malo ludzi. Snowpark rewelacja, każdy znajdzie cos dla siebie. My korzystalismy z "jib area" gdzie było kilka ciekawych i wymierzonych na nasze możliwości przeszkód oraz fajny kicker.Poza tym ośrodek ma wyznaczona strefę freeride, całkiem duzy i różnorodny obszar gdzie mogliśmy legalnie wyskoczyć poza trase.
Po tym wypadzie mam zaliczone prawie wszystko co istotne w ski amade. Brakuje tylko lodowca oraz Zauchensee. Muszę przyznać ze trudno ocenić ktory ośrodek jest najlepszy.w sumie dość podobne gory ale każdy ośrodek czymś się wyroznia i mógłby pasować innemu profilowi narciarza. Co istotne dojazd tam zajmuje nawet 9h z obiadem po drodze (z Warszawy). Czyli nawet na kilka dni da rade wyskoczyć.